USA: Melania Trump czuje się dobrze i odpoczywa w domu

Pierwsza dama Stanów Zjednoczonych, Melania Trump, napisała na Twitterze, że czuje się dobrze i będzie dalej odpoczywać w domu. W piątek wykryto u niej koronawirusa, podobnie jak u prezydenta Donalda Trumpa.Dziękuję całemu personelowi medycznemu i opiekuńczemu – napisała pierwsza dama. Ciągle modlę się za tych, którzy są chorzy albo mają krewnych zaatakowanych przez wirusa. Moja rodzina jest wdzięczna za wszystkie modlitwy i wyrazy wsparcia – dodała Melania Trump.  My family is grateful for all of the prayers & support! I am feeling good & will continue to rest at home. Thank you to medical staff & caretakers everywhere, & my continued prayers for those who are ill or have a family member impacted by the virus. — Melania Trump (@FLOTUS) October 5, 2020 Prezydent Donald Trump jest od piątku w wojskowym szpitalu Walter Reed pod Waszyngtonem. Lekarze mają jeszcze dziś zdecydować, czy będzie mógł opuścić tę placówkę i wrócić do Białego Domu. 

Read more

USA – lekarze: jest szansa, że Donald Trump może opuścić szpital już jutro

Donald Trump może już jutro wyjść ze szpitala – poinformowali dzisiaj lekarze z Wojskowego Centrum Medycznego im. Waltera Reeda, gdzie prezydent USA przebywa od piątku. Podczas konferencji prasowej poinformowali oni, że stan amerykańskiego przywódcy cały czas poprawia się. Nie brakuje jednak negatywnych głosów na temat eksperymentalnego charakteru leczenia. Po południu prezydent Donald Trump zamieścił na swoim Twitterze wpis, w którym podziękował wszystkim osobom, które zebrały się na zewnątrz szpitala i wspierają go w walce z koronawirusem. Prezydent podkreślił, że są to osoby, które kochają swój kraj i widzą jak dużo dobrego obecna władza i prezydent robi dla nich oraz dla Stanów Zjednoczonych. I really appreciate all of the fans and supporters outside of the hospital. The fact is, they really love our Country and are seeing how we are MAKING IT GREATER THAN EVER BEFORE! — Donald J. Trump (@realDonaldTrump) October 4, 2020 pic.twitter.com/0Bm9W2u1x7 — Donald J. Trump (@realDonaldTrump) October 4, 2020 🇺🇸🇺🇸🇺🇸@realDonaldTrump drives past his supporters outside Walter Reed.pic.twitter.com/2FpGDLnpji — Steve Guest (@SteveGuest) October 4, 2020 Na dzisiejszej konferencji reprezentujący Centrum Medyczne im. Waltera Reeda doktor Sean Dooley poinformował, że od piątku prezydent USA nie gorączkuje, nie ma problemów z oddychaniem a symptomy choroby ustępują. „Przemieszcza się samodzielnie po apartamencie be żadnych ograniczeń” – powiedział Dooley.  Doktor Brian Garibaldi poinformował, że Donald Trump otrzymał druga dawkę Remdesiviru i że kuracja tym lekiem potrwa 5 dni. „Dziś czuje się dobrze. Zalecamy mu aby jadł i pił oraz jak najwięcej się poruszał. Jeśli nadal będzie wyglądał i czuł się tak dobrze jak dzisiaj mamy nadzieję, że będziemy mogli go wypisać już jutro do Białego Domu, gdzie będzie kontynuował leczenie” – powiedział Garibaldi.  Prezydencki lekarz Sean Conley powiedział, że najgorzej prezydent USA czuł się w piątek rano kiedy miał wysoką gorączkę i odczuwał zmęczenie. Spadł mu poziom tlenu ale po zastosowaniu leków i podaniu dodatkowego tlenu wszystko wróciło do normy. If only all elected officials had this work ethic. @realDonaldTrump is a true warrior. I have admired this unrelenting drive my entire life. pic.twitter.com/oCwwjrUSJ2 — Eric Trump (@EricTrump) October 4, 2020

Read more

USA: Donald Trump ma zostać przewieziony do wojskowego ośrodka medycznego – Walter Reed Medical Center

Prezydent USA Donald Trump ma zostać przewieziony do wojskowego ośrodka medycznego – Walter Reed Medical Center i zostać tam przez kilka dni. Jest to traktowane jako procedura zapobiegawcza, prezydent nadal wykazuje umiarkowane objawy po zarażeniu koronawirusem. Doktor Sean Conley, lekarz Donalda Trumpa powiedział, że Prezydent jest leczony eksperymentalnym lekiem, którego celem jest dostarczenie przeciwciał pomagających w walce z zakażeniem koronawirusem. Przeciwciała to białka wytwarzane przez organizm w przypadku infekcji. Ich powstanie może zająć tygodnie. Podane Prezydentowi leki to oczyszczone wersje tych, które wydawały się działać najlepiej w testach laboratoryjnych. Donald Trump otrzymuje lek złożony z dwóch przeciwciał, który jest obecnie na późnym etapie badań prowadzonych przez firmę Regeneron Pharmaceuticals Inc. Firma ta w przeszłości opracowała skuteczne lek na wirusa Ebola. Lekarz Donalda Trumpa powiedział, że lek podano „jako środek zapobiegawczy” i że Prezydent również przyjął cynk, witaminę D, środek zobojętniający kwas zwany famotydyną, melatoninę i aspirynę.  An update from President @realDonaldTrump‘s physician: pic.twitter.com/cTsXO4Df6b — Kayleigh McEnany (@PressSec) October 2, 2020

