Włochy: w Kampanii godzina policyjna ma zapobiec “Halloween”

Gubernator włoskiej Kampanii zapowiedział wprowadzenie godziny policyjnej. Ma to zapobiec rozprzestrzenianiu się COVID-19 podczas “Halloween”.

Read more

Francja: o północy godzina policyjna w dziewięciu miastach

O północy w dziewięciu francuskich miastach zacznie obowiązywać godzina policyjna. Zakaz poruszania się poza domem będzie dotyczył ponad 20 milionów Francuzów.

Read more

WHO – sytuacja w Europie alarmująca

Światowa Organizacja Zdrowia apeluje do krajów Unii Europejskiej o wspólną walkę z koronawirusem. Zdaniem WHO, sytuacja epidemiczna na kontynencie jest alarmująca. Szef biura organizacji w Europie Hans Kluge mówił w czasie wideokonferencji prasowej, że w ostatnich dwóch tygodniach na kontynencie zachorowało na COVID-19 300 tysięcy osób, a w siedmiu krajach liczba nowych zakażeń się podwoiła. Najwięcej zachorowań notuje się wśród ludzi w wieku od 20 do 49 lat. Dyrektor WHO w Europie Hans Kluge zaapelował o wspólne działanie wszystkich krajów Unii Europejskiej. “Odpowiedź na kryzys była skuteczna, gdy nasze działania były dynamiczne i zdecydowane” – podkreślił Hans Kluge. “Wirus był jednak bezlitosny, kiedy zwyciężały pojedyncze interesy oraz dezinformacja. Przyszłość pandemii jest w naszych rękach. Walczyliśmy z nią przedtem i będziemy walczyć teraz” – dodał Hans Kluge. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca bezwzględne stosowanie się do zasad sanitarnych. Chodzi o mycie rąk, noszenie masek i utrzymywanie dystansu społecznego. Szef WHO w Europie Hans Kluge apeluje też do władz poszczególnych krajów, by nie skracać dwutygodniowego okresu kwarantanny. “14-dniowa kwarantanna to skutek bardzo ostrożnych szacunków okresu zakaźnego. Koncepcja kwarantanny musi być chroniona, dostosowywana i jednoznacznie tłumaczona ludziom” – mówi Hans Kluge. Wiosną Europa była przez wiele tygodni epicentrum koronawirusa, ale w maju udało się znacznie zmniejszyć liczbę nowych zakażeń. Obecnie najgorsza sytuacja jest we Francji, w Hiszpanii, w Niemczech oraz w krajach Europy Środkowej: na Węgrzech, w Czechach i w Austrii. W sumie, według danych naukowców z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Maryland, na kontynencie europejskim na COVID-19 zmarło 215 tysięcy osób, a łączna liczba zachorowań to 4 miliony 200 tysięcy.

Read more

W PE apele o zablokowanie Nord Stream 2

W Parlamencie Europejskim apele o zablokowanie Nord Stream 2. Takie głosy padały podczas debaty na sesji plenarnej w Brukseli dotyczącej próby otrucia rosyjskiego opozycjonisty nowiczokiem.  Europosłowie z wielu grup politycznych mówili, że próba zabójstwa Aleksieja Nawalnego powinna być sygnałem alarmowym. “Unia powinna zrewidować swoją strategię wobec Rosji i nie prowadzić z nią interesów tak jak do tej pory” – podkreślał litewski europoseł, były premier Andrius Kubilius.  Jego kolega z frakcji chadeków, niemiecki europoseł Michael Gahler powiedział, że Aleksiej Nawalny jest ostatnim z długiej listy opozycjonistów, których próbowano zabić, bądź zabito. “Wiadomo kto jest za to odpowiedzialny. To Kreml” – dodał.  “Politkowska, Magnicki, Litwinienko, Niemcow, Skripal” – wymieniała ostatnie ofiary władz na Kremlu europosłanka Anna Fotyga. “Nadszedł czas, aby skończyć z bezkarnością Władimira Putina. Nadszedł czas na szerokie sankcje, zacznijmy od zatrzymania Nord Stream 2” – mówiła była minister spraw zagranicznych.  Szef unijnej dyplomacji, odpowiadając na apele o zatrzymanie Nord Stream 2, odsyłał do rządu w Berlinie. Mówił, że ta inwestycja nigdy nie wzbudzała wielkiego entuzjazmu w unijnych instytucjach i że Komisja nigdy nie uznawała tego projektu za priorytetowy. 

