USA: w tym roku około 26 mln dzieci zostanie zapisanych na letnie obozy

Oczekuje się, że w latem tego roku około 26 milionów dzieci w USA zostanie zapisanych na obozy. „Po dwóch latach pandemii i obostrzeń sanitarnych, zainteresowanie letnimi obozami jest niezwykle duże. Rodzice desperacko chcą, aby ich dzieci przebywały na łonie natury z rówieśnikami i z dala od urządzeń elektronicznych” – powiedział Tom Rosenberg, prezes i dyrektor generalny American Camp Association. Ponieważ popyt na zorganizowany letni wypoczynek dzieci rośnie, rodzice powinni przygotować się na wyższe ceny. Szacuje się, że opłaty obozowe wzrosną tego lata od 10 do 15 procent w porównaniu z rokiem 2021. Po popycie, drugim czynnikiem wyższych cen kolonii jest rosnąca inflacja. Operatorzy obozów płacą więcej m.in. za żywność i ubezpieczenie. Pandemia dodała również inną kategorię wydatków organizatorów letniego wypoczynku najmłodszych: lokalne protokoły bezpieczeństwa sanitarnego i testowanie na Covid-19. Nie każdą jednak rodzinę stać na opłacenie obozu letniego. Armia Zbawienia jest jedną z kilku organizacji oferujących darmowe obozy. Według komisarza Armii Zbawienia Kennetha Hoddera jego instytucja poprowadzi w tym 43 obozy i setki półkolonii w całym kraju dla dzieci w wieku od 6 do 17 lat.

Read more

USA: agencje kredytowe usuną z raportów informacje o długach medycznych klientów

Trzy największe krajowe agencje kredytowe zapowiedziały usunięcie ze swoich raportów blisko 70 procent informacji związanych z długami medycznymi klientów.  Equifax (EFX), Experian (EXPGF) i TransUnion (TRU) wyeliminują miliardy dolarów z kont konsumentów, którzy stanęli w obliczu konieczności spłaty nieoczekiwanych rachunków medycznych, a których nie byli w stanie zapłacić.  Badania przeprowadzone przez Biuro Ochrony Konsumentów (CFPB) wykazały, że zadłużenie Amerykanów, zarejestrowane w raportach kredytowych, a wynikające z nieuregulowanych rachunków medycznych, wynosi 88 miliardy dolarów. Dług medyczny najczęściej dotyka Afroamerykanów i Latynosów oraz osób młodych i o niskich dochodach. Od 1 lipca spłacony dług windykacyjny nie będzie już uwzględniany w raportach dotyczących kredytów konsumenckich. Miliony Amerykanów miały wcześniej obniżoną ocenę kredytową, ponieważ długi spłacone po wysłaniu ich do windykacji mogły pojawiać się w raportach kredytowych nawet przez siedem lat. Druga zmiana w raportach kredytowych dotyczy niezapłaconego długu medycznego, który pojawi się w indeksie klienta po roku, a nie jak dotychczas po 6 miesiącach. Trzy firmy poinformowały również, że od pierwszej połowy 2023 roku dług z tytułu windykacji medycznej poniżej 500 dolarów nie będzie już uwzględniany w raportach kredytowych.

Read more

53 proc. Włochów po stronie Kijowa, 5 proc. sympatyzuje z Rosją

Niewiele ponad połowa Włochów stoi po stronie zaatakowanej przez Kreml Ukrainy, 5 procent mieszkańców Italii sympatyzuje z Rosją. Dane sondażu opublikował międzynarodowy instytut badania opinii publicznej IPSOS. 53 procent badanych opowiada się za Ukrainą, ponad 40 procent zachowuje neutralność, a 5 procent sympatyzuje z Rosją. 40 procent Włochów zgadza się z sankcjami nałożonymi na Rosję, mimo że pociągają za sobą wzrost cen energii i żywności. 35 procent jest przeciw sankcjom. Niemal połowa Włochów uważa rosyjski atak za Ukrainę za bezpodstawny, ale co czwarty sądzi, że Rosja ma prawo czuć się zagrożona przez Sojusz Północnoatlantycki. 35 procent badanych obawia się, że Włochy zostaną bezpośrednio wciągnięte w działania wojenne przeciwko Rosji. Ponad 70 procent uważa, że jest dobrze poinformowana o przyczynach i przebiegu wojny na Ukrainie.

