LA: historyczne zwycięstwo LA Dodgers i zamieszki w mieście
Podpalono autobus, splądrowano sklepy i rzucano fajerwerkami w policję podczas zamieszek w centrum Los Angeles po historycznym zwycięstwie Dodgersów w World Series nad New York Yankees w środę późnym wieczorem. Policja Los Angeles poinformowała o godzinie 10 pm na X, że pojawiły się doniesienia o splądrowaniu kilku sklepów na Broadwayu i 8th Street. Różne filmy opublikowane w mediach społecznościowych, w tym jeden udostępniony przez oficjalne konto LAPD X, pokazały ludzi wychodzących ze sklepu Nike ze skradzionymi towarami. Nieznana liczba osób została aresztowana w związku z zamieszkami. Policja wydała nakaz rozproszenia z powodu fajerwerków i pocisków rzucanych w funkcjonariuszy. Następnie około północy „wrogi tłum” otoczył autobus MTA na Echo Park Avenue i podpalił go. Do zdarzenia doszło w niewielkiej odległości od stadionu Dodgersów. Kierowca i pięciu pasażerów zdołało opuścić autobus przed wybuchem pożaru. Zarząd Transportu Miejskiego Los Angeles wydał oświadczenie: „Metro jest rozczarowane i rozgniewane bezsensownym aktem wandalizmu na jednym z naszych autobusów po zwycięstwie Dodgers w World Series”. „Jesteśmy wdzięczni, że operator autobusu i pięciu pasażerów zostało bezpiecznie ewakuowanych, zanim autobus został podpalony”. Dodgers pokonali New York Yankees 7-6 w meczu nr 5 w środę, wygrywając World Series cztery mecze do jednego.
Read moreWielka Brytania – zamieszki: kolejne wyroki i aresztowania
32 miesiące więzienia – to kara dla dwóch uczestników zamieszek w Wielkiej Brytanii. Jeden miał prawie 70 lat. Brytyjskie sądy działają w trybie przyspieszonym. Policja aresztuje kolejne osoby, prokuratura ostrzega: będziemy domagać się wysokich wyroków. John O’Malley, 43 lata i William Nelson Morgan, 69. Obaj usłyszeli wyrok: 32 miesięcy więzienia za udział w agresywnych zamieszkach w Merseyside. John O’Malley brał udział w marszu na meczet. Był częścią grupy atakującej policjantów. Podczas demonstracji William Morgan miał przy sobie niewielką pałkę. Wyrwał się policjantom, musiało go powstrzymać trzech funkcjonariuszy. “Sprawcy nie robili tego wszystkiego w ramach wolności słowa czy protestu” – mówił sędzia Andrew Menary wydając werdykt. “Robili to, by wykorzystać cierpienie innych. Po to, by promować wynaturzoną ideologię albo, co bardziej prawdopodobne, jako pretekst do wandalizmu, zastraszania i przemocy” – dodawał. Zadeklarował, że bardzo smuci go, że musi wydawać wyrok w sprawie osoby liczącej prawie 70 lat.Trwają też aresztowania. Szef londyńskiej policji Mark Rowley przedstawił bilans ostatnich zatrzymań w stolicy, podkreślając, że około 70% tych ludzi ma przeszłość kryminalną. Wczoraj policja obawiała się eskalacji, ale noc upłynęła spokojnie. Na ulicach królowali przeciwnicy agresywnych protestów: “Widziałem jedność. Podzieleni przegramy, zjednoczeni – przegramy” – mówił jeden z protestujących w Bristolu. Z rządu płyną sygnały ostrożnego zadowolenia, że przemoc ustała, a noc była o wiele spokojniejsza, niż wszyscy się spodziewali. Ale policja i politycy ostrzegają: trzeba zachować czujność, szczególnie w weekend.
