Putin rozpoczął wojnę na Ukrainie

Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę. W nocy polskiego czasu prezydent Władimir Putin poinformował o rozpoczęciu operacji zbrojnej. Według miejscowych mediów, atakowane są obecnie wszystkie większe ukraińskie miasta z wyjątkiem Lwowa.W wystąpieniu telewizyjnym Władimir Putin poinformował o rozpoczęciu “specjalnej operacji wojskowej”. Oskarżył ukraińskie władze o dokonywanie “ludobójstwa” na wschodzie kraju. “Chcemy doprowadzić do demilitaryzacji i denazyfikacji Ukrainy i wymierzyć sprawiedliwość tym, którzy popełnili zbrodnie na cywilach, w tym obywatelach Federacji Rosyjskiej” – mówił Putin. Zarówno władze w Kijowie jak i Zachód wielokrotnie zaprzeczały twierdzeniom o ludobójstwie i nazywały takie słowa Putina kłamstwem, które ma wywołać pretekst do wojny. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeńsky w nagranym jeszcze w nocy oświadczeniu zapewnił, że władze działają i zaapelował o spokój. “Nie panikujmy. Jesteśmy silni, jesteśmy gotowi na wszystko. Wygramy, bo jesteśmy Ukraińcami. Chwała Ukrainie” – powiedział. Syreny alarmowe i eksplozje słychać w większości ukraińskich miast. Rakiety spadły m.in. na lotnisko w Kijowie, a ruch lotniczy nad całą Ukrainą został wstrzymany. Z Kijowa wyjeżdżają tłumy Ukraińców. Minister spraw zagranicznych Ukrainy zaapelował do społeczności międzynarodowej o natychmiastowe sankcje na Rosję i o powstrzymanie napaści na jego kraj.

Read more

Szef ONZ zaapelował do prezydenta Rosji o zaprzestanie wojny

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres zaapelował do prezydenta Rosji Władimira Putina o zaprzestanie agresji wobec Ukrainy. Powiedział, że działania zbrojne muszą zostać natychmiast wstrzymane.  “Prezydencie Putin, w imię ludzkości sprowadź swoje wojska z powrotem do Rosji. W imię ludzkości nie pozwól na rozpoczęcie w Europie czegoś, co może się okazać najgorszą wojną od początku stulecia” – powiedział Sekretarz generalny ONZ.  Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił rozpoczęcie “operacji militarnej” na Ukrainie w czasie, gdy w Nowym Jorku trwało zwołane w trybie pilnym posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Dotyczyło ono działań Rosji wobec Ukrainy. O posiedzenie Rady Bezpieczeństwa wnioskował Kijów. 

Read more

Ukraina: wystąpienie W. Zełenskiego w związku z decyzją Kremla o uznaniu DRL i ŁRL

Działania Rosji to naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy – tak prezydent Wołodymyr Zełenski skomentował decyzję Władimira Putina o uznaniu tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republik Ukraiński prezydent zwrócił się z przemówieniem do swoich rodaków. Wołodymyr Zełenski podkreślił, że w związku z działaniami Kremla w Kijowie przeprowadzono posiedzenie rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Jak mówił, Ukraina jednoznacznie kwalifikuje ostatnie działania Rosji, jako naruszenie suwerenności i integralności terytorialnej naszego państwa. Jak dodał, cała odpowiedzialność za następstwa owych decyzji spoczywa na politycznym kierownictwie Rosji.  Ukraiński prezydent dodał, że uznanie niepodległości okupowanych części obwodów donieckiego i ługańskiego może oznaczać jednostronne wyjście Rosji z mińskich uzgodnień pokojowych, torpeduje proces pokojowy, oraz obecne formaty rozmów.  Ukraiński prezydent dodał, że swoimi decyzjami Rosja legalizuje też obecność swoich wojsk, które de facto obecne są na wschodzie Ukrainy od 2014 roku. Wołodymyr Zełenski poinformował, że o sytuacji rozmawiał z przywódcami USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i przewodniczącym Rady Europejskiej. 

Read more

Z Rau: jest zgoda co do sankcji wobec Rosji na wypadek inwazji na Ukrainę

Jest zgoda w Unii Europejskiej co do sankcji wobec Rosji na wypadek inwazji na Ukrainę – powiedział minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau po unijnej naradzie ministerialnej w Brukseli. Podkreślił, że restrykcje będą tak surowe jakich w historii Unii jeszcze nie było. “Ale tak brzemiennej w skutki sytuacji, która sprowadza się do radykalnego pogorszenia bezpieczeństwa nie tylko na wschodzie Ukrainy, ale w ogóle na kontynencie europejskim też nie było do czasu zakończenia drugiej wojny światowej” – dodał polski minister.  Przygotowany pakiet unijnych restrykcji wobec Rosji przewiduje uderzenie w sektor energetyczny, finansowych i zaawansowanych technologii. Szef polskiego MSZ zrelacjonował, że ministrowie spraw zagranicznych 27 krajów rozmawiali podczas spotkania także na temat posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Rosji i ewentualnego uznania niepodległości samozwańczych republik w Donbasie – donieckiej i ługańskiej.  Jest apel do Władimira Putina o działanie zgodne z postanowieniami prawa międzynarodowego i porozumieniami mińskimi. A to – jak podkreślił polski minister – faktycznie oznacza nieuznawanie tych obwodów jako podmiotów prawa międzynarodowego. Minister Zbigniew Rau przyznał jednak, że nie ma jednolitego stanowiska wśród krajów członkowskich co do tego, czy Unia powinna nakładać sankcje na Rosję już w przypadku uznania przez nią niepodległości Donbasu. 

Read more

Ukraina: 45 proc. osób nie wierzy w możliwość rosyjskiej inwazji

45 procent Ukraińców nie wierzy w możliwość pełnowymiarowej rosyjskiej inwazji na swój kraj. Jednocześnie zdecydowana większość ufa w możliwości obronne ukraińskiej armii w razie eskalacji. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez grupę socjologiczną „Rating”.  Tymczasem naczelny dowódca ukraińskich sił zbrojnych generał Walerij Załużny oświadczył, że ukraińskie wojsko nie planuje ofensywy w Donbasie. Zdementował tym samym doniesienia separatystów, jakoby ukraińska armia zamierzała prowadzić tam działania zbrojne. Prorosyjscy bojówkarze dokonują ostrzałów terytoriów kontrolowanych przez siły rządowe. Dziś oddziały dokonały 53 ataków, z czego 41 z użyciem artylerii. Co piąty Ukrainiec ocenia, że możliwość pełnowymiarowej rosyjskiej agresji jest niska. 1/4 w ogóle nie wierzy w taką możliwość. Daje to w sumie 45 procent sceptycznie nastawionych. Jednocześnie, wtargnięcie Rosjan jako wysoce wiarygodne uważa 19 procent ukraińskiego społeczeństwa. 33 procent zaś jako możliwe.  Jak czytamy w raporcie z badań, w ciągu ostatniego tygodnia, niemal o 10 procent, zmniejszyła się liczba tych, którzy wierzą w nieuchronność rosyjskiej inwazji. Jednocześnie zwiększyła się liczba osób przekonanych, że Ukraina może obronić się przed Rosją. Jest to 64 procent społeczeństwa.  Jednocześnie, z badań wynika, że 68 procent Ukraińców opowiada się za wstąpieniem ich kraju do NATO. Tymczasem rezygnacja z integracji z Sojuszem Północnoatlantyckim jest jednym z żądań Rosji, która zgromadziła u granic z Ukrainą 150 tysięcy żołnierzy i według informacji zachodnich wywiadów może ich użyć do agresji. 

