Nowy Jork: 300 osób zatrzymanych podczas protestów studenckich
Nowojorska policja zatrzymała około 300 osób, biorących udział w studenckiej demonstracji poparcia dla Palestyny na Uniwersytecie Columbia oraz na City College of New York. Poinformował o tym burmistrz Nowego Jorku Eric Adams. Studenci Columbii rozpoczęli wczoraj okupację jednego z budynków uniwersytetu. Nastąpiło to kilka godzin po tym jak uczelnia zaczęła zawieszać studentów, którzy odmówili opuszczenia propalestyńskiego obozowiska na terenie kampusu. Nagranie udostępnione przez protestujących pokazuje, jak wybijają szybę w drzwiach i wchodzą do budynku niosąc barykady. Prezydent USA Joe Biden popiera prawo studentów do pokojowych demonstracji, ale potępił pojawiającą się w ich czasie antysemicką retorykę oraz przemoc. Na wielu amerykańskich uczelniach trwają propalestyńskie protesty. Dotychczas policja zatrzymała około 1500 demonstrantów. Niemal wszyscy zostali zwolnieni.
Read moreNY – Columbia: negocjacje z protestującymi zakończyły się niepowodzeniem, rektor grozi konsekwencjami
Rektor Uniwersytetu Columbia powiedziała w poniedziałek, że rozmowy z propalestyńskimi protestującymi w sprawie likwidacji obozowiska na kampusie Ivy League zakończyły się niepowodzeniem i wezwała ich do dobrowolnego rozejścia się pod groźbą zawieszenia w prawach studenta. Nemat Minouche Shafik powiedziała, że wielodniowe rozmowy między organizatorami studenckimi a przywódcami akademickimi nie zdołały przełamać impasu w sprawie obozowiska utworzonego w proteście przeciwko izraelskiej wojnie w Strefie Gazy. Shafik w oświadczeniu powiedziała, że Columbia nie pozbędzie się aktywów, które wspierają izraelskie wojsko, co jest kluczowym żądaniem protestujących, ale zaproponowała zainwestowanie w zdrowie i edukację w Strefie Gazy oraz uczynienie bezpośrednich inwestycji Columbii bardziej przejrzystymi. Protestujący przysięgli utrzymać swoje obozowisko na kampusie na Manhattanie, dopóki Columbia nie spełni trzech żądań: dezinwestycji, przejrzystości finansów Columbii oraz amnestii dla studentów i wykładowców ukaranych dyscyplinarnie za udział w protestach. W Internecie udostępniono kopię listu ostrzegawczego wysłanego do nich przez uczelnię w poniedziałek rano. W liście stwierdzono, że studenci, którzy nie opuszczą obozowiska do godziny 2 pm czasu wschodniego i nie podpiszą formularza potwierdzającego ich udział, zostaną zawieszeni i nie będą mogli w pełni ukończyć semestru. Nawet studenci, którzy podpisali formularz i opuścili teren w poniedziałek, nadal będą podlegać “dyscyplinarnemu zawieszeniu” do czerwca 2025 r. lub ukończenia studiów, w zależności od tego, co nastąpi wcześniej, zgodnie z listem, który potwierdził rzecznik Columbii. Propalestyńskie protesty trwają na kilkudziesięciu wyższych uczelniach w USA i Kanadzie. Na wielu z nich w weekend doszło do przepychanek z policją i aresztowań.
