Węgry: możliwe braki paliwa na stacjach
Węgierski koncern paliwowy MOL zapowiada możliwe braki na stacjach benzynowych. Bezpośrednim powodem problemów jest zaplanowana od dawna konserwacja w największej rafinerii tej firmy. W wywiadzie dla portalu index.hu dyrektor zarządzający koncernu MOL Péter Ratatics poprosił węgierskich kierowców o kupowanie paliwa tylko do niezbędnych potrzeb. Zaplanowana od dawna konserwacja w rafinerii Százhalombatta w obecnych warunkach rynkowych nie pozwoliła firmie na zgromadzenie odpowiednich zapasów paliwa, więc możliwe są braki na stacjach. Według przedstawiciela firmy najtrudniej będzie zdobyć olej napędowy. Remonty potrwają co najmniej dwa miesiące. Koncern próbuje ściągnąć paliwo między innymi ze swojej rafinerii w Bratysławie. Kupowanie gotowych paliw na rynkach zagranicznych nie ma sensu, bo węgierski rząd wprowadził regulowaną cenę paliw, która nie pokrywa kosztów zakupu. Kontrolowany przez węgierski rząd koncern MOL posiada na Węgrzech ponad pięćset stacji benzynowych. Od kilku miesięcy obowiązuje na nich limit tankowania 50 litrów paliwa na dobę na samochód.
Read moreFirma Baykar przekaże Ukrainie bezpłatnie drona, na którego zbierali Polacy
Założyciel zbiórki funduszy na dron Bayraktar dla Ukrainy Sławomir Sierakowski poinformował, że producent przekaże sprzęt bezpłatnie i dopilnuje, żeby zebrane środki przelano na cele charytatywne, które posłużą wzmacnianiu Ukrainy. Baykar przekazał to w liście, który dziennikarz udostępnił na Facebooku. Czytamy w nim, że Rada Dyrektorów firmy jest pod wrażeniem, iż w kampanii wzięły udział setki tysięcy Polaków. “Chcemy być częścią tego ludzkiego odruchu solidarności, wobec czego składamy tę ofertę. Aspirujemy do tego, żeby ta kampania odniosła sukces w ratowaniu życia niewinnych Ukraińców w tak trudnych czasach. Modlimy się, żeby jak najszybciej się skończyły” – napisano. Sławomir Sierakowski powiedział, że zebrane środki zostaną przekazane na fundusz ukraińskich sił zbrojnych prowadzony przez Narodowy Bank Ukrainy. Łącznie finansowe wsparcie wyniesie około 50 milionów złotych. W zbiórce wzięło udział 217 tysięcy Polaków i prawie tysiąc Białorusinów. Równolegle w internecie się toczy druga zbiórka, zainicjowana przez portal Defence24.pl, na polskie drony Warmate. Cel to 5 milionów złotych.
Read moreWłochy: ruszył system ochrony przed marketingiem telefonicznym
Od dziś we Włoszech zaczyna działać system ochrony przed niepożądanymi reklamami telefonicznymi. Posiadacze telefonów stacjonarnych i komórkowych mogą umieścić swój numer w rejestrze osób nie życzących sobie reklam. Wszyscy wysyłający nagrane reklamy lub dzwoniący z ofertą komercyjną, są od dziś zobowiązani przedtem sprawdzić czy numer nie figuruje w rejestrze. Dla tych, którzy nie będą przestrzegać zakazu przewidziano kary do 20 milionów euro. W przypadku firm, grzywna może sięgnąć 4 procent rocznych obrotów. Krytycy podnoszą, że zakaz łatwo obejść dzwoniąc z zagranicy. Jak się szacuje, wartość towarów i usług sprzedanych rocznie przez telefon to około 40 miliardów euro. Reklamą i ofertą usług zajmuje się 1400 wyspecjalizowanych firm, tak zwanych call centre, oraz centra obsługi klienta w dużych firmach. Ogółem w sektorze marketingu telefonicznego pracuje we Włoszech 120 tys. osób.