Read moreAnglia: 3 lata więzienia za uczestnictwo w zamieszkach
Trzy lata więzienia za uczestnictwo w zamieszkach i atak na policjanta – taki wyrok usłyszał mężczyzna z Liverpoolu. Uczestnicy niepokojów w Anglii stają przed sądami. Derek Drummond ma 58 lat. Jest z Liverpoolu. Ma na koncie 14 wyroków, ostatnio za zastraszanie kobiety i jej dzieci. Obok Drummonda sędzia skazał jeszcze dwóch mężczyzn. Powiedział im, że rzucają cień na reputację Liverpoolu. I że do siania przemocy wykorzystali żałobę mieszkańców Southport, gdzie nożownik zabił troje dzieci. Policja mówi, że do demonstracji często podłączają się lokalni drobni kryminaliści. “Te trzy wyroki to wierzchołek góry lodowej. To dopiero początek czegoś, co będzie bardzo bolesne dla wielu, którzy bezmyślnie wzięli udział w brutalnych niepokojach” – ostrzegł prokurator Jonathan Egan. Sądy działają błyskawicznie. Rząd ma nadzieję, że to ostudzi nastroje. Według ostatniego sondażu pracowni YouGov 49% Brytyjczyków uważa, że nowy, lewicowy premier Keir Starmer nie radzi sobie z sytuacją. 31% ocenia jego działania pozytywnie. Wieczorem mają się odbyć kolejne demonstracje, w kilkudziesięciu lub nawet stu miejscach. Policja w gotowości, ściąga posiłki. Część sklepikarzy i właścicieli firm, zamyka dziś drzwi wcześniej. Okna zabezpieczają drewnianymi płytami.
Read moreW Anglii i Irlandii Północnej nadal niespokojnie
Wieczorem w Irlandii Północnej doszło do zamieszek. Również w niektórych miejscach Anglii nadal jest niespokojnie. Policja aresztuje kolejne osoby. Choć skala niepokojów w Belfaście była mniejsza niż w sobotę, tym razem policja jest przekonana, że w ich organizację zamieszane były nielegalne grupy paramilitarne – podobne do tych, które sprawiły, że przez dekady region rozrywany był przemocą. Do zamieszek doszło w okolicy Sandy Row, w której mieszkają głównie unioniści, zwolennicy jedności z koroną. Policja aresztuje coraz więcej osób. Dwudziestoośmiolatek z Leeds to pierwszy człowiek z zarzutami siania nienawiści w internecie. Dwudziestopięciolatek z Cleethorpes przyznał sie do zaatakowania policjanta. Nastolatek z Liverpoolu rzucał w ludzi płytką chodnikową.Wpadł dzięki nagraniu zamieszczonemu na TikToku. Z kolei osiemnastolatek z Bolton trafi za kratki na dwa miesiące. Wczoraj podczas relacji na żywo telewizji Sky News na wizję wtargnął zamaskowany człowiek z nożem, krzycząc “Wolna Palestyna”. Potem wyciągnął nóż. Próbował przebić opony w wozie telewizyjnym. W Birmingham zebrała się grupa muzułmanów po tym, jak w sieci pojawiły się nieprawdziwe informacje o demonstracji skrajnej prawicy. Prawicowcy się nie pojawili, ale niewielka grupa uzbrojonej w noże młodzieży zaczęła atakować samochody, uszkodziła budynek pobliskiego pubu. Niespokojnie było też w nadmorskim Plymouth, w którym doszło do konfrontacji między grupami prawicowymi i lewicowymi. Rząd ostrzega: agresja jest napędzana przez internetową dezinformację, niewykluczone jest, że rozsiewają ją także ludzie zza granicy. Zamieszki to efekt ataku w Southport sprzed tygodnia. Nożownik zamordował troje dzieci. Potem nadeszła fala dezinformacji w sieci. Fala, która – jak zgodnie oceniają policja, rządząca lewica i opozycyjni Konserwatyści – zaogniła nastroje. W internecie szerzyły się nieprawdziwe informacja, jakoby podejrzany był muzułmaninem. Pojawiło się nawet fałszywe, arabsko brzmiące, imię. A także doniesienia, że przybył do Królestwa w zeszłym roku nielegalnie, przeprawiając się łodzią przez kanał La Manche. Policja zatrzymała siedemnastolatka. Axel Rudakubana to Brytyjczyk urodzony w Walii. Jego rodzice pochodzą z Rwandy.