Read moreEvanston: studenci Northwestern University dołączyli do protestów na kampusach
Studenci Northwestern University dołączyli w czwartek do innych uczelni protestujących w całym kraju. Demonstranci solidaryzowali się z Palestyną i protestowali przeciwko temu, co według nich jest poparciem szkoły dla Izraela. W godzinach porannych zaobserwowano studentów rozstawiających namioty na kampusie uczelni. Studenci zbudowali obozowisko na Deering Meadow i powiedzieli, że planują okupować ten obszar, dopóki Northwestern nie przestanie wspierać izraelskiej okupacji. Rzecznik Northwestern University wydał następujące oświadczenie: “Wcześniej tego ranka członkowie społeczności próbowali rozbić namiot na Deering Meadow na kampusie uniwersyteckim w Evanston, co jest zabronione zgodnie z polityką uniwersytetu. Urzędnicy uniwersyteccy, w tym policja Northwestern i przedstawiciele spraw studenckich, są na miejscu i poinformowali grupę o obowiązujących zasadach. Współpracują oni z demonstrantami w celu usunięcia namiotów. Studenci, którzy odmówią usunięcia swoich namiotów, zostaną aresztowani, a ich namioty zostaną usunięte przez uniwersytet. Członkowie społeczności, którzy nie będą przestrzegać zasad uniwersytetu, zostaną ukarani dyscyplinarnie. Northwestern zobowiązuje się do przestrzegania zasad wolności słowa i pokojowych zgromadzeń oraz do ochrony bezpieczeństwa wszystkich członków naszej społeczności, a także do ograniczania zakłóceń w działalności uniwersytetu”.
Read moreUSA: zakłócone przemówienie M. Johnsona na kampusie uniwersytetu Columbia
Studenci nowojorskiego uniwersytetu Columbia wygwizdali przewodniczącego Izby Reprezentantów, Mike’a Johnsona. Polityk odwiedził uczestników propalestyńskich protestów. Celem wizyty polityka Republikanów było wsparcie żydowskich studentów, zastraszanych przez uczestników wieców. Przywołując ich świadectwa mówił, że są oni opluwani, a na ścianach uczelni malowane są swastyki. Podczas wiecu Mike Johnson był wygwizdany i przekrzykiwany, a jego przemówienie było momentami niesłyszalne. Polityk apelował o zatrzymanie protestujących łamiących prawo i o odcięcie finansowania dla uczelni, które nie reagują na przypadki przemocy na wiecach. “Gdy uniwersytet Columbia pozwolił tym bezprawnym radykałom i wichrzycielom przejąć kampus, wirus antysemityzmu rozprzestrzenił się na inne kampusy” – mówił Mike Johnson. Studenci uczestniczący w protestach na terenie Columbii, związanych z wojną w Strefie Gazy, twierdzą, że wiece są pokojowe, a podburzają je jedynie zewnętrzni prowokatorzy. Władze uczelni wydłużyły do piątku rozmowy w sprawie przeniesienia protestów z kampusu. Protesty odbywają się także w innych częściach USA, w tym na Uniwersytecie Teksasu w Austin, gdzie interweniowała policja konna i zatrzymano 20 osób. Uniwersytet Południowej Kalifornii w Los Angeles zamknął kampus i wezwał policję, by rozproszyła demonstrujących. Studenci bez oporu oddali się w ręce funkcjonariuszy. Protesty odbywały się też na prestiżowych uczelniach w stanach Michigan i Massachussets. Cześć środowisk akademickich apeluje w taki sposób o zaprzestanie działań wojennych Izraela w Strefie Gazy.
Read moreWyspy Kanaryjskie: protesty przeciwko nadmiernej turystyce
Tysiące mieszkańców Wysp Kanaryjskich wyszło na ulice tamtejszych miast, by zaprotestować przeciwko dalszemu rozwojowi turystyki w regionie. Domagają się działań polityków w tej sprawie. W ubiegłym roku Wyspy Kanaryjskie, zamieszkane przez nieco ponad 2 miliony ludzi, odwiedziło niemal 14 milionów turystów. Protesty odbywają się w stolicy Teneryfy- Santa Cruz, a także na Lanzarote i Gran Canarii. Lokalni mieszkańcy uważają, że z powodu dużego ruchu turystycznego, życie na wyspach stało się utrudnione i niezrównoważone ekologicznie. W ubiegłym tygodniu grupa mieszkańców Teneryfy rozpoczęła strajk głodowy. Protestujący sprzeciwiają się budowie nowych obiektów noclegowych dla turystów. Mieszkańcy Wysp Kanaryjskich zwracają też uwagę, że duże turystyczne inwestycje pogłębiają istniejące już w regionie problemy, takie jak niedobór wody czy windowanie cen mieszkań.Z podobnym problemem, co Wyspy Kanaryjskie, mierzą się inne popularne wśród turystów regiony Hiszpanii. W kilkudziesięciu gminach w kraju, między innymi w Katalonii i na Balearach, wprowadzono już przepisy zakazujące budowy nowych obiektów wypoczynkowych.