Read moreHiszpania: drony wyposażone w kamizelki ratunkowe patrolują plaże
Drony wyposażone w kamizelki ratunkowe patrolują już w Hiszpanii 22 plaże. Jedno z tych urządzeń uratowało życie topiącego się 14-latka. Do zdarzenia doszło na początku lipca na kąpielisku przy plaży w pobliżu miasta Gandia, na wschodnim wybrzeżu Hiszpanii. Ratownicy, którzy dostrzegli topiącego się chłopaka, przed wysłaniem w jego kierunku pontonu, dostarczyli mu dronem kamizelkę ratunkową, dzięki której czternastolatek utrzymał się na wodzie, a ratownicy zdołali go wyciągnąć z wody. Rozwijany w Portugalii i Hiszpanii system ratownictwa morskiego na bazie dronów jest bardziej zaawansowany. Obecnie urządzenia tego typu, wyposażone w kamery i kamizelki ratunkowe, patrolują 22 plaże.
Read moreNiemcy: Gazprom zmniejszył przesył gazu przez Nord Stream 1
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rosyjski koncern Gazprom wstrzymał dziś rano pracę kolejnej turbiny gazociągu Nord Stream 1. Tym samym przesył gazu do Niemiec został zmniejszony do około 20 procent maksymalnej przepustowości. Działania Rosji ożywiły za Odrą dyskusję o energii jądrowej. Gazprom utrzymuje, że powodem dalszego zmniejszenia mocy przesyłowej do instalacji w meklemburskim Lubminie są prace konserwacyjne. Według informacji płynących z Moskwy zdolność produkcyjna rosyjskiej tłoczni musiała zostać ograniczona do 14 milionów metrów sześciennych dziennie. Jeszcze wczoraj przepustowość gazociągu Nord Stream 1 wynosiła dwa razy tyle. Zdaniem mediów “upychane pod dywanem” błędy rządzących zaczęły w końcu spod niego wychodzić. “Zależność od Rosji było wynikiem jednoczesnej rezygnacji z atomu i węgla, aprobowanej przez niemal wszystkie opcje polityczne. Żądanie solidarności po wieloletnim ignorowaniu napomnień ze strony sojuszników jest zgoła bezczelne” – zauważył dziennik “Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Szantaż gazowy Rosji poskutkował wznowieniem debaty o powrocie do energetyki jądrowej. W związku z zagrożeniem niedoboru gazu opozycyjna chadecja i współrządząca FDP domagają się przedłużenia pracy ostatnich trzech elektrowni atomowych, a także przywrócenia do użytku kilku tych, które zostały już wyłączone.
Read moreDublin: ambasada RP reaguje na słowa o “kolaboracji Polski podczas II WŚ”
“W przeciwieństwie do innych rządów w Europie, Polska nigdy nie kolaborowała z nazistowskimi Niemcami ” – pisze charge d’affaires RP w Dublinie Agnieszka Skolimowska. To odpowiedź na opublikowany w Irish Times list Olivera Searsa, Irlandczyka o polskich korzeniach, właściciela dublińskiej galerii i fundacji krzewiącej pamięć o Holocauście. Znalazło się w nim zdanie o “kolaboracji Polski z Nazistami”. To część trwającego już od jakiegoś czasu sporu. Zaczęło się od eseju o zagrożeniu dla liberalnej demokracji. Polska i Węgry to obecnie “kraje demokratyczne tylko w minimalnym stopniu” – przekonywał tydzień temu Oliver Sears. Wywiązała się wymiana listów. Agnieszka Skolimowska odpierała zarzuty dot. m.in zmian w sądownictwie i traktowania uchodźców z Bliskiego Wschodu.W końcu Irlandczyk napisał: “Wylądowałbym w więzieniu, gdybym wyraził swe poglądy w Polsce, szczególnie jeśli chodzi o kolaborację wojenną Polski z nazistami”. W odpowiedzi Agnieszka Skolimowska nazwała te słowa “niemądrymi, przesadzonymi i niesprawiedliwymi”. Dodała, że Polska była okupowana, a sprawcy pojedynczych aktów kolaboracji byli surowo karani przez polskie podziemie. Polska charge d’affaires dodaje, że nad Wisłą toczy się otwarta i swobodna dyskusja i żaden z uczestników nie został skazany, ani nie trafił do więzienia. Spór toczy się też o zamordowanego podczas wojny dziadka Olivera Searsa. Sears pisze, że aresztowali go Niemcy i Polacy z tzw. granatowej policji. “Gestapo dostało jego nazwisko od polskich władz” – pisze Irlandczyk. Agnieszka Skolimowska pisze w odpowiedzi, że policjanci ci działali pod przymusem: groziła im śmierć lub obóz. Według Searsa polskie państwo od dekad utrudnia mu odzyskanie majątku rodziny. krytykuje też retorykę prezydenta Andrzeja Dudy ws. Żydów w czasie kampanii sprzed dwóch lat. Według charge d’affaires, Irlandczyk promuje fałszywą narrację na temat polskiej historii i “odrzucił gesty dobrej woli ze strony ambasady”.
