Były kandydat opozycji na prezydenta Wenezueli, Edmundo Gonzalez Urrutia ocenił, że obalenie lewicowego przywódcy Nicolása Maduro przez siły USA jest „ważnym krokiem, ale niewystarczającym”, by przywrócić normalność w kraju dotkniętym kryzysem. „Ten moment stanowi ważny krok, ale to nie wystarczy” – napisał Urrutia w mediach społecznościowych. Polityk przebywa obecnie na emigracji w Hiszpanii.
Według Urrutii, Wenezuela może powrócić do normalności dopiero wtedy, gdy „wszyscy Wenezuelczycy pozbawieni wolności z powodów politycznych zostaną uwolnieni”, a wyniki wyborów z 2024 roku, które – jak twierdzi – wygrał, zostaną uszanowane.
Urrutia jest wenezuelskim politykiem i dyplomatą, kandydatem w wyborach w 2024 roku, uznawanym przez opozycję za legalnie wybranego prezydenta Wenezueli.
(IAR)


