Meksyk: Jacek Dukaj na Międzynarodowych Targach Książki w Guadalajarze
Jacek Dukaj, jeden z dwóch polskich pisarzy goszczących na Międzynarodowych Targach Książki w Guadalajarze, powiedział, że rynek latynoamerykański oferuje dużo szersze spektrum literatury aniżeli rynek europejski. Wskazał też, że jest to większe wydarzenie niż te znane ze starego kontynentu. “Z tego, co widzę, to są bardzo duże, dobrze przygotowane targi z dużą forsą w nie włożoną i znacznie większe niż targi europejskie” – powiedział Jacek Dukaj. Dodał, że książki mają specyficzne spektrum, znacznie szersze niż te, które widzimy na północy. “To jest znacznie, znacznie szersze spektrum doświadczenia książki” – podkreślił pisarz. Jacek Dukaj zauważył, że targi książki w Guadalajarze ukazują szerszy wachlarz modeli produkcji i sprzedaży książek.“To wszystko na razie jest bardzo otwierające oczy, że można inaczej, że nie jesteśmy jakby uwięzieni w jednym modelu produkcji i sprzedaży książek” – dodał. Jacek Dukaj wystąpił w panelu zatytułowanym “Nowe formy literatury i promocji książek – doświadczenia autorów”. Jedna z uczestniczek spotkania Jimena podkreśliła, że jest w Meksyku zapotrzebowanie na polską literaturę, szczególnie fantastykę.“Jestem bibliotekarką, a także wielką fanką polskiej literatury i naprawdę mamy nadzieję na więcej polskiej literatury, zwłaszcza polskiej literatury science fiction” – powiedziała Jimena. Dodała, że sama uczy się polskiego od kilku lat. “To dla nas bardzo trudny język. Jest bardzo odległy, ale my chcemy czytać polską literaturę” – podkreśliła. W Międzynarodowych Targach Książki w Guadalajarze bierze udział ponad 650 pisarzy z 45 krajów. Program obejmuje około 3000 występów literackich, kulturalnych, gastronomicznych i muzycznych. Pawilon Unii Europejskiej przedstawi łącznie ponad 70 autorów z 27 państw członkowskich i Ukrainy. Za Polski program odpowiada Instytut Książki, na którego zaproszenie w targach wraz z Jackiem Dukajem bierze też udział Witold Szabłowski.
Read morePolska – Marszałek Sejmu: nowy premier najpóźniej 12 grudnia
Marszałek Szymon Hołownia powiedział, że najpóźniej 12 grudnia Sejm wyłoni premiera, który otrzyma votum zaufania. Jutro ma dojść do spotkania Donalda Tuska z marszałkiem Sejmu. Politycy mają rozmawiać o planie na 11 grudnia, kiedy expose ma wygłosić premier Mateusz Morawiecki i Sejm będzie głosować nad votum zaufania dla jego rządu. “Omówimy szczegóły dotyczące wyboru rządu w drugim konstytucyjnym kroku” – mówił Szymon Hołownia podczas wizyty w Krakowie. Dodał, że decyzja o tym, czy jeszcze tego samego dnia wieczorem ma być wybrany na premiera, będzie należała do Donalda Tuska. “Wtedy na przykład expose i głosowanie nad składem Rady Ministrów zrobilibyśmy 12 grudnia” – mówił marszałek. “Możliwe jest też powołanie Donalda Tuska na premiera następnego dnia, czyli 12 grudnia” – tłumaczył marszałek Sejmu. “Jeśli tak zdecyduje, bo może być przekonany, że 11 grudnia ma być dniem, kiedy zamknie się sprawa rządu Mateusza Morawieckiego, a 12 grudnia będzie tym dniem, kiedy on zostanie wybrany na premiera” – dodał Szymon Hołownia. Marszałek Sejmu przyznał, że “najprawdopodobniej będzie wniosek poselski o zmianę regulaminu Sejmu, jeżeli chodzi o sposób głosowania w drugim kroku”. Jak mówił, nie po to zostały zainstalowane w Sejmie nowoczesne systemy liczenia głosów, żeby wybór premiera odbywał się za pomocą urn i kart do głosowania. W poniedziałek prezydent Andrzej Duda zaprzysiągł nowy rząd Mateusza Morawieckiego, utworzony po wyborach parlamentarnych w tak zwanym pierwszym kroku konstytucyjnym. Premier w ciągu 14 dni od zaprzysiężenia gabinetu przedstawia Sejmowi exposé z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania. Termin mija 11 grudnia. Jeśli w pierwszym kroku nie uda się wyłonić rządu, inicjatywę przejmuje Sejm. Kandydata na premiera może zgłosić grupa co najmniej 46 posłów. Sejm wybiera premiera i członków rządu większością bezwzględną w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Następnie prezydent powołuje tak wybrany rząd i odbiera od niego przysięgę.
