Nie żyje lider Hezbollahu, zginął w izraelskim ataku
Hezbollah potwierdził śmierć swojego lidera Hasana Nasrallaha. Zginął we wczorajszym izraelskim ataku na kwaterę główną organizacji w stolicy Libanu Bejrucie. Wcześniej izraelskie doniesienia potwierdziła Francja. “Hasan Nasrallah, sekretarz generalny Hezbollahu, dołączył do swoich wielkich, nieśmiertelnych towarzyszy-męczenników, którym przewodził przez około 30 lat” – przekazał Hezbollah w oświadczeniu. Bojownicy zapowiedzieli kontynuację walki z Izraelem. Izrael poinformował, że w ostatnim czasie oprócz Hasana Nasrallaha wyeliminował prawie wszystkich liderów Hezbollahu. Eksperci zwracają uwagę, że grupa będzie miała teraz ogromne problemy przywódcze. “Hamas opłakuje śmierć przywódcy Hezbollahu” – głosi oświadczenie palestyńskiej grupy. Dodano w nim, że zabicie Hasana Nasrallaha tylko wzmocni ruch oporu. Wczoraj siły powietrzne Izraela zaatakowały kwaterę główną Hezbollahu w południowej części Libanu. Samoloty zrzuciły ponad 80 bomb o wadze jednej tony na budynek, pod którym była kryjówka bojowników. Na miejscu, oprócz Hassana Nasrallaha, mieli być także dowódca południowego frontu Hezbollahu Ali Karki oraz inni liderzy grupy. “Hasan Nasrallah nie będzie już mógł terroryzować świata” – napisała w mediach społecznościowych izraelska armia.Szef izraelskiego Sztabu Generalnego Herci Halewi zapowiedział dotarcie do każdego, kto zagraża obywatelom jego kraju. Wskazał, że armia izraelska przygotowywała się do ataku przez długi czas, a przeprowadziła go w sposób precyzyjny. Kolejne działania są planowane, podtrzymywana jest gotowość na wszystkich frontach. Hasan Nasrallah został przywódcą Hezbollahu w 1992 roku w wieku 32 lat. Przejął kierownictwo w organizacji po tym, jak jej poprzedni lider Abbas al-Musawi został zabity w izraelskim ataku helikopterowym. Hasan Nasrallah został bojownikiem w 1975 roku podczas libańskiej wojny domowej, wstępując do szyickiej milicji Amal.
Read morePrezydent USA o Ukrainie i Libanie
Inwazja Rosji na Ukrainę jest atakiem na wszystko, co reprezentuje Organizacja Narodów Zjednoczonych – powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych. Joe Biden wyraził przekonanie, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie zmieni się w szerszą wojnę. Amerykański prezydent wziął udział w rozpoczynającej się w Nowym Jorku debacie generalnej Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Występując przed przywódcami i szefami delegacji z ponad 190 krajów amerykański przywódca przypomniał też, że sformowana przez niego koalicja 50 krajów wsparła Ukrainę w walce z rosyjską agresją. Prezydent USA ocenił, że Putin nie osiągnął swoich celów. “Zamierzał zniszczyć Ukrainę, ale Ukraina wciąż jest wolna. Postanowił osłabić NATO, ale NATO jest większe, silniejsze i bardziej zjednoczone niż kiedykolwiek “- dodał. Mówiąc o sytuacji na granicy Izraela i Libanu prezydent USA stwierdził, że wojna na pełną skalę nie jest w niczyim interesie. “Choć mamy do czynienia z eskalacją, dyplomatyczne rozwiązanie jest nadal możliwe” – oświadczył. Biden potępił ataki na Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu i powiedział, że jedynym rozwiązaniem konfliktu jest idea współistnienia dwóch państw – izraelskiego i palestyńskiego.
