Izrael rozpoczął nową falę ataków na Liban

Władze libańskie szacują, że w izraelskich atakach zginęło co najmniej 100 osób, a ponad 300 jest rannych. Wśród ofiar są kobiety, dzieci i personel medyczny. Izrael od kilku godzin prowadzi zmasowany ostrzał powietrzny południowo – wschodniej części Libanu. Według izraelskiej armii, w kilkudziesięciu nalotach zostało ostrzelanych ponad 300 celów Hezbollahu na terenie Libanu. Izraelskie władze wezwały libańskich cywilów do opuszczenia swoich domów w rejonach przygranicznych. Według Tel Awiwu, Hezbollah ukrywa w tych budynkach broń, w tym rakiety manewrujące i stamtąd przeprowadza ataki przeciwko Izraelowi. Libańskie media informują, że mieszkańcy kraju otrzymują przez telefon izraelskie ostrzeżenia, nakazujące ewakuację. Jedną z wiadomości na telefon stacjonarny otrzymało między innymi biuro ministra informacji Ziada Makarego. W poście, opublikowanym na platformie X, szef libańskiego resortu informacji podkreślił, że ostrzeżenia te są „częścią wojny psychologicznej, którą podjął izraelski wróg”. Zaznaczył również, że praca w ministerstwie informacji przebiega normalnie. „Wzywamy, aby nie poświęcać tej sprawie więcej uwagi, niż na to zasługuje, wiedząc, że zajmują się nią odpowiednie władze” – napisał Ziad Makary na platformie X. Imad Kreideh, szef państwowego dostawcy usług telekomunikacyjnych, oświadczył, że Izrael „obchodzi lokalne systemy łączności, używając międzynarodowego kodu telefonicznego zaprzyjaźnionego kraju”. Dzieje się tak, ponieważ libański system sieci stacjonarnej blokuje wszelką komunikację z Izraelem.  Libańskie ministerstwo edukacji nakazało zamknięcie na dwa dni wszystkich szkół na południu i wschodzie kraju, czyli terenach ostrzeliwanych przez Izrael. Minister zdrowia nakazał personelowi szpitali w południowym i wschodnim Libanie wstrzymanie wszystkich operacji, które nie są pilne, by były gotowe na przyjęcie rannych w wyniku izraelkich ataków.

Read more

Doradca prezydenta Ukrainy: chcemy skłonić Rosję do uczciwych negocjacji

Doradca prezydenta Ukrainy przekazał, że ukraińska ofensywa w obwodzie kurskim ma skłonić Rosję do rozpoczęcia „uczciwych negocjacji pokojowych”. Mychajło Podolak dodał, że militarne środki nacisku – obok ekonomicznych i dyplomatycznych – mogą wzmocnić ukraińską pozycję podczas ewentualnych pertraktacji. Doradca Wołodymyra Zełenskiego podkreślił, że Ukraina nie jest zainteresowana okupacją terytoriów rosyjskich „Prowadzimy wyłącznie wojnę obronną, ściśle pozostającą w ramach prawa międzynarodowego. Ale jeśli mówimy o potencjalnych negocjacjach – podkreślam potencjalnych – będziemy musieli posadzić Federację Rosyjską przy stole naprzeciwko. Na naszych własnych warunkach. Na pewno nie zamierzamy ich błagać, mamy za to sprawdzone i skuteczne środki przymusu” – napisał Mychajło Podolak na platformie X.  Ukraiński polityk podkreślił również, że działania ukraińskiej armii na rosyjskim terytorium mają istotny wpływ na opinię publiczną w Rosji „Kiedy wojna dotarła na ich terytorium, Rosjanie byli wyraźnie przestraszeni. Negatywne zmiany w stanie psychicznym ludności rosyjskiej będą kolejnym argumentem za rozpoczęciem negocjacji” – ocenił doradca ukraińskiego prezydenta. Ukraińska armia kontynuuje ofensywę w rosyjskim obwodzie kurskim, jednocześnie rosyjskie wojsko nie rezygnuje z ataków w ukraińskim obwodzie donieckim. Zdaniem ekspertów Rosjanie, mimo strat własnego terytorium, nie zrezygnują łatwo ze swoich planów zajęcia Donbasu. Według danych analitycznego portalu Deep State – Ukraińcy w ostatnim czasie w obwodzie kurskim zdobyli kolejną wieś – Wniezapne, a Rosjanie tymczasem przesunęli się w Donbasie, m.in. w kierunku Pokrowska. Eksperci z amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną oceniają, że Rosja wciąż nadaje priorytet swojej ofensywie w Donbasie i nie chce jej osłabiać na rzecz obrony własnego terytorium w obwodzie kurskim.

