Izrael świętuje 75-lecie niepodległości
Izrael świętuje 75-lecie niepodległości. 14 maja 1948 roku w Tel Awiwie ówczesny przywódca Izraelczyków David Ben Gurion uroczyście odczytał Deklarację Niepodległości nowego kraju. Stało się to po rozpadzie Imperium Brytyjskiego na Bliskim Wschodzie oraz po podziale Palestyny przez ONZ. Przez kilkadziesiąt lat Izrael musiał zmagać się z wrogimi sobie i znacznie potężniejszymi krajami arabskimi. Dzisiaj jest potęgą militarną i technologiczną. Ambasador Izraela w Polsce Yacov Livne powiedział Polskiemu Radiu, że sukces Izraela to zasługa wszystkich mieszkańców kraju.“Mieliśmy wszyscy determinację i wiedzieliśmy, że odbudowujemy Państwo Izrael po dwóch tysiącach lat i po prostu musi nam się udać. Od pierwszych dni wiedzieliśmy też, że musimy zbudować nie tylko silną armię, co nam się doskonale udało. Musimy także zbudować silne społeczeństwo” – podkreślił dyplomata. Cieniem na święcie niepodległości Izraela kładzie się przerwany wczoraj wieczorem konflikt w Strefie Gazy, który kosztował życie ponad 30 Palestyńczyków. Obecne izraelskie władze są także oskarżane o nielegalne budowanie osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu, represje wobec Palestyńczyków oraz o przyzwolenie na akty nienawiści wobec chrześcijan w Jerozolimie.
Read moreBerlin: ambasador Izraela wezwał do zdecydowanych działań przeciwko antysemityzmowi
Ambasador Izraela w Berlinie Ron Prosor, wezwał do bardziej zdecydowanych działań przeciwko rosnącemu antysemityzmowi w Niemczech. Co trzy godziny dochodzi w Niemczech do antysemickiego incydentu – wskazał. Ron Prosor stwierdził, fakt, że żydowskie instytucje, takie jak synagogi i szkoły, muszą być chronione, “nie jest normalny”. – Nie widzę tego w przypadku kościołów i meczetów – zaznaczył ambasador. Ambasador widzi antysemityzm we wszystkich częściach niemieckiego społeczeństwa – na lewicy i prawicy, a także wśród muzułmanów. Antysemickie i antyizraelskie hasła, takie jak te użyte ostatnio na palestyńskim wiecu w Berlinie, muszą być zakazane. – To musi być karalne – podkreślił dyplomata.
Read morePrezydent Herzog o relacjach Polski i Izraela
Prezydent Izraela zaapelował o zbudowanie nowych relacji między Polską a jego krajem. Polityk wraz z prezydentami Polski i Niemiec oddał w Warszawie hołd Żydom, którzy zginęli 80 lat temu w powstaniu w getcie warszawskim. To pierwsza wizyta prezydenta Izaaka Herzoga w Polsce. Izraelski przywódca odwiedza Warszawę kilka tygodni po podpisaniu przez oba kraje kompleksowej umowy o wzajemnej wymianie młodzieży. Rządy w Warszawie i Jerozolimie chcą, by stało się to początkiem nowej ery w relacjach, które przez ostatnie lata były bardzo chłodne. Izaak Herzog powiedział na uroczystościach rocznicowych, że wspólna tragedia obu narodów w czasie drugiej wojny światowej może stać się podstawą dla wspólnej przyszłości. “Bohaterstwo oporu i powstańców oraz imperatyw pamiętania o tym strasznym rozdziale historii stanowią platformę dla ważnego dialogu między Polską a Izraelem oraz dla rozwoju przyjaźni, która – jak wierzę i mam nadzieję – będzie kwitła i rozwijała się, pozwalając nam na wyjaśnianie i dogłębne analizowanie sporów i bólu, a także na budowanie ważnych partnerstw, nie tylko na fundamencie przeszłości, ale także na fundamencie naszej wspólnej przyszłości” – mówił. Relacje polsko-izraelskie pogorszyły się w wyniku sporu związanego ze sprawą ratowania Żydów przez Polaków w czasie drugiej wojny światowej. Impas pogłębiło zawieszenie wycieczek izraelskiej młodzieży do Polski. Teraz rządy obu krajów mają opracować szczegółowe zasady nowej wymiany młodzieży przyjeżdżającej zarówno do Polski, jak i do Izraela. Prezydenci Polski i Izraela spotkali się także na bilateralnych rozmowach. Izraelski ambasador w Warszawie Yacov Livne zaznaczył wczoraj w rozmowie z Polskim Radiem, że ma nadzieję, iż wizyta prezydenta Herzoga otworzy nowy rozdział we wzajemnych relacjach.
