Chicago: uczniowie powrócili do szkół

Tysiące uczniów szkół publicznych w Chicago wróciło w poniedziałek do szkół. Urzędnicy twierdzą, że placówki są przygotowane na nauczanie stacjonarne. Podkreślają, że na ponowne otwarcie szkół zainwestowano 100 milionów dolarów. Dzieci uczą się w ławkach oddalonych od siebie o sześć stóp. Każde z nich ma indywidualne artykuły szkolne a klasy są wyposażone w chusteczki dezynfekujące i oczyszczacze powietrza. Natomiast związek zawodowy nauczycieli w Chicago podkreśla, że powrót do szkół jest niebezpieczny. Nauczyciele twierdzą, że sale lekcyjne są brudne i jest problem z wentylacją. Według nich, brakuje masek, dozowniki na środki odkażające do rąk są puste, a woda w kranie brudna. W poniedziałek do sal lekcyjnych powróciło około 6 tysięcy przedszkolaków i uczniów ze specjalnymi potrzebami, których rodzice wyrazili taką wolę. Część nauczycieli nie pojawiła się w poniedziałek na planowanych zajęciach. Urzędnicy podkreślili, że pedagodzy, którzy nie pojawili się w pracy, nie otrzymają wynagrodzenia. 

Read more

Chicago: nauczyciele wracają do szkół

W poniedziałek 11 stycznia zajęcia w szkołach publicznych w Chicago wznawiają uczniowie najmłodszych klas podstawówek i dzieci specjalnej troski. Ich nauczyciele w placówkach edukacyjnych mają pojawić się już dzisiaj.  Przeciwny powrotowi pedagogów do szkół jest związek zawodowy nauczycieli (Chicago Teachers Union – CTU). W grudniu CTU przedstawiło listę żądań, od których spełnienia uzależniał powrót pedagogów do pracy. Wśród nich znalazły się m.in odrzucenie nauczania symultanicznego, w którym nauczyciele instruują uczniów w salach lekcyjnych i zdalnie w tym samym czasie, skrócenie czasu nauki zdalnej o jedną godzinę dziennie oraz otwarcie szkół tylko w przypadku, gdy wyniki testów na obecność koronawirusa w placówce edukacyjnej nie przekroczą 3 procent. W niedzielę stanowisko kierownictwa CTU poparło 30 radnych miasta. W liście do burmistrz Chicago Lori Lightfoot i kurator oświaty CPS Janice Jackson wyrazili oni obawy związane ze spełnieniem wszystkich warunków bezpeczeństwa sanitarnego w szkołach.  Z badań opinii publicznej przeprowadzonych przez CPS, tylko 25 procent rodziców zdecydowało się na wysłanie w styczniu dzieci do szkół.

Read more

Chicago: urzędnicy chcą zmienić nazwy szkół publicznych, w tle temat niewolnictwa

Urzędnicy rozważają zmianę nazw szkół publicznych w Chicago. 30 placówek nosi bowiem imiona posiadaczy niewolników. Ponadto, jak wskazał The Sun Times, szkoły nazwane są głównie imionami białych mężczyzn. Biali patronują szkołom cztery razy częściej niż Afroamerykanie, 9 razy częściej niż Latynosi i 120 razy częściej niż rdzenni mieszkańcy.  John Marshall Metropolitan High School na zachodzie Chicago jest jedną z najstarszych publicznych szkół średnich w mieście. Niegdyś silnie żydowska, przez ostatnie dziesięciolecia uczęszczają do niej prawie w całości czarnoskórzy uczniowie. Została nazwana na cześć czwartego sędziego Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Marshall był także posiadaczem niewolników przez całe swoje dorosłe życie. Miał co najmniej 200 czarnych niewolników na swoich plantacjach w Wirginii. Szkoła podstawowa One South Side w Washington Heights, której nazwa pochodzi od plantacji w Waszyngtonie – na której pracowały setki niewolników – ma obecnie 98,7% czarnych uczniów. Patroni innych szkół, np. prezydenci George Washington i James Madison, czy John Hancock, John J. Audubon, Patrick Henry i Alexander Hamilton, również byli właścicielami lub handlowali niewolnikami. Urzędnicy Chicagowskich Szkół Publicznych (CPS) twierdzą, że nie wiedzieli, ile szkół nazwano imionami właścicieli niewolników. Zapewniają, że zrobią przegląd nazw i wprowadzą zmiany, by pozbyć się patronów związanych z niewolnictwem lub rasizmem.  CPS może zmienić nazwy szkół jeśli zgodzi się na to społeczność szkolna. Ponadto proponowany patron musi już nie żyć. Do podobnych zmian może już wkrótce dojść również w San Francisco.

