USA: od 1 stycznia podwyżka płacy minimalnej dla ponad 9 mln osób
Ponad 9 milionów pracowników otrzyma podwyżkę 1 stycznia, kiedy to płaca minimalna wzrośnie w 21 stanach oraz 48 miastach i powiatach. Które stany podnoszą płacę minimalną do 15 dolarów? W Nowy Rok trzy stany – Illinois, Delaware i Rhode Island – po raz pierwszy osiągną poziom 15 dolarów na godzinę, dołączając do siedmiu stanów, które już go osiągnęły lub przekroczyły. Dwa stany, Kalifornia i New Jersey, zamierzają podnieść swoje płace powyżej 17 dolarów dla niektórych pracowników służby zdrowia. Tymczasem 47 miejscowości również osiągnie lub przekroczy próg 15 dolarów, w tym ponad dwa tuziny w Kalifornii, z których większość przekroczy 17 dolarów na godzinę. Burien w stanie Waszyngton, w którym obowiązuje już stanowa płaca minimalna w wysokości 16,28 USD, osiągnie poziom 21,16 USD dla pracodawców zatrudniających co najmniej 500 pracowników w powiecie King, co czyni go najwyższym w kraju pułapem płac. Inne stany podnoszą swoje płace minimalne, ale nie przekraczają 15 USD. Płaca podstawowa w Missouri wzrośnie do 13,75 USD z 12,30 USD, a w Nebrasce do 13,50 USD z 12 USD.
Read moreRada Miasta Chicago odrzuciła podwyżkę podatku od nieruchomości
W rzadkim jednogłośnym głosowaniu 50 do 0 Rada Miasta Chicago zagłosowała w czwartek za odrzuceniem proponowanej przez burmistrza Brandona Johnsona podwyżki podatku od nieruchomości o 300 milionów dolarów, odsyłając jego plan budżetowy na 2025 rok do poprawki. „To zdrowy proces” – powiedział Johnson po głosowaniu. „To jest coś, z czym moja administracja może sobie poradzić”. Pomimo obietnicy z kampanii wyborczej, że nie podniesie podatków od nieruchomości, Johnson zaproponował podwyżkę w swoim przemówieniu budżetowym przed Halloween, co spotkało się z niemal natychmiastowym i powszechnym sprzeciwem. „Najwyraźniej musieliśmy dziś wysłać wiadomość, że nie zamierzamy zrównoważyć tego budżetu podatkami od nieruchomości dla rodzin pracujących” – powiedział radny 34. okręgu Bill Conway. Głosowanie rodzi pytania o to, w jaki sposób burmistrz sfinansuje swoje inicjatywy, jednocześnie utrzymując usługi miejskie, w tym policję i straż pożarną. Burmistrz obiecał w czwartek, że nie będzie cięć w usługach miejskich, mówiąc, że jego administracja znalazła oszczędności. Johnson podtrzymał również swoje pragnienie inwestowania w zatrudnienie młodzieży i zdrowie psychiczne, a wszystko to w obliczu miliardowej luki budżetowej. Podwyżki opłat i grzywien są podobno nadal rozważane, podobnie jak możliwość mniejszej podwyżki podatku od nieruchomości. „Obserwujemy, jak rada staje się bardziej niezależna” – powiedział Andre Vasquez, radny 40. okręgu. Vasquez powiedział, że są członkowie Rady Miasta, którzy chcą współpracować z Johnsonem nad odpowiedzialnym budżetem.
Read moreChicago: dziś specjalne posiedzenie Rady Miasta ws. podwyżki podatku od nieruchomości
Burmistrz Brandon Johnson będzie nadzorował specjalne posiedzenie Rady Miasta, na którym może spotkać się ze sprzeciwem wobec proponowanej podwyżki podatku od nieruchomości. Chicagowscy radni zwołali na dziś posiedzenie, bo wielu z nich sprzeciwia się podwyżce podatku od nieruchomości, zagrażając wysiłkom zmierzającym do uchwalenia budżetu miasta przed końcem roku. Burmistrz Brandon Johnson zaproponował podwyżkę podatku od nieruchomości o 300 milionów dolarów, ale powiedział, że to tylko „propozycja” i jest otwarty na jej zmniejszenie. Podczas wtorkowego briefingu burmistrz powiedział, że nadal negocjuje z władzami miasta.Większość członków Rady Miasta sprzeciwia się tej podwyżce. Burmistrz powiedział, że chce uniknąć zwolnień i urlopów lub cięć w zatrudnieniu młodzieży i innych programach, które „inwestują w ludzi”.Ale nawet przy wzroście opłat za takie usługi, jak wywóz śmieci, prawdopodobnie nadal będzie rozważana podwyżka podatku od nieruchomości. Specjalne spotkanie zaplanowano na godzinę 2 pm. Niektórzy radni skrytykowali burmistrza Johnsona, że negocjacje te powinny odbyć się na długo przed jego propozycją budżetu.
