USA: J.Biden krytykuje B. Netanjahu

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden skrytykował premiera Izraela Benjamina Netanjahu za sposób prowadzenia wojny z Hamasem. W wywiadzie dla hiszpańskojęzycznej stacji telewizyjnej Univision amerykański przywódca ocenił, że izraelski premier popełnia błąd.  Joe Biden nie odpowiedział wprost na pytanie, czy Netanjahu jest bardziej zainteresowany politycznym przetrwaniem niż interesem narodowym Izraela. Ocenił jednak, że działania izraelskiego premiera są niewłaściwe. “Myślę, że to, co robi, jest błędem. Nie zgadzam się z jego podejściem” – powiedział Joe Biden.  Prezydent wezwał Izraelczyków do zawieszenia broni, by przez następne sześć – osiem tygodni w pełni wykorzystać możliwość dostarczania do Strefy Gazy żywności. Biden poinformował, że konsultował się ze wszystkimi siłami w regionie, od Saudyjczyków przez Jordańczyków po Egipcjan. „Są gotowi wkroczyć. Są przygotowani na dostarczenie żywności. Myślę, że nie ma wymówki, by nie zaspokajać potrzeb medycznych i żywnościowych mieszkańców Strefy Gazy” – powiedział Joe Biden i dodał, że należy to zrobić teraz.

Read more

Liban: przywódca Hezbollahu o odpowiedzi Iranu na izraelski atak

Przywódca libańskiej organizacji Hezbollah Hassan Nasrallah oświadczył, że Iran na pewno odpowie na atak na jego konsulat w Damaszku. W dokonanym kilka dni temu ataku, przypisywanym Izraelowi, zginęło dwóch generałów irańskiej Gwardii Rewolucyjnej. “Bądźcie pewni, że irańska odpowiedź na atak na konsulat w Damaszku jest nieuchronna” – powiedział Hassan Nasrallah w przemówieniu, wygłoszonym z okazji Dnia Jerozolimy. Jest to dzień propalestyńskich manifestacji na Bliskim Wschodzie. Przywódca Hezbollahu dodał, że atak był punktem zwrotnym w trwającej od 7 października zeszłego roku wojnie z Izraelem. Oświadczył też, że jego organizacja nie boi się żadnej wojny. W ataku na irański konsulat w stolicy Syrii Damaszku zginęło łącznie siedmiu oficerów Gwardii Rewolucyjnej. Odpowiedzialnością za atak Iran obarczył Izrael. Władze tego kraju nie komentują oskarżeń.

Read more

Polska: K.Bosak o ataku na konwój humanitarny w Strefie Gazy

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak powiedział, że reakcja polskich władz na zabicie polskiego wolontariusza w Strefie Gazy była zbyt miękka. Zaznaczył, że w przypadku tak poważnego kryzysu w relacjach między dwoma państwami reakcją powinno być wezwanie ambasadora do polskiego MSZ.* (MSZ wezwało ambasadora Izraela jutro na godzinę 10). Na antenie Programu 3 Polskiego Radia Krzysztof Bosak ponownie uznał atak na konwój humanitarny za zbrodnię wojenną i przypomniał, że to nie pierwsze tego typu zdarzenie w Strefie Gazy. „Wiemy, że od początku trwającej pół roku operacji izraelskiej w Strefie Gazy zginęło dwustu działaczy organizacji humanitarnych i dziesiątki tysięcy ofiar cywilnych. Twierdzenie, że to wszystko się dzieje w wyniku jakiejś pomyłki i przez przypadek to jest tłumaczenie dla naiwnych” – mówił Krzysztof Bosak. Wicemarszałek Sejmu zwrócił również uwagę, że krytykowanie władz Izraela za działania niezgodne z prawem międzynarodowym nie może być oceniane jako antysemityzm. Odniósł się w ten sposób do wypowiedzi ambasadora Izraela w Polsce Jakowa Liwne, który napisał w mediach społecznościowych, że „antysemici zawsze pozostaną antysemitami, a Izrael pozostanie demokratycznym Państwem Żydowskim, które walczy o swoje prawo do istnienia”. Była to reakcja na wpis Krzysztofa Bosaka, który stwierdził, że Izrael popełnia “zbrodnie wojenne” i terroryzuje organizacje humanitarne, aby zagłodzić Palestyńczyków. W izraelskim nalocie na konwój humanitarny organizacji World Central Kitchen w Strefie Gazy zginęło siedem osób: Polak, obywatele Australii, Wielkiej Brytanii i osoba z podwójnym obywatelstwem – Stanów Zjednoczonych i Kanady, a także Palestyńczyk. Konwój został zaatakowany, mimo że był oznakowany logo World Central Kitchen. Według źródeł medycznych uczestnicy konwoju mieli również na sobie kamizelki kuloodporne z logo organizacji.

