UK: pracownicy chińskiego konsulatu zaatakowali protestujących
Chińskie władze oskarżają – jak to nazwano – „elementy wywrotowe” o wtargnięcie w minioną niedzielę na terytorium chińskiego konsulatu w Manchesterze. W związku z rozpoczęciem zjazdu komunistycznej partii przed konsulatem protestowali Hongkończycy. Na nagraniach ze zdarzenia widać, jak jeden z nich jest wciągany na teren placówki dyplomatycznej i bity. Chińskie MSZ zaprzecza jednak takiemu scenariuszowi twierdząc, że to protestujący napadli na pracowników konsulatu. Na nagraniach video wyraźnie widać jednak, jak chiński personel dyplomatyczny stara się zniszczyć plakaty z hasłami przestrzegającymi przed dyktaturą Xi Jinpinga. Na nagraniach udostępnionych przez brytyjskiego nadawcę BBC widać jak jeden z protestujących za włosy wciągany jest na teren konsulatu, a następnie bity. Z pomocą mężczyźnie pospieszyli policjanci, którzy wyciągnęli go z terenu placówki. Chiński konsulat w specjalnym oświadczeniu stwierdził, że jego pracownicy mieli prawo podjąć „niezbędne działania” do ochrony swego bezpieczeństwa. Pobity mężczyzna spędził noc w szpitalu, a w sprawie prowadzone jest śledztwo. W Wielkiej Brytanii pojawiają się apele o wydalenie chińskich dyplomatów zaangażowanych w incydent.
Read moreRosyjskie ataki na cywilów
Nie ustają rosyjskie ataki na ludność cywilną -niestety o większości dowiadujemy się długo po fakcie. Rosjanie zaatakowali kolumnę cywilnych aut w obwodzie charkowskim. Według najnowszego bilansu podanego przez ukraińskie władze, zginęły co najmniej 24 osoby, wśród nich 13 dzieci. Do ataku doszło kilka dni temu. Dziś poinformowały o tym ukraińskie władze. Z ich relacji wynika, że rosyjscy żołnierze zabijali celowo. Jak wynika z informacji przekazanych przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, do zdarzenia doszło pod koniec września. Jak czytamy, zbrodni dokonała rosyjska grupa dywersyjno-zwiadowcza. Rosjanie z broni strzeleckiej ostrzelali kolumnę 7 samochodów osobowych.Kilka osób uratowało się. Składają one obecnie zeznania. Do zbrodni doszło na trasie pomiędzy okupowanym Swatowym w obwodzie ługańskim, a wyzwolonym Kupiańskiem w obwodzie charkowskim. Wczoraj Rosjanie w okolicach miasta Zaporoże za pomocą rakiet S-300 ostrzelali również kolumnę cywilnych aut. Zginęło tam 30 osób, a 118 zostało rannych.
Read moreWSJ: seria ataków na siły wspierane przez USA w Syrii
The Wall Street Journal poinformował, że sprzymierzone z rządem syryjskim wojska rosyjskie przeprowadziły w ostatnim czasie serię ataków na siły wspierane w tym kraju przez USA. Są obawy, że eskalacja może doprowadzić do niezamierzonego, bezpośredniego konfliktu między wojskami Rosji i USA. W środę 15 czerwca, wojska rosyjskie przeprowadziły nalot na bazę wojskową położoną koło miasta al-Tanf, na południowym wschodzie kraju, przy granicy z Jordanią, w której amerykańscy wojskowi szkolą lokalne siły walczące z niedobitkami Państwa Islamskiego. Rosjanie zbombardowali bazę uznając, że sprzymierzeni z USA bojownicy zaatakowali syryjskie wojska rządowe. „Wojsko rosyjskie poinformowało wcześniej o nalocie USA przez utworzoną do takich celów gorącą linię, co świadczy o tym, że bezpośrednim celem Rosjan nie był atak na amerykańskich wojskowych” – podali autorzy artykułu opublikowanego w The Wall Street Journal. Wskazano, że żołnierzy USA akurat nie było w bazie. Jak podano na łamach dziennika, w tym tygodniu doszło również do incydentu z udziałem rosyjskich i amerykańskich myśliwców w północno-wschodniej Syrii. Rosyjskie maszyny wleciały w obszar, na którym USA prowadziły operację przeciwko terroryście Państwa Islamskiego. Odleciały dopiero, gdy na miejscu zjawiły się myśliwce amerykańskie. W całej Syrii stacjonuje około 900 żołnierzy amerykańskich.
Read moreWHO potępiło rosyjskie ataki na placówki służby zdrowia na Ukrainie
Zdecydowaną większością głosów, na dorocznym zgromadzeniu, państwa członkowskie Światowej Organizacji Zdrowia przyjęły rezolucję, w której potępiły wojnę prowadzoną przez Rosję na Ukrainie i ataki na placówki służby zdrowia. W oficjalnej deklaracji stwierdzono, że wojna poważnie utrudnia dostęp do opieki zdrowotnej na Ukrainie i ma szersze konsekwencje zdrowotne w całym regionie. Wezwano w niej Rosję do poszanowania i ochrony całego personelu medycznego i humanitarnego, a także chorych i rannych, zgodnie z prawem międzynarodowym. W rezolucji apelowano także o zapewnienia bezpiecznego, szybkiego i niezakłóconego dostępu do osób potrzebujących pomocy oraz swobodnego przepływu podstawowych leków i sprzętu. Stała przedstawicielka Ukrainy przy ONZ w Genewie Jewhenija Filipenko podkreśliła, że rosyjska agresja wywołała ogromny kryzys zdrowotny i humanitarny w kraju i poza jego granicami. “Zgromadzenie musi mieć jasność co do tego, gdzie leży odpowiedzialność za ten kryzys zdrowotny: leży ona po stronie Federacji Rosyjskiej” – mówiła ambasador Ukrainy. Z kolei dyrektor WHO ds. sytuacji nadzwyczajnych, Michael Ryan, wyraził nadzieję, że inne organy “podejmą działania niezbędne do przeprowadzenia wszelkich wymaganych dochodzeń w sprawach karnych”. Od czasu inwazji Rosji WHO odnotowała 256 ataków na placówki służby zdrowia na Ukrainie. Według WHO zginęło 75 osób, a 59 zostało rannych. W około 212 atakach użyto broni ciężkiej. Rezolucja została przedstawiona przez Ukrainę, a współwnioskodawcami były takie kraje jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Japonia, Turcja i Unia Europejska z wyjątkiem Węgier. Ze 194 państw członkowskich WHO 183 miało prawo głosu. Osiemdziesiąt osiem krajów głosowało za, 12 przeciw. W odpowiedzi na rezolucję Rosja i Syria wydały kontrrezolucję, w której powieliły treść dokumentu przyjętego na dorocznym zgromadzeniu WHO, jednak usunęły wszystkie odniesienia do Rosji. Działanie rosyjskiego agresora skrytykował Ambasador Wielkiej Brytanii Simon Manley, który narrację określił mianem alternatywnej rzeczywistości. Światowe Zgromadzenie Zdrowia jest dorocznym spotkaniem państw członkowskich WHO i służy jako organ decyzyjny w kwestiach zdrowotnych w ramach ONZ. Od czasu inwazji Ukraina i jej sojusznicy starają się maksymalnie zwiększyć izolację dyplomatyczną Rosji, zwłaszcza na forum ONZ.
Read more