Read more

Rada Bezpieczeństwa ONZ o Ukrainie

Zwołane przez Rosję posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku dotyczyło napiętej sytuacji na granicy ukraińsko-rosyjskiej. Odbyło się w siódmą rocznicę zawarcia porozumień mińskich w sprawie rozwiązania konfliktu w Donbasie. Rosja, która sprawuje obecnie prezydencję w Radzie Bezpieczeństwa, zaprosiła na posiedzenie prorosyjską aktywistkę Tatianę Montian, która oświadczyła, że “władze w Kijowie są kolonią Zachodu i dopuszczają się zbrodni przeciwko rosyjskiej ludności Donbasu”. Delegacja rosyjska poinformowała również, że “dysponuje dokumentami na ten temat”.  Amerykański sekretarz stanu, Antony Blinken poinformował, że Stany Zjednoczone mają informacje,o przygotowywanym przez Rosję ataku na Ukrainę. Stwierdził również, iż kolejnym elementem planu Rosji będzie zwoływanie- jak to określił- “teatralnych” posiedzeń Rady i twierdzenie, że Rosja “musi bronić Rosjan mieszkających na Ukrainie”. Szef amerykańskiej dyplomacji dodał, że Waszyngton ma też informacje o tym, iż na liście celów rosyjskiej agresji znajduje się Kijów. Wezwał przy tym Rosję do oficjalnego zaprzeczenia o planowanym ataku.  Podczas obrad Rady Bezpieczeństwa przed siedzibą ONZ protestowali mieszkający w Nowym Jorku Ukraińcy.

Read more

A. Blinken: rosyjska inwazja możliwa w najbliższych dniach

Szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken ostrzega, że w najbliższych dniach może dojść do ataku Rosji na Ukrainę. Jak mówił na forum ONZ – wbrew deklaracjom – Moskwa nie zmniejszyła ilości żołnierzy, a obecnie na granicy z Ukrainą przebywa około 150 tysięcy wojskowych. Zdaniem Blinkena, Rosja tylko czeka na pretekst, by rozpocząć walki. Tym pretekstem może być – według niego – sfabrykowany terrorystyczny atak bombowy w Rosji, rzekome odkrycie masowego grobu, domniemany atak drona na cywilów lub fałszywy, a nawet prawdziwy atak chemiczny. Jak mówił Antony Blinken, Moskwa może potem uznać takie wydarzenie za czystki etniczne bądź ludobójstwo i ogłosić, że musi na nie odpowiedzieć, by bronić swoich obywateli, bądź Rosjan na Ukrainie. Potem – jak relacjonował amerykański Sekretarz Stanu – nastąpiłby atak na Ukrainę. “Na cały kraj spadną rosyjskie rakiety i bomby. Łączność będzie uszkodzona,a cyberataki zablokują kluczowe ukraińskie instytucje. Później czołgi i żołnierze wjadą do kluczowych celów, które są już uwzględnione w rosyjskich planach. Według nas,wśród tych celów jest stolica kraju – Kijów – zamieszkany przez 2,8 miliona osób” – wymieniał Antony Blinken. Jak podaje Ukraina, tylko dziś wspierane przez Rosję oddziały niemal 30 razy ostrzeliwały z artylerii miejscowości położone w obwodach donieckim i ługańskim, czy rejonach należących do Ukrainy, ale od czasu inwazji w 2014 roku kontrolowanych przez Moskwę.