Read more

USA wzywa Izrael do ochrony cywilów w Strefie Gazy

Stany Zjednoczone wzywają armię Izraela do przeprowadzenia szybkiego i przejrzystego śledztwa, udostępnienia publicznie wniosków i pociągnięcia do odpowiedzialności winnych ataku na konwój humanitarny organizacji World Central Kitchen. W izraelskim precyzyjnym nalocie zginęło siedem osób, w tym Polak. W rozmowie z ministrem obrony Izraela Yoavem Gallantem amerykański sekretarz obrony Lloyd Austin domagał się również podjęcia konkretnych kroków w celu ochrony pracowników organizacji humanitarnych i palestyńskiej ludności cywilnej w Gazie.  “Sekretarz Austin wyraził swoje oburzenie izraelskim atakiem, w którym zginęło siedmiu pracowników organizacji humanitarnych, w tym obywatel amerykański” – przekazał Pentagon. Wczoraj szef World Central Kitchen José Andrés przekazał, że organizacja jasno komunikowała swoje działania izraelskiej armii. Przypomniał, że Izrael atakował ich “systematycznie, samochód po samochodzie”. “To nie była pechowa sytuacja, zrzucenie bomby w niewłaściwym miejscu” – mówił. Szef World Central Kitchen dodał, że nawet gdyby wolontariusze nie działali w porozumieniu z armią Izraela, to żaden demokratyczny kraj i żadna armia nie może atakować ludności cywilnej i pracowników humanitarnych. Konwój humanitarny został zaatakowany pomimo tego, że był oznakowany logo organizacji niosącej pomoc Palestyńczykom. Uczestnicy konwoju mieli również na sobie kamizelki ochronne z logo World Central Kitchen. Ciała sześciu obcokrajowców, pracowników World Central Kitchen zabitych w Strefie Gazy, zostały przewiezione do Egiptu przez przejście graniczne w Rafah. Zostały przekazane przedstawicielom krajów, z których pochodziły ofiary. W kolejnym kroku zostaną przetransportowane do Kairu. Jedna osoba to Palestyńczyk.  Organizacja po ataku natychmiast wstrzymała swoje działania pomocowe w Strefie Gazy. Taką samą decyzję podjęła współpracująca z World Central Kitchen organizacja Anera. Obie te grupy dostarczały tygodniowo około dwóch milionów posiłków do ogarniętej wojną i głodem Strefy Gazy.

Read more

Szef World Central Kitchen: jasno komunikowaliśmy nasze działania izraelskiej armii

Jasno komunikowaliśmy nasze działania izraelskiej armii – powiedział szef World Central Kitchen José Andrés, odnosząc się do izraelskiego ataku na konwój humanitarny tej organizacji w Strefie Gazy. Zginęło w nim siedmioro wolontariuszy, w tym Polak.  W wywiadzie dla agencji Reuters José Andrés podkreślił, że Izrael atakował ich “systematycznie, samochód po samochodzie”. “To nie była pechowa sytuacja, zrzucenie bomby w niewłaściwym miejscu” – mówił. Szef World Central Kitchen dodał, że nawet gdyby wolontariusze nie działali w porozumieniu z armią Izraela, to żaden demokratyczny kraj i żadna armia nie może atakować ludności cywilnej i pracowników humanitarnych.  “Za heroiczną pracę w tak trudnych warunkach” podziękował José Andrésowi w rozmowie telefonicznej minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. “Musimy dowiedzieć się wszystkiego o okolicznościach tego zdarzenia. Jeśli Izrael umyślnie zaatakował konwój humanitarny, to rodzinom ofiar należą się przeprosiny i odszkodowanie” – podkreślił szef polskiej dyplomacji.  Ciała sześciu obcokrajowców, pracowników World Central Kitchen zabitych w Strefie Gazy, zostały przewiezione do Egiptu przez przejście graniczne w Rafah. Zostały przekazane przedstawicielom krajów, z których pochodziły ofiary. W kolejnym kroku zostaną przetransportowane do Kairu. Jedna osoba to Palestyńczyk.  W oświadczeniu wydanym przez World Central Kitchen napisano, że konwój humanitarny został zaatakowany pomimo tego, że był oznakowany logo organizacji niosącej pomoc Palestyńczykom. Według źródeł medycznych uczestnicy konwoju mieli również na sobie kamizelki ochronne z logo World Central Kitchen. Organizacja po ataku natychmiast wstrzymała swoje działania pomocowe w Strefie Gazy. Taką samą decyzję podjęła współpracująca z World Central Kitchen organizacja Anera. Obie te grupy dostarczały tygodniowo około dwóch milionów posiłków do ogarniętej wojną i głodem Strefy Gazy.