Read moreChicago: burmistrz ogłosił podwyżkę podatku od nieruchomości, chce uzyskać 300 mln dolarów
Burmistrz Brandon Johnson wezwał w środę do podwyżki podatku od nieruchomości o 300 milionów dolarów, największej podwyżki od 2016 roku, mówiąc, że nie miał wyboru i musiał złamać jedną ze swoich głównych obietnic kampanii, aby uniknąć drakońskich cięć w usługach miejskich i tysięcy zwolnień. Johnson powiedział, że zaproponowanie podwyżki podatku, drugiej co do wielkości w nowoczesnej historii Chicago po podwyżce podatku od nieruchomości o 588 milionów dolarów przeforsowanej przez byłego burmistrza Rahma Emanuela w 2016 roku i wdrożonej w ciągu czterech lat, było „trudną decyzją”, która była wynikiem „rozdzierającego procesu”. Johnson obwinił fatalną kondycję finansową miasta za niegospodarność swoich poprzedników podczas spotkania z dziennikarzami we wtorek po południu. „Mieliśmy po prostu nieodpowiedzialną administrację po administracji, która kopała puszkę w dół drogi, a teraz jest przed moimi drzwiami” – powiedział Johnson. „Alternatywa jest po prostu nie do przyjęcia, ograniczając usługi i narażając ogólne bezpieczeństwo”. Plan wydatków Johnsona w wysokości 17,3 mld USD na 2025 r. eliminuje przewidywany deficyt w wysokości 982,4 mln USD. Urzędnicy zlikwidowali również deficyt w wysokości 222,9 mln USD, z którym miasto borykało się w tym roku, ogłaszając rekordową kwotę podatków od nieruchomości przeznaczonych na zwalczanie COVID jako „nadwyżkę”, wysyłając 311 mln USD do Chicago Public Schools. Według urzędników, CPS wykorzysta te fundusze do dokonania wymaganej płatności emerytalnej, łagodząc kryzys finansowy miasta. Decyzja Johnsona, aby nie proponować zwolnień lub urlopów, pozwala uniknąć walki z miejskimi związkami zawodowymi, które prawdopodobnie gwałtownie sprzeciwią się wszelkim wysiłkom zmierzającym do zrównoważenia budżetu miasta poprzez obniżenie wynagrodzeń swoich członków lub likwidację ich miejsc pracy. Właściciele nieruchomości o wartości 250 000 dolarów prawdopodobnie zapłacą około 240 dolarów więcej rocznie, jeśli proponowana przez Johnsona podwyżka podatków zostanie zatwierdzona przez co najmniej 26 członków Rady Miasta Chicago. Finanse Chicago pozostają strukturalnie niezrównoważone, ściśnięte przez rosnące koszty emerytur, spirale kosztów personelu i ogromne zadłużenie. Urzędnicy spoglądają w finansową otchłań po uderzeniu w tak zwany „klif fiskalny”, z wyczerpanymi federalnymi funduszami pomocowymi Chicago na COVID-19 i opóźnionymi dochodami podatkowymi po okresie wysokiej inflacji. Drugi budżet Johnsona jest potwierdzeniem, że do tej pory nie udało mu się zwiększyć…
Read moreChicago: burmistrz szuka pieniędzy, zaproponuje podwyżkę podatku od nieruchomości
Burmistrz Brandon Johnson zaproponuje podwyżkę podatku od nieruchomości, gdy przedstawi swój plan budżetowy Radzie Miasta w środę, podają źródła. Burmistrz podczas swojej kampanii obiecywał, że nie podniesie podatków od nieruchomości, ale w związku z ogromnym deficytem budżetowym w wysokości prawie 1 miliarda dolarów miasto rozważa wszystkie opcje. Według źródeł w ratuszu, burmistrz poinformował niektórych radnych, że w swoim przemówieniu budżetowym zaproponuje podwyżkę podatku od nieruchomości jako sposób na wypełnienie luki. Podczas wywiadu z Markiem Riverą z ABC7 na początku tego miesiąca, burmistrz Johnson zasugerował, że mogą być potrzebne podwyżki podatku od nieruchomości. „Nie chcę cięć, nie chcę zwolnień” – powiedział burmistrz Johnson. „W zeszłorocznym budżecie zaoszczędziłem podatnikom ponad 200 milionów dolarów. Ale twarda rzeczywistość jest taka: nasze wydatki przewyższyły nasze dochody”. Federacja Obywatelska wezwała burmistrza do unikania podnoszenia podatków od nieruchomości. Federacja zaleciła zwiększenie miejskiego podatku od alkoholu, wprowadzenie jednoprocentowego podatku od artykułów spożywczych, dodanie podatku od gier wideo lub podniesienie opłaty za wywóz śmieci, aby pomóc zlikwidować deficyt. Oczekuje się, że burmistrz przedstawi swoje przemówienie budżetowe Radzie Miejskiej w środę rano. Po przemówieniu budżetowym burmistrza nastąpią dwa tygodnie przesłuchań budżetowych. Rozpoczną się one 6 listopada. Zgodnie z prawem budżet musi zostać uchwalony do 31 grudnia.
