Lori Lightfoot: plan pomocy dla mieszkańców dot. spłacania rat za nieruchomości

Burmistrz Chicago Lori Lightfoot ogłosiła przekierowanie 33 milionów dolarów z federalnego funduszu pomocy w odbudowie gospodarki po pandemii koronawirusa, na granty dla mieszkańców miasta borykających się z płaceniem rat za wynajem mieszkań i pożyczek zaciągniętych na zakup nieruchomości. Osoby, których roczny dochód nie przekracza 50 procent średniej zarobków w regionie, wynoszącej obecnie 67 tysięcy dolarów na dwuosobową rodzinę, mogą liczyć na wsparcie finansowe w wysokości odpowiadającej od 3 do 6 miesięcznych rat czynszu. Podania o przyznanie pomocy należy zgłaszać drogą elektroniczną w terminie od 27 lipca do 10 sierpnia na stronie miasta Chicago pod adresem: chi.gov/housinghelp. Wnioski rozpatrywane będą przez miejski Departament Rodziny.  Kolejne granty w wysokości 2 i 3 tysięcy dolarów będą oferowane przez Departament Mieszkalnictwa Chicago rodzinom, których roczny dochód nie przekracza 60 procent wspomnianej wcześniej średniej w regionie. Na 3,300 dolarów mogą także liczyć właściciele domów, których zarobki nie przekraczają 120 procent średniej. W tym ostatnim przypadku wnioski będą przyjmowane od 3 sierpnia, a pieniądze trafią bezpośrednio do pożyczkodawców.  Lori Lightfoot zapowiedziała także działania, mające na celu zapewnienie darmowej pomocy prawnej rodzinom, którym grożą eksmisje, ale tylko tym, których dochód nie przekracza 60 procent średniej zarobków w regionie.

Read more

WHO: koronawirus najpoważniejszym światowym wyzwaniem zdrowotnym

Pandemia koronawirusa jest najpoważniejszym we współczesnej historii globalnym wyzwaniem w ochronie zdrowia. Tak twierdzi szef Światowej Organizacji Zdrowia. WHO ponownie zaapelowała o przestrzeganie wszystkich zasad higienicznych. Liczba nowych przypadków na świecie szybko się zwiększa. Szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus mówił podczas wideokonferencji prasowej, że WHO nigdy jeszcze nie zmagała się z tak poważnym wyzwaniem o światowym zasięgu. Liczba zachorowań na świecie przekroczyła 16 milionów i w ciągu półtora miesiąca podwoiła się. COVID-19 kosztował życie 650 tysięcy osób. Szef WHO podkreślił, że najważniejsze jest ścisłe przestrzeganie zasad higienicznych przez mieszkańców wszystkich krajów. “Utrzymujmy dystans od innych, myjmy ręce, unikajmy zatłoczonych i zamkniętych przestrzeni i nośmy maski tam, gdzie jest to zalecane” – dodał Tedros Adhanom Ghebreyesus. Światowa Organizacja Zdrowia podkreśla, że ścisłe przestrzeganie tych zasad jest najskuteczniejszą metodą walki z wirusem. “Kraje, które stosowały się do zaleceń są teraz w lepszej sytuacji. Udało im się zapobiec epidemii na większą skalę, tak jak w Kambodży, Nowej Zelandii, Rwandzie, Tajlandii, Wietnamie, na wyspach Pacyfiku czy Karaibów lub też udało się im odzyskać kontrolę nad ogniskami wirusa, jak stało się to w Kanadzie, Chinach, w Niemczech i w Korei Południowej” – dodał szef WHO. Najwięcej przypadków koronawirusa jest teraz w Stanach Zjednoczonych, Brazylii, w Indiach oraz w Rosji. Najwięcej ofiar śmiertelnych zanotowano z kolei w Stanach Zjednoczonych, Brazylii oraz Wielkiej Brytanii.