Read moreIzrael ostrzelał cele w Gazie i w Libanie
Izraelska armia zbombardowała w nocy cele związane z palestyńskimi bojówkami w Gazie i w Libanie. To odpowiedź na wczorajszy ostrzał Izraela z terenu Libanu. Rząd w Jerozolimie twierdzi, że za tamtym atakiem stał palestyński Hamas. Według komunikatu izraelskiej armii, samoloty ostrzelały cele bojowników Hamasu w Gazie, a także infrastrukturę wojskową, która miała znajdować się w południowym Libanie i należeć do palestyńskiej grupy. Wojsko poinformowało, że odpowie na każde kolejne ataki na Izrael.Po nocnym ostrzale z Gazy w kierunku Izraela poleciały 44 rakiety. Jedna z nich spadła na dom w mieście Sderot, położonym tuż przy granicy z palestyńską enklawą. Zaostrzenie sytuacji jest rezultatem niedawnego najazdu izraelskiej policji na meczet Al-Aksa w Jerozolimie. Siły bezpieczeństwa weszły do środka jednego z trzech najważniejszych meczetów dla muzułmanów, bo twierdziły, że zabarykadowały się tam uzbrojone bojówki. Kilkaset osób zostało zatrzymanych. W odpowiedzi na najazd, Hamas wystrzelił rakiety z Gazy. Dodatkowo, z Libanu na Izrael spadły 34 pociski, najwięcej od zakończonej w 2006 roku wojny Izraela z libańskim Hezbollahem. Napięcie na terenach izraelsko-palestyńskich utrzymuje się od kilku miesięcy. W Jerozolimie ryzyko starć i zamieszek jest większe dodatkowo z powodu trwających w tym samym czasie świąt: izraelskiej Paschy, muzułmańskiego ramadanu oraz chrześcijańskiej Wielkanocy.
Read moreIzrael – Netanjahu odrzuca „presję“ USA w sprawie reformy
Izraelski premier oświadczył, że nie ugnie się “pod presją Stanów Zjednoczonych“. W bezprecedensowej publicznej krytyce, Benjamin Netanjahu odrzucił apel prezydenta Joe Bidena o wstrzymanie wywołującej ogromne kontrowersje reformy sądownictwa. Stany Zjednoczone już kilkakrotnie w ostatnich dniach wzywały izraelskie władze do wstrzymania prac nad reformą sądownictwa. Argumentowały, że stoi ona w sprzeczności z ustrojem demokratycznym. W ostatnich godzinach prezydent Joe Biden wezwał premiera Izraela, by wycofał się z pomysłu. W odpowiedzi Netanjahu wydał oficjalne oświadczenie w którym napisał, że Izrael jest suwerennym krajem i nie będzie pouczany „nawet przez najbliższych przyjaciół“. Polityk dał do zrozumienia, że nie zamierza wycofać się z reformy. Stany Zjednoczone to najważniejszy sojusznik Izraela. Każdego roku władze w Jerozolimie dostają ok. 4 miliardów dolarów od USA na zbrojenia bez których bezpieczeństwo kraju byłoby poważnie zagrożone. Choć Benjamin Netanjahu od lat ma bardzo chłodne relacje z kolejnymi demokratycznymi prezydentami USA, to nigdy jeszcze publicznie nie wypowiadał się wbrew stanowisku swojego największego sojusznika. Przez Tel Awiw przeszły dzisiaj kolejne demonstracje przeciwników rządu. Opozycja wzywa premiera do całkowitego wycofania się z reform, które miałyby dać parlamentowi możliwość anulowania wyroków Sądu Najwyższego. Po ostatnich wielotysięcznych protestach i strajkach paraliżujących kraj, Netanjahu zapowiedział wstrzymanie prac na miesiąc.
