Policja po zamieszkach w Birmingham – “takiej przemocy nie było od lat”

Takiej przemocy nie było tu od lat – tak wczorajsze zamieszki przed meczem Aston Villa – Legia Warszawa komentuje policja w angielskim Birmingham. Szef jednostki zajmującej się piłką nożną uważa z kolei, że są powody, by wyrzucić Legię z rozgrywek. Jace Dooley z West Midlands Police mówi BBC, że teraz funkcjonariusze muszą zajmować się niemal pięćdziesięcioma aresztowanymi kibicami, co sprawia, że nie mogą się skupić na walce z przestępczością i dbaniem o bezpieczeństwo lokalnej społeczności. “To przemoc bez precedensu. Nie widzieliśmy czegoś takiego od lat. A przecież na mecze przychodzą ludzie starsi, rodziny. Tymczasem ci fani, a raczej: chuligani – bo to najlepsze słowo – przyszli tam, by zniszczyć wszystko na ich drodzę. I by zrobić krzywdę każdemu, kogo napotkają” – mówił. Ucierpiało kilkoro policjantów. “Niepokoi nas przypadek wdychania dymu i wstrząsu mózgu. Ubrania policjantki zajęły się ogniem od racy. Poważne obrażenia. Inni policjanci – choć trudno w to uwierzyć – zostali uderzeni pięściami” – podkreślał Dooley. Mark Roberts, szef jednostki policyjnej zajmującej sie pilnowaniem porządku wśród kibiców piłkarskich, mówi Timesowi, że należy rozważyć wyrzucenie Legii z Ligi Konferencji Europy, bo stołeczni kibice “znani są z okropnego zachowania”. “Uważam, że są naprawdę dobre przesłanki, by wykluczyć Legię” – podkreśla Mark Roberts. Burmistrz okręgu West Midlands Andy Street apeluje, by europejskie władze piłkarskie wyciągnęły zdecydowane konsekwencje. I dziękuje policjantom, którzy – jak pisze- “narażali się, by bronić bezpieczeństwa innych”

Read more

Irlandia: zamieszki w Dublinie

W stolicy Irlandii Dublinie doszło w nocy do zamieszek po tym, jak nożownik zaatakował grupę ludzi, w tym dzieci. 5-letnia dziewczynka jest w stanie ciężkim, rannych zostało także dwoje dzieci w wieku pięciu i sześciu lat oraz kobieta w wieku około 30 lat. 50-letni sprawca został zatrzymany. Po ataku na ulice centrum Dublina wyszły setki ludzi, którzy podpalali samochody i atakowali autobusy miejskie i tramwaje. Niektórzy rabowali sklepy. Doszło do starć z policją. Kilku funkcjonariuszy zostało lekko rannych. Nad ranem sytuacja się uspokoiła. Szef irlandzkiej policji oskarżył o wywołanie zamieszek chuliganów o skrajnie prawicowej ideologii. W związku z zamieszkami polska ambasada w Dublinie wezwała, aby unikać miejsc, w których trwają zajścia, i stosować się do zaleceń służb.

Read more

USA: były lider grupy Proud Boys skazany na 22 lata więzienia w związku z zamieszkami na Kapitolu

Były lider grupy Proud Boys, Enrique Tarrio, lat 39, został skazany we wtorek na 22 lata więzienia za zorganizowanie ataku skrajnie prawicowej grupy na Kapitol Stanów Zjednoczonych 6 stycznia 2021 roku. Wyrok na Tarrio jest najdłuższym wyrokiem wśród ponad 1100 spraw związanych z zamieszkami na Kapitolu, przewyższając wyroki 18 lat, jakie otrzymali założyciel Oath Keepers, Stewart Rhodes, i były lider Proud Boys, Ethan Nordean, po skazaniu ich przez ławy przysięgłych za spisek mający na celu podburzanie do buntu oraz inne zarzuty. Podczas przemówienia przed ogłoszeniem wyroku, Tarrio błagał o łaskę, opisując 6 stycznia jako dzień “narodowego upokorzenia”, przepraszając funkcjonariuszy policji, którzy bronili Kapitolu, oraz uciekających urzędników i pracowników Kapitolu. “Proszę, okażcie mi litość” – powiedział. Prokuratorzy żądali 33 lat więzienia dla Tarrio, opisując go jako przywódcę spisku mającego na celu użycie przemocy w celu obalenia fundamentu amerykańskiej demokracji i odwrócenia wyniku wyborów prezydenckich. Tarrio nie przebywał w Waszyngtonie, gdy członkowie Proud Boys dołączyli do tysięcy zwolenników Trumpa, ale prokuratorzy twierdzą, że 39-letni mieszkaniec Miami organizował i dowodził atakiem Proud Boys z daleka, inspirując swoich zwolenników swoim charyzmatycznym stylem i propagandowym przekazem. Sędzia Timothy Kelly, nominowany przez Trumpa do sądu okręgowego, zgodził się z prokuratorami, że przestępstwa Proud Boys mogą być karane jako “terroryzm”, co zwiększyło zalecany wyrok zgodnie z federalnymi wytycznymi.

