USA: trwa głosowanie w wyborach prezydenckich

Trwa głosowanie w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Amerykańska Polonia głosuje dzień wcześniej niż wyborcy w Polsce. Komisje w USA po raz pierwszy w historii nie mają bezpośredniego kontaktu z wyborcami. W Stanach Zjednoczonych funkcjonuje 10 obwodów wyborczych. W związku z formą korespondencyjną, w dniu głosowania komisje weryfikują odesłane pakiety i umieszczają w urnach koperty z kartami wyborczymi. “Sprawdzamy czy wszystko zgadza się z regulaminem. W komisji pracuje 11 osób” – powiedział w rozmowie z Polskim Radiem Krzysztof Żółtek, przewodniczący Obwodowej Komisji Wyborczej nr 130 w Chicago. W związku z sytuacją epidemiologiczną, obowiązują dodatkowe zasady bezpieczeństwa. Członkowie komisji otrzymali między innymi maski i przyłbice. Pomieszczenia, w których pracują, są co dwie godziny dezynfekowane. Głosowanie w Stanach Zjednoczonych zakończy się o godzinie 21. czasu lokalnego. Najpóźniej w komisji w Los Angeles. Wtedy zostaną otwarte urny i rozpocznie się liczenie głosów.

Read more

USA: przegrana D. Trumpa w sądzie federalnym ws. funduszy dot. muru granicznego

Administracja Trumpa nie jest uprawniona do wykorzystywania funduszy wojskowych na opłacenie budowy muru granicznego, orzekł w piątek 3-osobowy panel 9-tego apelacyjnego sądu federalnego. Orzeczenie zostało przyjęte stosunkiem głosów 2-1. Sędziowie uznali decyzję amerykańskiego Kongresu o przekierowaniu 2,5 miliarda dolarów z funduszów obronnościowych na budowę muru na południowej granicy USA, za niezgodne z Konstytucją Stanów Zjednoczonych. Decyzja federalnego sądu apelacyjnego podtrzymuje ubiegłoroczny wyrok sędziego sądu federalnego z Kalifornii. Haywood S. Gilliam Jr., stwierdził wówczas, że administracja Białego Domu nie udowodniła, że ??pieniądze te są potrzebne na pokrycie „nieprzewidzianych potrzeb wojskowych”. Sąd apelacyjny zgodził się orzekając, że problemy z przemytem narkotyków na granicy są „długotrwałym problemem”, a nie „nieprzewidzianym lub nieoczekiwanym”.

Read more

Odwet UE za sankcje USA wobec Nord Stream 2?

Zapowiedź wspólnego odwetu Unii Europejskiej za amerykańskie sankcje wobec Nord Stream 2 wywołała zaskoczenie w Brukseli. Dyplomaci z kilku unijnych krajów, z którymi rozmawiała korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka podkreślali, że nie widzą powodów do takiej reakcji.     Agencja Bloomberg napisała, że Niemcy chcą przekonać państwa członkowskie do wspólnych retorsji jeśli USA rozszerzą sankcje wobec firm zaangażowanych w budowę drugiej nitki Gazociągu Północnego. Restrykcjami mają być objęte firmy ubezpieczeniowe i certyfikujące. Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell poinformował z kolei o pracach w Komisji Europejskiej nad mechanizmem chroniącym unijne firmy przed sankcjami z krajów spoza Wspólnoty, w domyśle z USA.  Temat odwetu Unii za amerykańskie sankcje nie trafił jeszcze na brukselskie spotkania, Komisja też jeszcze nie konsultowała swoich zamiarów – powiedzieli brukselskiej korespondentce Polskiego Radia dyplomaci z kilku krajów. Ale też przypominali, że reżimy sankcyjne w Unii uzgadnia się jednomyślnie i wątpliwe, by wszystkie kraje stanęły w obronie firm zaangażowanych w budowę Nord Steam 2. Przeciwna tej inwestycji jest grupa państw, między innymi Polska i kraje bałtyckie. “Nord Stream 2 nie jest projektem europejskim. Wręcz przeciwnie to projekt sprzeczny ze strategią energetyczną Unii” – powiedział Beacie Płomeckiej jeden z dyplomatów podkreślając, że sami Niemcy często twierdzili, że to prywatny projekt. “Nie widzę więc powodów do wspólnej reakcji Unii” – dodał.