Read moreUK: kolejny strajk na brytyjskiej kolei
Kolejny strajk paraliżuje brytyjską kolej. Protestuje 40 000 pracowników. Domagają się podwyżek i protestują przeciwko zmianom warunków pracy. Rzadziej jeżdżą pociągi na lotniska Luton i Gatwick. Żeby nie spóźnić się na samolot, trzeba sprawdzić rozkład – najlepiej wyruszyć wcześniej niż zwykle. Dziś liczyć można ledwie na ok. 20% połączeń. Dojazd koleją do Kornwalii i Devon jest niemożliwy. Dworce Waterloo, Euston czy Manchester Piccadilly rano świeciły pustkami. W godzinach szczytu zwykle trudno jest się tam przecisnąć. “Podróżujcie tylko, jeśli musicie” – to zalecenie przewoźników. Jutro strajku już nie będzie, ale utrudnienia nie znikną od razu. Minie nieco czasu, nim system znów zacznie działać na pełnych obrotach. W sobotę odbędzie się kolejny protest. Następne zapowiedziano na drugą połowę sierpnia.
Read moreW.Zelenski jest zdania że Ukraina musi przeprowadzić kontrofensywę
– Ukraiński prezydent jest zdania, że Ukraina musi przeprowadzić kontrofensywę, by odzyskać okupowane ziemie w ciągu najbliższych trzech-sześciu tygodni – powiedział portalowi Politico kongresmen Adam Smith, szef delegacji, która niedawno odwiedziła Kijów. Jak dodał, kongresmeni naciskają na administrację Joe Bidena, by dostarczyła Ukrainie broń dłuższego zasięgu, czyli rakiety ATACMS – kompatybilne z systemem HIMARS, o zasięgu 300 km. Jak powiedział Smith, Zełenski przekazał kongresmenom, że Ukraińcy chcą zawrzeć pokój z Rosją, ale po wyzwoleniu okupowanych ziem. Zełenski miał dodać, że okienko czasowe na przeprowadzenie takiej kontrofensywy jest wąskie z uwagi na umacniające się pozycje Rosjan i sprzyjające do obrony warunki w okresie jesienno-zimowym.
