Szefowa niemieckiego MON o rozmowie z wicepremierem M. Błaszczakiem

Minister obrony Niemiec Christine Lambrecht potwierdziła w mediach społecznościowych chęć rozmieszczenia w Polsce systemów obrony powietrznej Patriot. Dodała, że z uwagi na swoje położenie Polska jest szczególnie zagrożona atakami ze wschodu. Minister rozmawiała po południu przez telefon z polskim ministrem obrony, Mariuszem Błaszczakiem. Christine Lambrecht przypomniała, że w związku z uderzeniem rakiety przy granicy Polski z Ukrainą Niemcy zabezpieczą polskie niebo także myśliwcami Eurofighter. Patrole będą się odbywać z baz niemieckich sił powietrznych, a odrzutowce będą po każdej misji wracać do Niemiec.“Wraz z moim polskim kolegą Mariuszem Błaszczakiem ustaliliśmy, że wzmocnimy naszymi Eurofighterami kontrolę polskiej przestrzeni powietrznej. Poza tym przekażemy Polsce systemy obrony przeciwrakietowej Patriot.” – poinformowała minister. Szefowa niemieckiego MON dodała, że szczegóły ustaleń z polską stroną zostaną jeszcze doprecyzowane przez ekspertów z obu krajów. “Polska jest naszym przyjacielem, sojusznikiem i jako państwo sąsiadujące z Ukrainą szczególnie wystawiona na zagrożenie” – napisała Christine Lambrecht w mediach społecznościowych.

Read more

Brytyjski MON o rosnących dla Rosji kosztach wojny

Brytyjskie ministerstwo obrony w swoim codziennym raporcie o wojnie na Ukrainie, wskazuje na rosnące dla Rosji koszty utrzymania wojska. Brytyjczycy przypominają, że w środę Moskwa zapożyczyła się na wewnętrznym rynku na równowartość prawie 14 mld dolarów. To największa w historii sprzedaż papierów dłużnych przez rosyjski skarb państwa w ciągu jednego dnia. Brytyjczycy wiążą coraz większe potrzeby pożyczkowe Rosji ze wzrastającymi wydatkami na wojsko, a także z obawami o pogorszenie warunków na wewnętrznym rynku kredytowym. Jednocześnie przypominają, że w rosyjskim budżecie na 2023 rok wydatki zakwalifikowane do kategorii “obrona narodowa” wzrosną o 40 procent, wobec zakładanych na przyszły rok w budżecie wieloletnim, ogłoszonym w 2021 roku. Mają one wynieść równowartość 84 mld dolarów. Jednocześnie już na początku grudnia Rosję może czekać załamanie wpływów z ropy naftowej w związku z planowanym wprowadzeniem przez państwa zachodnie limitem cenowym na surowiec transportowany tankowcami. Limit ma polegać na zakazie ubezpieczania transportów ropy przez firmy zachodnie, jeśli cena zakupu ropy będzie przekraczać ustalony pułap. Zachodnie firmy ubezpieczeniowe są praktycznie monopolistą na rynku ubezpieczeń morskich, a bez nich żaden tankowiec nie otrzyma zgody na wejście do większości portów. Dodatkowo Turcja ogłosiła wczoraj, że będzie oczekiwała od armatorów tankowców, którzy będą chcieli kierować swoje statki przez Bosfor, przedstawienia umów ubezpieczeniowych. 

Read more

Wiceszef MON Ukrainy: wojna skończy się do wiosny

Wiceminister obrony Ukrainy generał dywizji Wołodymyr Hawryłow przewiduje, że wojna z Rosją zakończy się do końca wiosny. W wywiadzie dla telewizji Sky News mówi, że ​​ukraińskie siły mogą wrócić na Krym do końca grudnia. Zdaniem Wołodymyra Hawryłowa prawdopodobieństwo ataku nuklearnego ze strony Rosji jest niskie. Dodaje zarazem, że nie jest to zagrożenie, które powstrzyma ukraińską armię przed wyzwoleniem wszystkich terytoriów. “W społeczeństwie ukraińskim zapadła decyzja, że ​​idziemy do końca” – mówi wiceszef ukraińskiego MON. Wcześniej minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow powiedział, że ma nadzieję, iż do końca roku Ukraińcy będą mieli “dobre wieści” dotyczące sytuacji na froncie, ale nie może powiedzieć, kiedy wojna się skończy. 