Read more

USA: uczestnik ataku na Kapitol skazany na 17 lat więzienia

Przywódca amerykańskiej organizacji neofaszystowskiej Proud Boys został skazany na 17 lat więzienia za udział w ataku na Kapitol 6 stycznia 2021 roku. Według aktu oskarżenia, Joe Biggs był kluczową postacią w konspiracji, mającej obalić zwycięstwo Joe Bidena w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Konspiracja ta doprowadziła do ataku setek zwolenników Donalda Trumpa do ataku na gmach Kongresu na Kapitolu. Prokurator żądał 33 lat więzienia dla Joe Biggsa, sędzia uznał jednak, że oskarżony nie miał zamiaru nikogo zabić, a jego działalność nie spowodowała dużej liczby ofiar. Przed ogłoszeniem wyroku Joe biggs Wyraził skruchę.  Wyrok na Joe Biggsa jest drugim najwyższym, na jaki skazano uczestników ataku na Kapitol. Założyciel skrajnie prawicowej milicji Strażnicy Przysięgi, Stewart Rhodes, został skazany na 18 lat więzienia.

Read more

Policjant z Chicago uznany za winnego udziału w zamieszkach na Kapitolu

Policjant z Chicago i jego siostra zostali w piątek uznani przez ławę przysięgłych sądu federalnego w Waszyngtonie, za winnych udziału w zamieszkach na Kapitolu 6 stycznia 2021 roku. Karol Chwiesiuk został uznany za winnego czterech z pięciu zarzucanych mu czynów, a jego siostra Agnieszka Chwiesiuk o wejście bez pozwolenia na teren budynku federalnego. Do aresztowania policjanta doszło w czerwcu 2021 roku, a kobiety w grudniu 2022 roku. Karol Chwiesiuk pracuje w chicagowskim departamencie policji od 2018 roku. Po postawieniu mu zarzutów o udział w zamieszkach w 2021 roku, został pozbawiony uprawnień policyjnych i przeniesiony do pracy administracyjnej. Ogłoszenie wyroku ma nastąpić 8 grudnia.

Read more

Chicago: policja aresztowała 37 nastolatków w związku z zamieszkami w dzielnicy South Loop

Chicagowska policja poinformowała o aresztowaniu 37 nastolatków w związku z udziałem przez nich w nielegalnym zgromadzeniu, podczas którego doszło do aktów wandalizmu. Zdarzenie miało miejsce w niedzielę w nocy w okolicach 100 West Roosevelt Road w dzielnicy South Loop. 30 oskarżonych to osoby w wieku od 12 do 17 lat. Kilku nastolatków zostało oskarżonych o wykroczenia polegające na utrudnianiu identyfikacji i nieposłuszeństwie wobec policjantów. Dwóch nastolatków w wieku 15 i 17 lat zostało oskarżonych o nielegalne użycie broni, w tym karabinu maszynowego. Tymczasowy szef CPD, Eric Waller, powiedział na konferencji prasowej, że nastolatkowie „przekroczyli granicę”. Próbowali ograbiać sklepy, wybili witrynę sklepu i uszkadzali zaparkowane auta. Doszło także do bójek pomiędzy nastolatkami.