Read more

Chicago: około 30 proc. nauczycieli nie chce wrócić do pracy

Większość nauczycieli i pracowników szkół publicznych w Chicago nie wyraziła żadnego sprzeciwu wobec żądania kierownictwa CPS na powrót do sal lekcyjnych w przyszłym tygodniu po raz pierwszy od dziewięciu miesięcy. Jednak prawie jedna trzecia z nich poprosiła o pracę z domu lub o możliwość wzięcia przerwy w świadczeniu pracy. Tak wynika z danych opublikowanych przez departament chicagowskich szkół publicznych (CPS). Z 7,002 pedagogów nauczania przedszkolnego i specjalnego, którzy zostali poproszeni o powrót do pracy 4 stycznia, dwie trzecie lub 4,684 z nich pojawi się w klasach w wyznaczonym terminie. Kolejnych 2,010 pracowników złożyło wnioski o pozostanie w domu lub urlop. Okręg przychylił się do 861 z tych wniosków i odrzucił 1,149. Na rozpatrzenie swoich podań oczekuje dalszych 308 osób. Pozytywnie rozpatrzono wszystkie 527 wniosków o urlop, które zostały złożone przez osoby posiadające choroby przewlekłe. Z 790 pracowników CPS, którzy ubiegali się o urlop lub możliwość pracy zdalnej, ponieważ mieszkają z osobą chorą, zatwierdzono tylko 148 wniosków. CPS otrzymało także 513 wniosków od pracowników, którzy zgłosili problemy ze znalezieniem opieki dla dziecka. W tym przypadku pozytywnie rozpatrzono zaledwie 59 podań.

Read more

Chicago: powrót uczniów do szkół

75 tys. dzieci planuje wrócić do nauki osobiście po ponownym otwarciu szkół w przyszłym roku – według danych Chicago Public Schools (CPS). To mniej niż jedna trzecia kwalifikujących się uczniów w wieku od przedszkola do 8 klasy.  Faktyczna liczba uczniów, którzy powrócą do szkół, może się zmienić. Rodzice mają bowiem możliwość zmiany zdania, jeśli teraz zdecydowali o powrocie dziecka do szkoły. Przeciwni powrotu uczniów do szkół są nauczyciele. Chicago Teachers Union uważa, że to niebezpieczne. Związek nauczycieli przedstawił kilka dni temu swoją listę żądań. Wśród nich jest odrzucenie przez CTU nauczania symultanicznego – w którym nauczyciele instruują uczniów w salach lekcyjnych i zdalnie w tym samym czasie. Argumentowali to tym, że uczniowie ucierpią z powodu powrotu do sal lekcyjnych, ponieważ większość będzie nadal uczyć się zdalnie i może stracić część uwagi nauczycieli. Nauczyciele domagają się też skrócenia czasu nauki zdalnej o jedną godzinę dziennie. Proponują również, by szkoły otwierać w przypadku, gdy wyniki testów na obecność koronawirusa w szkole nie przekroczą 3 procent. Urzędnicy zapowiedzieli, że nauczycielom zostanie zaoferowane szkolenie w zakresie nauczania symultanicznego. Negocjacje pomiędzy stronami trwają.

Read more

CPS poszukuje 2 tysięcy pracowników

Władze chicagowskich szkół publicznych chcą zatrudnić 2 tysiące pracowników. Oferowane wynagrodzenie to 15 dolarów na godzinę. Nie jest wymagane stałe zameldowanie na terenie Wietrznego Miasta. Zatrudnienie nowych pracowników ma pomóc w procesie otwierania szkół w czasie pandemii. Większość nowo zatrudnionych oddelegowana będzie do prac w klasach jako pomoc pedagogom, którzy w tym samym czasie muszą nauczać dzieci zdalnie oraz do pilnowania w szkołach zasad sanitarnych takich jak utrzymywanie dystansu społecznego czy noszenie masek. Pierwsi uczniowie CPS mają wrócić do zajęć w klasach w styczniu. Władze chicagowskich szkół publicznych obawiają się, że ze względu na trwającą pandemię wielu nauczycieli może nie chcieć wrócić do wykonywania swoich obowiązków. Związek zawodowy nauczycieli CTU nie jest przeciwny pomysłowi uzupełnienia braków kadrowych. Wyraża jednak opinię, że zatrudnienie tysiąca z 2 tysięcy nowych pracowników tylko na pół etatu, z minimalną stawką płacy i bez zaoferowania im podstawowych świadczeń jest aktem cynizmu ze strony władz CPS. 