Read more

Litwa: szef MSZ – są niepokojące sygnały, że Rosja będzie chciała przyłączyć Białoruś

Litewski minister spraw zagranicznych Linas Linkieviczius powiedział, że ewentualna rosyjska pomoc wojskowa dla Białorusi będzie inwazją. Jego zdaniem, zniszczy ona ostatnie ślady niepodległości tego państwa.  Szef litewskiej dyplomacji oznajmił, że są niepokojące sygnały, iż Rosja będzie próbowała przyłączyć Białoruś. “Jest wiele niepewności związanej z międzynarodowym wsparciem ze strony Rosji” – powiedział minister.”Myślę, że sama Rosja nie wie, jak się zachować. Jeśli chce się w tak prosty sposób przyłączyć kraj, to trudno powiedzieć, jakie mogą być tego konsekwencje” – dodał szef litewskiej dyplomacji. W jego ocenie, scenariusz na Bialorusi byłby inny od tego, co działo się na Ukrainie w latach 2014-2015. Reżim w Mińsku nie dopuszcza bowiem mediacji, a białoruska opozycja w dalszym ciągu jest zbyt podzielona. linas Linkevicius ocenił, że Moskwa nie ma powodów ani podstaw prawnych do militarnego wsparcia Białorusi. “Byłaby to inwazja na ten kraj. W obliczu tego, co się teraz dzieje na Białorusi, Rosja wiele ryzykowałaby, gdyby to zrobiła” – powiedział minister. Dodał, że Kreml powinien dojść do wniosku, iż nie miałoby to uzasadnienia również ze strony moralnej czy politycznej.  Z kolei minister obrony Litwy Raimundas Karoblis powiedział, że Białoruś dąży do eskalacji napięcia. Jego słowa związane są z rozpoczętymi dzisiaj, nieplanowanymi manewrami białoruskiego wojska w pobliżu granicy z Litwą i Polską. Jego zdaniem, Mińsk szuka winnych i próbuje usprawiedliwiać swoje działania w oczach swoich obywateli i społeczności międzynarodowej. Minister obrony ocenił, że Białoruś nie stanowi obecnie zagrożenia militarnego dla Litwy. Dodał, że Litwa wraz z sojusznikami z NATO bacznie obserwuje ruchy wojsk na Białorusi.

Read more

Komisja Europejska przyjrzy się relacjom z Białorusią

Komisja Europejska zapowiedziała, że przyjrzy się bliżej relacjom dwustronnym z Białorusią po niedzielnych wyborach prezydenckich. Nie określono, czy zostaną przywrócone sankcje gospodarcze w związku z trwającymi tam zamieszkami i podejrzeniem sfałszowania wyborów. Komisja Europejska określiła pacyfikację demonstracji na Białorusi jako “nieakceptowalną przemoc” i wezwała do uwolnienia więźniów politycznych. Zdaniem obserwatorów z ramienia Komisji Europejskiej, istnieją poważne wątpliwości co do prawidłowego przebiegu wyborów. Przedstawiciel Komisji Europejskiej dodał na konferencji prasowej, że trwają prace nad wspólną deklaracją 27 krajów członkowskich w sprawie sytuacji na Białorusi. Nie podał jednak terminu ogłoszenia takiej deklaracji.

Read more

UE po raz pierwszy w historii nakłada sankcje za cyberataki

Unia Europejska po raz pierwszy w historii nakłada sankcje za cyberataki. Restrykcje wymierzone są w Rosję, Chiny i Koreę Północną. Wstępna zgoda unijnych ambasadorów, o której informowała brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka, powołując się na nieoficjalne informacje, została ostatecznie dziś zaakceptowana przez kraje członkowskie i opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. To reakcja na głośne ataki hakerskie zorganizowane w ostatnich kilku latach, które miały zasięg globalny, ale dotknęły europejskie kraje, a agencje wywiadowcze powiązały je z Rosją, Chinami i Koreą Północną. Chodzi między innymi o próbę ataku na serwery Międzynarodowej Organizacji do Spraw Zakazu Broni Chemicznej z siedzibą w Hadze, oraz ataki o nazwie “WannaCry”, “NotPetya” a także operację “Cloud Hopper”. Ramy prawne do nałożenia sankcji zostały przygotowane przed rokiem, pozostało tylko wpisać firmy i osoby odpowiedzialne za przeprowadzenie ataków cybernetycznych. Na czarnej liście jest czterech funkcjonariuszy rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU odpowiedzialnych za próbę cyberataku na Organizację do spraw Zakazu Broni Chemicznej. Sankcjami został objęty też Główny Ośrodek Specjalnych Technologii GRU. Ponadto Unia nałożyła restrykcje na dwóch hakerów z Chin, jedną firmę z tego kraju oraz jedną z Korei Północnej. Sankcje obejmują zamrożenie aktywów w Europie firm, które są na czarnej liście, a także zablokowanie pieniędzy na kontach cyberprzestępców i zakaz wjazdu na teren Unii.

