Niemiecki politolog: “partia AfD nie jest już wyłącznie wschodnim zjawiskiem”

Ugrupowanie AfD rośnie w siłę i przestało być jedynie wschodnioniemieckim zjawiskiem – powiedział boński politolog Volker Kronenberg. Według niego partia ta “wyleczyła się z popadania w skrajności” i skutecznie opisuje problemy ważne dla całego społeczeństwa. W zeszłą niedzielę Alternatywa dla Niemiec po raz pierwszy w swojej 10-letniej historii zdobyła w zachodnich landach miejsca na podium.

Zdaniem Volkera Kronenberga, liderzy AfD wyczuli nastroje społeczne i w porę “odpowiednio ustawili żagle”. “Przestała już być zwykłą partią protestu, za którą uchodziła kiedyś we wschodnich landach. Skutki uboczne polityki azylowej progresistów z SPD i Zielonych sprawiły, że argumenty polityków AfD kojarzą się dziś z centryzmem, umiarem i dystansowaniem się od skrajności” – ocenia politolog.

W niedzielnych wyborach do landtagów w Hesji i Bawarii partia AfD uplasowała się na drugim i trzecim miejscu. To największy jej sukces w zachodnich krajach związkowych. Politycy największych ugrupowań wprawdzie od lat konsekwentnie odmawiają współpracy z jej posłami. “Ale to właśnie wspólne głosowania AfD z CDU i FDP w Turyngii zdjęły z niej odium skrajnej formacji” – dodaje Volker Kronenberg. 

Przypomina jednak, że właśnie w turyngskich czy saksońskich strukturach AfD nie brakuje polityków, którzy “nie odnaleźli głównego nurtu” i nie zamierzają “łagodzić skrajności”, o czym świadczą ich skłonności do prorosyjskości i neonazizmu.

W przyszłym roku odbywają się wybory landowe w Saksonii, Turyngii i Brandenburgii, gdzie AfD ma szansę na zdobycie większości bezwzględnej.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

One thought on “Niemiecki politolog: “partia AfD nie jest już wyłącznie wschodnim zjawiskiem”

  1. Jakby wychwytywali “problemy wazne dla spoleczenstwa” to natychmiastowo oglosiliby walke z WOKE i zbanowali Myszke Miki.

Leave a Reply