Read more

BBC: izraelskie czołgi w Rafah

Izraelskie czołgi są także w zachodniej części Rafah – podaje BBC, powołując się na media społecznościowe arabskojęzycznych kanałów telewizyjnych. Na zdjęciach i nagraniach widać ślady czołgów na zachodzie miasta. Wcześniej agencja Reutera podała, że czołgi dotarły do centrum Rafah. Ślady gąsienic widać między innymi w rejonie jednej ze stacji benzynowych i 300 metrów od indonezyjskiego szpitala polowego zniszczonego w nocy przez Izraelczyków. Z kolei w centrum miasta widać dym. BBC podaje, że zdjęcia z całą pewnością pochodzą z dzisiejszego poranka. Świadczy o tym między innymi zachmurzenie nad miastem. Poprzednich kilka dni było niemal bezchmurnych. Władze Strefy Gazy podają, że w wyniku izraelskich nalotów i ostrzału czołgów w nocy zginęło co najmniej 16 osób. Po atakach wielu Palestyńczyków opuściło swoje tymczasowe schronienia.

Read more

Szymon Hołownia: trzeba obniżyć temperaturę sporu w Polsce

Uspokojenie emocji to sprawa wagi państwowej – powiedział w orędziu marszałek Szymon Hołownia. Powiedział, że w ostatnich dwóch tygodniach doszło do – jak się wyraził – budzących niepokój wydarzeń.  Wymienił serię pożarów, ucieczkę sędziego Tomasza S. na Białoruś i zamach na premiera Słowacji Roberta Ficę.  “Czasy, w których żyjemy, wymagają od każdego z nas wielkiej odpowiedzialności. Niech smutna lekcja dawana nam dziś przez braci Słowaków z całą mocą do nas dotrze” – mówił Szymon Hołownia. “Podział na dwie Polski walczące z sobą na śmierć i życie, polaryzacja, eskalacja agresji, na krótką metę może i służą tej czy innej partii, ale w długim terminie wykrwawiają nasz kraj, zamiast budować jego siłę” – ocenił.  “Dzielenie Polski na ‘agentów ruskich’ i ‘agentów pruskich’ sprawia, że większość z nas nie ma już w niej swojego miejsca. Skutki polaryzacji są po prostu tragiczne. Polaryzacja rodzi radykalizm. Radykalizm rodzi chaos. Chaos osłabia nas względem zewnętrznych wrogów” – powiedział Szymon Hołownia i dodał: “W lawinie wzajemnych oskarżeń o zdradę obcy agenci czują się doskonale”. Marszałek powiedział, że zwraca się do wszystkich, zwłaszcza pełniących funkcje publiczne, niezależnie od barw politycznych. “Poza rosnącą z dnia na dzień toksyczną bańką, w której okładają się politycy, są dziś miliony zwykłych Polaków. Zmęczonych tą ciągłą polsko – polską wojną” – stwierdził. Jego zdaniem, “racjonalnie myślący” odwracają się od polityki. “Nieracjonalni – oby nie zaprowadzili nas tam, gdzie zamordowano prezydenta Adamowicza, gdzie postrzelono premiera Ficę” – dodał.