Read more

Premier D. Tusk do władz Izraela: poddajecie solidarność ciężkiej próbie

Premier Donald Tusk napisał, że tragiczny atak na wolontariuszy w Strefie Gazy i reakcja władz Izraela budzą zrozumiałą złość.“Panie premierze Netanjahu, panie ambasadorze Liwne, zdecydowana większość Polaków okazała pełną solidarność z Izraelem po ataku Hamasu. Dzisiaj poddajecie tę solidarność naprawdę ciężkiej próbie” – czytamy w mediach społecznościowych szefa rządu. W izraelskim nalocie na konwój humanitarny organizacji World Central Kitchen w Strefie Gazy zginęło siedem osób: Polak, obywatele Australii, Wielkiej Brytanii i osoba z podwójnym obywatelstwem – Stanów Zjednoczonych i Kanady, a także Palestyńczyk. Konwój został zaatakowany mimo faktu, że był oznakowany logo World Central Kitchen. Według źródeł medycznych uczestnicy konwoju mieli również na sobie kamizelki kuloodporne z logo organizacji.  Izraelskie władze zapewniają, że dogłębnie przeanalizują atak. Mimo to premier Benjamin Netanjahu określił działania wojsk tragicznym incydentem, co jego zdaniem zdarza się na wojnie. A z kolei ambasador Izraela w Polsce Jacow Liwne zarzucił krytykom jego kraju antysemityzm. Wczoraj minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawiał z szefem izraelskiej dyplomacji oraz ambasadorem Izraela w Polsce. Szef polskiej dyplomacji wyraził oburzenie atakiem, jakiego dopuściło się wojsko izraelskie i zażądał pilnych wyjaśnień.

Read more

MSZ: Polska domaga się od Izraela wyjaśnień ws. ataku na konwój humanitarny

Polska domaga się wyjaśnień od Izraela w sprawie ataku na konwój humanitarny w Strefie Gazy. Zginął w nim polski wolontariusz. Mężczyzna poniósł śmierć wczoraj w ataku rakietowym sił izraelskich na konwój humanitarny dostarczający żywność. Organizacja humanitarna World Central Kitchen, dla której pracował, potwierdziła, że w sumie zginęło siedmioro wolontariuszy. Wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna powiedział, że szef dyplomacji Radosław Sikorski rozmawiał w tej sprawie z ambasadorem Izraela w Polsce. Dodał, że przed czternastą szef minister będzie domagał się wyjaśnień od ministra spraw zagranicznych Izraela. “Sytuacja jest nieprawdopodobna, dramatyczna, tragiczna” – mówił. Andrzej Szejna przypomniał też, że w marcu tego roku Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję w sprawie sytuacji w Strefie Gazy, w której wezwano Izrael do natychmiastowego zawieszenia broni oraz do nieblokowania jakichkolwiek transportów z pomocą humanitarną. Wiceminister Szejna dodał, że jakiekolwiek działania podejmowane w samoobronie nie mogą naruszać prawa międzynarodowego, a w szczególności humanitarnego. Zaznaczył, że tego typu przypadki nie powinny mieć miejsca w przyszłości. Andrzej Szejna zwrócił też uwagę, że w sprawie śmierci naszego obywatela w Strefie Gazy wszczęto śledztwo. “Jak podaje organizacja, w której ci wolontariusze pracowali, siły Izraela były poinformowane o tym konwoju, o jego trasie, była na to zgoda” – mówił. Informację o śmierci Polaka potwierdziło ministerstwo spraw zagranicznych w mediach społecznościowych. Resort złożył kondolencje rodzinie zmarłego mężczyzny i sprzeciwił się łamaniu prawa międzynarodowego w Gazie. Wśród zabitych są także obywatele Australii, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Kanady, a także Palestyńczyk. Konwój został zaatakowany, kiedy wyjechał z magazynów w mieście Dajr al-Balah, gdzie rozładowywano żywność. World Central Kitchen podkreśla, że konwój był oznakowany logo organizacji niosącej pomoc Palestyńczykom.