Read more

Szef MON w Brukseli

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak powiedział że źródła, z których kupowane jest uzbrojenie powinny być zróżnicowane. W Brukseli Mariusz Błaszczak wziął udział w spotkaniu ministrów obrony państw Unii Europejskiej. Głównymi tematami rozmów były bezpieczeństwo w regionie oraz wsparcie dla Ukrainy. Szef MON podkreślił, że moce produkcyjne przemysłu europejskiego nie są nieograniczone i nie powinny konkurować z przemysłami krajów zaprzyjaźnionych. “Traktuję wszystkie te państwa jako ze sobą współpracujące. Stany Zjednoczone są liderem sojuszu północnoatlantyckiego, Korea Południowa jest państwem, które ściśle współpracuje z NATO. Zwracam uwagę na fakt, żeby ta propozycja nie ograniczała się do wspierania potężnych firm z zachodu Europy, żeby to wsparcie było zróżnicowane, żeby to wsparcie dotyczyło także mniejszych firm, chociażby z naszej części Europy” – mówił Mariusz Błaszczak. Polska w zeszłym tygodniu zatwierdziła umowę ramową na dostawy elementów systemu uzbrojenia wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych. Polska armia będzie je pozyskiwać ze Stanów Zjednoczonych oraz Korei Południowej. Jednym z tematów spotkania ministrów obrony państw UE była unijna misja szkoleniowa dla ukraińskich żołnierzy. Po spotkaniu ministrów w Brukseli szef MON zapowiedział, że ukraińscy żołnierze zostaną przeszkoleni na poligonie w Węgrzynie. Jak zapewnił szkolenie będzie miało charakter w kompleksowy. “To będzie podstawowe miejsce, w którym będą szkoleni żołnierze ukraińscy. Jest bardzo szeroki zakres specjalności, chociażby rozminowywanie, to jest wielka potrzeba, którą zgłaszają Ukraińcy. Chodzi również o taktykę. My jesteśmy świadomi tych potrzeb, chociażby dlatego, że działa polsko-ukraińsko-litewska brygada z dowództwem w Lublinie” – mówił Mariusz Błaszczak.Szef resortu obrony dodał, że utrzymanie unijnej misji szkoleniowej będzie refundowane z budżetu Unii Europejskiej.  Wczoraj szefowie dyplomacji unijnych państw formalnie zaakceptowali wysłanie misji. Ma ona się rozpocząć wraz z końcem miesiąca. Misja, takie są początkowe plany, ma wyszkolić 15 tysięcy ukraińskich żołnierzy. Dowództwo operacyjne misji stacjonować będzie w Polsce. Szkolenia będą się odbywać w krajach członkowskich, które wezmą na siebie odpowiedzialność. „Jeśli nie wezmą, to wtedy my będziemy gościć instruktorów z krajów, które nie zdecydują się otworzyć takiej misji. Oczywiście będziemy szkolić polskimi siłami i siłami innych unijnych państw naszych ukraińskich gości” – mówił wczoraj minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau. Chęć uczestnictwa w misji zgłosiło już…

Read more

Polska: szef MON podpisał umowę na dostawy czołgów K2 i haubic K9 z Korei Południowej

Wicepremier i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podpisał umowę z przedstawicielami koreańskich firm zbrojeniowych na dostawy czołgów K2 i armatohaubic K9. Uroczystość odbyła się w Morągu. Pod koniec lipca Ministerstwo Obrony Narodowej zatwierdziło kontrakty na zakup tysiąca południowokoreańskich czołgów K2, ponad 600 armatohaubic K9 oraz 48 lekkich samolotów bojowo-szkoleniowych FA-50. Pierwsze czołgi i armatohaubice mają trafić na wyposażenie polskiej armii jeszcze w tym roku. Z kolei pierwsze samoloty pojawią się w roku 2023.

Read more

Polska: M. Błaszczak w Chełmie o dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej

W Chełmie odbyły się uroczystości przysięgi wojskowej żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej 19. dywizjonu artylerii samobieżnej. Wziął w nich udział wicepremier, szef ministerstwa obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Przysięgę złożyło 80 żołnierzy, którzy ukończyli wcześniej 28-dniowe szkolenie podstawowe, obejmujące m.in. musztrę oraz szkolenie z bronią. Następnym etapem jest szkolenie specjalistyczne, które trwa 11 miesięcy i jest połączona z wykonywaniem obowiązków w jednostce wojskowej. Wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak wskazał, że celem jest to,żeby jak najwięcej ludzi potrafiło posługiwać się bronią w razie potencjalnego zagrożenia. “Oby tej potrzeby nie było. Właśnie o to chodzi – żeby agresor wiedział, że Polska jest przygotowana do obrony. To jest cała doktryna odstraszania – sformułowana w NATO i rozwijana w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego – a więc budujemy silne Wojsko Polskie. Jednym z elementów silnego państwa polskiego jest właśnie dobrowolna zasadnicza służba wojskowa” – podkreślił minister Mariusz Błaszczak. W swoim przemówieniu szef MON zaznaczył, że polskie wojsko musi być dozbrajane, aby mogło odstraszać potencjalnych agresorów. “Lepsze uzbrojenie dla wojska to inwestycja w nasze bezpieczeństwo” – stwierdził wicepremier Mariusz Błaszczak. “W tym roku pierwsze baterie PATRIOT trafią na wyposażenie Wojska Polskiego – więcej – już trafiły pierwsze elementy. Oczekujemy kolejnego uzbrojenia” – przypomniał Mariusz Błaszczak. “Jeszcze w tym roku na wyposażenie Wojska Polskiego trafią koreańskie czołgi, również armatohaubice. Taka broń sprawdza się na Ukrainie. Widzimy, że na polu walki artyleria odgrywa rolę kluczową. Będziemy rozwijać ten rodzaj wojska” – zapewnił minister. Szef MON wyróżnił też pamiątkowymi ryngrafami żołnierzy, którzy ukończyli szkolenie z najwyższa lokatą. “Gratuluję wam i dziękuję, że zdecydowaliście się podjąć służbę w Wojsku Polskim. Większość z was po skończeniu kursu podstawowego – po złożeniu przysięgi – zostaje na kursie specjalistycznym, a więc zostanie żołnierzami zawodowymi” – powiedział Mariusz Błaszczak. Dodał, że to bardzo dobra decyzja, która świadczy o tym, że polskie wojsko się rozrasta i jest coraz silniejsze, co przekłada się na bezpieczeństwo kraju. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przekonywał też młode osoby do wstąpienia w szeregi Wojska Polskiego. Jak zaznaczył, w tym roku przygotowano 15 tysięcy miejsc w dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej. “Zachęcam…

Read more

Szef MON Ukrainy zaapelował do Zachodu o zwiększenie dostaw systemów rakietowych

Minister obrony narodowej Ukrainy Ołeksij Reznikow zaapelował do państw Zachodu o radykalne zwiększenie dostaw precyzyjnych systemów rakietowych o zasięgu do 150 kilometrów. Takie systemy pozwoliłyby ukraińskiej armii na przeprowadzenie kontrofensywy przeciwko rosyjskim najeźdźcom – oświadczył szef ukraińskiego MON.  “Otrzymane do tej pory systemy rakietowe pozwoliły nam zniszczyć około 30 celów: centrów dowodzenia oraz składów amunicji. To z kolei znacząco zwolniło działania rosyjskiej armii i zmniejszyło skuteczność i intensywność ataków” – powiedział Ołeksij Reznikow podczas wirtualnego spotkania z członkami amerykańskiego think tanku Atlantic Council. Dodał, że ukraińska armia potrzebuje więcej broni rakietowej. Od połowy czerwca Stany Zjednoczone dostarczyły na Ukrainę osiem zestawów HIMARS, które mogą prowadzić precyzyjny ogień na odległość do 80 kilometrów. Cztery kolejne zestawy mają wkrótce dotrzeć na Ukrainę. “Do przeprowadzenia skutecznej kontrofensywy potrzebujemy co najmniej 100 takich zestawów” – powiedział minister obrony Ukrainy.

Read more

Szef MON o czołgach Abrams w Polsce

Minister obrony narodowej, wicepremier Mariusz Błaszczak poinformował, że do Polski przetransportowano pierwsze czołgi Abrams. W naszym kraju jest 7 czołgów i 2 wozy wsparcia. Kolejne – jak mówił wicepremier – mają do nas dotrzeć w ciągu kilku dni. Docelowo do Polski trafi 366 Abramsów.  Jak mówił szef MON-u Mariusz Błaszczak, dostarczony do Polski sprzęt oraz maszyny, które do nas wkrótce trafią, będą poważnym wzmocnieniem sił pancernych. “Jest to pierwszy etap realizacji kontraktu, jaki podpisaliśmy w kwietniu tego roku w sprawie dostarczenia dla Polski 250 czołgów Abrams w najnowocześniejszej wersji” – powiedział.  Minister Błaszczak dodał, że w czasie rosyjskiej agresji na Ukrainę Polska będzie dysponowała nowoczesną, potężną siłą, aby w sytuacji zagrożenia odstraszyć agresora. Szef MON mówił, że docelowo czołgi Abrams będą stacjonowały na wschód od Wisły. “Trafią na wyposażenie 18. Dywizji Zmechanizowanej (…), będą operowały na wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego” – powiedział. Szef MON przypomniał, że Polska zamówiła też 116 używanych czołgów Abrams od armii Stanów Zjednoczonych, które na wyposażenie polskiego wojska trafią w przyszłym roku. Maszyny uzupełnią braki po przekazaniu ukraińskiej armii czołgów T-72. W ramach dostaw uzbrojenia na Ukrainę trafiło ponad 240 zmodyfikowanych pojazdów.  Mariusz Błaszczak powiedział, że Abramsy, które dotarły do Polski, trafią teraz do Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Biedrusku koło Poznania. “Tam polskie załogi będą się szkolić tak, żeby płynnie przeszły na egzemplarze już docelowe, które trafią na wyposażenie Wojska Polskiego” – mówił. 