Read morePolska: Sejm zgodził się na podwyżkę akcyzy na papierosy i inne wyroby tytoniowe
Sejm dał zielone światło do podwyżki akcyzy na papierosy oraz inne wyroby tytoniowe. Rządowy projekt ustawy w tej sprawie poparło 236 posłów. To przedstawiciele koalicji rządowej. Przeciw była większość PiS oraz Konfederacja. Jacek Karnowski z Koalicji Obywatelskiej mówi, że papierosy są dziś w Polsce zbyt tanie, co zwiększa ich dostępność. “I alkohol, i papierosy, jak patrzymy na inne kraje, to kosztują stosunkowo niedużo i są dostępne dla młodzieży. Rzeczywiście, musi być ograniczona dostępność. To musi być alternatywa, albo palisz, albo tracisz pieniądze i zdrowie” – dodał Karnowski. Opozycja odpowiada, że rządzącym nie chodzi o zdrowie Polaków, lecz zwiększenie wpływów do budżetu. Tak uważa Grzegorz Płaczek z Konfederacji. “Zgodnie z krzywą Laffera polski rząd szuka obecnie progu bólu Polaków i tak długo, jak będą palić na potęgę i płacić wysokie ceny za wyroby tytoniowe, to tak długo rządy będą podnosić akcyzę” – uważa poseł Konfederacji. Projekt przewiduje, że akcyza będzie rosła skokowo. W przypadku papierosów będzie to 25 proc. od 1 marca przyszłego roku, 20 proc. od 2026 roku i 15 proc. od 2027 roku. Największy wzrost będzie dotyczył płynu do papierosów elektronicznych. Teraz ustawa trafi do prezydenta. Aby mogła wejść w życie, musi podpisać ją jeszcze prezydent.
Read moreFrancja: nowy rząd przygotowuje podwyżkę podatków
Francja szuka odpowiedzi na problem rekordowego zadłużenia i nadmiernego deficytu budżetowego. Nowy rząd szykuje podwyżkę podatków. Wprowadzenie nowych rozwiązań nie będzie jednak proste, między innymi z powodu niestabilności rządu i podziałów w parlamencie. Francuski rząd zapewnia, że podwyżka podatków nie będzie dotyczyła klasy średniej. „Opłaty ukierunkowane na zamożniejsze gospodarstwa domowe – nad tym pracujemy. Trwa też refleksja w sprawie opłat dla firm” – powiedział radiu France Inter nowy minister gospodarki Antoine Armand. Minister nie ukrywa, że sytuacja finansów publicznych nie jest dobra. „Mamy jeden z najgorszych deficytów w naszej historii. Sytuacja jest poważna” – przyznaje Armand. Francja od lat boryka się z rosnącym długiem publicznym, który wynosi obecnie ponad 3 biliony euro – czyli niemal 110 procent PKB. Do tego doszedł niedawno problem nadmiernego deficytu, który może przekroczyć próg 6 procent w przyszłym roku. Wstępny plan ratowania finansów publicznych ma zostać przedstawiony za tydzień w expose premiera Michela Barniera. Jego rząd nie ma jednak większości w parlamencie i może w każdej chwili upaść. Stąd obawy obserwatorów, że zamiast wprowadzić głębokie cięcia w budżecie, władze poprzestaną na półśrodkach.