Read more

Niebezpieczny weekend na ulicach Chicago

Podczas minionego weekendu w strzelaninch na ulicach Chicago zginęły 3 osoby, a 56 zostało rannych. Ostatnią ofiarą śmiertelną był mężczyzna zastrzelony w nocy z niedzieli na poniedziałek w okolicach 8600 South Cottage Grove Avenue w dzielnicy Chatham na południu miasta. Auto zabitego zostało ostrzelane z przejeżdżającego obok sedana. Mężczyzna został trafiony w głowę, brzuch i nogę. Poszkodowany zmarł w szpitalu University of Chicago Medical Center. Dwie inne ofiary śmiertelne weekendowych strzelanin w Chicago to 19-letnia Annette McKay i 37-letni mężczyzna, zastrzeleni w dzielnicach South Shore i West Garfield Park. Wśród rannych w strzelaninach znalazła się 13-letnia dziewczyna.

Read more

Kolejny przypadek koronawirusa w Białym Domu

Kolejny przypadek koronawirusa w Białym Domu. Tym razem infekcję stwierdzono u doradcy prezydenta Donalda Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego Roberta O’Briena. Biały Dom zapewnia, że amerykański przywódca nie został narażony. „Test na koronawirusa u doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego Roberta O’Braiana dał wynik pozytywny. Ma łagodne objawy, poddał się samoizolacji i pracuje zdalnie z bezpiecznej lokalizacji” – poinformował Urząd Prezydenta USA zapewniając, że nie wystąpiło ryzyko infekcji prezydenta Trumpa i wiceprezydenta Pence’a. „Narodowa Rada Bezpieczeństwa funkcjonuje bez zakłóceń” – zapewnił Biały Dom.Robert O’Brien składał niedawno wizytę w Paryżu. Jednak według agencji Bloomberg najprawdopodobniej zakaził się koronawirusem podczas rodzinnego spotkania w Stanach Zjednoczonych. Telewizja CNN twierdzi, że w miniony czwartek był w Białym Domu. Dotychczas w Białym Domu stwierdzono kilka przypadków koronawirusa – miedzy innymi u rzeczniczki wiceprezydenta Pence’a Katie Miller oraz kamerdynera prezydenta Trumpa.Robert O’Brien to najwyższy rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji, który ma COVID-19. Jest on w częstym, bezpośrednim kontakcie z prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Read more

Włochy: szczepionka na koronawirusa już w styczniu za 2-3 euro

Prezes włoskiej firmy farmaceutycznej IRBM z Pomezii, która pomogła w wynalezieniu szczepionki na koronawirusa, szacuje, że pojawi się ona w aptekach już styczniu. Testy mają zakończyć się we wrześniu. Szczepionkę wynaleziono dzięki współpracy naukowców z Uniwersytetu w Oksfordzie i firmy z Pomezii. Jej prezes Piero Di Lorenzo poinformował włoskie media, że sukcesem zakończyła się druga faza testów, w której szczepionkę podano tysiącowi ochotników. Rozpoczęła się już trzecia i ostatnia faza z udziałem 10 tysięcy osób. Prowadzi je brytyjsko-szwedzki koncern farmaceutyczny AstraZeneka, który po otrzymaniu potrzebnych zezwoleń rozpocznie produkcję. Do czerwca przyszłego roku mają zostać wyprodukowane 2 miliardy dawek. Szczepionka na podstawie podpisanych kontraktów dotrze najpierw do Włoch, Francji, Niemiec i Holandii. Zdaniem prezesa Di Lorenzo powinna pojawić się w aptekach tych krajów w styczniu i będzie kosztować od 2 do 3 euro.

