Przemysł apeluje do przyszłych władz Niemiec o walkę z kryzysem

Niemiecki przemysł apeluje o głębokie reformy, bo kraj pogrąża się w kryzysie. Związek firm przemysłowych w Niemczech przygotował listę działań dla przyszłego rządu – za dwa miesiące Niemcy wybiorą nowy skład Bundestagu. Rządy obecnej koalicji to były zmarnowane lata – uważa szef Stowarzyszenia Firm Przemysłowych BDI. Branża przygotowała 26-stronicowy dokument. BDI alarmuje w nim, że „konkurencyjność Niemiec gwałtownie spada, reformy są konieczne” i wzywa rząd, który przejmie władzę po wyborach w lutym do konkretnych działań. Branża chce zmniejszenia obciążenia podatkowego firm z 30 do 25 procent. Proponuje też zachęty do inwestowania przez wypłaty premii rządowych. Niemcy potrzebują ofensywy infrastrukturalnej, jak twierdzą branżowi eksperci, o wartości 315 miliardów euro. To pozwoli zmodernizować budynki, transport, instytucje edukacyjne i infrastrukturę cyfrową. BDI wskazuje, że Niemcy w ciągu kilku lat spadły z szóstego na 24. miejsce w rankingu państw atrakcyjnych dla inwestorów.

Read more

Niespokojnie w Argentynie po przyjęciu przez Senat reform gospodarczych

Ulice Buenos Aires stały się areną zamieszek po przyjęciu przez argentyński Senat pakietu reform gospodarczych. To jeden z flagowych projektów prezydenta Javiera Milei. Zdaniem protestujących zmiany uderzą w portfele milionów obywateli. Javier Milei rządzi Argentyną od końca ubiegłego roku. Doszedł do władzy, obiecując ożywienie słabnącej gospodarki kraju i walkę z trzystuprocentową inflacją. Przegłosowana przez Senat reforma zakłada ogłoszenie nadzwyczajnego stanu gospodarczego, obniżenie emerytur i rozwodnienie praw pracowniczych. Celem jest pobudzenie inwestycji i prywatyzacja państwowych firm. O ostatecznym kształcie przepisów zdecyduje głosowanie w niższej izbie parlamentu. O przyjęciu ustawy zdecydował głos wiceprezydent i przewodniczącej Senatu Victorii Villarruel. “Dla naszych rodaków, którzy zasługują na odzyskanie dumy z bycia Argentyńczykiem i zawsze myśląc o wszystkim dla Argentyny, mój głos jest za” – powiedziała wiceprezydent. O “terapii szokowej” Javiera Milei mówią lewicowe partie polityczne, związki zawodowe i organizacje społeczne. Tuż przed głosowaniem teren przed parlamentem zamienił się w pole bitwy protestujących z policją. Demonstranci w Buenos Aires rzucali koktajlami Mołotowa, kamieniami i podpalali samochody. Policja odpowiedziała gazem łzawiącym i armatkami wodnymi. Kilkanaście osób zostało zatrzymanych a kilka trafiło do szpitali.

Read more

Reforma finansowa czyli nowy plan Ukrainy

Ukraińskie władze rozważają wprowadzenie nowego planu finansowego, który miałby załatać dziurę budżetową dzięki emisji obligacji państwowych, podniesieniu podatków i cięciu kosztów – podała agencja Bloomberg. Ma to pomóc Ukrainie w pozyskaniu środków z Międzynarodowego Funduszu Walutowego w sytuacji, jeśli amerykańska pomoc dla tego kraju zostanie zablokowana. Propozycja nowego planu ma zostać przedstawiona w przyszłym tygodniu przedstawicielon Funduszu podczas ich roboczej wizyty w Kijowie. W marcu ubiegłego roku Międzynarowy Fundusz Walutowy przyznał Ukrainie pomoc finansową w wysokości 16 miliardów 600 milionów dolarów rozłożoną na cztery raty. Pierwsza została wypłacona w grudniu, kolejna transza ma wpłynąć do Ukrainy w połowie roku. Przyznając pomoc, Fundusz uznał, że mimo rosyjskiej inwazji rząd ukraiński zachowuje stabilność makroekonomiczną dzięki reformom strukturalnym i pomocy zewnętrznej. Przedwczoraj republikanie w amerykańskim Senacie odrzucili pakiet wsparcia dla Ukrainy, Izraela i Tajwanu. Wczoraj Senat skierował do dalszych prac nowy pakiet pomocy dla tych trzech krajów o wartości 95 miliardów dolarów. W tej chwili nie jest jednak jasne, czy pakiet zostanie zatwierdzony przez Izbę Reprezentantów, w której większość mają Republikanie. Ich przywódca Mike Johnson argumentował ostatnio, że Biały Dom nie przedstawił jak dotąd strategii zmierzającej do zakończenia wojny na Ukrainie.