Read morePolska: w środę wzmożona fala protestów przeciwko Zielonemu Ładowi
Protestujący rolnicy szykują na środę wzmożoną falę protestów. Dotychczas manifestacje zgłoszono w ponad 420 miejscach kraju.Rolnicy czekają na praktyczny wymiar zapowiadanych przez Komisję Europejską reform w Zielonym Ładzie. Podkreślają, że zaproponowane zmiany w prośrodowiskowym programie dla rolnictwa nie pokrywają się z ich oczekiwaniami. Z tego powodu przygotowują kolejne protesty. Najwięcej, bo 40 manifestacji, zgłosili dotąd rolnicy z województwa wielkopolskiego. Sebastian Dziamski z organizacji Rola Wielkopolski wskazuje, że protestujący domagają się obniżenia wymogów i rezygnacji z kontroli w mniejszych gospodarstwach produkujących na potrzeby rynku. “Ogólnie powiem, że cały czas nas to nie satysfakcjonuje. Do powierzchni 10 hektarów ma nie być kontroli środowiskowych. Większość protestujących walczy o zmianę zasad w większych gospodarstwach, powyżej 10 hektarów, gdzie jest produkcja towarowa” – mówił Sebastian Dziamski. “Mniejsi nie żyją tylko z upraw czy hodowli, pracują gdzieś jeszcze. Za chwilę, jak nie będą musieli kontrolować tych mniejszych, to jeszcze bardziej skupią się na nas, mam takie wrażenie” – ocenia rolnik. Wiesław Gryn z Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego uważa, że Unia Europejska powinna odstąpić od proponowanego ugorowania części gruntów. W myśl ostatniej propozycji KE – taka praktyka miałaby być dodatkowo wyceniana: “Tworzone są kolejne by-passy, a ugorowanie jest tu mniejszym, ale spektakularnym przykładem. Mogę zamienić, zamiast 4 procent ugorowania rozpocząć uprawę roślin bobowatych na 7 procentach bez stosowania środków ochrony. To jest równe z tym, że nie zbiorę plonów, a na lata zachwaszczę sobie pole” – wyjaśnia związkowiec. Wśród propozycji reform, o których opowiadał unijny komisarz Janusz Wojciechowski,ma być między innymi odstąpienie od obowiązkowego ugorowania 4 procent gruntów i stworzenie z tego wymogu dobrowolnego ekoschematu. Zmiany mają dotyczyć też stosowania płodozmianu, obowiązkowych terminów stosowania okrywy zimowej i kontroli w gospodarstwach do 10 hektarów powierzchni. Kraje członkowskie mają też otrzymać możliwość zmian swoich planów strategicznych dwa razy w roku – obecnie mogą to robić raz. Zmiany zaproponowane w piątek przez KE zatwierdzić musi jeszcze europarlament i Rada Europejska. Poza zmianami w Zielonym Ładzie protestujący rolnicy oczekują wsparcia związanego z trudną sytuacją na rynku zbóż jak również limitowania importu artykułów rolnych z Ukrainy.