Read more

Strefa Gazy: Izrael kontynuuje operację, USA krytykują

Izraelska armia zajmuje Dżabaliję na północy Strefy Gazy, jednocześnie nadal bombardując inne części enklawy, w tym Rafah na południu. Cel, to – jak zapewnia Izrael – ostatecznie rozbicie Hamasu.  Stany Zjednoczone krytykują to podejście, zwracając uwagę na sytuację cywili, którzy codziennie tracą życie.  Ostatniej doby tylko w Al-Maghazi i Al-Zawaida zginęło czterech Palestyńczyków, rannych zostało 35 osób – głównie kobiety i dzieci. Ministerstwo zdrowia Gazy podało, że w trwającej od października wojnie zginęło już ponad 35 tysięcy Palestyńczyków. W rozmowie z telewizją NBC amerykański sekretarz stanu Antony Blinken powiedział, że Izrael musi mieć wiarygodny plan dotyczący cywili. Dopytywany czy taki widział, odparł, że nie. Stwierdził też, że na tereny, który Izrael określał jako “oczyszczone” z terrorystów, wracają ludzie Hamasu. “Na północy, nawet w Chan Junis, Hamas wraca” – stwierdził Antony Blinken. Jak ocenił, ewentualna lądowa inwazja na Rafah nie spowoduje, że terrorystów już tam nie będzie: “Jeśli izraelska armia wejdzie do Rafah, nadal będą tam tysiące uzbrojonych ludzi Hamasu”. Prezydent Joe Biden zapowiedział, że jeśli Izrael przeprowadzi pełną inwazję na Rafah, Stany Zjednoczone przestaną wysyłać mu broń.

Read more

Strefa Gazy: prawie 400 ciał odkrytych na terenie kompleksu szpitalnego w Chan Junis

Według najnowszych informacji na terenie kompleksu szpitalnego w Chan Junis w Strefie Gazy odkryto prawie 400 ciał, zakopanych w masowych grobach. Według strony palestyńskiej, zabici to ofiary wojska izraelskiego. Izrael zaprzecza. O ekshumacji ciał Palestyńczyków poinformowano po raz pierwszy tydzień temu. Teraz prace ekshumacyjne zostały zakończone. Przedstawiciel palestyńskiej obrony cywilnej poinformował, że wydobyto już wszystkie ciała znajdujące się w masowych grobach, w sumie 392. Muhammad al – Mighajjer powiedział, że zidentyfikowano 165 osób, trwa identyfikacja pozostałych ofiar. Dodał, że na terenie kompleksu Nasser odkryto trzy masowe groby. Według palestyńskiej obrony cywilnej, wśród odkopanych ciał są również ciała dzieci. Niektóre ofiary miały nosić ślady tortur. Armia izraelska zaprzeczyła oskarżeniom, jakoby pochowała ciała palestyńskich cywilów w masowych grobach. W wydanym oświadczeniu Siły Obronne Izraela potwierdziły jedynie, że podczas szturmu na szpital pod koniec marca, poszukując zmarłych izraelskich zakładników, wojsko wykopało, a następnie ponownie pogrzebało ciała, znajdujące się na terenie kompleksu. Informacja na temat masowych grobów, odkrytych na terenie szpitala Nasser, wywołała reakcje opinii międzynarodowej. Rzeczniczka wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw praw człowieka zwróciła uwagę, że niektóre ofiary miały związane ręce. Ravina Szamdasani podkreśliła, że wskazuje to na poważne naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego i wymaga dochodzenia. Amerykański Departamentu Stanu określił doniesienia na temat masowych grobów w Strefie Gazy jako “niezwykle niepokojące”.