Read more

Iran grozi Stanom Zjednoczonym

fot. Instagram Reuters Tysiące osób uczestniczyły w uroczystościach pogrzebowych zabitego irańskiego generała w Teheranie. Modlitwy osobiście prowadzi najwyższy przywódca duchowy. Oskarżany przez Amerykanów o terroryzm generał Sulejmani jest w Iranie ukazywany jako narodowy bohater. W czasie uroczystości po raz kolejny padły zapowiedzi zemsty na Stanach Zjednoczonych po zabiciu wojskowego.  Irańska telewizja pokazała wszystkich najważniejszych przywódców kraju stojących razem nad trumną generała Sulejmaniego. Muzułmańskie modlitwy prowadził najwyższy przywódca duchowy kraju ajatollah Ali Chamenei. Obok niego stali prezydent kraju Hassan Rouhani oraz szef parlamentu Ali Laridżani.  Córka generała Zeinab w czasie uroczystości groziła Amerykanom odwetem za zabicie jej ojca. “Stany Zjednoczone czeka czarny dzień. Panie Trump, niech pan nie myśli, że męczeństwo mojego ojca to koniec sprawy” – mówiła.   Uroczystości mają zakończyć się jutro w Kerman, rodzinnym mieście generała. Irańskie media od kilku dni mówią o Sulejmanim jako bohaterze narodowym i pokazują tysiące płaczących, ubranych na czarno ludzi. Generał Ghasem Sulejmani był uważany za człowieka numer 2 w Iranie. Odpowiadał za wszystkie zagraniczne operacje wojskowe, w tym za pomoc syryjskiemu reżimowi, akty sabotażu w Jemenie czy Arabii Saudyjskiej, a ostatnio miał doradzać władzom Iraku, jak pacyfikować antyrządowe demonstracje.  Stany Zjednoczone twierdzą, że Sulejmani jest odpowiedzialny za śmierć co najmniej 600 amerykańskich żołnierzy w Iraku. W reakcji na zabicie wojskowego władze Iranu zapowiedziały zemstę i poinformowały, że zawieszają respektowanie ustaleń porozumienia nuklearnego z 2015 roku. Z kolei iracki parlament wezwał wszystkie zagraniczne wojska do opuszczenia kraju.  Wcześniej zarówno NATO, jak i międzynarodowa koalicja do walki z ISIS zawiesiły działania w Iraku. Generał Ghasem Sulejmani zginął w piątek w ataku amerykańskiego drona w Bagdadzie. Administracja Donalda Trumpa twierdzi, że Sulejmani planował ataki na Amerykanów.

Read more

USA: przesłuchania w Kongresie ws. procedury impeachmentu

Podczas przesłuchań w Kongresie ambasador USA w Brukseli Gordon Sondland zeznał, że prezydent Donald Trumo nigdy wprost nie domagał się wszczęcia dochodzenia w sprawie Joe Bidena w zamian za pomoc wojskową. Sondland wyraził przekonanie, że taki związek istniał. Powiedział, że sam przekazał taki warunek stronie ukraińskiej. Gordon Sondland powiedział kongresmanom, że na podstawie kontaktów z prezydentem Trumpem, jego prawnikiem Rudolphem Giulianim oraz innymi przedstawicielami administracji nabrał przekonania, że Ukraina nie otrzyma pomocy wojskowej oraz spotkania na szczeblu prezydenckim, dopóki nie ogłosi śledztwa przeciwko firmie Barisma, w której był zatrudniony Hunter Biden oraz dochodzenia w sprawie rzekomej ingerencji Ukrainy w amerykańskie wybory prezydenckie 2016 roku.   “There’s no question that Gordon Sondland’s blockbuster testimony is still sending shock waves through Washington,” @marykbruce tells @KyraPhillips on Day 5 of the House #impeachmenthearings. https://t.co/W1vqwwwlXj pic.twitter.com/ImnC3RQ50N — ABC News (@ABC) November 21, 2019 “Wszyscy rozumieliśmy, że jeśli odmówimy współpracy z Panem Giulianim to stracimy istotną okazję na umocnienie relacji Stanów Zjednoczonych z Ukrainą. Tak więc wykonywaliśmy polecenia prezydenta” – wyjaśniał. Podczas przesłuchania będącego częścią procedury impeachmentu Gordon Sondland przyznał, że podczas bezpośredniej rozmowy telefonicznej prezydent Trump powiedział mu, że nie stawia żadnych warunków Ukrainie. Pytany czy kiedykolwiek prezydent Trump lub Rudolph Giuliani powiedzieli mu, że pomoc wojskowa dla Kijowa jest uzależniona od śledztwa w sprawie Barismy, ambasador zaprzeczył. Sondland wyjaśnił, że było to jego domniemanie.   Ex-NSC Russia expert Fiona Hill and U.S. diplomat in Ukraine David Holmes are sworn in ahead of their testimony in the House’s public #impeachmenthearings. https://t.co/3BHb2I9OBT pic.twitter.com/EjZ6R6XoVp — ABC News (@ABC) November 21, 2019 Dzisiaj trwają również przesłuchania Davida Holmes’a, doradcy ds. dyplomatycznych w ambasadzie USA na Ukrainie i Fiony Hill, byłej doradczyni ds. Rosji w Białym Domu.

