Francuzi rozpoczęli wycofywanie swoich wojsk z Nigru
Francja rozpoczęła wycofywanie swoich wojsk z Nigru. To efekt konfliktu na linii Paryż-Niamey, rozpoczętego po przejęciu władzy w tym kraju przez wojskową juntę, która zerwała współpracę militarną z Paryżem. Niger był dotychczas kluczowym sojusznikiem Francji w walce z dżihadystami w regionie Sahelu. Sztab generalny francuskich wojsk potwierdził, że pierwsi francuscy żołnierze opuścili już Niger, i że operacja odbywa się zgodnie z planem. Wczoraj nigerskie władze poinformowały, że odwrót francuskich sił rozpocznie się niebawem pod eskortą nigerskiej armii. W sumie Niger opuści około tysiąca czterystu francuskich żołnierzy. Wycofanie wojsk ma potrwać do końca roku. Prezydent Francji Emmanuel Macron podjął decyzję o odwrocie pod koniec września. Konflikt na linii Paryż-Niamey rozgorzał po letnim puczu, po którym junta oskarżyła Francję o ingerencję w wewnętrzne sprawy kraju. Francuzi nie uznali do tej pory nowych nigerskich władz.Niger to czwarte państwo w Afryce – po Mali, Burkinie Fas i Republice Środkowoafrykańskiej – w którym władzę przejęli ostatnio wojskowi i zerwali stosunki z Paryżem, obierając przy tym prorosyjski kurs.
Read moreE. Macron: ambasador Francji pozostanie w Nigrze
Ambasador Francji pozostanie w Nigrze. Poinformował o tym prezydent Francji Emmanuel Macron, przemawiając do dyplomatów. Podkreślił też swoje wsparcie dla obalonego prezydenta Nigru Mohameda Bazouma. Ambasador Francji w Nigrze Sylvain Itte miał do wczoraj opuścić ten kraj. W piątek zażądała tego wojskowa junta, która objęła władzę po lipcowym zamachu stanu. W związku z niepodporządkowaniem się dyplomaty do wezwania junta odcięła dostawy prądu i wody do ambasady Francji oraz konsulatu. W lipcu w Nigrze doszło do zamachu stanu. Wojskowa junta obaliła demokratycznie wybranego prezydenta Mohameda Bazouma. W ostatnim czasie zaprezentowała trzyletni plan powrotu do demokracji, który został odrzucony przez kraje Afryki Zachodniej zrzeszone w ECOWAS. Jednocześnie ta grupa zastanawia się nad podjęciem interwencji militarnej w Nigrze. Dlatego przywódca junty w Nigrze generał Abdourahamane Tiani upoważnił siły zbrojne Mali i Burkina Faso do interwencji w jego kraju w przypadku ataku sił państw Afryki Zachodniej.
Read moreNiger: junta wydala ambasadorów państw zachodnich
Ambasadorowie Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych mają opuścić Niger. Zażądało tego tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Dyplomatom dano 48 godzin na wyjazd. W lipcu w Nigrze doszło do zamachu stanu. Wojskowa junta obaliła demokratycznie wybranego prezydenta Mohameda Bazouma. W ostatnim czasie zaprezentowała trzyletni plan powrotu do demokracji, który został odrzucony przez kraje Afryki Zachodniej zrzeszone w ECOWAS. Jednocześnie ta grupa zastanawia się nad podjęciem interwencji militarnej w Nigrze. Dlatego przywódca junty w Nigrze generał Abdourahamane Tiani upoważnił siły zbrojne Mali i Burkina Faso do interwencji w jego kraju w przypadku ataku sił państw Afryki Zachodniej.
Read moreNiger: ambasador Francji ma opuścić kraj
Ambasador Francji ma opuścić Niger. Zażądało tego Ministerstwo Spraw Zagranicznych tego kraju. Sylvain Itte ma 48 godzin na opuszczenie afrykańskiego państwa. Wcześniej ambasador Francji w Niamey nie przyszedł na spotkanie w resorcie obrony. Dodatkowo wojskowa junta zarzuciła rządowi francuskiemu działania sprzeczne z interesami Nigru. W lipcu w Nigrze doszło do zamachu stanu. Wojskowa junta obaliła demokratycznie wybranego prezydenta Mohameda Bazouma. W ostatnim czasie zaprezentowała trzyletni plan powrotu do demokracji, który został odrzucony przez kraje Afryki Zachodniej zrzeszone w ECOWAS. Jednocześnie ta grupa zastanawia się nad podjęciem interwencji militarnej w Nigrze. Dlatego przywódca junty w Nigrze generał Abdourahamane Tiani upoważnił siły zbrojne Mali i Burkina Faso do interwencji w jego kraju w przypadku ataku sił państw Afryki Zachodniej.