Read moreUSA: mamy pieniądze na pomoc dla Ukrainy tylko do końca roku
Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu John Kirby poinformował, że Stany Zjednoczone mają środki na wsparcie Ukrainy tylko do końca roku. Podczas konferencji prasowej w Białym Domu John Kirby ponownie wezwał Kongres do szybkiego uchwalenia dodatkowych środków na pomoc dla Ukrainy, a także dla Izraela. John Kirby ostrzegł, że podczas zbliżającej się zimy Rosja prawdopodobnie ponowi próby zniszczenia krytycznej infrastruktury energetycznej Ukrainy. “W ciągu ostatnich kilku dni obserwowaliśmy kilka rosyjskich nalotów wymierzonych w systemy obronne, które Ukraińcy wprowadzili w celu ochrony swojej infrastruktury energetycznej” – mówił. John Kirby dodał, że USA i ich sojusznicy robią wszystko, co w ich mocy, by pomóc Ukrainie ochronić infrastrukturę energetyczną. Przedstawiciel Białego Domu powiedział jednak, że administracja potrzebuje dodatkowych środków na pomoc Ukrainie. “Jak już mówiłem wcześniej, czasu jest coraz mniej. Potrzebujemy dodatkowych środków do końca roku, zanim naprawdę trudno będzie nadal wspierać Ukrainę. A koniec roku zbliża się wielkimi krokami” – przestrzegał. Prezydent Joe Biden zaproponował uchwalenie pakietu o wartości 106 miliardów dolarów na pomoc dla Ukrainy, Izraela, bezpieczeństwa w obszarze IndoPacyfiku oraz wzmocnienie ochrony granic USA. W Kongresie toczą się obecnie negocjacje na temat wniosku prezydenta Bidena.
Read moreDubaj: rozpoczął się szczyt klimatyczny COP28
Około 200 milionów dolarów dla krajów rozwijających się zadeklarowali uczestnicy rozpoczętej w Dubaju dorocznej konferencji klimatycznej ONZ. Przez najbliższe dni przywódcy 198 państw świata mają zdecydować o kolejnych sposobach walki z globalnym ociepleniem. Polskę na spotkaniu reprezentuje prezydent Andrzej Duda. Organizatorzy konferencji poinformowali, że już w pierwszym dniu spotkania padły konkretne deklaracje finansowe. Chodzi o utworzony rok temu fundusz rekompensat klimatycznych dla krajów rozwijających się, które potrzebują wsparcia, by móc przechodzić na zieloną gospodarkę. Gospodarz spotkania, Zjednoczone Emiraty Arabskie zadeklarowały wpłatę 100 milionów dolarów, Wielka Brytania 76 milionów dolarów, a Stany Zjednoczone 17 milionów dolarów. “Będziemy teraz pracować z Kongresem nad przeznaczeniem tych pieniędzy. Pomoże to bardziej narażonym krajom, aby móc odpowiednio reagować” – mówił w Dubaju specjalny wysłannik prezydenta Joe Bidena John Kerry. Jutro i pojutrze w Dubaju rozmawiać będą światowi przywódcy. Mają zdecydować, jakie konkretne kroki podejmą poszczególne kraje, aby znacząco zmniejszyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Specjaliści nie spodziewają się jednak przełomowych deklaracji w Dubaju. Na konferencję nie przyjadą bowiem prezydenci największych na świecie trucicieli, czyli Stanów Zjednoczonych i Chin, a jedynie ich przedstawiciele. Przywódcy 198 krajów będą rozmawiać jutro i w sobotę, a potem do pracy przystąpią negocjatorzy. Na osiągnięcie ostatecznego porozumienia mają dwa tygodnie, bo konferencja COP28 w Dubaju kończy się 12 grudnia.