Read moreW związku z zamieszkami brytyjski rząd zwołuje sztab kryzysowy
Brytyjski rząd zwołuje sztab kryzysowy w związku z antyimigranckimi zamieszkami. Zeszłego popołudnia i wieczoru znów było niespokojnie. Protestujący wzięli na cel hotele, w których mieszkają azylanci. Okrzyki radości – tak demonstranci powitali wybuch pożaru przy hotelu w Tamworth. Próbowali podpalić budynek z azylantami wewnątrz. Wybili szyby.Atakowali cegłami policję. Jeden z funkcjonariuszy został ranny. Chuliganom nie udało się dostać do środka. Na moment zdołali jednak wejść do podobnego hotelu w Rotherham. Potem wyrzuciła ich policja. Nagranie, do którego dotarł Times pokazuje, że podczas tego oblężenia jeden z zamaskowanych demonstrantów grozi migrantowi śmiercią. Policja aresztowała w weekend kilkaset osób.Od Londynu po Liverpool, od Hartlepool po Southport i Belfast. Dziennik Belfast Telegraph opisuje przypadek właściciela kawiarni w okolicy Sandy Row. Jego lokal – kompletnie spalony. On sam boi się o swoje życie. “Już nie otworzę. Zamknę kawiarnię na zawsze” – mówi Mohammed Idris. Media donoszą, że w północnoirlandzkich zamieszkach brały udział skrajnie prawicowe grupy zza granicy, z Dublina. Dziś – posiedzenie sztabu kryzysowego COBRA. Rząd będzie dyskutował nad strategią radzenia sobie z kryzysem. Retoryka od początku jest twarda: nie będzie pobłażania, sprawców spotka kara. Szefowa MSW Yvette Cooper mówi, że ci ludzie zdradzają brytyjskie wartości. Jej odpowiednik w prawicowym gabinecie cieni, James Cleverly, deklaruje, że nic nie usprawiedliwia podobnych czynów. W rozmowie ze Sky News dodaje, że demonstrantów “w oczywisty sposób motywuje rasizm”. Ocenia jednak, że lewicowy rząd reaguje na niepokoje zbyt wolno.Zamieszki to efekt ataku w Southport sprzed tygodnia. Nożownik zamordował troje dzieci. Potem nadeszła fala dezinformacji w sieci. Fala, która – jak zgodnie ocenia policja, rządząca lewica i opozycyjni Konserwatyści – zaogniła nastroje. W internecie szerzyły się nieprawdziwe informacja, jakoby podejrzany był muzułmaninem. Pojawiło się nawet fałszywe, arabsko brzmiące imię. A także doniesienia, że przybył do Królestwa w zeszłym roku nielegalnie, przeprawiając się łodzią przez kanał La Manche. Policja zatrzymała siedemnastolatka. Axel Rudakubana to Brytyjczyk urodzony w Walii. Jego rodzice pochodzą z Rwandy.
Read moreFrancja – zamieszki w La Rochelle
Policjant i pięciu protestujących zostało rannych w zamieszkach, które wybuchły we francuskim porcie La Rochelle. Do rozruchów doszło w czasie demonstracji przeciwko rolniczym zbiornikom retencyjnym. W proteście uczestniczyło około 4 tysięcy osób. W pewnym momencie grupa demonstrantów zaczęła demolować sklepowe witryny. Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych. “Wielu radykalnych, skrajnie lewicowych uczestników demonstracji wtargnęło do supermarketu.Trudno dostrzec związek z obroną środowiska” – powiedział minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin. Francuscy ekolodzy uważają, że duże zbiorniki retencyjne naruszają równowagę hydrologiczną w przyrodzie i są marnotrawstwem wody. Do podobnych protestów doszło w ubiegłym roku w miejscowości Sainte-Soline w zachodniej Francji.
