W Anglii i Irlandii Północnej nadal niespokojnie

Wieczorem w Irlandii Północnej doszło do zamieszek. Również w niektórych miejscach Anglii nadal jest niespokojnie. Policja aresztuje kolejne osoby.

Choć skala niepokojów w Belfaście była mniejsza niż w sobotę, tym razem policja jest przekonana, że w ich organizację zamieszane były nielegalne grupy paramilitarne – podobne do tych, które sprawiły, że przez dekady region rozrywany był przemocą. Do zamieszek doszło w okolicy Sandy Row, w której mieszkają głównie unioniści, zwolennicy jedności z koroną.

Policja aresztuje coraz więcej osób. Dwudziestoośmiolatek z Leeds to pierwszy człowiek z zarzutami siania nienawiści w internecie. Dwudziestopięciolatek z Cleethorpes przyznał sie do zaatakowania policjanta. Nastolatek z Liverpoolu rzucał w ludzi płytką chodnikową.Wpadł dzięki nagraniu zamieszczonemu na TikToku. Z kolei osiemnastolatek z Bolton trafi za kratki na dwa miesiące.

Wczoraj podczas relacji na żywo telewizji Sky News na wizję wtargnął zamaskowany człowiek z nożem, krzycząc “Wolna Palestyna”. Potem wyciągnął nóż. Próbował przebić opony w wozie telewizyjnym. W Birmingham zebrała się grupa muzułmanów po tym, jak w sieci pojawiły się nieprawdziwe informacje o demonstracji skrajnej prawicy. Prawicowcy się nie pojawili, ale niewielka grupa uzbrojonej w noże młodzieży zaczęła atakować samochody, uszkodziła budynek pobliskiego pubu.

Niespokojnie było też w nadmorskim Plymouth, w którym doszło do konfrontacji między grupami prawicowymi i lewicowymi. Rząd ostrzega: agresja jest napędzana przez internetową dezinformację, niewykluczone jest, że rozsiewają ją także ludzie zza granicy.

Zamieszki to efekt ataku w Southport sprzed tygodnia. Nożownik zamordował troje dzieci. Potem nadeszła fala dezinformacji w sieci. Fala, która – jak zgodnie oceniają policja, rządząca lewica i opozycyjni Konserwatyści – zaogniła nastroje. W internecie szerzyły się nieprawdziwe informacja, jakoby podejrzany był muzułmaninem. Pojawiło się nawet fałszywe, arabsko brzmiące, imię. A także doniesienia, że przybył do Królestwa w zeszłym roku nielegalnie, przeprawiając się łodzią przez kanał La Manche.

Policja zatrzymała siedemnastolatka. Axel Rudakubana to Brytyjczyk urodzony w Walii. Jego rodzice pochodzą z Rwandy.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply