Prezydent Filipin: obecność USA kluczowa dla pokoju w regionie

Prezydent Filipin Ferdinand Marcos powiedział, że obecność Stanów Zjednoczonych jest kluczowa dla pokoju w regionie Azji Południowo-Wschodniej i Pacyfiku.  Marcos podczas konferencji “Shangri La Dialogue” potępił agresywne działania, podejmowane na Morzu Południowochińskim, choć nie wskazał wprost, że chodzi o Chiny. Prezydent dodał, że państwa Azji Południowo-Wschodniej mają wizję “pokoju, stabilności i dobrobytu”, ale jest ona podważana przez innych graczy w regionie.  Kilka dni temu chińskie wojsko przeprowadziło ćwiczenia w bezpośredniej bliskości Tajwanu. Według Pekinu miały być one karą za podnoszenie przez tajwańskich polityków sprawy konieczności utrzymania niezależności wyspy.

Read more

Prezydent J.Biden: Izrael przedstawił nową propozycję pokojową

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden poinformował, że Izrael przygotował nową propozycję pokojową dla Hamasu.Joe Biden podkreślił, że może ona doprowadzić do trwałego zawieszenia broni w Strefie Gazy: “Izrael przygotował kompleksową propozycję pokojową. To mapa drogowa, która doprowadzi do trwałego zawieszenia broni i uwolnienia wszystkich zakładników. Szczegóły tej propozycji zostały przekazane Hamasowi za pośrednictwem Kataru” – wskazywał. Jak mówił Joe Biden, propozycja zakłada trzy fazy uspokojenia sytuacji. W fazie pierwszej, która miałaby trwać 6 tygodni, doszłoby do zawieszenia broni, Izrael wycofałby swoje wojska z gęsto zaludnionych obszarów strefy, a jednocześnie trwałyby negocjacje pokojowe. Faza druga polegałaby na uwolnieniu wszystkich pozostałych przy życiu zakładników, ale też uwolnieniu palestńskich więźniów i dalszym wycofaniu izraelskich wojsk. Faza trzecia – wyjaśniał prezydent USA – to przygotowanie i wdrożenie planu odbudowy Strefy Gazy. “Hamas musi przyjąć tę propozycję, już czas, by wojna się skończyła” – zaznaczył Joe Biden.

Read more

USA: cztery sprawy sądowe Donalda Trumpa

5 listopada Donald Trump zmierzy się z Joe Bidenem w wyborczym rewanżu o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych. Tym razem wystartuje jednak jako skazany przestępca. Poza procesem, który zakończył się wczoraj czekają go jeszcze trzy inne sprawy karne, które nie zostały jeszcze osądzone. Pierwsza z nich dotyczy tego, czy Donald Trump spiskował, aby unieważnić swoją porażkę w wyborach w 2020 roku z Joe Bidenem. Prokuratorzy federalni zarzucają mu, że naciskał na urzędników, aby odwrócili wyniki, świadomie rozpowszechniał kłamstwa na temat oszustw wyborczych i starał się wykorzystać zamieszki na Kapitolu 6 stycznia 2021 r., aby opóźnić certyfikację zwycięstwa Bidena i pozostać u władzy. Sprawa została odroczona na czas nieokreślony, a proces może nie odbyć się przed listopadowymi wyborami prezydenckimi w USA. Druga sprawa dotyczy oskarżenia o spiskowanie w celu unieważnienia porażki Trumpa w stanie Georgia w wyborach w 2020 roku, w którą oprócz niego zamieszanych jest 18 innych podejrzanych. Dochodzenie podjęto po wycieku rozmowy telefonicznej , w której były prezydent poprosił najwyższego urzędnika wyborczego stanu Georgia o „znalezienie 11 780 głosów”. Prokuratorzy chcą, aby sprawa rozpoczęła się w sierpniu, ale data nie została jeszcze ustalona. Trzecia sprawa dotyczy niewłaściwego obchodzenia się z tajnymi dokumentami przez byłego prezydenta. Po zakończeniu sprawowania urzędu, Donald Trump miał zabrać z Białego Domu dokumenty do swojej rezydencji Mar-a-Lago. Miał też utrudniać próby odzyskania plików przez agentów FBI. Większość zarzutów w tej sprawie dotyczy umyślnego przechowywania wrażliwych informacji dotyczących bezpieczeństwa narodowego. Sędzia nadzorujący sprawę odwołał datę rozprawy – pierwotnie wyznaczoną na 20 maja – i nie przełożył jej na inny termin. Donald Trump nie przyznał się do winy we wszystkich tych sprawach. W teorii, jeśli sąd uzna go winnym w którejkolwiek z nich, były prezydent może nawet trafić do więzienia. Jednak cały proces zamknięcia byłego prezydenta jest na tyle skomplikowany, że wielu ekspertów uważa wyrok więzienia za mało prawdopodobny. Aktualnie żadna ze spraw nie wpływa na start w tegorocznych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, które odbędą się w listopadzie.