Read morePolska: politycy o projekcie nowelizacji ustawy dot. m.in. elektrowni wiatrowych
Projekt zmiany ustaw w celu wsparcia odbiorców energii elektrycznej, paliw gazowych i ciepła zawiera obok zapisów zamrażających ceny dla odbiorców indywidualnych wprowadza również zapisy liberalizujące zasady budowy farm wiatrowych. Wnioskodawcy – posłowie KO i Polski 2050 mówią o potrzebie nadrobienia czasu w rozbudowie Odnawialnych Żródeł Energii, politycy PiS, którzy w poprzednich kadencjach Sejmu znacząco ograniczyli możliwość budowy wiatraków, mówią o “tworzeniu eldorado dla niemieckich firm” i nazywają sprawę “aferą wiatrakową”. Projekt ustawy zakłada zamrożenie cen prądu, gazu i ciepła dla gospodarstw domowych i podmiotów wrażliwych do końca czerwca 2024 roku. W projekcie założono też utrzymanie proporcjonalnych obecnych limitów zużycia i utrzymanie grup objętych ochroną. Ponadto zaproponowano przywrócenie obliga giełdowego. Projekt zakłada m.in. normy hałasu dla elektrowni wiatrowych i związane z tymi normami minimalne odległości od terenów zabudowy mieszkaniowej, zagrodowej, rekreacyjnej i mieszkaniowo-usługowej. Dla maksymalnego emitowanego hałasu elektrowni do 103 decybeli, to 300 metrów. Dla zabudowy jednorodzinnej to 400 metrów. Paulina Hennig-Kloska z Polski 2050 tłumaczyła podczas konferencji prasowej, że “celem nadrzędnym zaproponowanych w projekcie nowelizacji zmian jest zapewnienie Polakom taniego i czystego prądu oraz odzyskanie przez nasz kraj suwerenności energetycznej”. Dodała, że nowe przepisy mają służyć nadrobieniu czasu, kiedy w Polsce był wstrzymany rozwój energetyki wiatrowej na lądzie. Z kolei Borys Budka z KO zapowiedział, że zostanie zgłoszona poprawka, która zwiększy minimalną odległość wiatraka od zabudowań do 500 metrów przy utrzymaniu wymogów akustycznych. Autorzy projektu jednocześnie podkreślają, że jest to propozycja, nad którą będą pracować w komisji sejmowej, a do prac zaproszeni będą też przedstawiciele organizacji pozarządowych i mieszkańców. Projekt krytykują politycy klubu Prawa i Sprawiedliwości i premier Morawiecki. Szef rządu napisał, że to “afera wiatrakowa”. Dodał, że “bez konsultacji, bez analiz, bez przygotowania politycy PO i Polska 2050 chcą ustawić wielkie turbiny przy domach Polaków”. Rzecznik PiS Rafał Bochenek zarzucił autorom projektu, że zmiany dotyczące elektrowni wiatrowych zostały wprowadzone w projekcie ustawy dotyczącej wsparcia odbiorców energii. “To niezgodne z zasadami prawidłowej legislacji, bo proponowane zmiany w sposób fundamentalny uderzają we własność prywatną Polek i Polaków!” – napisał. Były wiceminister klimatu, obecnie minister w Kancelarii Premiera Jacek Ozdoba z…
Read moreUSA – nie żyje Henry Kissinger, były sekretarz stanu i dyplomata
Nie żyje Henry Kissinger – amerykański polityk i dyplomata, były doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego i sekretarz stanu USA podczas prezydentury Richarda Nixona oraz Geralda Forda, profesor nauk politycznych Uniwersytetu Harvarda i laureat Pokojowej Nagrody Nobla. Miał sto lat. Zmarł w swoim domu w Connecticut. Henry Kissinger, urodzony w 1923 roku w Niemczech w żydowskiej rodzinie, tuż przed wybuchem wojny wyemigrował z kraju, uciekając przed represjami nazistowskimi, najpierw do Wielkiej Brytanii, a później do Stanów Zjednoczonych. Kissinger w latach 1969-77 odgrywał decydującą rolę w amerykańskiej polityce zagranicznej. Sformułował wówczas strategię i podjął się jej realizowania, zgodnie z którą Stany Zjednoczone nie powinny reagować na bieżący rozwój wydarzeń na świecie, lecz aktywnie kształtować stosunki międzynarodowe. Sprzeciwiał się bipolarnemu spojrzeniu na politykę międzynarodową, zakładającemu podział na Stany Zjednoczone i ich przeciwników, dostrzegał różnicowanie się świata i coraz większą rolę państw rozwijających się, w tym Chin. To on doprowadził do zawarcia w styczniu 1973 roku układu pokojowego z Wietnamem Północnym, kończącego wojnę wietnamską. Otrzymał za to Pokojową Nagrodę Nobla, przez wielu uznawaną za kontrowersyjną. Jest też uważany za pomysłodawcę dyplomatycznego otwarcia Stanów Zjednoczonych wobec Chin, a także polityki odprężenia w relacjach z ZSRR i rozmów z Moskwą o ograniczeniu zbrojeń strategicznych. Aktywnie działał także na Bliskim Wschodzie na rzecz rozładowania napięć między Izraelem i jego arabskimi sąsiadami, uprawiając tak zwaną dyplomację wahadłową i mediując między stronami. Henry Kissinger miał wielu krytyków, którzy wytykali mu między innymi wspieranie antykomunistycznych i antydemokratycznych dyktatur, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej. Uważany był też za stratega, który nie brzydził się żadnymi metodami, aby osiągnąć swój cel. Po odejściu z rządu i z aktywnej polityki Henry Kissinger założył firmę konsultingową w Nowym Jorku. Pisał też książki i komentował wydarzenia polityczne w mediach.