Read more

Świat: Korea Północna o ewentualnym szczycie z USA

Korea Północna oświadczyła, że kolejny szczyt ze Stanami Zjednoczonymi byłby “bezużyteczny”, chyba że Waszyngton zaoferowałby ustępstwa w negocjacjach nuklearnych. Wcześniej amerykański prezydent Donald Trump sugerował, by północnokoreański przywódca Kim Dzong-Un “działał szybko”. Doradca w północnokoreańskim MSZ Kim Kie Gwan powiedział, że Stany Zjednoczone “kupują czas i zachowują się tak, jakby dokonały postępu”. Stwierdził, że “nie jest zainteresowany rozmowami dla samych rozmów”. “Nie damy USA niczego, czym mógłby się chwalić Donald Trump, jeśli nie uzyskamy czegoś w zamian” – podkreślił. Pjongjang dał Stanom Zjednoczonym czas do końca roku na złożenie oferty. Miałaby ona uratować rozmowy pokojowe, które znalazły się w impasie po fiasku tegorocznego szczytu przywódców obu państw w stolicy Wietnamu Hanoi. Korea Północna miała zażądać wówczas natychmiastowego zniesienia sankcji. Stany Zjednoczone uzależniają tę decyzję od zakończenia procesu całkowitej i nieodwracalnej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Amerykański sekretarz obrony Mark Esper poinformował, że Stany Zjednoczone i Korea Południowa odłożą zaplanowane wcześniej ćwiczenia lotnicze. Podkreślił, że jest to akt “dobrej woli”, który ma pomóc w negocjacjach pokojowych z Koreą Północną. Dotychczas Kim Dzong-Un i Donald Trump spotkali się trzy razy. Prócz tegorocznego szczytu w Hanoi, rozmawiali w Singapurze i w strefie zdemilitaryzowanej na Półwyspie Koreańskim.

Read more

USA: były burmistrz Nowego Jorku złożył dokumenty o nominację prezydencką

Miliarder i były burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg złożył oficjalne dokumenty w stanie Alabama, aby ubiegać się o nominację prezydencką z ramienia Demokratów w przyszłorocznych wyborach. Jak  zapowiedział rzecznik Bloomberga złożenie dokumentów w Federalnej Komisji Wyborczej ‘’ jest ruchem proceduralnym, a nie oficjalnym ogłoszeniem decyzji o włączeniu się w walkę o fotel prezydenta’’. Jutro w Alabamie upływa termin składania wniosków umożliwiających udział w prawyborach. Aktualizacja: Były burmistrz Nowego Jorku, miliarder Michael Bloomberg, ogłosił swój start w wyścigu do fotela prezydenta Stanów Zjednoczonych. Polityk ogłosił decyzję na swojej stronie internetowej, na której zamieścił także listę kampanijnych obietnic. Michael Bloomberg, który rządził największa amerykańską metropolią w latach 2002-2013, zapowiada że pragnie pokonać Donalda Trumpa, by “odbudować Amerykę”. Jego zdaniem, reelekcja obecnego prezydenta, byłaby dla kraju katastrofą. Nowy kandydat obiecuje stworzenie systemu powszechnej ochronz zdrowia dla wszystkich Amerykanów, walkę z przemocą z użyciem broni palnej, naprawę systemu migracyjnego, czy podniesienie podatków dla najbogatszych, w tym – jak podkreślił – jego samego. Były burmistrz Nowego Jorku deklaruje również wsparcie dla osób LGBT, kobiet i weteranów. Jego celem jest także “przywrócenie roli Stanów Zjednoczonych jako siły pokojowej i stabilizującej świat”. Najpierw jednak Michael Bloomberg będzie musiał pokonać innych kanadyatów wewnątrz jego własnej Partii Demokratycznej. W sondażach prowadzi były wiceprezydent w latach 2008-2017 Joe Biden.

Read more