Read more

Norwegia: sobowtór Elvisa Presleya ustanowił rekord świata

Norweg Kjell Henning Bjornestad, sobowtór Elvisa Presleya ustanowił rekord świata po tym jak śpiewał bez przerwy piosenki swojego idola przez 50 godzin, 50 minut i 50 sekund. To o ponad siedem godzin więcej, niż poprzedni rekordzista Księgi Rekordów Guinnessa.Wokalny maraton Henninga Bjornestada rozpoczął się w czwartek o 8.00 w jednym z barów w Oslo i potrwał do soboty do 10.50. Norweg zachęcał fanów do wpłacania datków na szpital w Birmie.Zamiast kawy artysta miał posiłkować się koktajlami, owocami i wysokoenergetycznymi przekąskami, które miały pomóc mu utrzymać głos w dobrej kondycji. Jak pisze agencja AFP, pod koniec bicia rekordu jednak ochrypł.“Nigdy więcej tego nie zrobię” – powiedział norweskiej telewizji Bjornestad, który wcześniej dwukrotnie ustanowił rekord śpiewania piosenek Elvisa. Poprzednio zajęło mu to 26 godzin.Kjell Henning Bjornestad jest profesjonalnym sobowtórem Elvisa Presleya. Nie tylko jego głos brzmi podobnie, mężczyzna przeszedł również operację plastyczną, by jeszcze bardziej upodobnić się do idola. Wydał też kilka płyt z jego piosenkami.Według Recording Industry Association of America Elvis Presley sprzedał 146 milionów albumów, co pozwoliło mu zyskać przydomek “króla” i stać się jedną z ikon kultury XX wieku.

Read more

Niemcy: na lotniskach powstaną centra do testowania na obecność koronawirusa

W Niemczech powracający z zagranicy turyści będą mogli na większości lotnisk międzynarodowych przeprowadzić darmowy test na obecność koronawirusa. Taką decyzję podjęli przedstawiciele federalnego ministerstwa wraz z ministrami zdrowia krajów związkowych podczas wideokonferencji.Testy będą mogli zrobić turyści, którzy wracają z tak zwanych obszarów podwyższonego ryzyka. Inne procedury będą obowiązywały dla powracających z krajów o dużym stopniu ryzyka zakażenia koronawirusem. W takim przypadku testy będą obowiązkowe i nawet jeżeli wynik będzie negatywny, to dany turysta będzie musiał udać się na obowiązkową dwutygodniową domową kwarantannę. Osoby powracające z obszarów niezagrożonych także uzyskają możliwość zrobienia w ciągu 72 godzin testu, ale będzie on przeprowadzany poza lotniskiem. Wszystkie testy będą bezpłatne.  Berlińska senator do spraw zdrowia Dilek Kalayci, która była przewodniczącą Konferencji Ministrów Zdrowia zapewniła, że najlepszym rozwiązaniem byłoby testowanie wszystkich powracających do Niemiec podróżnych.

Read more

Parlament Europejski nie akceptuje ustaleń szczytu dot. wydatków w budżecie i zapisów o praworządności

Parlament Europejski nie akceptuje ustaleń szczytu dotyczących unijnego budżetu na najbliższych 7 lat i domaga się zmian. Europosłowie przyjęli rezolucję w tej sprawie, którą przygotowały grupy – chadeków, socjalistów, liberałów, zielonych i zjednoczonej lewicy. Za było 465 deputowanych, przeciwko 150, wstrzymało się od głosu 67. Deputowani negatywnie ocenili ograniczenie wydatków i złagodzone zapisy dotyczące mechanizmu praworządnościowego.Rezolucja to stanowisko polityczne, do negocjacji z krajami członkowskimi, które rozpoczną się one po wakacjach. Zgoda Europarlamentu jest niezbędna, by budżet zaczął obowiązywać od stycznia. Europosłowie napisali, że z zadowoleniem przyjęli uzgodnienie dotyczące funduszu odbudowy po pandemii, choć są rozczarowani zmniejszeniem bezzwrotnych grantów, ale nie akceptują porozumienia w sprawie budżetu. Deputowani przypomnieli, że ustalenia przywódców są jedynie politycznym porozumieniem. „Parlament nie zatwierdzi automatycznie faktów dokonanych i jest gotowy wstrzymać swoją zgodę w sprawie wieloletniego budżetu do czasu osiągnięcia satysfakcjonującego porozumienia” – brzmi fragment rezolucji. Deputowani krytykują ograniczony poziom wydatków w budżecie, który jest poniżej ich oczekiwań i cięcia między innymi w polityce zdrowotnej, w badaniach naukowych, w edukacji, transformacji cyfrowej oraz innowacji.W rezolucji czytamy też, że Parlament Europejski głęboko ubolewa, że przywódcy rozwodnili i osłabili zapisy dotyczące powiązania oceny stanu praworządności z finansowaniem z unijnego budżetu. Zapowiedzieli, że będą domagać się zaostrzenia zapisów i przywrócenia propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej sposobu głosowania przy podejmowaniu decyzji o uruchomieniu procedury sankcyjnej. Komisja chciała, by do zablokowania niezbędna była większość kwalifikowana. Ostatecznie ustalono, że większość kwalifikowana będzie potrzebna do zaakceptowania decyzji o uruchomieniu procedury sankcyjnej, co powoduje, że to nie będzie łatwe. Eurodeputowani podkreślili też, że zawieszenie, czy odebranie pieniędzy nie powinno zwalniać władz kraju od wypłacenia ich beneficjentom. Chodzi o to, by samorządy nie traciły pieniędzy, lecz by różnice pokrywały rządy z budżetów narodowych. 

Read more