Read moreChicago: burmistrz Johnson o kryzysie migracyjnym w mieście
Burmistrz Chicago Brandon Johnson oznajmił, że „odziedziczył” kryzys migracyjny w naszym mieście od byłej burmistrz Lori Lightfoot. Wypowiedział te słowa podczas konferencji prasowej zachwalającej budowę pierwszego w mieście prowadzonego przez władze miasta obozowiska namiotowego dla migrantów. „W związku z międzynarodowym kryzysem, który odziedziczyłem sześć miesięcy temu, bardzo jasno powiedziałem, że upewnimy się, że usuniemy ludzi z posterunków policji: kobiety, dzieci, które żyją na podłodze komisariatu i śpią na zewnątrz. Zapewniałem, że stworzymy miejsca, które zapewnią tym ludziom godne warunki” – powiedział Johnson Co najmniej 20 000 migrantów napłynęło do Chicago od sierpnia 2022 r., kiedy rozpoczęto przewóz migrantów autobusami z południowych stanów granicznych do wielu miast Ameryki na północy i północnym-wschodzie. Do obecnego problemu z napływem imigrantów dochodzi również fakt, że jak wylicza Fox News Digital około 68 tysięcy osób z Chicago uważa się za osoby bezdomne. Miasto boryka się z problemem zakwaterowania migrantów korzystając do tej pory z posterunków policji i lotniska O’Hare. Burmistrz Johnson powiedział, że jego administracja współpracuje z 17 kościołami jako część programu “Inicjatywa Jedności”, dzięki której migranci mogliby znaleźć schronienie i miejsce również w placówkach kościelnych.
Read moreUK: wśród rządzących Konserwatystów napięcia ws. migracji
Legalna migracja wywołuje coraz wyraźniejsze napięcia w rządzącej Zjednoczonym Królestwem Partii Konserwatywnej. Jest na rekordowo wysokim poziomie – wbrew obietnicom polityków. Część Konserwatystów obawia się, że przymknięcie drzwi dla imigrantów uderzy w gospodarkę. Dla niektórych polityków prawicy zmniejszenie imigracji to priorytet. “Ludzie z mojego okręgu mają dość. Siedem tysięcy osób czeka na mieszkanie socjalne. Nie można się dostać do lekarza” – wyliczał niedawno polityk prawego skrzydła ugrupowania Lee Anderson. Guardian pisze, że coraz bardziej sfrustrowany jest sekretarz stanu w MSW Robert Jenrick zajmujący się migracją. Wśród proponowanych rozwiązań jest na przykład podwyższenie limitu minimalnych zarobków, który musi osiągnąć migrant albo likwidacja specjalnej listy zawodów. Dzięki temu pracodawcy mogą rekrutować z zagranicy, omijając wiele zasad wizowych. Dziennik Times podkreśla jednak, że są w rządzie osoby, które ostrzegają, iż ograniczenie imigracji zaszkodzi gospodarce. W wielu sektorach brakuje rąk do pracy już teraz. Ministerstwo finansów martwi się też, że taki ruch utrudniłby walkę z inflacją. Premier Sunak zapewnił dziś w Izbie Gmin: “podjęliśmy już poważne kroki, będzie ich więcej. Biuro Statystyczne informuje, że najnowsze dane szacunkowe sugerują, że migracja spowalnia”. Premier dodał, że udało mu się zmniejszyć o jedną trzecią liczbę nieregularnych migrantów przypływających do Anglii łodziami przez kanał La Manche. W rozmowie z Polskim Radiem doktor Peter William Walsh podkreśla, że spadek ten nie jest tylko zasługą działań rządu. Migracja Albańczyków, stanowiących jedną z głównych grup przybyszy wybierających ten szlak, wyraźnie spowolniła jeszcze zanim gabinet Rishiego Sunaka zaczął wprowadzać ograniczenia. Sporom w partii rządzącej przygląda się opozycja. “Jest tylko jedna partia, która straciła kontrolę nad granicami. A ten rząd nie nie mierzy się z zawirowaniami. To już rewolta” – mówił lider lewicy Keir Starmer. Prowadząca w sondażach Partia Pracy czuje się na tyle pewnie, że atakuje Konserwatystów na ich terytorium. Tradycyjnie w sprawie imigracji to brytyjska prawica cieszyła sie większym zaufaniem obywateli.Obecny pobrexitowy system kontroli imigracji wprowadził premier Boris Johnson. Sprawił, że drzwi przymknęły się dla imigrantów unijnych, na przykład z Polski. Szerzej otwarte są za to dla migrantów z innych części świata, np. Indii, Australii i Pakistanu. W niedawnym artykule…
Read more