Read more

Chicago Fire FC potwierdza pozytywny przypadek COVID-19

Zaledwie 24 godziny po pierwszym meczu w kolejnej fazie sezonu MLS  władze Chicago Fire ogłosiły, że jeden z piłkarzy uzyskał pozytywny wynik testu na obecność COVID-19. Klub nie podał danych zarażonego gracza. Wiadomo jedynie, że to żaden z piłkarzy, którzy brali udział w czwartkowym meczu przeciwko  Columbus Crew. Piłkarz jest w izolacji i jest monitorowany przez sztab medyczny Fire. Zawodnik przechodzi chorobę bezobjawowo.

Read more

WHO: rekord nowych zachorowań na świecie

Światowa Organizacja Zdrowia informuje o nowym rekordzie zachorowań na COVID-19 na świecie. Minionej doby na całym globie zakaziło się ponad 292 tysiące osób. Poprzedni rekord dziennych zachorowań, 284 tysięcy, zanotowano tydzień temu. Przedstawiciele stanowego Departamentu Zdrowia poinformowali o rosnącej liczbie zakażeń koronawirusem w naszym stanie. Od wczoraj w Illinois zanotowano 1941 nowych przypadków COVID-19 i 21 dodatkowych zgonów. Od początku pandemii koronawirusem w naszym stanie zaraziło się blisko 179 tysięcy mieszkańców, a 7,495 osób zmarło.  Wobec gwałtownie rosnącej liczby nowych przypadków, WHO zwołała posiedzenie zespołu do spraw nadzwyczajnych. Szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus mówił w trakcie spotkania, że ani wirus, ani jego efekty nie znikną szybko z powierzchni ziemi. “Pandemia to jedyny taki kryzys na całe stulecie. Jej efekty będziemy odczuwać jeszcze przez dekady. Choć prace nad szczepionką idą w rekordowo szybkim tempie, musimy nauczyć się żyć z tym wirusem i walczyć z nim za pomocą tych narzędzi, które już mamy” – dodał szef WHO. Pół roku temu Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że koronawirus, który pojawił się co najmniej miesiąc wcześniej w Chinach jest zagrożeniem dla całego świata.Według naukowców z amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, na całym świecie na COVID-19 zmarło 674 tysiące osób. Globalna liczba zachorowań to 17 milionów 300 tysięcy.

Read more

Illinois: nowe przypadki koronawirusa

Departament Zdrowia stanu Illinois poinformował o nowych przypadkach koronawirusa. W ciągu ostatniej doby zgłoszono 1426 nowych przypadków COVID-19 i 12 dodatkowych zgonów. Od początku pandemii zarażonych zostało już blisko 170 tys. mieszkańców stanu, a zmarło 7397 osób. Hokeista Blackhawks Corey Crawford ujawnił dziś , że wcześniej uzyskał pozytywny wynik testu na COVID-19. Bramkarz NHL wrócił dziś po długiej nieobecności do zajęć na lodzie, wziął udział w wewnętrznym sparingu i jest gotów na wyjazd z drużyną do Edmonton.   

Read more

WHO: rekordowa liczba zakażeń koronawirusem

Światowa Organizacja Zdrowia WHO poinformowała, że w ciągu ostatniej doby odnotowano na świecie rekordową liczbę zakażeń koronawirusem. Było ich 230 tysięcy 370.  Większość, bo prawie 143 tysiące zakażeń, zanotowano w obu Amerykach. Na drugim miejscu znalazła się Azja Południowo-Wschodnia – 33 tysiące 173 przypadki, a na trzecim Europa – 18 tysięcy 804 zakażenia. W ciągu ostatniej doby zmarło z powodu koronawirusa 5 tysięcy 285 osób, większość w Ameryce Północnej i Południowej. Amerykański Uniwersytet Johnsa Hopkinsa poinformował wczoraj, że od początku pandemii wirusem zostało zakażonych przeszło 12 milionów 600 tysięcy osób. Zmarło około 570 tysięcy.