Read moreKenia: trwają protesty, wojsko ma wesprzeć policję
Władze Kenii wezwały wojsko do pomocy w opanowaniu protestów, które wybuchły po wprowadzeniu przez parlament podwyżki podatków. “To odpowiedź na pełne przemocy protesty, które zagrażają bezpieczeństwu państwa i grożą zniszczeniem infrastruktury krytycznej” – powiedział minister obrony Kenii Aden Duale. Sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Antonio Guterres wyraził zaniepokojenie rozruchami w Kenii. Wezwał tamtejsze władze, aby nie eskalowały sytuacji. W starciach z policją, która użyła ostrej amunicji i gazu łzawiącego, zginęło pięć osób, a 31 zostało rannych – podała organizacja pozarządowa Kenijskie Stowarzyszenie Medyczne. Inne źródła informują o 10 zabitych i 50 rannych. Demonstrujący wdarli się do budynku parlamentu zaraz po tym, jak uchwalono nowe prawo podatkowe. W budynku wybuchł pożar. Policja użyła gazu łzawiącego, armatek wodnych oraz strzelała ostrą amunicją. Demonstranci odpowiedzieli, rzucając kamieniami w funkcjonariuszy.Protestujący sprzeciwiają się podwyżkom podatków w kraju, który boryka się z kryzysem i rosnącymi kosztami utrzymania. Z tego powodu wielu demonstrujących domaga się również ustąpienia urzędującego prezydenta Williama Ruto. Zamieszki w Kenii trwają od tygodnia, do tej pory miały w większości pokojowy przebieg.
Read moreE. Macron proponuje kompromis ws. kryzysu w Nowej Kaledonii
Prezydent Francji proponuje kompromis w sprawie kryzysu w Nowej Kaledonii. Od ponad tygodnia w tym francuskim terytorium zamorskim trwają brutalne zamieszki wywołane przez zwolenników niepodległości archipelagu. Emmanuel Macron spotkał się na miejscu ze wszystkimi stronami sporu. Zamieszki wywołała reforma konstytucyjna, która ma umożliwić udział w wyborach lokalnych Francuzom mieszkającym w Nowej Kaledonii od ponad 10 lat. Miała ona zostać wkrótce zatwierdzona przez parlamentarzystów w Paryżu. „Zobowiązałem się do tego, by ta reforma nie była forsowana w obecnym kontekście” – oświadczył Emmanuel Macron. „Dajmy sobie kilka tygodni, by uspokoić sytuację, wznowić dialog, i osiągnąć globalne porozumienie” – dodał. Umowa ta ma dotyczyć między innymi przyszłości politycznej i ekonomicznej archipelagu. „Chcę również, by zatwierdzili ją drogą głosowania mieszkańcy Nowej Kaledonii” – wskazał prezydent Macron. Obiecał też pomoc finansową, podkreślając, że straty po zamieszkach – szacowane na ponad miliard euro – są kolosalne. W zamian francuskie władze oczekują natychmiastowego zlikwidowania barykad oraz wznowienia dialogu w ramach rządowej misji mediacyjnej. Prezydent dał jej miesiąc na osiągniecie pierwszych, konkretnych rezultatów. W czerwcu negocjacje mają być kontynuowane przez premiera Gabriela Attala, który zapowiedział już wizytę w Nowej Kaledonii.