Read more

Francja: były premier F. Fillon skazany na cztery lata więzienia

Były premier Francji François Fillon został skazany na cztery lata więzienia, w tym trzy lata w zawieszeniu. Polityk był sądzony po raz drugi w związku z aferą dotyczącą fikcyjnego zatrudnienia swojej żony. Związany z centroprawicą François Fillon był premierem w latach 2007-2012, w czasach prezydentury Nicolasa Sarkozy’ego. Sąd apelacyjny uznał François’a Fillona za winnego sprzeniewierzenia środków publicznych. Były premier został skazany na grzywnę w wysokości 375 tysięcy euro i dostał zakaz pełnienia funkcji publicznych przez dziesięć lat. Większość ekspertów jest zdania, że polityk uniknie jednak więzienia. Kara pozbawienia wolności na rok zostanie prawdopodobnie przekształcona w areszt domowy z obowiązkiem noszenia bransolety elektronicznej. Wyroki w zawieszeniu usłyszeli też żona byłego premiera – Penelope Fillon – oraz jego współpracownik. Tak zwana “afera Fillona” wyszła na jaw w 2017 roku, gdy były premier kandydował w wyborach prezydenckich. Media ujawniły wówczas, że przez wiele lat fikcyjnie zatrudniał swoją żonę jako asystentkę w parlamencie. Afera pozbawiła polityka szans na zwycięstwo w wyborach i doprowadziła do głębokiego kryzysu w centroprawicowej partii Republikanie.

Read more

Illinois: sąd orzekł, że władze Chicago bezprawnie nałożyły wysokie kary za brak samochodowego “stickera”

Sąd apelacyjny Illinois orzekł w piątek, że władze Chicago bezprawnie nałożyły wysokie kary na niektórych mieszkańców miasta za brak naklejki (sticker) na pojazdy. Adwokat Jacie Zolna, który reprezentuje trzy osoby w złożonym w sądzie apelacyjnym pozwie, powiedział, że decyzja temidy przygotowuje grunt pod możliwy pozew zbiorowy. Może on doprowadzić do tego, że władze Chicago będą musiały oddać setki milionów dolarów zmotoryzowanym mieszkańcom miasta. „Obecna burmistrz przyznała, że miasto jest uzależnione od dochodów z mandatów i że wzmacniają one budżet Chicago” – powiedział Zolna.  Naklejka na auto w Chicago kosztuje 95 dolarów rocznie, a pieniądze przeznaczane są na utrzymanie dróg. Według prawa Illinois jej brak oznacza mandat w wysokości do 250 dolarów, ale władze Wietrznego Miasta naliczają dodatkowe kary, sięgające nawet 500 dolarów. Jak powiedział Jacie Zola, w przypadku jednego z jego klientów, miasto wystawiało mu dziesiątki mandatów za brak naklejki, dopóki opłaty i kary nie osiągnęły blisko 20 tysięcy dolarów. W związku z tym osoba ta musiała ogłosić upadłość finansową. Trzech sędziów Sądu Apelacyjnego 1. Okręgu Illinois nie zgodził się, z zarządzeniami miasta o nakładaniu dodatkowych kar za niezapłacone mandaty, a związanymi z brakiem naklejek na auta i odesłał sprawę do rozpatrzenia do sądu okręgowego powiatu Cook w celu dalszego postępowania sądowego.