Read more

USA: Donald Trump uznany za winnego w nowojorskim procesie

Ława przysięgłych w Nowym Jorku uznała w czwartek byłego prezydenta Donalda Trumpa winnym wszystkich 34 zarzutów fałszowania dokumentacji biznesowej związanej z zapłatą dla gwiazdy porno Stormy Daniels przez jego ówczesnego osobistego prawnika przed wyborami w 2016 roku. Trump jest pierwszym byłym prezydentem USA, który został uznany winnym jakiegokolwiek przestępstwa. Jego wyrok został zaplanowany na 11 lipca o godzinie 10:00 czasu wschodniego. To cztery dni przed rozpoczęciem Narodowej Konwencji Republikanów w Milwaukee, gdzie Trump ma zostać formalnie potwierdzony jako kandydat GOP na prezydenta. Trumpowi, który pozostaje wolny bez kaucji, grozi maksymalny możliwy wyrok czterech lat więzienia za każdy z zarzutów. Donald Trump wypowiedział się po ogłoszeniu wyroku mówiąc, że sprawiedliwość rozstrzygnie się 5 listopada podczas wyborów. Z kolei Joe Biden napisał na Twitterze “Jest tylko jeden sposób, aby utrzymać Donalda Trumpa z dala od Gabinetu Owalnego: przy urnach wyborczych.” Na temat wyroku wypowiedziało się również mnóstwo republikańskich polityków i znanych konserwatywnych osób jak gubernator Florydy Ron DeSantis, senator Ted Cruz, gubernator Teksasu Greg Abbott, spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson, jak również prokurator generalny Teksasu Ken Paxton. Wszyscy wypowiedzieli się w podobnym tonie mówiąc, że werdykt jest niesprawiedliwy i motywowany politycznie przeciwko Donaldowi Trumpowi.

Read more

J. Biden weżmie udział w uroczystościach w Normandii

Prezydent USA Joe Biden weźmie udział w uroczystościach z okazji 80. rocznicy lądowania wojsk alianckich w Normandii. Biały Dom potwierdził, że wizyta amerykańskiego przywódcy we Francji potrwa od 5 do 9 czerwca. Główne obchody w Normandii planowane są 6 czerwca. W programie jest między innymi wystąpienie Joe Bidena.  8 czerwca prezydent USA ma spotkać się z prezydentem Francji w Paryżu. Wśród tematów rozmów znajdą się między innymi: wsparcie dla Ukrainy oraz współpraca gospodarcza obu państw.

Read more

Wybory prezydenckie w USA za 5 miesięcy, informacje o innych kandydatach

Joe Biden i Donald Trump to dwaj główni kandydaci w wyborach prezydenckich w 2024 roku, ale dziesiątki innych osób również miało na to ochotę, w wyścigu zostało jednak kilku. Są nimi Robert F. Kennedy Jr., Jill Stein, Cornell West czy Chase Oliver. Żaden z tych kandydatów nie ma poważnych szans w drodze do Białego Domu, ale ich start grozi częściowym odebraniem poparcia Bidenowi i Trumpowi. Obecność mniej popularnych kandydatów w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych może wpłynąć na wyniki dwóch największych partii. Tak uważa amerykanista Andrzej Kohut. Ekspert podkreśla, że najpopularniejszą alternatywą dla Donalda Trumpa i Joe Bidena jest Robert F. Kennedy Jr. Dodaje, że nie ma pewności, na niekorzyść której partii wpłynie ta kandydatura. “To jest ryzyko, którego na pewno boją się i Donald Trump, i Joe Biden, bo on może stanowić alternatywę dla tych, którzy będą chcieli wyrazić swój sprzeciw” – powiedział Andrzej Kohut. Amerykanista dodał, że wyborcy niekoniecznie muszą wierzyć “w to, że Robert Kennedy może zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych”. W opinii eksperta ich głos może być motywowany na przykład niezadowoleniem polityką Joe Bidena względem Izraela, która “okazała się nie taka, jaką na przykład progresywni wyborcy chcieliby widzieć. Z drugiej strony głos na Donalda Trumpa wydaje im się nieakceptowalny”. “Robert Kennedy może być taką alternatywą” – dodał. Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych odbędą się 5 listopada. W wyścigu o fortel prezydenta startują nie tylko Joe Biden, Donald Trump i Robert F. Kennedy Jr. Są też inni, mniej znani kandydaci m.in. kandydat z Partii Libertariańskiej – Chase Oliver, a także kandydatka Partii Zielonych Jill Stein, jak również działacz i naukowiec, startujący jako kandydat niezależny – Cornel West. Robert F. Kennedy Jr. Były prawnik zajmujący się ochroną środowiska i bratanek byłego prezydenta Johna Kennedy’ego, znany m.in. ze swojego antyszczepionkowego aktywizmu, Kennedy początkowo starał się kandydować jako Demokrata. Ale po tym, jak nie udało mu się zdobyć poparcia w partii, która jest domem dla dynastii politycznej jego rodziny, 70-latek podjął niezależne wyzwanie dla tego, co nazwał „dwugłowym potworem” amerykańskiej polityki. Co najmniej 15 jego krewnych poparło pana Bidena, co…