Read more

USA wzywa Izrael do ochrony cywilów w Strefie Gazy

Stany Zjednoczone wzywają armię Izraela do przeprowadzenia szybkiego i przejrzystego śledztwa, udostępnienia publicznie wniosków i pociągnięcia do odpowiedzialności winnych ataku na konwój humanitarny organizacji World Central Kitchen. W izraelskim precyzyjnym nalocie zginęło siedem osób, w tym Polak. W rozmowie z ministrem obrony Izraela Yoavem Gallantem amerykański sekretarz obrony Lloyd Austin domagał się również podjęcia konkretnych kroków w celu ochrony pracowników organizacji humanitarnych i palestyńskiej ludności cywilnej w Gazie.  “Sekretarz Austin wyraził swoje oburzenie izraelskim atakiem, w którym zginęło siedmiu pracowników organizacji humanitarnych, w tym obywatel amerykański” – przekazał Pentagon. Wczoraj szef World Central Kitchen José Andrés przekazał, że organizacja jasno komunikowała swoje działania izraelskiej armii. Przypomniał, że Izrael atakował ich “systematycznie, samochód po samochodzie”. “To nie była pechowa sytuacja, zrzucenie bomby w niewłaściwym miejscu” – mówił. Szef World Central Kitchen dodał, że nawet gdyby wolontariusze nie działali w porozumieniu z armią Izraela, to żaden demokratyczny kraj i żadna armia nie może atakować ludności cywilnej i pracowników humanitarnych. Konwój humanitarny został zaatakowany pomimo tego, że był oznakowany logo organizacji niosącej pomoc Palestyńczykom. Uczestnicy konwoju mieli również na sobie kamizelki ochronne z logo World Central Kitchen. Ciała sześciu obcokrajowców, pracowników World Central Kitchen zabitych w Strefie Gazy, zostały przewiezione do Egiptu przez przejście graniczne w Rafah. Zostały przekazane przedstawicielom krajów, z których pochodziły ofiary. W kolejnym kroku zostaną przetransportowane do Kairu. Jedna osoba to Palestyńczyk.  Organizacja po ataku natychmiast wstrzymała swoje działania pomocowe w Strefie Gazy. Taką samą decyzję podjęła współpracująca z World Central Kitchen organizacja Anera. Obie te grupy dostarczały tygodniowo około dwóch milionów posiłków do ogarniętej wojną i głodem Strefy Gazy.

Read more

Izrael zapowiada, że rozszerzy operację przeciwko Hezbollahowi

Izrael zapowiada, że rozszerzy operację wojskową przeciwko Hezbollahowi. W Libanie izraelska armia zabiła dziś jednego z liderów tego ugrupowania. W nocy zbombardowała pozycję ugrupowania w Syrii. „Izrael przechodzi od obrony do ścigania Hezbollahu” – zapowiedział izraelski minister obrony Joaw Galant w trakcie wizyty w bazie wojskowej w mieście Safed. Dodał, że izraelskie wojsko dotrze wszędzie tam, gdzie Hezbollah działa, to znaczy do Bejrutu, Damaszku i innych, bardziej odległych miejsc. Polityk potwierdził także, że izraelskie wojsko wyeliminowało w południowym Libanie jednego z dowódców Hezbollahu. Ali Abed Naim, który dowodził jednostkami rakietowymi ugrupowania, został zabity przez izraelskiego drona. W nocy z kolei izraelskie wojsko ostrzelało składy rakiet Hezbollahu na południowych przedmieściach Aleppo w Syrii. W ataku zginęły 42 osoby, wśród nich było kilku bojowników Hezbollahu. Hezbollah wspiera Hamas od czasu rozpoczęcia izraelskiej inwazji na Strefę Gazy. Libańskie ugrupowania regularnie ostrzeliwuje terytorium Izraela.