Read moreIzrael rozpoczął nową falę ataków na Liban
Władze libańskie szacują, że w izraelskich atakach zginęło co najmniej 100 osób, a ponad 300 jest rannych. Wśród ofiar są kobiety, dzieci i personel medyczny. Izrael od kilku godzin prowadzi zmasowany ostrzał powietrzny południowo – wschodniej części Libanu. Według izraelskiej armii, w kilkudziesięciu nalotach zostało ostrzelanych ponad 300 celów Hezbollahu na terenie Libanu. Izraelskie władze wezwały libańskich cywilów do opuszczenia swoich domów w rejonach przygranicznych. Według Tel Awiwu, Hezbollah ukrywa w tych budynkach broń, w tym rakiety manewrujące i stamtąd przeprowadza ataki przeciwko Izraelowi. Libańskie media informują, że mieszkańcy kraju otrzymują przez telefon izraelskie ostrzeżenia, nakazujące ewakuację. Jedną z wiadomości na telefon stacjonarny otrzymało między innymi biuro ministra informacji Ziada Makarego. W poście, opublikowanym na platformie X, szef libańskiego resortu informacji podkreślił, że ostrzeżenia te są „częścią wojny psychologicznej, którą podjął izraelski wróg”. Zaznaczył również, że praca w ministerstwie informacji przebiega normalnie. „Wzywamy, aby nie poświęcać tej sprawie więcej uwagi, niż na to zasługuje, wiedząc, że zajmują się nią odpowiednie władze” – napisał Ziad Makary na platformie X. Imad Kreideh, szef państwowego dostawcy usług telekomunikacyjnych, oświadczył, że Izrael „obchodzi lokalne systemy łączności, używając międzynarodowego kodu telefonicznego zaprzyjaźnionego kraju”. Dzieje się tak, ponieważ libański system sieci stacjonarnej blokuje wszelką komunikację z Izraelem. Libańskie ministerstwo edukacji nakazało zamknięcie na dwa dni wszystkich szkół na południu i wschodzie kraju, czyli terenach ostrzeliwanych przez Izrael. Minister zdrowia nakazał personelowi szpitali w południowym i wschodnim Libanie wstrzymanie wszystkich operacji, które nie są pilne, by były gotowe na przyjęcie rannych w wyniku izraelkich ataków.
Read moreLiban: rośnie liczba ofiar izraelskiego nalotu
Do 37 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych nalotu Izraela na przedmieścia Bejrutu. Wśród zabitych są dzieci. Izraelska armia poinformowała wczoraj, że w nalocie na przedmieścia Bejrutu zginął najwyższy rangą dowódca wojskowy Hezbollahu Ibrahim Aqila wraz z innymi dowódcami elitarnej grupy Radwan Force. To już trzeci atak Izraela na południowe przedmieścia stolicy Libanu. Nowe dane o liczbie ofiar podało libańskie ministerstwo zdrowia. Jest wśród nich troje dzieci i siedem kobiet. Po ataku premier Libanu odwołał wizytę w Nowym Jorku, gdzie miał uczestniczyć w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Izraelska armia twierdzi, że w Libanie zniszczyła tysiące wyrzutni rakietowych i około 180 innych celów militarnych. Ibrahim Aquil był poszukiwany listem gończym przez Stany Zjednoczone. Waszyngton proponował nagrodę 7 milionów dolarów za odnalezienie dowódcy. Hezbollah zapowiada odpowiedź na izraelskie ataki.
Read morePremier Izraela o możliwym wstrzymaniu ognia, Liban zmartwieniem UE
Premier Izraela Benjamin Netanjahu deklaruje otwartość na częściowe wstrzymanie ognia w Strefie Gazy. Jednocześnie szef izraelskiego rządu uważa, że nie będzie końca wojny bez zniszczenia Hamasu. Tymczasem Unia Europejska obawia się eskalacji konfliktu na Liban. To był pierwszy wywiad izraelskiego premiera udzielony po hebrajsku od ataku Hamasu z 7 października. Benjamin Netanjahu w rozmowie z Kanałem 14 mówił, że kończy się intensywna faza walk w Gazie, ale – jak dodał – ewentualne porozumienie będzie na zasadach Izraela. “Nasze warunki nie przewidują zakończenia wojny poprzez zostawienie Gazy i Hamasu w obecnym stanie. Nie zgadzam się na to. Musimy wyeliminować Hamas” – zadeklarował izraelski premier. Jednocześnie zapowiedział, że wkrótce zakończy się intensywna faza walk w palestyńskiej enklawie. A wobec tego – kontynuował Benjamin Netanjahu – wojska izraelskie przemieszczą się na północ, pod granicę z Libanem. “Przede wszystkim w celach defensywnych. A po drugie, sprowadzić naszych ewakuowanych mieszkańców do domu. Jeśli będziemy mogli, zrobimy to dyplomatycznie. Jeśli nie, zrobimy to w inny sposób. Ale sprowadzimy mieszkańców do domu” – tak o sytuacji na pograniczu izraelsko-libańskim mówił Benjamin Netanjahu. Rozwojem sytuacji w regionie jest zaniepokojona Unia Europejska. Chodzi nie tylko o zapowiedzi Izraela, ale przede wszystkim o groźby Hezbollahu pod adresem nie tylko państwa żydowskiego, ale i Cypru. “Jesteśmy w przededniu rozszerzającej się wojny (…) Ryzyko, że wojna dotknie południe Libanu i tam się rozprzestrzeni, jest z każdym dniem większe” – powiedział szef unijnej dyplomacji Josep Borrell przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych Wspólnoty w Luksemburgu. Podróż na Bliski Wschód, w tym także do Libanu, zapowiedziała szefowa niemieckiego MSZ Annalena Baerbock. W jej ocenie sytuacja jest tam “bardziej niż niepokojąca”. Poparcie Unii dla Cypru zadeklarował grecki minister spraw zagranicznych. “Stajemy po stronie Cypru i wszyscy będziemy razem w obliczu wszelkiego rodzaju globalnych zagrożeń pochodzących ze strony organizacji terrorystycznych” – powiedział Jorgos Jerapetritis.