Read more

Marszałek Sejmu o wecie prezydenta do ustawy ws. języka śląskiego

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia krytykuje decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o wecie do ustawy uznającej język śląski za regionalny.“W dniu, w którym Prezydent wetował ustawę o języku śląskim pół dnia spędziłem kilometr pod ziemią w KWK Budryk. Pojechałem tam, bo chciałem poczuć na własnej skórze i zobaczyć na własne oczy to, o czym politycy zwykle tylko mówią. Przed Śląskiem, z jego potencjałem, z ludźmi, z pieniędzmi z UE, naprawdę transformacyjny boom”- napisał na portalu X Szymon Hołownia. Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym i przekazał ustawę Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Chodzi o nadanie językowi śląskiemu statusu języka regionalnego. Prezydent w uzsadnieniu podkreśla, że ocena, czy doszło do powstania określonego języka regionalnego czy też do wyodrębnienia określonej mniejszości etnicznej musi przede wszystkim opierać się na badaniu, czy spełnione zostały kryteria określone w ustawie z dnia 6 stycznia 2005 roku o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym.  “Ocena taka powinna być dokonana przez specjalistów zajmujących się badaniem języka, kultury i tradycji, a w szczególności językoznawców” – napisano w komunikacie Kancelarii Prezydenta. W ocenie Andrzeja Dudy, to czy ustawowe kryteria są spełnione, powinno być przedmiotem obiektywnej oceny, ponieważ samo przekonanie zainteresowanej grupy społecznej, że odróżnia się w sposób istotny od pozostałych obywateli językiem, kulturą lub tradycją, jest tutaj niewystarczające.  “Prezydent posiłkując się dostępnymi w sferze publicznej opiniami ekspertów, zwłaszcza językoznawców, wśród których przeważa stanowisko, że gwary śląskie są gwarami języka polskiego, a dialekt śląski, na który się one składają, jest takim samym dialektem języka polskiego, jak np. dialekt małopolski, wielkopolski i mazowiecki, uznał, że nie została spełniona wspomniana przesłanka prawna, umożliwiająca uzyskanie przez etnolekt śląski statusu języka regionalnego” – podkreślono w oświadczeniu.