Read more

Polska – MEiN: W ocenie działalności naukowej uczelni będą zmiany

Ministerstwo Edukacji i Nauki zapowiada zmiany w sposobie oceny działalności naukowej uczelni. Ewaluacja działalności uczelni obejmuje lata 2017-2021 i rozpoczęła się 1 stycznia 2022 roku. Od jej wyników zależą m.in. kategorie naukowe przyznawane w różnych dyscyplinach nauki oraz wysokość subwencji. Minister @CzarnekP oraz wiceminister @W_Bernacki wzięli udział w konferencji dotyczącej ewaluacji jakości działalności naukowej za lata 2017-2021, podczas której zaprezentowano wyniki prac Komisji Ewaluacji i Nauki. ▶ Szczegóły: https://t.co/K2YX30MwDW pic.twitter.com/z6ERlNTPCV — Ministerstwo Edukacji i Nauki (@MEIN_GOV_PL) May 9, 2022 Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek powiedział, że Komisja Ewaluacji Nauki oceniła do tej pory 283 podmioty, 1145 podmiotodyscyplin, 700 tysięcy publikacji, 1000 patentów, 18 tysięcy projektów i 54 tysiące osiągnięć artystycznych. Minister powiedział, że konieczna jest korekta w wartościach referencyjnych zaproponowanych przez Komisję Ewaluacji Nauki. “Gdybyśmy pozostawili w taki sposób tę ocenę, która została zaproponowana przez Komisję Ewaluacji Nauki, to na przykład Szkoła Główna Handlowa traciłaby prawo do nadawania doktoratu i stopnia doktora habilitowanego w ekonomii i zarządzaniu. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego traciłaby te uprawnienia na weterynarii. Uniwersytet Jagielloński traciłby te uprawnienia przy naukach farmaceutycznych. A przy wcześniejszych jeszcze propozycjach możliwe byłoby zlikwidowanie kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Jagiellońskim” – powiedział Przemysław Czarnek. Z danych MEiN wynika, że w oparciu o zaproponowane przez Komisję Ewaluacji Nauki wartości referencyjne 211 podmiotów zachowa 747 uprawnień do nadawania stopnia doktora, 56 podmiotów straci 98 uprawnień do nadawania stopnia doktora, a 102 podmioty zyskają łącznie 168 nowych uprawnień.  Wiceminister edukacji i nauki Włodzimierz Bernacki powiedział, że na podpis prezydenta czeka nowelizacja zakładająca, że szkoły doktorskie, które utracą możliwość nadawania stopnia doktora, nie stracą od razu uprawnień do kształcenia doktorantów. “Te uczelnie, które utracą ewentualnie uprawnienia do nadawania stopnia doktora, będą mogły nadal prowadzić zajęcia w szkołach doktorskich do zakończenia procesu kształcenia. Zachowają również na ten czas uprawnienia do nadawania stopnia doktora dla tych doktorantów, którzy znaleźli się w szkołach doktorskich” – powiedział wiceminister.   Przemysław Czarnek zapowiedział, że do końca tygodnia przekaże do Komisji Ewaluacji Nauki zmienione wartości referencyjne, w wyniku których dodatkowe 3 procent uczelni uzyska uprawnienia do nadawania stopnia doktora i doktora habilitowanego.

Read more

Lider brytyjskiej opozycji: jeśli dostanę mandat ws. lockdownu, odejdę

“Jeśli policja uzna, że złamałem prawo – odejdę”. To deklaracja lidera brytyjskiej opozycji. Chodzi o śledztwo w sprawie tzw. “beergate” – afery piwnej. Funkcjonariusze badają, czy przed rokiem szef lewicy złamał prawo w trakcie lockdownu pijąc piwo i zamawiając jedzenie na wynos w towarzystwie swoich współpracowników. “Jeśli policja zdecyduje, że powinienem dostać mandat, to oczywiście zrobię to, co należy” – powiedział Keir Starmer. “To ważne, bo Brytyjczycy zasługują na polityków, którzy uważają, że reguły dotyczą także ich. Zasługują na polityków, którzy od samych siebie oczekują najwyższych standardów. Zasługują na polityków, dla których najważniejszy jest kraj, a nie oni sami. Brytyjczycy zawsze to ode mnie dostaną” – zadeklarował przywódca lewicy. “Beergate” to opozycyjna wersja rządowej “partygate” – afery z serią nielegalnych lockdownowych przyjęć na Downing Street. Za uczestnictwo w jednej z nich mandat dostał premier Boris Johnson. Mimo że złamał prawo jako pierwszy premier w historii Królestwa, nie podał się do dymisji. Lewica krytykuje za to szefa rządu. A Keir Starmer budował w ostatnich miesiącach swój wizerunek w kontrze do Borisa Johnsona: jako człowieka, który przestrzega reguł. Politycy Partii Konserwatywnej dziś mówią o hipokryzji szefa lewicy.

