USA: oskarżenia w związku z atakiem na Kapitol

Co najmniej 150 osób zostało już oskarżonych przez prokuratorów federalnych w związku z atakiem na Kapitol 6 stycznia. Nie wyklucza się postawienia przed sądem kolejnych uczestników zamieszek. Niektórym z nich, za czynną napaść na funkcjonariuszy służb mundurowych, grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności. Większość jednak oskarżeń dotyczy naruszenia lżejszych przepisów prawa takich jak: wejście do budynku objętego ograniczeniami bez odpowiedniego upoważnienia, zakłócanie porządku publicznego, nielegalne posiadanie broni i kradzieże mienia publicznego. Do aresztowań uczestników zamieszek na Kapitolu doszło na terenie całego kraju, w tym na Florydzie, w Kalifornii, New Hampshire i na Hawajach.

Read more

Chicago uruchamia Centrum Operacji Kryzysowych

Chicago uruchamia Centrum Operacji Kryzysowych, które ma reagować na wypadek zamieszek w mieście podczas inauguracji prezydenta Joe Bidena 20 stycznia. Przed możliwymi protestami zwolenników Donalda Trumpa we wszystkich 50 stanach ostrzega FBI.  Organy ścigania w całym kraju przygotowują się na potencjalne niebezpieczne działania. Chicago nie ma informacji o konkretnych planowanych działaniach w mieście. Szykuje się jednak na różne scenariusze „Spodziewamy się, że miasto Chicago pozostanie spokojne. Jednak OEMC jest gotowe zmobilizować zasoby, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom w przypadku jakichkolwiek incydentów”- informuje Biuro Zarządzania Kryzysowego i Łączności (OEMC). W środę policja w Chicago przeprowadziła ćwiczenia szkoleniowe w centrum miasta. 

Read more

USA: Melania Trump przerwała milczenie ws. zamieszek na Kapitolu

Pierwsza dama USA Melania Trump przerwała milczenie na temat aktów przemocy, do których doszło w ubiegłym tygodniu na Kapitolu. W wydanym pisemnym oświadczeniu, opublikowanym na stronie Białego Domu i udostępnionym na swoim koncie na Twitterze, powiedziała, że ​​jej serce jest smutne z powodu śmierci sześciu osób, w tym dwóch funkcjonariuszy policji, które zginęły w czasie ataku. https://t.co/2xTDIOgsIS — Melania Trump (@FLOTUS) January 11, 2021  „Jestem rozczarowana i zniechęcona tym, co wydarzyło się w zeszłym tygodniu. To dla mnie wstyd, że wokół tych tragicznych wydarzeń pojawiły się plotki, nieuzasadnione, osobiste ataki i fałszywe, wprowadzające w błąd, oskarżenia ze strony ludzi, którzy chcą zaistnieć i mają w tym swój interes…Ten czas powinien dotyczyć wyłącznie uzdrowieniu naszego kraju i jego obywateli. Nie należy go wykorzystywać dla osobistych korzyści” – napisała Melania Trump. Pierwsza dama namawiała do skupienia się na tym, co łączy Amerykanów, a nie na tym, co powoduje między nimi podziały. W swoim oświadczeniu Melania Trump nie wspomniała o osobach odpowiedzialnych za podżeganie do przemocy. Niektórzy komentatorzy zarzucali to prezydentowi Donaldowi Trumpowi i niektórym republikańskim prawnikom, którzy zachęcali do „walki” na Kapitolu.

Read more

USA: Gwardia narodowa na Kapitolu

Ponad tysiąc żołnierzy gwardii narodowej jest w drodze do Kongresu USA, do którego wcześniej wdarli się zwolennicy Donalda Trumpa. Podczas starć rannych zostało kilku policjantów. Prezydent Donald Trumpzaapelował do manifestantów by zakończyli protesty i udali się do domów. Pentagon poinformował, że w związku z sytuacją na Kapitolu aktywowano 1100 żołnierzy Gwardii Narodowej. Dodatkowo do stolicy przybyło 200 policjantów z sąsiedniego stanu Wirginia. Dodatkowe siły zostaną rozlokowane wokół siedziby Kongresu i w innych punktach miasta. Te bezprecedensowe kroki są następstwem chaosu jaki zapanował na Kapitolu podczas procedury liczenia głosów elektorskich. Zwolennicy Donalda Trumpa sforsowali barierki ochronne i wkroczyli do siedziby Kongresu. Posiedzenie parlamentu zostało przerwane, a jego uczestnicy ewakuowani. Prezydent Donald Trump wezwał swoich zwolenników do przerwania protestów. „Musimy mieć pokój. Musi zapanować prawo i porządek i musimy respektować służby bezpieczeństwa. Nie chcemy by ktokolwiek został poszkodowany” – mówił amerykański prezydent, ale podtrzymał twierdzenie, iż wybory zostały sfałszowane. Z apelem o zaprzestanie przemocy wystąpił też wiceprezydent Mike Pence oraz prezydent-elekt Joe Biden.O 18:00 czasu lokalnego w Waszyngtonie ma zacząć obowiązywać godzina policyjna, którą ogłosiła burmistrz miasta Muriel Bowse

Read more

Emocje wyborcze w USA, czy po wyborach dojdzie do zamieszek?