Read moreIzrael: Netanjahu opóźnia kontrowersyjną reformę
Izraelski premier opóźnił wprowadzenie w życie kontrowersyjnej reformy sądownictwa. Benjamin Netanjahu poinformował, że chce dać więcej czasu wszystkim stronom na rozmowę na ten temat. Decyzja jest następstwem protestów do jakich dochodziło w ostatnich dniach w całym kraju. W przemówieniu telewizyjnym premier Benjamin Netanjahu oświadczył, że mimo presji nie wycofuje się z reformy sądownictwa. Poinformował równocześnie, że przesuwa procedurę parlamentarną o miesiąc. „Podtrzymujemy, że niezbędna jest reforma sądownictwa i chcemy ją osiągnąć poprzez konsensus. Dlatego zdecydowałem przełożyć drugie i trzecie czytanie projektu do następnej sesji Knesetu, aby był czas na kompromis“ – poinformował. Równocześnie izraelski premier skrytykował przeciwników reformy oraz strajkujących w Izraelu. Oskarżył ich o anarchię. Demonstracje przeciwników zmian przechodzą przez kraj od 12 tygodni i osiągnęły właśnie apogeum. Poniedziałek był dniem strajku generalnego. W Izraelu zamknięto główne lotnisko i port, a także szkoły i uniwersytety. Prawicowa koalicja chce wprowadzić reformę, by odebrać sędziom część uprawnień i by parlament mógł między innymi anulować wyroki sądów. Przeciwnicy premiera, na którym ciążą zarzuty korupcyjne, mówią, że nowe przepisy mają w praktyce uchronić Netanjahu przed pójściem do więzienia. Prezydent Izraela pochwalił decyzję premiera Netanjahu, a liderzy opozycji zadeklarowali, że są gotowi na rozmowy. Związki zawodowe ogłosiły, że kończą strajk. Nie wiadomo jednak, czy w Izraelu nie dojdzie do protestów. Premier nie spełnił bowiem głównych postulatów demonstrujących, którzy chcieli całkowitego odrzucenia reformy.
Read moreBiały Dom o wydarzeniach w Izraelu: jesteśmy głęboko zaniepokojeni
Biały Dom wyraził głębokie zaniepokojenie wydarzeniami w Izraelu. Stany Zjednoczone podkreślają pilną potrzebę kompromisu.W komunikacie przypomniano, że wartości demokratyczne muszą pozostać znakiem rozpoznawczym stosunków amerykańsko-izraelskich – o tym też niedawno rozmawiał prezydent Stanów Zjednoczonych z premierem Izraela. Ku temu, jak stwierdzono, potrzebne są zasady kontroli i równowagi, a zmiany w systemie powinny być realizowane przy jak najszerszym poparciu społecznym. “Nadal gorąco wzywamy izraelskich przywódców do jak najszybszego znalezienia kompromisu. Wierzymy, że jest to najlepsza droga dla Izraela i wszystkich jego obywateli. Wsparcie USA dla bezpieczeństwa i demokracji Izraela pozostaje żelazne” – dodał Biały Dom.W Izraelu trwają protesty w reakcji na próby reformy sądownictwa, które nasiliły się po zdymisjonowaniu przez premiera Benjamina Netanjahu ministra obrony Joawa Galanta. Były już szef resortu obrony wezwał w sobotę szefa rządu do wstrzymania prac nad zmianami w sądownictwie i zaapelował o wypracowanie kompromisu reformy wraz z opozycją. Premier odwołał polityka, argumentując to utratą do niego zaufania. W całym kraju w proteście przeciwko tej decyzji na ulice wyszło około 600 tysięcy obywateli. Tłumy demonstrantów z flagami maszerują spod domu szefa izraelskiego rządu do Knesetu. Przy pierwszej lokacji siłowo interweniowała policja. Według najnowszych, ale nieoficjalnych informacji “The Times of Israel”, premier Netanjahu może pod wpływem protestów rozważyć wstrzymanie reformy, która miała być głosowana w Knesecie w najbliższych dniach. Minister sprawiedliwości Izraela Yariv Levin miał jednak zagrozić swoją dymisją, jeśli szef rządu się na to zdecyduje. W wydanym nocą komunikacie, będące w koalicji z partią Likud Benjamina Netanjahu partie Szas i Zjednoczony Judaizm Tory, oświadczyły, że popierają reformę mimo przetaczających się przez kraj protestów. Reforma forsowana przez Benjamina Netanjahu zakłada m.in. zwiększenie kontroli rządu nad procesem wyborów sędziów Sądu Najwyższego, a także możliwość uchylania orzeczeń tego sądu większością 61 głosów w 120-osobowym parlamencie.