Read more

NATO: nie ma oznak deeskalacji sytuacji na Ukrainie

Nie ma na razie dowodów, że Rosja wycofuje wojska spod granicy z Ukrainą – oświadczył sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. To odpowiedź na wczorajsze deklaracje rosyjskich władz, które zapowiadały wycofanie części wojsk, zgromadzonych przy ukraińskiej granicy. Szef NATO podkreślił, że Rosja jest gotowa do inwazji na Ukrainę, ale deklaracje o chęci rozmów mogą być powodem “ostrożnego optymizmu”. Jens Stoltenberg mówił w Brukseli, że deklaracje władz w Moskwie na razie nie przekładają się na czyny. “Na razie nie widzimy na miejscu żadnych oznak deeskalacji. Wręcz przeciwnie: Rosja nadal gromadzi tam swoje siły. Nie otrzymaliśmy też dotąd odpowiedzi na nasze pisemne propozycje z 26 stycznia. W dokumencie wymieniliśmy obszary, co do których jesteśmy gotowi rozmawiać z Rosją i znaleźć wspólne, polityczne rozwiązanie” – dodał Jens Stoltenberg. Sekretarz generalny NATO powtórzył, że sojusznicy są przygotowani na ewentualną inwazję Rosji na Ukrainę, a jeśli tak się stanie, to Moskwa zapłaci za to wysoką cenę.  Sytuacja na granicy rosyjsko-ukraińskiej jest głównym tematem rozpoczynającej się po południu w Brukseli narady ministrów obrony krajów NATO. Kraje Zachodu szacują, że Rosja zgromadziła przy granicy z Ukrainą co najmniej 130 tysięcy żołnierzy oraz ciężki sprzęt. Służby wywiadowcze twierdzą, że Moskwa jest gotowa do napaści. Rosyjskie władze zaprzeczają, by miały w planach inwazję na Ukrainę.

Read more

Stany Zjednoczone oczekują od Rosji dowodów na deeskalację

Stany Zjednoczone oczekują od Rosjan wiarygodnych dowodów na deeskalację na granicy z Ukrainą. Takie słowa przekazał szefowi rosyjskiej dyplomacji Siergiejowi Ławrowowi szef amerykańskiego Departamentu Stanu, Antony Blinken w rozmowie telefonicznej.Jak czytamy w komunikacie MSZ USA, Waszyngton ciągle ma obawy co do tego, że Rosja może przeprowadzić inwazję na Ukrainę, mimo że Moskwa daje do zrozumienia, że zmniejszyła liczbę wojsk na pograniczu z tym krajem. Antony Blinken powiedział Siergiejowi Ławrowowi, że Stany Zjednoczone oczekują łatwych do zweryfikowania i wiarygodnych dowodów na deeskalację. Minister Blinken mówił szefowi rosyjskiemu MSZ, że rozwiązanie dyplomatyczne kryzysu wciąż jest możliwe. Swoje stanowisko ma dziś w sprawie sytuacji na pograniczu rosyjsko-ukraińskim ma przedstawić prezydent USA Joe Biden. 

Read more

Szef ukraińskiego MON – nasza armia gotowa do obrony

Ukraińska armia jest gotowa do obrony – zapewnia szef resortu obrony Ołeksij Reznikow. Odniósł się w ten sposób do zagrożenia rosyjską agresją. W opublikowanym komunikacie napisał, że Ukraina nie odda ani kawałka swojej ziemi. Minister Reznikow w komunikacie opublikowanym na stronie ministerstwa obrony podkreślił, że ukraińska armia posiada dużo większy potencjał, niż wcześniej. Jak dodał, jest to armia, która posiada doświadczenie wynikające z walk w Donbasie.  Szef ukraińskiego resortu obrony zaznaczył, że doświadczenie bojowe w ostatnich latach uzyskało 420 tysięcy ukraińskich żołnierzy, dlatego, jak zaznaczył, agresor nie zdobędzie ani Kijowa, ani Charkowa, ani Odessy, ani żadnego ukraińskiego miasta.  Minister podziękował międzynarodowym partnerom za wsparcie dyplomatyczne i w postaci sprzętu wojskowego, którego Ukraina w ostatnim czasie otrzymała 2 tysiące ton.  Tymczasem w związku z rosyjskim zagrożeniem coraz więcej krajów apeluje do swoich obywateli o opuszczenie terytorium Ukrainy. Zrobiły to m.in. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Izrael, Włochy i Szwecja. 

Read more