Read more

Szef unijnej dyplomacji J.Borrell przestrzega przed rozszerzeniem się konfliktu na Bliskim Wschodzie

Josep Borrell, szef unijnej dyplomacji ostrzegł przed rozszerzeniem się konfliktu na Bliskim Wschodzie i wciągnięciem Libanu w wojnę między Izaelem i Hamasem. Borrell, który jest dzisiaj w Libanie, mówił, że niezbędne jest uniknięcie regionalnej eskalacji i ostrzegł Izrael, że “w takim konflikcie nikt nie wygra”.  Szef dyplomacji UE rozmawiał z premierem Libanu Nadżibem Mikati o sytuacji w Strefie Gazy, także o wpływie konfliktu na sytuację na granicy izraelsko-libańskiej.  “Obserwujemy niepokojącą intensyfikację wymiany ognia przez Niebieską Linię” – powiedział Josep Borrell.  Obecna linia demarkacyjna między oby państwami zwana Niebieską Linią, wyznaczona przez Organizację Narodów Zjednoczonych, oznacza linię, za którą wojska izraelskie wycofały się po opuszczeniu południowego Libanu w 2000 roku.  Od 7 października, czyli od dnia ataku Hamasu na południowy Izrael, regularnie dochodzi też do wymiany ognia przez granicę Izraela i Libanu między wojskami izraelskimi i wspieranym przez Iran libańskim Hezbollahem. Uderzenie koło Bejrutu, w którym zginął wicelider Hamasu, wzmogło niepokój o rozszerzenie konfliktu. Hezbollah poinformował, że w odpowiedzi wystrzelił setki rakiet na północny Izraale. “Wierzę, że wojny uda się uniknąć i dyplomacja zwycięży”- mówił dziś Josep Borrell dziennikarzom.  Jego wizyta w Libanie jest częścią ofensywy dyplomatycznej, której celem jest właśnie zapobieżenie rozszerzeniu się konfliktu na cały region, głównie na granicę Libanu i Izraela, a także wezwanie do zakończenia wojny w Stefie Gazy.  “Działania dyplomatyczne powinny dać jasny sygnał, że wojna nie jest jedyną opcją, ale jest to opcja najgorsza”- podkreślał Josep Borrell. 

Read more

Zachodni Brzeg: najwięcej zabitych dzieci od 20 lat

Na Zachodnim Brzegu rośnie liczba dzieci, które giną w konflikcie izraelsko-palestyńskim. Informuje o tym w wydanym właśnie raporcie organizacja Human Rights Watch. Autorzy dokumenty twierdzą, że dzieci giną z rąk izraelskich żołnierzy, którzy pozostają bezkarni. Poziom przemocy na Zachodnim Brzegu rośnie z miesiąca na miesiąc. Ubiegły rok był według ONZ najbardziej krwawym od dwóch dekad. Human Rights Watch pisze w najnowszym raporcie, że z rąk izraelskich żołnierzy zginęło 34 dzieci. W tym roku będzie prawdopodobnie jeszcze gorzej, bo od stycznia również zginęło 34 dzieci. Raport Human Rights Watch dokumentuje cztery zabójstwa dzieci oraz przytacza zeznania świadków śmierci innych młodych Palestyńczyków. Jeden z autorów opracowania Omar Shakir podkreśla, że izraelska armia bezprawnie używa ostrej broni w stosunku do dzieci, a żołnierze pozostają bezkarni. “Nasz raport dokumentuje przypadki, gdy palestyńskie dzieci są zabijane, gdy idą do szkoły, uciekają z miejsca zamieszek lub w giną w podobnych okolicznościach. Wzywamy sekretarza generalnego ONZ, aby umieścił izraelskie wojsko na tzw. “liście wstydu”, gdzie znajdują się podmioty, które popełniają poważne zbrodnie na dzieciach“ – mówi Omar Shakir. Autorzy raportu przekonują, że w opisywanych przypadkach dzieci były bezbronne, a żołnierze strzelali do nich na wysokości klatki piersiowej, co miałby oznaczać, iż chcieli świadomie zabić młodych Palestyńczyków. Ani władze Izraela ani przedstawiciele armii nie skomentowali raportu organizacji praw człowieka.

Read more