Read moreIzrael: prokurator generalna ostrzega premiera przed reformami
Izraelska prokurator generalna przestrzegła premiera kraju przed wprowadzaniem reformy wymiaru sprawiedliwości. Urzędniczka oświadczyła, że zmiany, które szykuje rząd, są nielegalne. W wielu izraelskich miastach na ulice ponownie wyszły dzisiaj tysiące osób, którym nie podobają się zmiany forsowane przez rząd. Prokurator Gali Baharav-Miara oświadczyła, że proponowane zmiany będą nielegalne, ale dodała, że w świetle prawa nielegalne są także dotychczasowe działania premiera Benjamina Netanjahu. Urzędniczka uznała, że premier, na którym ciążą poważne zarzuty korupcyjne, pracując nad kontrowersyjnymi reformami, znalazł się w sytuacji konfliktu interesów. Na ulicach izraelskich miast ponownie pojawili się dzisiaj protestujący. Izraelczykom nie podoba się pomysł, by parlament miał prawo do anulowania wyroków sądowych. Większość mieszkańców, ale i ekspertów twierdzi, że w ten sposób premier Netanjahu chce po prostu uniknąć kary więzienia, gdy zakończy się sprawa o korupcję prowadzona przeciwko niemu. Sam Benjamin Netanjahu powtórzył, że reformy będą wprowadzone. “Jesteśmy zdeterminowani, by przeprowadzić tę demokratyczną reformę, która przywróci balans pomiędzy poszczególnymi gałęziami władzy” – mówił. Na razie parlamentarzyści przegłosowali poprawkę, która zakazuje odwoływania premiera z wyłączeniem sytuacji poważnych problemów zdrowotnych. Zmiany, nad którymi pracuje Knesset, doprowadziły do największych od kilkunastu lat demonstracji w Izraelu. Prezydent Izraela Izaak Herzog ostrzega, że kraj znalazł się na skraju wojny domowej. Reformy stały się też powodem ostrej krytyki władz w Jerozolimie przez kraje Zachodu. Z Izraela zaczyna już też odpływać zagraniczny kapitał, a miejscowa waluta jest najsłabsza od co najmniej trzech lat.
Read moreJest porozumienie z Izraelem ws. wycieczek do Polski
Minister spraw zagranicznych Izraela będzie jutro z kilkugodzinną wizytą w Warszawie. Z polskim ministrem spraw zagranicznych ma podpisać porozumienie w sprawie wznowienia wyjazdów młodych Izraelczyków do Polski. Spór między oboma krajami trwał niemal rok. Chodzi o organizowane rokrocznie wyjazdy edukacyjne młodych Izraelczyków do byłych niemieckich obozów koncentracyjnych na terenie Polski. W ubiegłym roku strona polska zażądała, by grupom młodzieży nie towarzyszyli już uzbrojeni izraelscy ochroniarze. Warszawa argumentowała, że Izraelczycy nie są w Polsce zagrożeni. W odpowiedzi strona izraelska w czerwcu zawiesiła wycieczki. Po wielu miesiącach negocjacji obie strony osiągnęły już wstępne porozumienie, a jutro do Warszawy ma przylecieć izraelski minister spraw zagranicznych Eli Cohen, by podpisać z polskimi władzami umowę o wznowieniu wycieczek. Wizytę potwierdził Polskiemu Radiu rzecznik MSZ Łukasz Jasina. “Pan minister Cohen przybędzie jutro do Polski, odbędzie rozmowy ze swoim odpowiednikiem, ministrem Rauem. Obydwaj ministrowie spotkają się też z dziennikarzami, a po zakończeniu oficjalnej części wizyty pan minister ma również zaplanowane spotkania związane z warszawską społecznością żydowską” – powiedział Łukasz Jasina. Wyjazdy młodzieży do Polski, Niemiec czy Austrii są dla Izraela jednym z najważniejszych elementów nauczania o Holokauście. Co roku do Polski w ramach takiego właśnie programu przyjeżdżało około 40 tysięcy młodych Izraelczyków.
Read moreIzrael: zatrzymano mężczyznę, który wydawał paszporty i tablice rejestracyjne nieistniejącego królestwa
Jak podaje portal Times of Israel, w położonym w północnej części kraju mieście Hadera zatrzymano mężczyznę podejrzanego o wytwarzanie paszportów i samochodowych tablic rejestracyjnych wymyślonego przez siebie królestwa Jaszar El. 48-letni Szaj Karamosta założył Jaszar El po ogłoszeniu „rozwiązania korporacyjnego rządu Izraela”. Powołał do życia „konsulat” w swoim mieszkaniu i ogłosił się królem tego państwa. Karamosta i jego wspólnik zostali zatrzymani w ubiegłym tygodniu przez policję obok opuszczonego kompleksu w pobliżu zamkniętej spółdzielni rolniczej Bitan Aharon w centralnym Izraelu. Opuszczony kompleks był oznaczony jako „urząd pocztowy” królestwa. Policja poinformowała, że dowiedziała się o sprawie po tym, jak jeden z jej funkcjonariuszy zatrzymał samochód z fałszywymi tablicami w pobliżu nadmorskiego miasta Aszdod. Pasażer przedstawił dokument, który, jak twierdził, był legitymacją dyplomatyczną. Policja wszczęła tajne śledztwo. Po aresztowaniu pary, przeszukano ich dom w Haderze, gdzie znaleziono podrobione tablice rejestracyjne i fałszywe dokumenty. We wrześniu ubiegłego roku Karmosta zamieścił w sieci wideo wzywające do rozwiązania rządu Izraela i domagał się, by przyznano mu zwierzchność nad narodem.
Read more