Read more

A. Blinken: ofensywa wojskowa w Rafah grozi izolacją Izraela na świecie

Izraelska ofensywa wojskowa w Rafah “grozi dalszą izolacją” Izraela na świecie, a także może zaszkodzić długoterminowemu bezpieczeństwu tego kraju. Oświadczył to amerykański sekretarz stanu Antony Blinken po rozmowie z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Spotkanie w Tel Awiwie trwało 40 minut.  Sekretarz stanu USA przemawiał także przed izraelskim gabinetem wojennym, gdzie miał nalegać, aby Izrael nie rozpoczynał operacji lądowej w Rafah, ponieważ chroni się tam około półtora miliona ludzi. “Wojskowa operacja lądowa w Rafah grozi zabiciem jeszcze większej liczby cywilów. Może spowodować jeszcze większe problemy z dostarczaniem pomocy humanitarnej” – mówił Antony Blinken przed odlotem z Izraela.  Departament Stanu USA przekazał, że amerykański sekretarz stanu podczas rozmów z izraelskim premierem podkreślił potrzebę ochrony ludności cywilnej w Strefie Gazy, a także konieczność zwiększenia pomocy humanitarnej dostarczanej zarówno drogą morską, jak i lądową.“Antony Blinken omówił również wysiłki zmierzające do osiągnięcia porozumienia w sprawie zawieszenia broni na co najmniej sześć tygodni, które zapewniłoby uwolnienie zakładników i umożliwiłoby zwiększenie pomocy humanitarnej” – napisano w komunikacie.  Jednocześnie Benjamin Netanjahu przekazał, że Izrael jest zdeterminowany, by wysłać wojska do Rafah na południu Strefy Gazy i uczyni to nawet bez wsparcia USA. Benjamin Netanjahu przekonywał Antony’ego Blinkena, że bez wejścia do miasta nie uda się pokonać Hamasu. W Rafah na południu Gazy jest około 1,5 miliona Palestyńczyków. Trafili tam z innych części Gazy, które były wcześniej atakowane przez wojska izraelskie. Władze Izraela zapewniały, że ucieczka z północy Strefy na południe da im bezpieczeństwo. Teraz wojska izraelskie przygotowują się do ataku na Rafah.

Read more

Wpływowy senator w USA wzywa do nowych wyborów w Izraelu

Przywódca demokratów w Senacie Stanów Zjednoczonych Chuck Schumer wezwał do przeprowadzenia nowych wyborów parlamentarnych w Izraelu. Polityk powiedział, że polityka rządu Benjamina Netanjahu jest kształtowana przez ekstremistów i określił ją mianem niebezpiecznej. Podczas wystąpienia na forum Senatu Chuck Schumer ocenił, że 5 miesięcy po ataku Hamasu wielu Izraelczyków straciło zaufanie do wizji i kierunku działań swojego rządu. „Wierzę, że przeprowadzenie nowych wyborów, gdy wojna zacznie wygasać, da Izraelczykom możliwość wyrażenia swojej wizji powojennej przyszłości” – powiedział Chuck Schumer, który jest najwyższym rangą amerykańskim politykiem pochodzenia żydowskiego. Senator argumentował, że obecny rząd Izraela prowadzi niebezpieczną i podsycającą konflikt politykę. „Jeśli ekstremiści nadal będą nadmiernie wpływać na politykę Izraela, nasz rząd powinien wykorzystać dostępne narzędzia, aby zapewnić, że wsparcie dla Izraela jest zgodne z naszym szerszym celem, jakim jest osiągnięcie długoterminowego pokoju i stabilności w regionie” – mówił.  Senator zaznaczył, że Stany Zjednoczone nie powinny i nie będą wpływać na decyzje wyborcze Izraelczyków. Muszą jednak odgrywać aktywniejszą rolę w kształtowaniu polityki Izraela.

Read more

104 osoby zginęły w izraelskim ataku w Stefie Gazy

Media obiegła wiadomość, że w ataku izraelskim na północy Strefy Gazy zginęło dziś 104 cywilów, a 760 zostało rannych. Według strony palestyńskiej, wojsko otworzyło ogień do osób, czekających w kolejce po pomoc humanitarną. Źródła izraelskie, na które powołuje się agencja Reuters, twierdzą, że żołnierze otworzyli ogień do tłumu czekającego na wydanie pomocy humanitarnej, gdyż „poczuli się zagrożeni”. Oficjalnie natomiast Izrael nie wziął na siebie odpowiedzialności za atak. W wydanym oświadczeniu dowództwo izraelskie stwierdza, że kilkadziesiąt osób zostało rannych, gdy ludzie, otaczający ciężarówkę z pomocą humanitarną w pobliżu miasta Gaza zaczęli „przepychać się i deptać po sobie”. Strona izraelska zastrzegła jednocześnie, że bada okoliczności zdarzenia. Rzecznik armii izraelskiej oświadczył wcześniej, że nie ma wiedzy na temat jakiegokolwiek ostrzału w rejonie miasta Gaza.

Read more