Read more

Francja: MSW mobilizuje 130 tys. funkcjonariuszy, aby uniknąć zamieszek podczas obchodów narodowego święta

Francuskie MSW zapowiedziało mobilizację 130 tysięcy policjantów i żandarmów, aby uniknąć zamieszek w okresie obchodów narodowego święta 13 i 14 lipca. Służby wywiadowcze obawiają się, że w tych dniach przez kraj przetoczy się kolejna fala rozruchów. Od kilku lat w dniu 14 lipca w imigranckich dzielnicach dochodzi do licznych aktów wandalizmu i przemocy.  Szef MSW Gerald Darmanin zapowiedział mobilizację sił specjalnych oraz użycie helikopterów żandarmerii, pojazdów opancerzonych i dronów. Wskazał, że mobilizacja służb będzie miała „nadzwyczajny charakter”, szczególnie w Paryżu, gdzie na ulice zostanie wysłanych 10 tysięcy funkcjonariuszy. „13 i 14 lipca rozmieścimy 130 tysięcy policjantów, żandarmów i pracowników MSW, w tym 45 tysięcy co wieczór specjalnie wyposażonych i zorganizowanych do zwalczania rozruchów w miastach” – ogłosił Darmanin.  Francuskie władze podjęły też nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. „Poprosimy prefektów, aby we wszystkich dużych obszarach miejskich od godziny 22 nie jeździły tramwaje i autobusy” – poinformował szef MSW. Ponadto kilka dni temu rząd wydał dekret zakazujący sprzedaży i posiadania fajerwerków, które są często używane do atakowania policji. „Od 27 czerwca służby przechwyciły ponad 150 tysięcy moździerzy i fajerwerków” – poinformował szef MSW.  Rok temu podczas święta 14 lipca w całym kraju spalono ponad 700 samochodów i doszło do około 800 aresztowań. Stąd obawy, że w tym roku skala rozruchów będzie jeszcze większa. „Jeśli dojdzie do starć będziemy interweniować z największą stanowczością” – zapewnił prezydent Emmanuel Macron.  Pod koniec czerwca przez Francję przetoczyła się jedna z największych fal zamieszek ostatnich lat. W ciągu tygodnia na obrzeżach setek miast w imigranckich dzielnicach spalono 12 tysięcy aut i zaatakowano ponad dwa i pół tysiąca budynków. Aresztowano trzy i pół tysiąca osób, a około 800 policjantów zostało rannych. Zamieszki wybuchły po śmierci 17-latka algierskiego pochodzenia, który został zastrzelony przez policjanta. 

Read more

Francja: co najmniej 650 milionów euro szkód po zamieszkach według ubezpieczycieli

Gwałtowne zamieszki, które dotknęły Francję przez tydzień pod koniec czerwca spowodowały szkody szacowane na co najmniej 650 milionów euro. Tak wynika ze wstępnych szacunków ubezpieczycieli. Część klasy politycznej uważa, że za szkody powinni zapłacić sprawcy zamieszek i ich rodziny.  Organizacja ubezpieczycieli France Assureurs oceniła koszt strat na podstawie ponad 11 tysięcy roszczeń, które zostały do tej pory rozpatrzone. Ponad połowa wniosków została złożona przez właścicieli firm, a około jednej trzeciej – przez lokalne samorządy. Ubezpieczyciele zwracają uwagę, że koszt strat jest trzykrotnie wyższy niż w 2005 roku, kiedy przez kraj przetoczyła się najdłuższa fala zamieszek we współczesnej Francji, która trwała przez miesiąc. To oznacza, że niedawne rozruchy były bardziej brutalne niż te sprzed 18 lat, i że skala zniszczeń była zdecydowanie większa. Według polityków prawicy i narodowców to sygnał, że czas zaostrzyć ton i uderzyć w portfele sprawców. “Zasiłki społeczne dla rodzin nieletnich recydywistów powinny zostać zlikwidowane, aby pokryć część kosztów za straty” – stwierdził szef nacjonalistów Jordan Bardella. “Francuzi mają dość płacenia za przestępców, którzy niszczą swoje własne dzielnice” – uważa szef Republikanów w senacie Bruno Retailleau.Francuski rząd wyklucza na razie takie rozwiązanie. Prowadzone są jednak konsultacje dotyczące wprowadzenia grzywny dla rodziców nieletnich przestępców. 