Read moreDoradca Beniamina Netanjahu: nie chcemy dać się wciągnąć w wojnę na dwa fronty
Doradca ds. bezpieczeństwa izraelskiego premiera Beniamina Netanjahu Cachi Hanegbi powiedział, że Izrael nie chce dać się wciągnąć w wojnę na dwa fronty. Armia izraelska szykuje się do ofensywy lądowej w Strefie Gazy, ale od kilku dni trwa też wymiana ognia na granicy izraelsko-libańskiej. Cachi Hanegbi mówił, że libański Hezbollah jest “na progu eskalacji”. Dziś media informowały m.in. o ostrzelaniu izraelskiego posterunku wojskowego na granicy z Libanem, na co Izraelczycy odpowiedzieli ogniem. Według informacji libańskich w wyniku izraelskiego ostrzału miało zginąć dwóch cywilów. Hanegbi przyznał też, że Izrael nie miał konkretnego ostrzeżenia przed zbliżającym się atakiem Hamasu – co prawda szef Szin Betu został nad ranem, na 2,5 godziny przed atakiem, wezwany na nadzwyczajne spotkanie ws. nowych informacji wywiadowczych, ale nie zdecydowano wówczas o mobilizacji. Tymczasem Hamas nie zgadza się na ewakuację mieszkańców Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu i ich wyjazd do Egiptu. Jak powiedział jeden z liderów Hamasu i premier Autonomii Palestyńskiej Ismail Hanija, Palestyńczycy mają zostać w miejscach, gdzie mieszkają. “Nasza decyzja jest taka, by pozostać na naszej ziemi” – mówił. Izrael gromadzi siły na północy Strefy Gazy przed spodziewaną ofensywą lądową. Swoje domy opuściło już dziesiątki tysięcy Palestyńczyków, uciekając na południe Strefy. W Gazie pogarsza się też sytuacja humanitarna – są problemy z dostawą wody i prądu, zaczyna również brakować żywności.
Read moreAmerykanie budują kompleks budynków przyszłej ambasady w Libanie, inwestycja o wartości miliarda dolarów
Amerykanie budują na szczycie góry, 13 kilometrów od Bejrutu kompleks budynków przyszłej ambasady w Libanie. Ogromny obiekt zajmuje powierzchnię ponad 17 hektarów, tyle co 21 piłkarskich boisk. Grunt, na którym powstaje nowa ambasada, jest ponad dwukrotnie rozleglejszy, niż teren zajmowany przez Biały Dom. Wartość inwestycji to 1 miliard dolarów. Sytuacja polityczna Libanu jest skomplikowana. Od dziesięcioleci dochodzi tam do konfliktów, przybierających w przeszłości rozmiary wojny domowej. Liban, jedyny do niedawna w większości chrześcijański kraj, przeżywa ogromne problemy polityczne i gospodarcze, pogłębione przez napływ setek tysięcy uchodźców z ogarniętej wojna Syrii. Stany Zjednoczone umieściły Liban w czołówce najniebezpieczniejszych krajów świata. 18 kwietnia 1983 roku w zamachu terrorystycznym na budynek ówczesnego przedstawicielstwa USA w Libanie zginęły 63 osoby. Pół roku później zamach na koszary wojskowe spowodował śmierć 299 amerykańskich i francuskich żołnierzy pełniących zadania misji pokojowej w ogarniętym wojną domową Bejrucie.