Read more

Chicago: CPS poszerza dostęp do programu nauki zdalnej

Zarząd Publicznych Szkół w Chicago (CPS) poszerza dostęp do programu nauki zdalnej, dla dzieci, które są w grupie wysokiego ryzyka zakażeniem COVID-19. Program ”Wirtualna Szkoła” jest dostępny od Sierpnia 2021 roku, kiedy uczniowie wracali do nauki w szkołach po raz pierwszy w trakcie pandemii. Ma on na celu zapobieganie zarażaniem się infekcjami dla osób o obniżonej odporności, które borykają się chorobami przewlekłymi. CPS ogłosiło, że łagodzi wytyczne do przyjęć do programu wirtualnego na jesień oraz zwiększa dostęp do bardziej zaawansowanych zajęć. Rodzice są wdzięczni za powstanie programu, ponieważ byli w stanie zmmniejszyć rozprzestrzenianie się koronawirusa – podaje Chicago Tribune. ”Myślę, że jest to dobre rozwiązanie dla dzieci w grupie wysokiego ryzyka oraz dla tych z problemami społecznymi” – powiedziała Babcia 5 latki o imieniu Alaina, która uczestniczy w ”Wirtualnej Szkole”.  Do wirtualnego nauczania od przedszkola do 12 klasy kwalifikowali się uczniowie z białaczką, rozszczepem kręgosłupa i mukowizcydozą. Dzieci z astmą, cukrzycą, chorobami serca lub innymi schorzeniami mogły zostać przyjęte, jeśli ich frekwencja ucierpiała w poprzednim roku. Do programu 2022/2023 można zaaplikować do 1 lipca 2022 roku. Uczeń musi posiadać udokumentowane schorzenie w Indywidualnym Programie Nauczania lub planie 504 oraz zlecenie od lekarza do nauki zdalnej. Uczniowe, którzy uczą się w tym systemie,w tym roku szkolnym, aby kontynuować są obligowani do kolejnej aplikacji na następny rok. Lista przyjętych zostanie ogłoszona do 15 lipca 2022 roku. 

Read more

Polska: prezydent Andrzej Duda o konieczności dochodzenia roszczeń za zbrodnię katyńską

Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania w Muzeum Katyńskim w Warszawie z przedstawicielami Rodzin Katyńskich mówił o kwestii odpowiedzialności za zbrodnię katyńską. Prezydent zaznaczył, że odpowiedzialność za zbrodnię katyńską ponosi zorganizowany aparat władzy sowieckiej.Dodał, że obecna władza Rosji uznaje się za kontynuatora tamtej władzy.  To zdaniem Andrzej Dudy oznacza, że obecną Rosję można nazwać spadkobiercą Związku Sowieckiego. Jak podkreślił prezydent, w tej sytuacji Polska może dochodzić roszczeń za zbrodnię katyńską. “Dzisiaj Armia Rosyjska defiluje na Placu Czerwonym pod czerwonymi gwiazdami, pod którymi 82 lata temu ich ojcowie mordowali naszych oficerów i Polaków w ogóle. (…) nie mam wątpliwości, że w istocie państwo rosyjskie dzisiaj jest tym, które dźwiga na sobie odpowiedzialność za zbrodnię katyńską i, jeżeli wobec kogoś możemy dochodzić jakichkolwiek roszczeń, to rzeczywiście możemy tych roszczeń dochodzić wobec państwa rosyjskiego” – podkreślił prezydent.  Andrzej Duda w przemówieniu do organizacji zrzeszających Rodziny Katyńskie nawiązał także do wojny na Ukrainie. “Rosja i Rosjanie z przykrością to mówię, pokazali tę swoją prawdziwą twarz. Twarz, którą widzieli ci, których mordowano w Katyniu, dzisiaj tę samą twarz widzą niewinni cywile – Ukraińcy mordowani przez rosyjskich żołnierzy, co zobaczył cały świat” – powiedział prezydent.   Prezydent zaapelował, żeby podjąć kolejną próbę stwierdzenia przez międzynarodowy wymiar sprawiedliwości odpowiedzialności za zbrodnię katyńską. “Miałem takie poczucie, że jest moim moralnym, w jakimś sensie historycznym obowiązkiem także wobec państwa, ale także wobec Rzeczypospolitej Polskiej po prostu jako całości, żebyśmy podjęli próbę ponowną – chociaż się nie udała kilka lat temu – żebyśmy ponowili próbę uzyskania aprobaty międzynarodowych podmiotów wymiaru sprawiedliwości, po to, aby ta zbrodnia po prostu została stwierdzona i po to, żeby odpowiedzialność za tę zbrodnię również została stwierdzona” – powiedział Andrzej Duda.   Prezydent zauważył, że znajdujemy się w momencie, kiedy cały świat zobaczył prawdziwe oblicze Rosji. Dodał, że w ostatnich dziesięcioleciach zbrodnie były rozliczane przed międzynarodowymi trybunałami. “Kiedy mówimy o tym dzisiaj, to już nie ma tego, co było jeszcze kilka lat temu, że wracamy do jakichś starych spraw, że jesteśmy antyrosyjscy, że mamy rusofobię, że wracamy do bardzo bolesnego okresu II wojny światowej, kiedy wielu mordowało. Nie,…

Read more

Ukraiński resort obrony i rzecznik sztabu operacyjnego o rosyjskich atakach bombowych

Minionej doby siły rosyjskie wykonały 48 nalotów na cele w obwodach charkowskim i donieckim oraz pięć na obwody mikołajowski i odeski. Cztery rosyjskie rakiety uderzyły w ukraińską Odessę w czasie, gdy Putin – podczas moskiewskiej parady z okazji 9 maja – składał kwiaty przed pomnikiem miasta-bohatera Odessy w pobliżu murów Kremla. Poinformował o tym rzecznik sztabu operacyjnego lokalnych odeskich władz Serhij Bratczuk. Dodał, że Rosjanie ostrzelali miasto z okupowanego Krymu. “To był system rakiet Bastion, rakiety Onyx. To te same pociski, które od lat zabijały ludzi – małe dzieci, kobiety i osoby starsze – w Syrii. Teraz uderzają w Odessę i Ukrainę” – zaznaczył. Jak powiedział rzecznik ukraińskiego resortu obrony Ołeksandr Motuzianyk, minionej doby siły rosyjskie wykonały 48 nalotów na cele w obwodach charkowskim i donieckim oraz pięć na obwody mikołajowski i odeski. Stwierdził, że istnieje zagrożenie, iż Rosja będzie nadal używać rakiet manewrujących znad Morza Czarnego do ostrzału celów wojskowych i cywilnych na Ukrainie. Rosjanie kontynuują niszczenie infrastruktury cywilnej w ukraińskich miastach ostrzeliwując je rakietami oraz z artylerii. Najtrudniejsza sytuacja jest w obwodach donieckim, ługańskim, zaporoskim, mikołajowskim, odeskim i charkowskim. W wyniku ostrzału zniszczeniu uległa infrastruktura miasta oraz czterogwiazdkowy kompleks hotelowy.

Read more