Read moreAustralia i Nowa Zelandia rozpoczęły ewakuację z Nowej Kaledonii
Władze Australii i Nowej Zelandii wysłały do Nowej Kaledonii samoloty, którymi mają być ewakuowani turyści. Od ubiegłego tygodnia w tym francuskim terytorium zamorskim trwają zamieszki wywołane przez zwolenników niepodległości archipelagu. W sumie australijskie samoloty mają ewakuować 300 osób, które poprosiły o pomoc w opuszczeniu wyspy. Dodatkowo samolot z Nowej Zelandii zabierze grupę 50 obywateli tego kraju, a w razie potrzeby przyleci ponownie, by ewakuować kolejnych. Szacuje się, że w Nowej Kaledonii znajduje się około trzech tysięcy zagranicznych turystów. Większość z nich to obywatele Australii i Nowej Zelandii przebywający w hotelach, gdzie kończą się zapasy żywności. Zamieszki we francuskim terytorium zamorskim wybuchły w ubiegłym tygodniu. Mają one związek z przyjętą przez francuskie Zgromadzenie Narodowe reformą systemu głosowania. Pozwala ona na udział w wyborach lokalnych Francuzom, którzy mieszkają w Nowej Kaledonii co najmniej dziesięć lat. Sprzeciwiają temu się zwolennicy niepodległości wyspy. W proteście przeciwko nowym przepisom doszło do walk ulicznych, spłonęło wiele samochodów, splądrowane zostały sklepy. W trakcie rozruchów zginęło sześć osób, a kilkaset zostało rannych. Francuski rząd zapowiada rozmowy w sprawie reformy systemu głosowania, ale najpierw chce przywrócić porządek i zapobiec kryzysowi humanitarnemu. Na archipelagu zaczyna brakować żywności, a szpitale zgłaszają brak leków i krwi. Władze w Paryżu uruchomiły most powietrzny z zaopatrzeniem dla Nowej Kaledonii.
Read morePolska: reakcje polityków po zamieszkach na proteście rolników w Warszawie
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński powiedział, że w trakcie wczorajszych starć z policją przed Sejmem zatrzymano 26 osób. Jak podkreślił minister, stało się to po rozwiązaniu demonstracji rolników przez samych organizatorów około godziny 15.00. W sumie podczas całej demonstracji rolników i późniejszych zamieszek zatrzymano 55 osób. W związku z ze starciami, PiS chce odwołania ministra spraw Marcina Kierwińskiego. Klub wniósł dziś do Sejmu wniosek o wotum nieufności. Odwołania chce również klub Konfederacja, którego posłowie zostali spryskani gazem pieprzowym na wczorajszym proteście. Marcin Kierwiński wyjaśnił, że zatrzymane osoby zachowywały się agresywnie i są wobec nich prowadzone odpowiednie czynności przez policję. „Prawie połowa z tych osób znajdowała się pod wpływem alkoholu. Były tam osoby, które miały 1,7 promila – takie mam informacje z policji” – mówił minister. W ocenie Marcina Kierwińskiego do momentu rozwiązania protestu przez organizatorów uczestnicy zachowywali się spokojnie. Minister spraw wewnętrznych i administracji jednoznacznie stwierdził, że za łamanie prawa podczas wczorajszych protestów nie odpowiadali sami rolnicy, ale chuligani. “Chcę bardzo jasno odłączyć dwie kategorie protestujących: rolników, którzy w sposób spokojny protestowali zgodnie z prawami, które przysługują każdemu obywatelowi, oraz grupkę chuliganów, prowokatorów, którzy zaatakowali policję” – tłumaczył szef MSWiA. Marcin Kierwiński ocenił również, że operacja policji była przeprowadzona w sposób merytoryczny i rzeczowy, a funkcjonariusze dbali o bezpieczeństwo protestujących. Minister mówił także, że policjanci są dziś niesprawiedliwie atakowani przez polityków opozycji. Przypomniał, że kilka dni temu Prawo i Sprawiedliwość broniło polskich służb, promując hasło: „murem za polskim mundurem”. „Można powiedzieć, że było >>murem za polskim mundurem<<, a teraz jest kostką brukową w polski mundur. Na tym kończą politycy PiS, którzy dziś występują przeciwko polskim funkcjonariuszom” – mówił szef MSWiA. Dodał, że policjanci dbali o bezpieczeństwo wszystkich uczestników manifestacji, także polityków opozycji. Stołeczna policja poinformowała, że podczas demonstracji rolników czternastu policjantów zostało rannych. Podinspektor Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Warszawa – Śródmieście powiedział, że funkcjonariusze zatrzymali agresywnych uczestników zgromadzenia. “Te osoby zostały zatrzymane między innymi za przestępstwa takie jak: naruszenie nietykalności cielesnej policjantów, znieważenia i czynnej napaści. Oczywiście te zarzuty mogą się zmienić” – mówił podinsektor Robert Szumiata. Jak…
Read more