Read more

USA: Kalifornia uwolni nawet 8 tysięcy więźniów z powodu koronawirusa

Władze Kalifornii planują uwolnić kolejnych 8 tysięcy więźniów. Według nich ma to ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa w zakładach penitencjarnych. Kalifornia jest jednym z tych amerykańskich stanów, który najbardziej został dotknięty przez patogen. Dotychczas ze stanowych więzień zwolniono około 10 tysięcy osób. Kolejnych 8 tysięcy opuści osiem zakładów do końca sierpnia – połowa z nich jeszcze w lipcu. Zwolnieni zostaną ci, którym do odbycia pozostało jeszcze pół roku lub rok więzienia, a także ci skazani za drobne przestępstwa. Pierwszeństwo uwolnienia będą miały osoby w wieku 30 lat lub starsze. Młodsi więźniowie będą traktowani indywidualnie.Sekretarz kalifornijskiego Departamentu Więziennictwa i Rehabilitacji przekonuje, że tego typu działania są podejmowane w celu zapewnienia zdrowia i bezpieczeństwa więźniów i personelu. Zapewnił, że nie wpłyną one na bezpieczeństwo życia publicznego. W tydzień po opuszczeniu zakładu więźniowie przejdą testy na koronawirusa. Decyzja została przyjęta z entuzjazmem przez zwolenników reformy więziennictwa. Twierdzą oni, że w zakładach nie dochowano odpowiednich reguł sanitarnych, które powstrzymałyby wzrost infekcji. Latem notuje się ich więcej, niż to było na wiosnę. W ostatnim czasie wzrosła liczba zakażonych w jednym z najstarszych kalifornijskich więzień – San Quentin. Ponad tysiąc więźniów uzyskało pozytywny wynik testu na koronawirusa. Łącznie odnotowano tam już ponad 1 300 infekcji. Placówka odpowiada za ponad połowę aktywnych przypadków odnotowanych w kalifornijskich więzieniach. Łącznie w 35 tamtejszych zakładach penitencjarnych przebywa około 113 tysięcy osób. Zakaziło się w nich ponad 2 tysiące 400 osób, a zmarło około 30 więźniów. W Kalifornii odnotowano dotychczas ponad 300 tysięcy przypadków koronawirusa. Zmarło ponad 6 tysięcy 800 chorych na COVID-19.

Read more

Zespół śledczy WHO ds. koronawirusa w drodze do Chin

Do Chin wyruszył zespół ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), który prowadzi śledztwo w sprawie pochodzenia koronawirusa – poinformowała rzeczniczka tej organizacji. Przyjmuje się, że pierwsze ognisko patogenu stwierdzono na targu w chińskim mieście Wuhan. Chiny jednak sugerują, że wirus może nie pochodzić z tego kraju. Pracę w Chinach najpierw zacznie dwóch ekspertów WHO, specjalistów w zakresie zdrowia zwierząt i epidemiologii. Wspólnie z chińskimi naukowcami mają oni stworzyć dokument określający harmonogram i zakres prac związanych ze śledztwem w sprawie pochodzenia koronawirusa. Rzeczniczka WHO wyjaśniła, że obecność ekspertów do spraw zdrowia zwierząt i epidemiologii pomoże odpowiedzieć na kluczowe na tym etapie pytanie, czy patogen przeniósł się ze zwierząt na człowieka. Obecnie przyjmuje się, że źródłem pandemii mogły być nietoperze.Pochodzenie koronawirusa, w ostatnich miesiącach stało się w Chinach kwestią polityczną. Władze Stanów Zjednoczonych winą za pandemię obarczyły Pekin. Chińskie władze sugerują zaś, że fakt stwierdzenia pierwszego ogniska koronawirusa w Chinach na targu w mieście Wuhan nie musi oznaczać, że wirus pochodzi z Chin. Wcześniej o przeprowadzenie niezależnego śledztwa w sprawie przyczyn pandemii apelowały, między innymi, władze Australii, co spotkało się z krytyką ze strony Chin.

Read more

USA: rośnie liczba infekcji koronawirusem

Rośnie liczba przypadków koronawirusem w Stanach Zjednoczonych. Tylko w ciągu ostatniej doby stwierdzono 65 tysięcy infekcji. W górę idzie także liczba przypadków śmiertelnych. Wczoraj zanotowano ich w USA prawie 900. Najgorsza sytuacja panuje w południowych stanach. Eksperci ostrzegają, że sytuacja może się pogorszyć także w reszcie kraju.  W ostatnich tygodniach nastąpił znaczny wzrost liczby infekcji na Florydzie, w Teksasie, Georgii, Karolinie Południowej i Arizonie. Stany te jako jedne z pierwszych rozpoczęły odmrażanie gospodarek, między innymi za namową prezydenta Donalda Trumpa. Obecnie notują one rekordy infekcji i hospitalizacji. Na Florydzie od momentu zniesienia obostrzeń liczba infekcji wzrosła trzynastokrotnie a w Karolinie Południowej dziesięciokrotnie. Trudna sytuacja panuje też w Kalifornii. W górę idzie także liczba przypadków śmiertelnych.  W tej chwili najlepsza sytuacja panuje na północnym wschodzie USA. W Nowym Jorku, który jeszcze niedawno był najbardziej dotknięty przez epidemię, obecnie notuje się tylko po kilkaset infekcji dziennie a liczba pozytywnych testów spadła poniżej 1 procenta.Główny epidemiolog kraju doktor Anthony Fauci powiedział, ze USA są obecnie w bardzo trudnej sytuacji i zaapelował o spowolnienie odmrażania gospodarki. Z oceną Fauciego nie zgadza się prezydent Donald Trump, który przekonuje, że jego rząd odniósł sukces w walce z koronawirusem.

Read more