Polska: Lasy Państwowe wyłączyły z wycinki 10 proc. powierzchni lasów, mają plan na 20 proc.
Lasy Państwowe wyłączyły 10 procent powierzchni lasów z pozyskania drewna i mają plan zwiększenia tego wskaźnika do poziomu 20 procent. Kierownictwo przedstawiło propozycję zaklasyfikowania obszarów leśnych do trzech kategorii: lasów wyłączonych z użytkowania, częściowo wyłączonych z użytkowania i lasów gospodarczych. Pomysł będzie jednym z rozwiązań omawianych podczas „Ogólnopolskiej narady o lasach”, którą w poniedziałek i wtorek organizuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Dyrektor generalny Lasów Państwowych Witold Koss powiedział, że koncepcja ograniczenia lub wyłączenia jednej piątej najcenniejszych przyrodniczo lasów z wycinki zaspokoi oczekiwania społeczne, a jednocześnie zabezpiecza stabilność krajowej gospodarki. “Jesteśmy przekonani, że nasza propozycja jest bezpieczna, sprawiedliwa, uwzględniająca aktualnie obowiązujące uregulowania prawne” – powiedział Koss. “Propozycja ta również zabezpiecza stabilną sytuację otoczenia gospodarczego Lasów Państwowych, to jest naszych partnerów, wykonujących usługi leśne oraz przemysł drzewny”. Dyrektor generalny dodał, że podczas konsultacji wypracowano kryteria wyznaczania miejsc, w których nie będzie wycinki. Zastępca dyrektora generalnego Jerzy Fijas powiedział, że pierwsza proponowana kategoria lasów wyłączonych z użytkowania to tereny z bogatymi walorami środowiskowymi. To między innymi obiekty na liście światowego dziedzictwa UNESCO, rezerwaty przyrody, bagna, enklawy śródpolne, lasy na stromych stokach i wąwozach, lasy położone na wyspach. “W tej grupie znajdują się także obszary zaproponowane do objęcia ochroną rezerwatową w ramach naszej akcji – 100 rezerwatów na 100-lecie Lasów” – wskazał zastępca dyrektora. Jerzy Fijas dodał, że druga grupa to lasy, w których pozyskanie drewna będzie zależne od walorów przyrodniczych i oczekiwań społecznych. “I tutaj proponujemy uwzględnić te obszary leśne, które wymagają pewnej ingerencji, związanej z prowadzeniem i ochroną tych lasów. To są lasy na wydmach, lasy rosnące wzdłuż cieków wodnych, źródlisk, w otulinach parków narodowych czy otulinach bagien, również powierzchnie badawcze” – wymienił Jerzy Fijas. Leśnicy podkreślili, że mają ekosystemowe podejście do ochrony lasów, ale nie należy zapominać, że jedna czwarta lasów nie jest w zarządzie Lasów Państwowych, a innych podmiotów. To między innymi lasy prywatne czy tereny zarządzane przez instytucje państwowe i parki narodowe. Z tego względu – jak mówili na konferencji – dążenie do wyłączenia 20 procent obszarów spod wycinki powinno uwzględniać wszystkie lasy, bez względu na formę własności…
Read moreOgród Saski traci 150 drzew
Prawie 150 drzew rosnących w Ogrodzie Saskim w Warszawie zostanie usuniętych. Ponad 90 z nich ma być przesadzonych w nowe miejsca w stolicy. Zmiany mają związek z odbudową Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ulicy Królewskiej. Rzecznik spółki Pałac Saski Sławomir Kuliński mówi, że z odbudową gmachów koliduje około 140 drzew i krzewów. “Ponad 90 na pewno uda nam się przesadzić i przenieść ponieważ część będziemy tylko przesuwać w obrębie Ogrodu Saskiego” – mówi rzecznik. Drzewa będą przeniesione m.in. do Łazienek Królewskich, parku przy pałacu w Wilanowie i na tor wyścigów konnych na Służewcu. “Chcielibyśmy, żeby przynajmniej jedno z drzew trafiło do Sulejówka do Muzeum Marszałka Piłsudskiego” – dodaje Sławomir Kuliński. Plan przesadzania drzew przygotowali specjaliści ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Doktor habilitowany Ewa Zaraś-Januszkiewicz z SGGW powiedziała, że akcja zacznie się od przygotowania drzew do przesadzenia. “Będziemy się starać, aby ten czas przygotowania drzewa do wyciągnięcia to były dwa lata. Czyli dwa sezony wegetacyjne, w czasie których pozwolimy drzewu przebudować swój system korzeniowy, bo wiadomo, że nie uda si wyjąć drzewa z całym systemem korzeniowym, że trzeba będzie ten system zredukować” – mówi ekspertka. “Ale powolna i systematyczna redukcja, która w procesie produkcji roślin nazywa się szkółkowaniem, pozwoli na zagęszczenie bryły korzeniowej, tak abyśmy to drzewo mogli wyjąć z ziemi” – dodaje Ewa Zaraś-Januszkiewicz. Drzewa, które obecnie rosną w Ogrodzie Saskim to nasadzenia powojenne. Wycięte będą tylko te chore, zagrażające bezpieczeństwu i te, które niszczą zabytkowe fundamenty budynków, które mają być odbudowane. Eksperci zaczną przygotowywać drzewa do przesadzenia jeszcze tej jesieni.
Read more