Read morePolska – Sejm: debata o protestach rolników
Posłowie podczas debaty w Sejmie o rolniczych protestach, dyskutowali o tym, jakie działania należy podjąć, żeby poprawić sytuację w rolnictwie. Przerzucali się też odpowiedzialnością za to, kto za kryzys odpowiada. W tym tygodniu rolnicy nasilili protesty, zorganizowali ponad dwieście blokad w całym kraju. W przyszłym tygodniu zamierzają zablokować Warszawę. Posłowie wszystkich opcji zgodnie mówili, że “rozumieją protestujących rolników”. Minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski podkreślał, że towarów z Ukrainy do Polski trafia za dużo, a założenia tzw. Zielonego Ładu są dla rolników dodatkowym obciążeniem. “Nie można obciążać rolników dodatkowymi zadaniami, które mają przeciwdziałać zmianom klimatycznym. Konieczne jest odejście od rygorystycznych i kosztownych zasad „Zielonego Ładu”, które ograniczają produkcję rolniczą” – powiedział minister. Po jego wystąpieniu na sali obrad doszło do wymiany oskarżeń o to, kto za kryzys odpowiada. Robert Telus z Prawa i Sprawiedliwości winił Unię oraz obecny rząd. Jego zdaniem, koalicja miała wystarczająco dużo czasu, by rozszerzyć embargo na ukraińskie towary i zwiększyć dopłaty dla rolników. “Ponad 70 dni rządzicie0], a w tej sprawie nie ma żadnych decyzji, takich, które byłyby w interesie polskiego rolnictwa. A interes polskiego rolnictwa to interes Polski (…) Nie bójcie się Unii Europejskiej” – mówił poseł. Według Koalicji 15 października, odpowiedzialność za trudną sytuację rolników ponoszą komisarz Wojciechowski oraz Prawo i Sprawiedliwość. “Pomoc polegała na braku szukania rozwiązań systemowych i długofalowych, a jedynie na działaniach doraźnych, tak zwanego gaszenia pożarów, gdy one już wybuchły” – podkreślała Małgorzata Gromadzka, z Koalicji Obywatelskiej. Również Mirosław Maliszewski z Polskiego Stronnictwa Ludowego, mówił, że to Prawo i Sprawiedliwość wyraziło zgodę na nadmierny import towarów rolnych z Ukrainy. “Gdybyście troszczyli się o polskich rolników, to nie wprowadziliście tego embarga 15 kwietnia 2023 roku, tylko nie pozwolilibyście na otwarcie europejskiego rynku rolnego na produkty z Ukrainy”- podkreślał. “Wprowadzone przez PiS embargo na import towarów z Ukrainy było dziurawe i nieskuteczne” – dodał Tadeusz Tomaszewski z Lewicy. “Ceny pszenicy spadają dramatycznie. Dzisiaj podmioty skupujące w Wielkopolsce proponują ceny od 600 do 700 złotych za tonę pszenicy” – zauważył polityk Lewicy. Krzysztof Bosak z Konfederacji winą za kryzys w rolnictwie…
Read moreFrancja: zatrzymania protestujących rolników
Policja zatrzymała 79 osób, które chciały zablokować kluczową dla francuskiej stolicy giełdę spożywczą w podparyskiej miejscowości Rungis. Farmerzy od dwóch tygodni demonstrują w całym kraju przeciwko ekologicznym normom i nieuczciwej konkurencji. Od poniedziałku rolnicy prowadzą tak zwane “oblężenie” Paryża. Pierwsza próba zablokowania giełdy w Rungis zakończyła się przed południem zatrzymaniem 15 osób. Pod koniec dnia policja zatrzymała drugą grupę rolników, zarzucając im wtargnięcie na bazar i niszczenie infrastruktury. “Nic wam nie grozi. Próbują was wymęczyć” – mówił do zatrzymanych jeden z liderów protestu. Rolnicy drwili z działań służb. “Wszystko będzie dobrze. Dadzą nam jeść przez osiem dni. Będzie czerwone wino i kiełbasa. Ale zabrali mi nóż – to jest najgorsze” – żartował jeden z rolników, wsiadając do radiowozu. Rolnicy wzmacniają presję na rząd, blokując ponad sto dróg w kraju, ale deklarują, że nie chcą konfrontacji z policją. Stąd komentarze, że działania służb wobec rolników coraz bardziej przypominają zabawę w kotka i myszkę. Przez cały dzień funkcjonariusze próbowali zatrzymać kolumnę około dwustu zmierzających do Paryża traktorów. Na próżno, ponieważ niektóre ciągniki ominęły barykady jadąc przez pola. Później rolnicy pomagali żandarmom, którzy podczas pościgu zakopali pojazdy w błocie. Najnowszy sondaż stacji BFM TV wskazuje, że 85 procent Francuzów popiera protest.