Read moreIzrael ostrzelał cele w Gazie i w Libanie
Izraelska armia zbombardowała w nocy cele związane z palestyńskimi bojówkami w Gazie i w Libanie. To odpowiedź na wczorajszy ostrzał Izraela z terenu Libanu. Rząd w Jerozolimie twierdzi, że za tamtym atakiem stał palestyński Hamas. Według komunikatu izraelskiej armii, samoloty ostrzelały cele bojowników Hamasu w Gazie, a także infrastrukturę wojskową, która miała znajdować się w południowym Libanie i należeć do palestyńskiej grupy. Wojsko poinformowało, że odpowie na każde kolejne ataki na Izrael.Po nocnym ostrzale z Gazy w kierunku Izraela poleciały 44 rakiety. Jedna z nich spadła na dom w mieście Sderot, położonym tuż przy granicy z palestyńską enklawą. Zaostrzenie sytuacji jest rezultatem niedawnego najazdu izraelskiej policji na meczet Al-Aksa w Jerozolimie. Siły bezpieczeństwa weszły do środka jednego z trzech najważniejszych meczetów dla muzułmanów, bo twierdziły, że zabarykadowały się tam uzbrojone bojówki. Kilkaset osób zostało zatrzymanych. W odpowiedzi na najazd, Hamas wystrzelił rakiety z Gazy. Dodatkowo, z Libanu na Izrael spadły 34 pociski, najwięcej od zakończonej w 2006 roku wojny Izraela z libańskim Hezbollahem. Napięcie na terenach izraelsko-palestyńskich utrzymuje się od kilku miesięcy. W Jerozolimie ryzyko starć i zamieszek jest większe dodatkowo z powodu trwających w tym samym czasie świąt: izraelskiej Paschy, muzułmańskiego ramadanu oraz chrześcijańskiej Wielkanocy.
Read moreFBI dołączy do śledztwa ws. wybuchu w Bejrucie
Amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI) dołączy do międzynarodowego zespołu, który poprowadzi śledztwo w sprawie wybuchu w porcie w stolicy Libanu, Bejrucie. Podsekretarz stanu USA do spraw politycznych David Hale powiedział, że FBI podejmie działania na zaproszenie władz libańskich. W wyniku wybuchu zginęły co najmniej 172 osoby, około 6 tysięcy zostało rannych. Eksplozja spowodował straty rzędu kilkunastu miliardów dolarów. W Bejrucie nadal trwa usuwanie zniszczeń.Od ponad tygodnia mieszkańcy Bejrutu odgruzowują najbardziej zniszczone wybuchem rejony stolicy. Na miejscu są też zespoły z kilkunastu krajów świata, w tym ratownicy z zespołu Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.
Read moreLiban: rząd podał się do dymisji
Rząd Libanu w całości podał się do dymisji. To skutek wtorkowej eksplozji w porcie w Bejrucie. Po tym, jak w powietrze wyleciały trzy tysiące ton niezabezpieczonych azotanów, mieszkańcy wyszli na ulice, by domagać się ustąpienia władz. Obwinili rządzących o wieloletnie zaniedbania, które doprowadziły do tragedii. W telewizyjnym przemówieniu premier Hassan Diab poinformował, że podaje cały rząd do dymisji, by spełnić żądanie społeczeństwa. Polityk, który w styczniu stanął na czele rządu technokratów, mającego wyciągnąć kraj z kryzysu gospodarczego, powiedział, że korupcja w kraju okazała się silniejsza. “Ludzie pragną prawdziwej zmiany, przejścia od skorumpowanego kraju, opanowanego przez złodziei, do kraju prawa, sprawiedliwości i przejrzystości” – dodał. Prezydent Libanu poinformował już, że przyjął rezygnację i że rząd będzie sprawował swoje funkcje do czasu powołania następców. Kilka godzin wcześniej do dymisji podali się ministrowie informacji, sprawiedliwości i środowiska. Wieczorem w centrum Bejrutu ponownie doszło do starć protestujących z policją. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego. W przeciwieństwie do poprzednich dni, demonstrujący, którzy domagali się dymisji władz, odpalili też fajerwerki po zapowiedzi rezygnacji rządu. Liczba ofiar wtorkowej eksplozji w porcie w Bejrucie to 220. Rannych zostało 6 tysięcy osób, a ponad setka to wciąż osoby uważane za zaginione. Wybuch niezabezpieczonych azotanów zrujnował sporą część miasta, a straty w aglomeracji szacowane są na kilkanaście miliardów dolarów.
Read more