Read more

J. Borrell: Jest potrzeba reformy Rady Bezpieczeństwa ONZ

Na Zgromdeniu Ogólnym Organzcji Narodów Zjednoczonych w przyszłym tygodniu Unia Europejska przypomni o niezachwianym wsparciu dla Ukrainy. Zapowiedział to szef europejskiej dyplomacji Josep Borrell. Jednocześnie będzie on apelował o reformę Rady Bezpieczeństwa ONZ, której prace są w tej chwili blokowane przez Rosję. O szczegółach Borrell poinformował na blogu na stronie Europejskiej Słuzby Działań Zewnętrznych, a informuje o tym Ukrinform. “Prowadząc wojnę przeciwko Ukrainie Rosja, mocarstwo nuklearne i stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, podeptała Kartę Narodów Zjednoczonych” – przypomniał unijny przedstawiciel.  “Mimo wielokrotnych wezwań, Rosja uniemożliwia Radzie wypełnianie swoich obowiązków” – dodał.  “W przyszłym tygodniu będziemy podkreślać niezachwiane wsparcie Unii dla Ukrainy, będziemy też mobilizować kraje z każdego zakątka świata do współpracy z nami w obronie Karty Narodów Zjednoczonych” – podkreślił Josep Borrell.  “Nie możemy dopuścić do powrotu neoimperializmu Rosji, nie możemy wrócić do świata, w którym to siła stanowi prawo” – zaapelował szef unijnej dyplomacji.

Read more

Izrael: przegłosowano pierwszą z ustaw ws. reformy sądów

Izraelski parlament przegłosował pierwszą z budzących kontrowersje ustaw, pozwalających na zmiany w wymiarze sprawiedliwości. Chodzi o anulowanie „zasady roztropności“, która stała na przeszkodzie planowanych przez władze reform. Kneset przegłosował zmiany mimo wielotysięcznych protestów Izraelczyków. Obowiązująca w Izraelu „zasada roztropności“ oznacza, że zarówno rządowi prawnicy, jak i sędziowie Sądu Najwyższego mogą zablokować nowe ustawy, jeśli uznają, że nie są one zgodne z ową zasadą. Wszystko dlatego, że w Izraelu nie ma konstytucji, a tym samym nie ma jednego punktu odniesienia prawnego. Większością głosów rządzącej prawicy Kneset przegłosował właśnie zniesienie zasady roztropności, co oznacza, że znika ostatnia przeszkoda na drodze do zmian w sądownictwie. Rząd chce przede wszystkim dać parlamentowi możliwość anulowania wyroków Sądu Najwyższego.Opozycja uważa, że to wprowadzanie dyktatury. Przeciwko reformom od pół roku protestują tysiące Izraelczyków. Dzisiaj przez kilka godzin demonstranci blokowali wejście do Knesetu. Policja usunęła ich siłą i zatrzymała 19 osób. Z kolei związkowcy oraz przedstawiciele 150 wiodących w kraju firm zapowiedzieli strajk generalny. Według sondaży, ponad połowa izraelskiego społeczeństwa sprzeciwia się reformom wymiaru sprawiedliwości. Przeciwnicy premiera Benjamina Netanjahu zarzucają mu, że zmiany mają tak naprawdę uchronić go przed pójściem do więzienia. Polityk ma bowiem cztery sprawy o korupcję, a w jednej z nich w najbliższym czasie spodziewany jest wyrok skazujący.

Read more

Prezydent Francji: reforma emerytalna wejdzie w życie, mimo iż nie jest akceptowana

Prezydent Francji Emmanuel Macron wygłosił orędzie do narodu, w którym odniósł się do trwającego od trzech miesięcy kryzysu społecznego wokół reformy emerytalnej. Szef państwa powiedział, że usłyszał gniew społeczny i że chce uspokoić sytuację w kraju. Niemniej potwierdził, że reforma wejdzie w życie jesienią.  Emmanuel Macron przyznał, że reforma emerytalna nie jest akceptowana przez większość społeczeństwa. Przekonywał jednak, że uliczne protesty są związane nie tylko z nowym prawem, ale też z ogólnym społecznym gniewem. „Nikt – a na pewno nie ja – nie może pozostać głuchy na żądanie sprawiedliwości społecznej i odnowienia naszej demokracji. Nie należy szukać odpowiedzi ani w bezczynności, ani w skrajności” – oświadczył prezydent Francji.  Emmanuel Macron zapowiedział, że w ciągu przyszłych trzech miesięcy przyspieszy reformy w obszarach rynku pracy, bezpieczeństwa i usług publicznych. „Mamy przed sobą sto dni ukojenia, jedności, ambicji i działań na rzecz Francji” – stwierdził szef państwa. Opozycja negatywnie oceniła przemówienie prezydenta. „Było poza rzeczywistością” – stwierdził lider lewicy Jean-Luc Mélenchon. „Prezydent zignorował cierpienia Francuzów” – skomentowała szefowa narodowców Marine Le Pen. Związkowcy zapowiedzieli z kolei, że nie wezmą udziału w zaplanowanym na jutro spotkaniu w Pałacu Elizejskim. Podczas prezydenckiego orędzia w wielu miastach protestowano przeciwko reformie emerytalnej bijąc w garnki i wygaszając światła w mieszkaniach. Odbyły się też spontaniczne demonstracje.  Według obserwatorów celem przemówienia Emmanuela Macrona było „naprawienie więzi ze społeczeństwem”. Prezydent Francji bije ostatnio rekordy niepopularności. Według pracowni Ipsos szef państwa zebrał w ostatnim kwietniowym sondażu 69 procent ocen negatywnych. To najgorszy wynik od czasu kryzysu „żółtych kamizelek”. 