Read moreKraje Afryki Zachodniej odrzuciły trzyletni plan powrotu do demokracji w Nigrze
Kraje Afryki Zachodniej zrzeszone w organizacji ECOWAS odrzuciły trzyletni plan powrotu do demokracji, zaprezentowany przez przywódców zamachu stanu w Nigrze. Sąsiedzi kraju dotkniętego kryzysem zastanawiają się, czy podjąć działania militarne. Przywódca nigeryjskiej junty generał Abdourahamane Tiani zadeklarował, że chce trzy lata wstrzymać się z powrotem do cywilnych rządów. Jego oświadczenie pojawiło się po tym, jak delegacja ECOWAS, która zagroziła użyciem siły w celu przywrócenia obalonego prezydenta do władzy, odwiedziła Niger. “Trzyletni okres jest nie do zaakceptowania. Chcemy jak najszybszego przywrócenia porządku konstytucyjnego” – powiedział w wywiadzie dla “Al Jazeery” Abdel-Fatau Musah, komisarz ECOWAS do spraw polityki i bezpieczeństwa. Grupa zachodnioafrykańskich państw zgodziła się na uruchomienie “sił rezerwowych” jako ostatniej deski ratunku dla przywrócenia demokracji w Nigrze. Przekazano, że są gotowe do działania, chociaż nadal prowadzone są działania dyplomatyczne i nie podano daty ani szczegółów jakiejkolwiek interwencji.
Read moreNiger: ECOWAS stawia wojska w stan gotowości
Kraje Afryki Zachodniej postawiły w stan gotowości siły szybkiego reagowania. Chodzi o możliwą interwencję wojskową w Nigrze, gdzie przed dwoma tygodniami doszło do zamachu stanu. Mimo ultimatum puczyści nie przywrócili do władzy obalonego prezydenta. Wchodzące w skład grupy ECOWAS kraje Afryki Zachodniej na specjalnym posiedzeniu w Nigerii postanowiły zwiększyć gotowość wojsk – tak, by te były gotowe do natychmiastowego działania. Wcześniej ECOWAS groziła interwencją zbrojną, jeśli junta w Nigrze nie ustąpi.Wojskowi puczyści nie zamierzają jednak ustąpić, a w stolicy Nigru mają powstawać także cywilne oddziały samoobrony na wypadek ataku obcych sił. Generałowie mieli też poprosić o pomoc rosyjskich najemników z Grupy Wagnera. Niger to jeden z najbiedniejszych krajów świata. To równocześnie jeden z największych producentów uranu – kluczowego składnika przy wytwarzaniu energii nuklearnej we Francji. Obalony prezydent Nigru był przez lata sojusznikiem Zachodu w walce z islamskimi fanatykami w Afryce.
Read moreStany Zjednoczone zaoferowały pomoc w przywróceniu ładu w Nigrze, junta nie zamierza jednak ustąpić
Pełniąca obowiązki zastępcy sekretarza stanu USA Victoria Nuland udała się do stolicy Nigru, Niamey. Wysłanniczka Stanów Zjednoczonych rozmawiała tam z przywódca junty, która przejęła władzę w kraju, na temat przywrócenia ładu demokratycznego w Nigrze. Victoria Nuland podczas wizyty w Nigrze rozmawiała z Moussą Salaou Barmou – jednym z liderów puczu – oraz trzema wspierającymi go wysoko postawionymi wojskowymi. Waszyngton zaoferował pomoc przy przywróceniu ładu demokratycznego. Przywódcy junty nie wykazali jednak zainteresowania amerykańskimi propozycjami. Victoria Nuland przekazała dziennikarzom, że rozmowy były trudne, a puczyści odrzucili jej prośbę o spotkanie z prezydentem Nigru Mohamedem Bazoumem. Pod koniec lipca w Nigrze doszło do zamachu. Wojskowi obalili demokratycznie wybranego prezydenta Bazouma i przejęli władzę w kraju. W reakcji na zamach stanu 15 krajów Afryki Zachodniej zagroziło interwencją wojskową w Nigrze, jeśli generałowie nie przywrócą demokratycznych władz. Termin ultimatum minął wczoraj o północy. Wojskowa junta w Nigrze nie zamierza jednak ustąpić. W odpowiedzi generałowie zamknęli dzisiaj rano przestrzeń powietrzną kraju. Wczoraj tysiące zwolenników puczystów demonstrowało na stadionie w stolicy kraju Niamey. Obronę Nigru zapowiedziało jego dwóch sąsiadów, także rządzonych przez wojskowe junty: Burkina Faso oraz Mali.