Read moreFrancuscy rolnicy rozpoczęli „oblężenie Paryża”
Francuscy rolnicy rozpoczęli akcję po hasłem „oblężenie Paryża”. Wczesnym popołudniem zablokowali główne drogi prowadzące do stolicy. Od ponad tygodnia farmerzy protestują między innymi przeciwko unijnej polityce rolnej, ekologicznym normom i problemom ekonomicznym. Kilkaset traktorów blokuje ruch na ośmiu autostradach wokół francuskiej stolicy. Władze obawiają się, że wieczorem na przedmieściach Paryża utworzą się korki i apelują do mieszkańców o unikanie jazdy samochodem. Przed utrudnieniami ostrzega też ambasada RP w Paryżu. „Rekomendujemy weryfikację sytuacji i stosowanie się do poleceń władz miejscowych” – napisała na portalu „X” polska placówka dyplomatyczna. Rolnicy chcą blokować francuską stolicę do czasu, aż rząd odpowie na ich żądania. Grożą też blokadą międzynarodowej giełdy spożywczej w podparyskim mieści Rungis, która odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu dostaw żywności do francuskiej stolicy. Podobne akcje są planowane w najbliższych dniach w Lyonie, Marsylii, Lille, Bordeaux oraz w wielu innych miastach. Na razie rolnicy organizują tam powolne przejazdy traktorów i blokują niektóre drogi. Protesty odbywają się w około 30 miejscach w całym kraju. Do rolników przyłączają się pracownicy innych branż. W Tuluzie od rana taksówkarze blokują dojazd do lotniska i dworca. Rząd daje sobie czas do jutra na wypracowanie rozwiązań dla rolników.
Read moreW całej Polsce odbędą się jutro protesty rolników
W ponad 200 lokalizacjach w całej Polsce odbędą się jutro protesty rolników, którzy sprzeciwiają się wprowadzaniu Zielonego Ładu oraz napływowi towarów z Ukrainy. W Lubelskiem protesty zostaną zorganizowane w blisko 20-stu miejscach, jednak ta liczba jeszcze może się zwiększyć. Listę miejsc, w których będą prowadzone akcje można znaleźć na stronie internetowej Lubelskiej Izby Rolniczej. Jej prezes Gustaw Jędrejek zaznacza, że sama Izba nie organizuje protestu, ale rolnicy w niej zrzeszeni już tak. “Jako osoba prywatna zgłosiłem protest. Wielu naszych rolników i delegatów również, bo każdy rolnik jest członkiem Izby Rolniczej w danym województwie, a jako osoba fizyczna, ma prawo robić to, co chce. My publikujemy na naszych stronach komunikaty, informujemy rolników, że taki protest jest. Krajowa Rada Izb Rolniczych, której też jestem członkiem, poparła protesty i postulaty” – mówił Gustaw Jędrejek. Organizator protestu w Białopolu w powiecie chełmskim Marcin Wielgos przekazał, że w powiecie hrubieszowskim rolnicy zbiorą się w miejscowości Czerniczyn i przejadą drogą wojewódzką 884 do Hrubieszowa. “Będą blokować, ale jeździć, bo droga w sensie ścisłym nie będzie zablokowana. Będą normalnymi uczestnikami ruchu drogowego. My zaś będziemy stać w formie pikiety na parkingu, czy też na miejscu targu w Białopolu . Jeżeli nam się uda to przez Hrubieszów i Chełm przejedzie kordon traktorów” – mówił Marcin Wielgos. Jak dodał, akcje mają potrwać około dwóch godzin. W woj. lubelskim protesty odbędą się między innymi Markuszowie, Parczewie, Kurowie, Zamościu i Hrubieszowie. Akcje będą organizowane od 12-ej do 14-ej. Rolnicy nie będą blokować dróg i utrudniać przejazdu, chcą stanąć na poboczach oraz drogach dojazdowych i rozmawiać o swoich problemach. Rolnicy nie zgadzają się na sposób funkcjonowania wymiany handlowej artykułów rolno-spożywczych pomiędzy Ukrainą a krajami Unii Europejskiej. W ich opinii rażąco godzi on w interesy europejskich rolników. Dokładna mapa miejsc jutrzejszych protestów, znajduje się m.in na stronie internetowej Lubelskiej Izby Rolniczej.
Read more