Read moreJest porozumienie w UE w sprawie gazowego planu awaryjnego
Jest porozumienie w Unii Europejskiej w sprawie awaryjnego planu gazowego na wypadek wstrzymania dostaw błękitnego paliwa z Rosji. Kompromisowe uzgodnienia osiągnęli na spotkaniu w Brukseliministrowie do spraw energii 27 krajów członkowskich . O politycznej zgodzie na ograniczenie zużycia gazu poinformowali Czesi, którzy kierują w tym półroczu pracami Wspólnoty. “Unia Europejska jest zjednoczona i solidarna” – powiedział minister przemysłu i handlu Josef Sikela. Dodał, że “dzisiejsza decyzja pokazała, że państwa członkowskie sprzeciwią się wszelkim rosyjskim próbom dzielenia Unii z wykorzystaniem energii jako broni. Przyjęcie propozycji w rekordowym czasie niewątpliwie wzmocniło nasze wspólne bezpieczeństwo energetyczne”. Uzgodnienia zapadły niecały tydzień po opublikowaniu propozycji przez Komisję Europejską. Porozumienie przewiduje dobrowolne redukcje zużycia gazu o 15 procent, które mają się zacząć od przyszłego miesiąca i potrwać do końca marca. Propozycja Komisji Europejskiej została złagodzona, bo nie ma obowiązkowych ograniczeń dla wszystkich krajów w przypadku ogłoszenia stanu alarmowego, kiedy będzie sroga zima i sytuacja się pogorszy. Jest bowiem wiele wyłączeń i odstępstw. Polska – jak poinformowała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa – nie będzie objęta żadnymi obowiązkowymi redukcjami gazu. Plan dla Polski jest neutralny. Wzięte pod uwagę będą dotychczasowe działania – pełne magazyny gazu i oszczędności na które już zdecydowały się firmy czy sektory. W uzgodnionych regulacja jest bowiem zapis, że o wyłączenie z obowiązkowych redukcji mogą ubiegać się państwa, które przekroczyły cele dotyczące napełniania magazynów gazu, jeśli są w dużym stopniu uzależnione od gazu jako surowca dla sektorów krytycznych. Ponadto uzgodniono, że zwolnione z obowiązkowych redukcji gazu będą te unijne kraje, które nie są połączone z sieciami gazowymi innych państw członkowskich, bo nie byłyby w stanie przekazać surowca tym, które go potrzebują. Zapadła też decyzja, że zwolnione z obowiązkowości będą państwa, których sieci elektryczne nie są zsynchronizowane z europejskim system elektroenergetycznym i są w znacznym stopniu uzależnione od gazu do produkcji energii elektrycznej. Wraz z dzisiejszym porozumieniem zwiększona została rola państw członkowskich. Nie Komisja Europejska, która chciała tych uprawnień dla siebie, ale państwa członkowskie będą ogłaszać stan alarmowy i uruchamiać obowiązkowe redukcje zużycia gazu. Będą one podejmować decyzje większością głosów na wniosek co najmniej…
Read moreNiemcy: Lufthansa skreśla niemal wszystkie jutrzejsze loty
Niemiecki przewoźnik Lufthansa ogłosił, że z powodu jednodniowego strajku ostrzegawczego odwołuje prawie wszystkie jutrzejsze połączenia. Władze linii lotniczych ostrzegają, że ucierpi na tym ponad 134 tysięcy pasażerów. Z rozkładów lotnisk w Monachium i Frankfurcie nad Menem usuniętych zostanie około 1000 lotów. Lufthansa ogłosiła, że zmiany mogą także dotyczyć pojedynczych połączeń w czwartek i piątek. Niemiecki związek zawodowy Ver.di wezwał około 20 tysięcy pracowników obsługi naziemnej Lufthansy do wzięcia udziału w strajku ostrzegawczym. Związkowcy odrzucili wcześniejsze oferty przewoźnika z Kolonii. “Stawianie sprawy na ostrzu noża, po zaledwie dwóch dniach negocjacji, wyrządzi firmie i pasażerom nieopisane straty” – wskazał członek zarządu Lufthansy Michael Niggemann. Media przypominają, że w ostatnich tygodniach personel naziemny Lufthansy był przeciążony. Nie nadążał z obsługą pasażerów i bagaży, co poskutkowało już odwołaniem setek połączeń krajowych i do krajów sąsiednich. Jutrzejszy strajk dotyczy jednak też lotów międzykontynentalnych i odbywa się w okresie szczytu lipcowego obciążenia. W niektórych landach dopiero wczoraj rozpoczęły się wakacje.
Read more