Read more

Francja: strajki i demonstracje przeciwko reformie emerytalnej

We Francji trwa kolejna runda strajków i demonstracji przeciwko kontrowersyjnej reformie podwyższającej wiek emerytalny. Mimo trwających od trzech miesięcy protestów rząd nie idzie na żadne ustępstwa. Wśród związkowców pojawiają się pierwsze głosy mówiące o możliwym wyjściu z impasu.  To jedenasta runda protestów przeciwko reformie emerytalnej. „Jest to z pewnością najdłuższy konflikt społeczny w kraju od 1968 roku” – oświadczył lider lewicy Jean-Luc Mélenchon.  Według MSW w dzisiejszych demonstracjach uczestniczy od 600 tysięcy do 800 tysięcy osób. Antyrządowe wiece odbywają się w ponad dwustu miastach. Największy marsz rozpoczął się po południu w Paryżu.  W całym kraju porządku na ulicach pilnuje jedenaście i pół tysiąca funkcjonariuszy. Przed południem policja użyła gazu łzawiącego, aby rozproszyć ultralewicowych demonstrantów w Bordeaux, Nantes i Lyonie. Związkowcy prowadzą też strajki w sektorach oświaty i transportu, oraz sporadyczne akcje protestacyjne. W Lille, Rennes i Lyonie manifestanci zablokowali drogi, w Paryżu sparaliżowali jeden z terminali na lotnisku Charlesa de Gaulle’a, a w Lyonie odcięli prąd w budynku prefektury. Niemniej coraz głośniej mówi się o stopniowym wygaszaniu protestów. 14 kwietnia Rada Konstytucyjna ma podjąć ostateczną decyzję o zatwierdzeniu kontrowersyjnej ustawy. „Uznamy de decyzję Rady, czy nam się to spodoba czy nie” – oświadczył szef największej centrali w kraju CFDT Laurent Berger. „Niezależnie od tego co się wydarzy, mobilizacja będzie kontynuowana – w takiej lub innej formie” – stwierdziła z kolei szefowa związku CGT Sophie Binet. Tymczasem francuski rząd nie ugina się presją opinii publicznej i powtarza, że zmiany w systemie emerytalnym wejdą w życie jeszcze w tym roku. 

Read more

Izrael – Netanjahu odrzuca „presję“ USA w sprawie reformy

Izraelski premier oświadczył, że nie ugnie się “pod presją Stanów Zjednoczonych“. W bezprecedensowej publicznej krytyce, Benjamin Netanjahu odrzucił apel prezydenta Joe Bidena o wstrzymanie wywołującej ogromne kontrowersje reformy sądownictwa. Stany Zjednoczone już kilkakrotnie w ostatnich dniach wzywały izraelskie władze do wstrzymania prac nad reformą sądownictwa. Argumentowały, że stoi ona w sprzeczności z ustrojem demokratycznym. W ostatnich godzinach prezydent Joe Biden wezwał premiera Izraela, by wycofał się z pomysłu. W odpowiedzi Netanjahu wydał oficjalne oświadczenie w którym napisał, że Izrael jest suwerennym krajem i nie będzie pouczany „nawet przez najbliższych przyjaciół“. Polityk dał do zrozumienia, że nie zamierza wycofać się z reformy. Stany Zjednoczone to najważniejszy sojusznik Izraela. Każdego roku władze w Jerozolimie dostają ok. 4 miliardów dolarów od USA na zbrojenia bez których bezpieczeństwo kraju byłoby poważnie zagrożone. Choć Benjamin Netanjahu od lat ma bardzo chłodne relacje z kolejnymi demokratycznymi prezydentami USA, to nigdy jeszcze publicznie nie wypowiadał się wbrew stanowisku swojego największego sojusznika. Przez Tel Awiw przeszły dzisiaj kolejne demonstracje przeciwników rządu. Opozycja wzywa premiera do całkowitego wycofania się z reform, które miałyby dać parlamentowi możliwość anulowania wyroków Sądu Najwyższego. Po ostatnich wielotysięcznych protestach i strajkach paraliżujących kraj, Netanjahu zapowiedział wstrzymanie prac na miesiąc.