Read more

Francja: najmniej zatrzymań od początku zamieszek

Minionej nocy we Francji zatrzymano 16 osób uczestniczących w zamieszkach, w tym 7 w regionie Paryża – poinformowało tamtejsze MSW. To najniższy bilans od początku rozruchów, które wybuchły tydzień temu po śmierci 17-latka zastrzelonego przez policjanta na obrzeżach Paryża. Francuskie służby nie odnotowały tej nocy żadnych poważnych incydentów. Na przedmieściach Paryża zatrzymano trzy osoby, które przewoziły samochodem ważący ponad 400 kilogramów ładunek moździerzy do fajerwerków, używanych do ostrzeliwania policjantów. Francuskie MSW poinformowało, że od początku zamieszek spłonęło ponad 6 tysięcy samochodów, i naliczono ponad 12 tysięcy pożarów na ulicach. 1100 budynków zostało podpalonych lub uszkodzonych. Zaatakowano 270 posterunków policji i żandarmerii. Służby zatrzymały 3600 osób, a około 800 funkcjonariuszy zostało rannych. Na dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów francuski rząd zaprezentował projekt ustawy kryzysowej, który ma przyspieszyć procedury dotyczące odbudowy budynków i infrastruktury zniszczonej podczas rozruchów. 

Read more

Macron rozmawia z merami gmin dotkniętych zamieszkami

Prezydent Francji Emmanuel Macron przyjął w Pałacu Elizejskim 241 merów gmin dotkniętych przez zamieszki. Szef państwa rozmawiał z samorządowcami o bezpieczeństwie i nasilających się atakach na przedstawicieli władz. Prezydent rozmawiał z merami przez niemal cztery godziny. Podczas spotkania potwierdził, że fala zamieszek w kraju powoli opada. „Bądźmy jeszcze ostrożni co do nadchodzących dni i tygodni. Niemniej szczyt fali, który nastąpił w pierwszych dniach zamieszek, już minął” – oświadczył szef państwa. Podkreślił, że priorytetem rządu jest przywrócenie trwałego porządku w kraju, i rozwiązanie problemów w tak zwanych trudnych dzielnicach, ale sięgając po nowe metody, a nie te, z których – jak stwierdził – „korzysta się od dekad”. Prezydent zapowiedział też, rząd przedstawi wkrótce projekt ustawy kryzysowej, aby przyspieszyć procedury i ułatwić remont budynków i infrastruktury oraz naprawę środków transportu, które ucierpiały podczas zamieszek. Obiecał też merom pomoc finansową na odbudowę szkół, gminnych instytucji i dróg. Po spotkaniu w Pałacu Elizejskim merowie mówili, że liczą na stanowcze i konkretne działania władz. Zwrócili uwagę, że problemy, z którymi borykają się ubogie dzielnice na obrzeżach wielu miast są lekceważone od wielu lat.rancuskie władze proponują wsparcie finansowe firmom dotkniętym przez zamieszki. Organizacje zrzeszająca pracodawców we Francji twierdzą, że wskutek trwających od sześciu dni rozruchów właściciele firm stracili ponad miliard euro. Rząd nie potwierdza tych danych. Minister gospodarki Bruno Le Maire oświadczył, że rozumie gniew i rozpacz właścicieli sklepów, które zostały splądrowane w ostatnich dniach. „Dla wszystkich właścicieli sprawdzimy, czy możemy rozłożyć lub opóźnić opłaty społeczne i fiskalne. Podjęliśmy też decyzję o zniesieniu tych opłat dla handlarzy, którzy ponieśli największe straty” – powiedział minister Le Maire. Pojawiają się też propozycje wprowadzenia kar finansowych dla rodziców nastolatków, którzy uczestniczyli w zamieszkach. Prawica i narodowcy domagają się całkowitego odcięcia tych rodzin od zasiłków społecznych. Wczoraj podczas rozmowy z policjantami prezydent Macron powiedział, że chciałby wprowadzić – jak to ujął – „taryfę minimalną za pierwsze wykroczenie” dla nieletnich przestępców. Powiedział, że jest zwolennikiem szybkiego nakładania kar finansowych na rodziców. Na razie rząd nie przedstawił konkretnych propozycji w tym kierunku.

Read more