W Stanach Zjednoczonych narastają obawy, że po wyborach prezydenckich dojdzie do chaosu i aktów przemocy..

Read more

USA: kolejny dzień zamieszek na ulicach Filadelfii (WIDEO)

Wtorek był kolejnym dniem zamieszek na ulicach Filadelfii w stanie Pensylwania. Rozruchy wybuchły po zastrzeleniu w poniedziałek przez policjantów 27-letniego czarnoskórego Waltera Wallace’a Jr.

Read more

USA: zamieszki w Portland, jedna osoba nie żyje

Jedna osoba została zabita podczas protestów w Portland w amerykańskim stanie Oregon, gdzie minionej nocy doszło do starć pomiędzy zwolennikami prezydenta Donalda Trumpa a demonstrantami z ruchu Black Lives Matter. Prezydent Donald Trump ostro skrytykował władze Portland za to, że nie potrafią zapanować nad chaosem. Press Release: UPDATE: Homicide Investigation Continues, Public Help Sought Link: https://t.co/V9CM2hZgE7 pic.twitter.com/cvxNd42n1W — Portland Police (@PortlandPolice) August 30, 2020 Trwające od wielu tygodni protesty w Portland wielokrotnie przeradzały się w starcia z policją, podczas których palono opony, wybijano szyby i odpalalano fajerwerki. Wczoraj zwolennicy Donalda Trump zorganizowali kontrmanifestację. Przez centrum miasta przejechała kolumna 600 samochodów z amerykańskimi flagami i hasłami „Trump 2020”. Protestujący starali się ich zatrzymać blokując ulice i obrzucając butelkami z wodą. Uczestnicy karawany ostrzelali ich kulami z farbą z karabinów do paintballa. Kilkakrotnie doszło do przepychanek. Kwadrans po ich odjeździe rozległo się kilka strzałów. Jedna osoba została zabita. Według świadków był to biały mężczyzna, który miał na ubraniu insygnia prawicowej organizacji Patriot Prayers. WARNING GRAPHIC: Man shot in Downtown Portland. #PortlandProtests #portland pic.twitter.com/QJhAS90Dxw — Katie Daviscourt🇺🇸 (@KatieDaviscourt) August 30, 2020  Policja poszukuje sprawców i stara się ustalić motyw zabójstwa. Prezydent Donald Trump zarzucił demokratycznemu burmistrzowi Portland, że nie potrafi zaprowadzić porządku w mieście i skrytykował za to, że odrzucił pomoc rządu federalnego. Swoich zwolenników, którzy brali udział w przejeździe przez miasto nazwał wielkimi patriotami.

Read more

Zamieszki w Kenosha: nie żyją dwie osoby

Aktualizacja: Policja w Antioch w stanie Illinois w poinformowała o zatrzymaniu 17-letniego mieszkańca tego miasta podejrzanego o zastrzelenie dwóch osób i ciężkie zranienie jednej, podczas wczorajszych protestów, które miały miejsce w Kenosha w Wisconsin. 17-latek przebywa w areszcie powiatu Lake i czeka na ekstradycję do Wisconsin. Dwie osoby nie żyją, a jedna została ciężko ranna w Kenosha, Wisconsin podczas kolejnego dnia protestów w tym mieście, które wybuchły po postrzeleniu w niedzielę przez funkcjonariuszy KPD czarnoskórego Jacoba Blake’a. We wtorek w nocy demonstranci starli się z policjantami i członkami Gwardii Narodowej Wisconsin przed budynkiem sądu w centrum miasta. Po kilkukrotnym ostrzeżeniu demonstrantów o naruszeniu przez nich godziny policyjnej, funkcjonariusze usunęli protestujących z Civic Center Park, znajdującego się naprzeciwko gmachu sądu. Użyto gumowych kul i gazu łzawiącego. Wycofujący się demonstranci podpalili co najmniej tuzin samochodów znajdujących się na pobliskim parkingu przy Sheridan Road. Po drugiej stronie ulicy doszło do konfrontacji wandali z broniącym stacji benzynowej, uzbrojonym mężczyzną. Protesters have begun to try to push over a fence in front of the courthouse in Kenosha. Sheriff’s deputies in riot gear have emerged from the courthouse. Some are throwing projectiles at the officers. pic.twitter.com/mkRMuUx3TK — Bill Ruthhart (@BillRuthhart) August 26, 2020 A pair of fireworks shot at officers near entrance of the courthouse. They are now putting on their gas masks and protesters are preparing for tear gas. pic.twitter.com/DUQ44Qr4kY — Bill Ruthhart (@BillRuthhart) August 26, 2020 Tuż przed północą w pobliżu Ultimate Gas Station padły strzały. Przedstawiciele Departamentu Policji w Kenosha, jak i Biura Szeryfa powiatu Kenosha potwierdzili, że doszło do zastrzelenia dwóch osób i ranienia jednej. Nie poinformowano czy doszło do zatrzymań. The scene outside the courthouse in Kenosha where officers have issued a “final order” for the crowd of several hundred to disperse. Most are holding their ground and a handful continue to shoot fireworks at the police and National Guard. pic.twitter.com/jf5j4mM0OJ — Bill Ruthhart (@BillRuthhart) August 26, 2020