Read moreECOWAS w czwartek zbierze się ponownie w sprawie Nigru
Przywódcy krajów należących do Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej ECOWAS ponownie zbiorą się w czwartek, by omówić sytuację w Nigrze po zamachu stanu – poinformował rzecznik organizacji, Emos Lungu. Spotkanie odbędzie się stolicy Nigerii Abudży. O północy minął termin ultimatum, jakie wojskowym puczystom z Nigru dała grupa ECOWAS. 15 krajów Afryki Zachodniej zapowiadało interwencję zbrojną, jeśli generałowie nie przywrócą w tym terminie do władzy obalonego prezydenta Mohameda Bazouma. W odpowiedzi junta wojskowa, która przejęła władzę w Nigrze, zamknęła dzisiaj rano przestrzeń powietrzną kraju. Do zamachu stanu doszło 26 lipca. Po ubiegłotygodniowym pilnym spotkaniu ECOWAS jej przedstawiciele poinformowali, że mają już precyzyjne plany interwencji zbrojnej. Wojskowa junta w Nigrze nie zamierza jednak ustąpić. Wczoraj tysiące zwolenników puczystów demonstrowało na stadionie w stolicy kraju Niamey. Obronę Nigru zapowiedziało jego dwóch sąsiadów, także rządzonych przez wojskowe junty: Burkina Faso oraz Mali. Niger to jeden z najbiedniejszych krajów świata. To równocześnie jeden z największych producentów uranu, kluczowego dla wytwarzania energii nuklearnej we Francji. Obalony prezydent Nigru był przez lata sojusznikiem Zachodu w walce z islamskimi fanatykami w Afryce. Po puczu pojawiły się informacje, że wojskowi przywódcy poprosili już o pomoc Grupę Wagnera, a w kraju coraz wyraźniejsze są antyzachodnie i prorosyjskie nastroje.
Read moreBiały Dom: cały czas liczymy na rozwiązanie dyplomatyczne w Nigrze
Stany Zjednoczone nie planują na razie ewakuacji personelu dyplomatycznego i wojskowego z Nigru. Rzecznik Białego Domu do spraw bezpieczeństwa narodowego John Kirby powiedział, że USA nadal liczą na dyplomatyczne rozwiązanie kryzysu powstałego po zamachu stanu w Nigrze. Biały Dom poinformował, że Stany Zjednoczone w tej chwili nie planują przyłączenia się do ewakuacji z Nigru prowadzonej przez Francję i inne kraje europejskie. “Nie mam nic konkretnego do ogłoszenia lub przedstawienia, jeśli chodzi o Amerykanów, będących częścią tego procesu” – powiedział John Kirby. Zaznaczył, że Stany Zjednoczone nie planują w tej chwili również wykorzystania swoich wojsk do wsparcia ewakuacji z Nigru.“Obserwujemy to dosłownie z godziny na godzinę i jeśli będziemy musieli dokonać korekt, to ich dokonamy” – wyjaśnił. John Kirby odmówił odpowiedzi na pytanie o ewentualną interwencję militarną w Nigrze krajów skupionych we Wspólnocie Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej. “Nadal wierzymy, że jest tu okno na dyplomację. I na tym się skupiamy” – powiedział przedstawiciel Białego Domu.John Kirby poinformował, że w Nigrze stacjonuje około tysiąca żołnierzy amerykańskich, którzy między innymi biorą udział w operacjach antyterrorystycznych. Powiedział też, że nie ma dowodów na to, by za przewrotem w Nigrze stała Rosja.
Read moreNiger: przywódcy zamachu stanu zawiesili konstytucję i rozwiązali wszystkie instytucje państwowe
Przywódcy zamachu stanu w Nigrze zawiesili konstytucję i rozwiązali wszystkie instytucje państwowe. Poinformował o tym w wystąpieniu w nigerskiej telewizji państwowej generał Abdourahamane Tchiani, który wcześniej ogłosił się nowym przywódcą państwa i określił się “przewodniczącym Narodowej Rady Ochrony Ojczyzny”. Generał od 2011 roku pełnił funkcję dowódcy straży prezydenckiej, której żołnierze w środę dokonali zamachu stanu, poprzez uwięzienie prezydenta Nigru Mohameda Bazouma w pałacu prezydenckim. Junta wojskowa przekazała, że od teraz przewodniczący Narodowej Rady Ochrony Ojczyzny reprezentuje Niger w stosunkach międzynarodowych, a sama Rada będzie sprawowała władzę ustawodawczą i wykonawczą zastępując tym samym zawieszony rząd. Organizacja Narodów Zjednoczonych poinformowała, że mimo zamachu stanu do Nigru nadal dostarczana jest pomoc humanitarna, chociaż urzędnicy ONZ od tej pory nie mieli żadnego kontaktu z przywódcami junty. Najwyższy rangą przedstawiciel ONZ w Nigrze Nicole Kouassi powiedziała dziennikarzom, że sytuacja w kraju jest na razie spokojna. „Z naszej perspektywy nie widać śladu Grupy Wagnera” – podkreśliła, odnosząc się do słów jej przywódcy Jewgienija Prigożyna, według którego zamach stanu to dobre wieści i który zaoferował usługi swoich bojowników. Nicole Kouassi zapewniła również, że wszyscy z 1600 pracowników ONZ w Nigrze są bezpieczni. Pucz w Nigrze potępiły rządy innych afrykańskich krajów, a także Unia Europejska i ONZ. Szczególną uwagę do sytuacji w tej afrykańskiej republice przykłada Francja, bowiem Niger dostarcza około jednej trzeciej uranu niezbędnego francuskim elektrowniom atomowym. To także ostatni bastion Francuzów w walce z dżihadystami w Sahelu. Stacjonuje tam około półtora tysiąca żołnierzy. Są obawy, że uczestnicy puczu w Nigrze postąpią tak, jak inne państwa tego regionu, i że zrezygnują ze współpracy z Francją na rzecz jej głównego rywala w Afryce, czyli Rosji.
Read more