Read more

Izrael: Netanjahu opóźnia kontrowersyjną reformę

Izraelski premier opóźnił wprowadzenie w życie kontrowersyjnej reformy sądownictwa. Benjamin Netanjahu poinformował, że chce dać więcej czasu wszystkim stronom na rozmowę na ten temat. Decyzja jest następstwem protestów do jakich dochodziło w ostatnich dniach w całym kraju. W przemówieniu telewizyjnym premier Benjamin Netanjahu oświadczył, że mimo presji nie wycofuje się z reformy sądownictwa. Poinformował równocześnie, że przesuwa procedurę parlamentarną o miesiąc. „Podtrzymujemy, że niezbędna jest reforma sądownictwa i chcemy ją osiągnąć poprzez konsensus. Dlatego zdecydowałem przełożyć drugie i trzecie czytanie projektu do następnej sesji Knesetu, aby był czas na kompromis“ – poinformował. Równocześnie izraelski premier skrytykował przeciwników reformy oraz strajkujących w Izraelu. Oskarżył ich o anarchię. Demonstracje przeciwników zmian przechodzą przez kraj od 12 tygodni i osiągnęły właśnie apogeum. Poniedziałek był dniem strajku generalnego. W Izraelu zamknięto główne lotnisko i port, a także szkoły i uniwersytety. Prawicowa koalicja chce wprowadzić reformę, by odebrać sędziom część uprawnień i by parlament mógł między innymi anulować wyroki sądów. Przeciwnicy premiera, na którym ciążą zarzuty korupcyjne, mówią, że nowe przepisy mają w praktyce uchronić Netanjahu przed pójściem do więzienia. Prezydent Izraela pochwalił decyzję premiera Netanjahu, a liderzy opozycji zadeklarowali, że są gotowi na rozmowy. Związki zawodowe ogłosiły, że kończą strajk. Nie wiadomo jednak, czy w Izraelu nie dojdzie do protestów. Premier nie spełnił bowiem głównych postulatów demonstrujących, którzy chcieli całkowitego odrzucenia reformy.

Read more

Izrael: prokurator generalna ostrzega premiera przed reformami

Izraelska prokurator generalna przestrzegła premiera kraju przed wprowadzaniem reformy wymiaru sprawiedliwości. Urzędniczka oświadczyła, że zmiany, które szykuje rząd, są nielegalne. W wielu izraelskich miastach na ulice ponownie wyszły dzisiaj tysiące osób, którym nie podobają się zmiany forsowane przez rząd. Prokurator Gali Baharav-Miara oświadczyła, że proponowane zmiany będą nielegalne, ale dodała, że w świetle prawa nielegalne są także dotychczasowe działania premiera Benjamina Netanjahu. Urzędniczka uznała, że premier, na którym ciążą poważne zarzuty korupcyjne, pracując nad kontrowersyjnymi reformami, znalazł się w sytuacji konfliktu interesów. Na ulicach izraelskich miast ponownie pojawili się dzisiaj protestujący. Izraelczykom nie podoba się pomysł, by parlament miał prawo do anulowania wyroków sądowych. Większość mieszkańców, ale i ekspertów twierdzi, że w ten sposób premier Netanjahu chce po prostu uniknąć kary więzienia, gdy zakończy się sprawa o korupcję prowadzona przeciwko niemu. Sam Benjamin Netanjahu powtórzył, że reformy będą wprowadzone. “Jesteśmy zdeterminowani, by przeprowadzić tę demokratyczną reformę, która przywróci balans pomiędzy poszczególnymi gałęziami władzy” – mówił. Na razie parlamentarzyści przegłosowali poprawkę, która zakazuje odwoływania premiera z wyłączeniem sytuacji poważnych problemów zdrowotnych. Zmiany, nad którymi pracuje Knesset, doprowadziły do największych od kilkunastu lat demonstracji w Izraelu. Prezydent Izraela Izaak Herzog ostrzega, że kraj znalazł się na skraju wojny domowej. Reformy stały się też powodem ostrej krytyki władz w Jerozolimie przez kraje Zachodu. Z Izraela zaczyna już też odpływać zagraniczny kapitał, a miejscowa waluta jest najsłabsza od co najmniej trzech lat.

Read more

This will close in 8 seconds