Read morePolska: od dziś rosną rachunki gospodarstw domowych za gaz i prąd
Od dziś rosną rachunki gospodarstw domowych za gaz – cena gazu wysokometanowego wyniesie 239 złotych za megawatogodzinę. Do końca czerwca ceny tego surowca były zamrożone na poziomie nieco ponad 200 złotych za megawatogodzinę. Do wczoraj obowiązywały tarcze ochronne na gaz i prąd. Nową taryfę dla największego detalicznego sprzedawcy gazu w Polsce – PGNiG OD – Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził w ubiegły tygodniu. Mariusz Marszałkowski redaktor naczelny portalu portalu Polon.pl powiedział, że łącznie rachunki za gaz gospodarstw domowych korzystający z tego sprzedawcy wzrosną średnio o 20 procent. Zwrócił uwagę, że to o ile wzrosną rachunki będzie zależało od tego, do czego dane gospodarstwo używa gazu. W przypadku kuchenkowiczów koszt miesięczny będzie wyższy o ok. 5-6 złotych miesięcznie. Natomiast w przypadku osób, które ogrzewają domy gazem to wzrost średnioroczny jest szacowany na około 100 złotych miesięcznie. Od dziś rosną również ceny za energię elektryczną dla gospodarstw domowych. Urząd Regulacji Energetyki poinformował, że w drugim półroczu rachunek za energię elektryczną w gospodarstwie domowym, którego roczne zużycie nie przekracza dwóch megawatogodzin, wzrośnie o 27 złotych i 50 groszy miesięcznie. Szacuje się, że w Polsce jest 90 procent takich odbiorców. W związku z tym, że od lipca przestają obowiązywać tarcze ochronne na energię, część gospodarstw domowych będzie się mogła ubiegać o bon energetyczny.
Read morePolska: M.Szczerba (KO): podwyżki dla nauczycieli są gigantyczne
Poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba powiedział, że tegoroczne podwyżki dla nauczycieli są największe od wielu lat. Gość Programu 1 Polskiego Radia wyjaśnił, że wzrost płac dotyczy wynagrodzenia zasadniczego, ale będzie miał też wpływ na inne pobierane przez nauczycieli dodatki. Polityk zaznaczył, że podwyżki są “gigantyczne”. Michał Szczerba podkreślił, że to spełnienie obietnicy wzrostu płac nauczycieli o co najmniej 1500 zł brutto, który “absolutnie im się należy”. Podwyżki będą miały również wpływ na inne elementy wynagrodzenia nauczycieli, takie jak dodatki stażowe czy “trzynastka” wyjaśnił poseł KO. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewnia w komunikacie, że zgodnie z zapowiedziami rządu, wynikające z Karty Nauczyciela średnie wynagrodzenie nauczycieli wzrośnie o ponad 1500 złotych brutto. O 30 procent i 33 procent, w zależności od stopnia awansu zawodowego, wzrosną również stawki minimalne wynagrodzenia zasadniczego. “Wynagrodzenie nauczyciela jest wieloskładnikowe i nie składa się wyłącznie z wynagrodzenia zasadniczego. Na podwyżki dla nauczycieli szkolnych i przedszkolnych rząd przeznacza ponad 23 miliardów złotych” – czytamy w komunikacie resortu. Jak informuje ministerstwo, po zmianach wprowadzonych przez rząd, uposażenia średnie wynikające z Karty Nauczyciela wzrosną o 1577 złotych w przypadku nauczycieli początkujących, o 1720 złotych w przypadku nauczycieli dyplomowanych i 2198 złotych w przypadku nauczycieli mianowanych. Podczas konferencji prasowej szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak zarzucał sprawującej władzę koalicji, że nie dotrzymała swoich obietnic z kampanii wyborczej. Jak mówił, połowa sumy na podwyżki nauczycielskich pensji została zapisana w budżecie przygotowanym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. “Domagamy się poprzez presję społeczną wypełnienia tego zobowiązania” – dodał poseł Błaszczak.
Read moreRumuński rząd obiecuje 40 proc. podwyżki emerytur
Rumuński rząd zapowiada na jesień przyszłego roku znaczne podwyżki emerytur. Krytycy i analitycy przypominają jednak, że wtedy właśnie będą wybory, a największy ciężar tych podwyżek będzie odczuwalny przez budżet dopiero za siedem lat. Jeśli obliczenia rumuńskiego resortu pracy są realne, to tutejsi emeryci mogą już zacierać ręce. Rząd obiecał wprowadzenie reformy obliczania emerytur – co ma oznaczać znaczną podwyżkę większości świadczeń. Na pewno od nowego roku nastąpi indeksacja świadczeń o ponad trzynaście procent. Dziś najniższa emerytura w Rumunii wynosi w przeliczeniu około tysiąca złotych i otrzymuj ją ponad milion dwieście tysięcy Rumunów. Po wprowadzeniu w życie reformy ma ona wzrosnąć do ponad tysiąca siedmiuset złotych. Według rządowych wyliczeń, średnio emerytury w tym kraju mają wzrosnąć o ponad czterdzieści procent. Analitycy i dziennikarze uważają jednak, że ta reforma to niebezpieczna dla budżetu gra obecnego rządu. Jesienią przyszłego roku w Rumunii odbędą się wybory parlamentarne. Podwyżki emerytur są zdaniem krytyków jedynie zagrywką wyborczą. Za rok nie obciążą one bardzo i tak zadłużonego państwa, bo największy ciężar wzrostu świadczeń nastąpi po 2030 roku, kiedy na emerytury przejdzie wyż demograficzny.
Read more