Read more

CPS: rodzice skarżą się, że dzieci spędzają zbyt dużo czasu przed komputerem

Rodzice dzieci, które uczą się w trybie zdalnego nauczania skarżą się, że ich pociechy zbyt dużo czasu spędzają przed komputerem. Apelują, aby szkoły skróciły ten czas pobytu dzieci przed monitorem.  Janice Jackson, dyrektor Chicago Public Schools w odpowiedzi na te wezwania, mówi, że nie skróci zajęć zdalnych dla uczniów. Swoją decyzję argumentuje tym, że uczniowie stracili już zbyt dużo czasu na naukę z powodu strajku nauczycieli i zamknięcia szkół podczas pandemii koronawirusa. Podkreśliła, że rodzice, którzy są zaniepokojeni czasem, jakie ich dziecko spędza przed komputerem, mogą zdecydować o tym, aby ich dziecko częściowo uczyło się w szkole.  CPS planuje, aby 11 stycznia do szkół powróciły przedszkolaki i dzieci wymagające nauczania indywidualnego. Uczniowie szkół podstawowych mieliby wrócić do szkół od początku lutego. Przy czym wybór, czy dziecko będzie uczyło się zdalnie, czy w szkole, urzędnicy pozostawili rodzicom.

Read more

CPS: ostatni dzień wyboru trybu nauczania dla dziecka

Jeszcze do dzisiaj rodzice uczniów uczęszczających do chicagowskich szkół publicznych mogą wybrać w jakim systemie chcą, aby ich dzieci były nauczane. Możliwości są dwie: nauka zdalna lub w klasach. W przypadku wybrania nauki w klasach, rodzice będą mieli możliwość zmiany swojej decyzji w każdej chwili. W przypadku wybrania opcji zdalnego nauczania, zmiana decyzji będzie możliwa dopiero w kwietniu.  W ubiegłym tygodniu kierownictwo chicagowskich szkół publicznych ogłosiło plan otwarcia placówek edukacyjnych w nowym 2021 roku. W pierwszej kolejności do klas mają wrócić przedszkolaki i dzieci specjalnej troski. Ma to nastąpić 11 stycznia. Dzieci z pozostałych klas szkół podstawowych mają przystąpić do zajęć 1 lutego, a uczniowie szkół średnich pozostaną na razie w domach do odwołania. Związki zawodowe nauczycieli chicagowskich szkół publicznych CTU są przeciwne nauczaniu dzieci w klasach.  Szczegółowy plan otwierania chicagowskich szkół publicznych można znaleźć na stronie internetowej miejskiego departamentu nauki.

Read more

Chicago: defraudacja pieniędzy przeznaczonych dla uczniów

63-letnia Pamela Strain przyznała się przez sądem federalnym w Chicago do defraudacji finansowych i oszustw podatkowych. Założycielka i prezydent szkoły Beacon Hill Preparatory Academy w South Holland, na południowych przedmieściach, wykorzystywała pieniądze uzyskane z federalnego programu pomocy żywieniowej uczniom, na prywatne cele. Fałszowała także swoje rozliczenia podatkowe. Pracującym w placówce nauczycielom nie potrącała pieniędzy w ramach przepisów opodatkowania u źródła, wymaganego przez prawo federalne. W latach 2009-16, w ramach federalnego programu żywieniowego dla uczniów z najuboższych dzielnic, szkoła otrzymała ponad 4 miliony dolarów. Pieniądze wpływały na konto placówki edukacyjnej jeszcze po tym, gdy w 2012 roku utraciła ona status organizacji niedochodowej. Wyrok w sprawie ma być ogłoszony 26 lutego 2021 roku. 

Read more

Chicago: plan otwierania szkół CPS

Kierownictwo chicagowskich szkół publicznych planuje otwarcie placówek edukacyjnych po nowym roku. W pierwszej kolejności do klas mają wrócić przedszkolaki i dzieci specjalnej troski. Ma to nastąpić 11 stycznia. Dzieci z pozostałych klas szkół podstawowych do zajęć w formie hybrydowej mają przystąpić 1 lutego, a uczniowie szkół średnich pozostaną na razie w domach do odwołania. Rodzice dzieci uczęszczających do szkół podstawowych w systemie CPS nadal będą mogli decydować o formie nauczania ich dzieci. Wszystkie osoby przebywające na terenie placówek edukacyjnych będą musiały przestrzegać bardzo rygorystycznych przepisów epidemicznych. Szczegółowy plan otwierania chicagowskich szkół publicznych można znaleźć na stronie internetowej miejskiego departamentu nauki.

Read more