Read more

Wisconsin: zamieszki w Kenosha

Do dużych zamieszek i starć z policją doszło minionej nocy w położonym blisko granicy z Illinois miastem Kenosha w stanie Wisconsin. Przeciwko demonstrantom użyto gazów łzawiących. Protestujący podpalali sklepy i zaparkowane samochody.  Rozruchy wybuchły po postrzeleniu przez funkcjonariusza Afroamerykanina Jacoba Blake’a. Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu podczas interwencji policjantów wezwanych do awantury domowej. Zapis wideo z zajścia przedstawia sytuację kiedy Blake wchodzi do swojego SUV pomimo nawoływań funkcjonariuszy, aby tego nie robił. Jeden z policjantów, z wycelowaną w mężczyznę bronią, ciągnie go z tyłu za koszulkę. W tym samym czasie padają strzały.  A protest is happening now after a domestic incident turned into an officer-involved shooting in #Kenosha at 40th St. & 28th Ave. Police confirm one person is in serious condition. People on scene say the apparent victim is a man, and father. @CBS58 pic.twitter.com/jsg2ANSD28 — Kim Shine (@KimShineCBS58) August 24, 2020 Jacob Blake został przetransportowany do szpitala w Milwaukee. Jego stan jest ciężki.  Do zakończenia śledztwa, trzech policjantów biorących udział w akcji zostało wysłanych na urlop administracyjny.

Read more

Chicago: specjalna sesja Rady Miasta za nami

Na godzinę 10 przed południem czwórka chicagowskich radnych zwołała nadzwyczajna sesję rady miejskiej. Sesja ma dotyczyć sytuacji w naszym mieście po dwóch różnych weekendach masowych grabieży i zamieszek,  a także faktowi, że tegoroczne lato jest jednym z  najbardziej krwawych w historii Chicago. Mają być rozpatrywane projekty dwóch rezolucji. Pierwsza, która wzywa guberantora JB Pritzkera do ogłoszenia stanu wyjątkowego i wprowadzenia Gwardii Narodowej na ulice miasta na okres co najmniej 4 miesięcy. Druga rezolucja wzywa do specjalnych spotkań Rady Miasta w cyklu miesięcznym, na których przedstawiany będzie raport o stanie bezpieczeństwa w Chicago. Inicjatorem obu  rezolucji jest radny 15. okręgu Ray Lopez, znany z krytycznego stosunku do pani burmistrz Chicago. Lori Lightfoot, a także Kim Foxx zostały zaproszone na posiedzenie, choć burmistrz nie ma obowiązku tam się pojawić. Pani Lightfoot wezwała swoich zwoleników do bojkotu wirtualnego spotkania,które może nawet nie dojść do skutku jeśli nie będzie wymaganego kworum. AKTUALIZACJA: Rada miejska Chicago przegłosowała przesłanie rezolucji o stanie wyjątkowym i użyciu Gwardii Narodowej do Komisji Bezpieczeństwa Publicznego. Oznacza to odsunięcie w czasie konkretnych decyzji w tej sprawie. Radni przegłosowali inicjatywę burmistrz Lori Lightfoot stosunkiem głosow 30-17. Pani burmistrz skomentowała również dzisiejsze propozycje dwóch rezolucji: “Uważam, ze musimy pracować wspólnie, aby wypracować rozwiązanie w obu sprawach. To nie jest czas na szukanie taniego poklasku politycznego”.

Read more