Read more

Polska: MON zwiększa zamówienie na dostawy zestawów PIORUN

Wojsko Polskie dostanie więcej przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. Wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podpisał dokumenty na podstawie których Mesko dostarczy 3,5 tysiąca pocisków oraz 600 mechanizmów startowych.Minister Mariusz Błaszczak powiedział po podpisaniu umowy, że Pioruny wzmocnią potencjał obronny polskiego wojska. Szef MON podkreślił, że polskie władze wyciągają wnioski z tego co dzieje się za naszą wschodnią granicą, gdzie toczy się wojna. Dlatego wzmacniamy nasze wojsko i wyposażamy je w nowoczesny sprzęt. Wicepremier Mariusz Błaszczak powiedział, że przykładem takiego właśnie sprzętu są Pioruny, które są produkowane w Polsce i które sprawdziły się znakomicie na ukraińskim froncie. Minister dodał, że zestawy Piorun trafią do polskich żołnierzy jeszcze w tym roku. Uzbrojeniem interesują się też inne armie sojusznicze – poinformował wicepremier ds. bezpieczeństwa Mariusz Błaszczak. Obecny przy podpisaniu umowy prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Sebastian Chwałek powiedział, że cieszy go popularność produkowanych w skarżyskiej spółce Mesko Piorunów. Przypomniał, że ukraińska armia dostała polskie zestawy jeszcze przed wybuchem wojny. Podkreślił, że z zadowoleniem obserwuje, jak polskie uzbrojenie pozwala Ukraińcom skutecznie się bronić. Z jeszcze większa satysfakcją przyjmuje natomiast fakt, że Piorunami interesują się odbiorcy z państw sojuszniczych. Zakupem Piorunów jest zainteresowana m.in. amerykańska armia. Kierownictwo MON pierwszą umowę na dostawy lekkich, mobilnych zestawów przeciwlotniczych Piorun zawarło w 2016 roku. To uzbrojenie, które bez problemu obsłuży pojedynczy żołnierz. Zestawy waży około 20 kilogramów. Po wystrzeleniu rurę, w której są umieszczone pociski można zostawić i zabrać ze sobą tylko przyrządy celownicze oraz sterujące.

Read more

Ukraina – rzecznik MON o sytuacji na froncie

W ocenie ukraińskiego resortu obrony prawdopodobieństwo kolejnego ataku ze strony Białorusi na razie jest niskie. Według MON – Rosjanie główne siły koncentrują obecnie w celu zajęcia całości obwodu ługańskiego. Ich działania na innych kierunkach mają na celu blokowanie sił ukraińskich, aby nie mogły być one przesunięte do Donbasu. Jak wyjaśnia rzecznik ukraińskiego resortu obrony Ołeksandr Motuzianyk najgorętszy obszar działań wojennych to obwód ługański. Jak dodaje, obecnie wróg skoncentrował tam maksymalną liczbę żołnierzy i sprzętu wojskowego. Ołeksandr Motuzianyk podkreśla, że na niektórych odcinkach przewaga Rosjan w artylerii jest wielokrotna. Mimo to, w okolicach Siewierodoniecka Rosjanie doznają strat. W samym Siewierodoniecku trwają walki uliczne. W ocenie ukraińskiego ministerstwa obrony ataki Rosjan w obwodzie charkowskim i na południowym odcinku frontu mają na celu utrzymanie tam części ukraińskich oddziałów. Taka jest też intencja działań Rosji na terytorium Białorusi, gdzie stacjonują siły rosyjskie. Obecnie, jak mówi rzecznik ukraińskiego resortu obrony, nie widzimy tam dużego zgrupowania wojsk, które pozwoliłoby na atak. Ale, jak dodaje, działania Rosji i Białorusi zmuszają Ukraińców do utrzymywania przy granicy swoich sił. Ołeksandr Motuzianyk wyjaśnia, że taktyka Rosjan polega na prowadzeniu głównych działań w obwodach donieckim i ługańskim, i blokowaniu ukraińskich wojsk na innych odcinkach. Rzecznik ukraińskiego MON nie wykluczył jednak, że Rosjanie stosunkowo szybko mogą przerzucić na Białoruś dodatkowe oddziały.

Read more