Read more

Kolejne nagrania w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

Kwestia przesłuchania Marcina Romanowskiego przez Najwyższą Izbę Kontroli po kontroli sposobów przyznawania dotacji z Funduszu Sprawiedliwości przeprowadzoną przez resort – to jeden z tematów nagrań, jakie opublikował portal TVP Info. Marcin Romanowski to były pełnomocnik ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do spraw Funduszu Sprawiedliwości. Na nagraniach słychać też byłego dyrektora Departamentu Funduszu Sprawiedliwości Tomasza Mraza, byłą dyrektorkę funduszu Urszulę D., a także Karolinę K., jej zastępczynię. Nagrane osoby rozmawiają o dwóch kontrolach: wewnętrznej, przeprowadzonej przez resort sprawiedliwości oraz przeprowadzonej przez NIK. W nagraniach padają też obraźliwe określenia wobec urzędniczki resortu sprawiedliwości, która prowadziła kontrolę z ramienia Ministerstwa Sprawiedliwości.  Dwie urzędniczki Urszula D. i Karolina K., które słychać na nagraniach, zostały zatrzymane i aresztowane po tym jak wyszły na jaw nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura przedstawiła kobietom zarzuty przyznawania funduszy dwóm fundacjom nie spełniającym ani warunków formalnych, ani merytorycznych. Od poniedziałku w Funduszu Sprawiedliwości trwa kolejna kontrola Najwyższej Izby Kontroli. Obejmuje ona okres od maja 2021 roku. Czynności kontrolne w Funduszu Sprawiedliwości prowadzą też Krajowa Administracja Skarbowa oraz ministerstwo finansów.  Pełniący obowiązki rzecznika prasowego NIK Marcin Marjański wyjaśnił w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że już pierwsza kontrola, obejmująca okres do maja 2021 roku, wykazała szereg nieprawidłowości w funduszu. Jednak wówczas zabrakło reakcji, zarówno ze strony ówczesnego premiera Mateusza Morawieckeigo, jak i służb specjalnych. Prokuratura Krajowa prowadząca śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Funduszu nie wyklucza kolejnych zatrzymań, ponieważ śledztwo jest wielowątkowe. Zapowiedziane są wnioski o uchylenie immunitetów poselskich kilku polityków Suwerennej Polski.

Read more

UE – możliwy start negocjacji członkowskich z Ukrainą 25 czerwca

Możliwe jest rozpoczęcie negocjacji członkowskich z Ukrainą 25 czerwca, choć nie ma jeszcze jednomyślności unijnych krajów. Tak, według dyplomatów, można podsumować dzisiejsze spotkanie ambasadorów państw członkowskich poświęcone tej sprawie.  Nie jest tajemnicą, że tylko Węgry nie wyraziły jeszcze zgody na formalne rozpoczęcie rokowań akcesyjnych Unii z Ukrainą. Budapeszt uważa przede wszystkim, że Kijów nie gwarantuje praw mniejszości narodowych, chodzi o mniejszość węgierską na Ukrainie. Ale to nie są jedyne zastrzeżenia. Belgia, kierująca teraz pracami Unii część wątpliwości starała się wyjaśnić i argumentowała, że uzgadniane są bardzo ogólne ramy negocjacje, które w trakcie rokowań będą wypełniane treścią. Węgry rzucają kłody pod nogi Ukrainie właściwie od początku rosyjskiej napaści. A że od 1 lipca będą kierować przez pół roku pracami Unii, trwają starania, by negocjacje ruszyły w tym półroczu. „Dobrze by było, aby je rozpocząć jeszcze za prezydencji belgijskiej, bo rzeczywiście na nadmierną życzliwość Węgier chyba nie możemy liczyć” – powiedział przedwczoraj w Brukseli minister spraw zagranicznych. Dopytywany, czy 25 czerwca jest możliwą datą startu rokowań. „Byłoby dobrze, głowy nie dam” – opowiedział.  Kolejne rozmowy unijnych ambasadorów na ten temat w przyszłym tygodniu, z nadzieją na porozumienie.

Read more

Biały Dom o Gruzji

Stany Zjednoczone skrytykowały parlamentu Gruzji, który odrzucił weto prezydent tego kraju Salome Zurabiszwili dotyczące ustawy o agentach zagranicznych. Odpowiadając na pytanie Polskiego Radia, rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre powiedziała, że ustawa uderza w społeczeństwo obywatelskie. Podczas konferencji prasowej w Białym Domu Karine Jean-Pierre stwierdziła, że ustawa zatwierdzona przez parlament Gruzji jest niedemokratyczna. “Wszyscy widzieliśmy dziesiątki tysięcy Gruzinów protestujących przeciwko tej ustawie, to jeden z największych protestów w historii Gruzji” – stwierdziła w odpowiedzi na pytanie Polskiego Radia. Rzeczniczka Białego Domu stwierdziła, że ustawa uderzy w organizacje obywatelskie, które odgrywają kluczową rolę w demokracji.“To narzędzie do tłumienia sprzeciwu. To nie jest to, co robią państwa demokratyczne. Jesteśmy rozczarowani” – powiedziała. Karine Jean-Pierre nie odpowiedziała na pytanie, czy USA nałożą na Gruzję sankcje. Przypomniała jednak, że w ubiegłym tygodniu Departament Stanu opublikował przepisy umożliwiające nałożenie sankcji wizowych na władze Gruzji.

Read more