Read more

USA: zamieszki wciąż trwają

W Stanach Zjednoczonych znów zamieszki. W miniony weekend w kilku miastach doszło do starć z policją, dziesiątki osób zostało aresztowanych. Demonstracje i starcia z policją są kontynuacją protestów po śmierci czarnoskórego Amerykanina George’a Floyda w maju w Minneapolis.  W Portland tysiące osób wyszły na ulice, aby protestować przeciwko rasizmowi i obecności federalnych sił paramilitarnych, które do miasta skierował prezydent Donald Trump. Tłum przewrócił ogrodzenie wokół budynku, w którym stacjonują agenci federalni. Policja użyła gazu łzawiącego.  Ton of arrests happening now #PortlandProtest pic.twitter.com/SMk66KtBAW — Andrew Kimmel (@andrewkimmel) July 26, 2020 W Seattle doszło do starć z policją, podczas których tłum rzucał w funkcjonariuszy kamieniami, butelkami i fajerwerkami. Ponad dwudziestu policjantów odniosło obrażenia, 45 osób aresztowano.  W Austin w Teksasie uzbrojony 28-letni uczestnik protestu Garrett Foster został zastrzelony podczas konfrontacji z kierowcą samochodu, który został otoczony przez tłum. Według zeznań kierowcy Foster wymierzył w niego karabin półautomatyczny AK-47.  W Oakland w Kalifornii protestujący podpalili budynek sądu, wybijali okna i malowali graffiti na ścianach budynków. Zamieszki miały też miejsce w Atlancie, Richmond i Baltimore. 

Read more

Wietnam: ewakuacja 80 tysięcy turystów po trzech przypadkach koronawirusa

Około 80 tysięcy osób, głównie turystów, zamierzają ewakuować władze Wietnamu z miasta Danang – jednej z najpopularniejszych atrakcji turystycznych tego kraju. Decyzja związana jest z wykryciem zaledwie trzech przypadków koronawirusa u lokalnych mieszkańców. Władze Wietnamu zostały postawione w stan najwyższego alertu po tym, jak w kraju po raz pierwszy od kwietnia wykryto nowe ogniska patogenu.  Nowe przypadki zakażeń koronawirusem w Wietnamie, pierwsze od kwietnia tego roku, wykryto w weekend właśnie wokół Danang. Ewakuacja wietnamskich turystów z Danang potrwa co najmniej cztery dni. Lokalny port lotniczy codziennie oferuje około setki rejsów krajowych do 11 miast Wietnamu. W mieście, które jest jednym z głównych punktów na mapie turystycznych podróży po Wietnamie, ponownie obowiązują obostrzenia epidemiczne. W Danang wprowadzono dystans społeczny.Po ogłoszeniu pandemii władze Wietnamu – jak zauważa Agencja Reutera – wprowadziły restrykcyjną kwarantannę i zakrojone na szeroką skalę testy przesiewowe na obecność koronawirusa. Według danych oficjalnych w Wietnamie na Covid-19 zachorowało łącznie 420 osób i nie stwierdzono żadnego przypadku zgonu z powodu koronawirusa. Wietnam wciąż nie otworzył swoich granic dla cudzoziemców. 

Read more

Chiny przejęły budynek amerykańskiego konsulatu w Chengdu

Chiny przejęły budynek amerykańskiego konsulatu w Chengdu. W piątek chińskie MSZ zażądało od Stanów Zjednoczonych zamknięcia placówki w ciągu 72 godzin. Sytuacja między Chinami, a Stanami Zjednoczonymi odbierana jest jako kryzysowa. Konsulat Stanów Zjednoczonych w Chengdu, którego otwarcie nastąpiło w 1985 roku, został zamknięty punktualnie o godzinie 10 czasu lokalnego. Wszystko to w ramach retorsji chińskich władz za zamknięcie konsulatu Chin w Houston. Amerykańskie władze argumentowały wówczas, że w chińskiej placówce na terenie USA prowadzona była działalność wykraczająca poza mandat placówek dyplomatycznych – zdaniem Amerykanów związana z infiltracją Stanów Zjednoczonych. Podobne oskarżenia wystosowało chińskie MSZ pod adresem amerykańskich dyplomatów w Chengdu. Chiński resort dyplomacji protestował też przeciwko wejściu Amerykanów na teren byłego konsulatu Chin w Houston. Według nich byli to najprawdopodobniej przedstawicieli centralnej administracji. W tym celu sforsowano tylne wejście, co Chiny uznały za pogwałcenie międzynarodowych norm. Po zamknięciu konsulatu USA w Chengdu, do opuszczonych budynków weszli przedstawiciele chińskiej administracji. 

Read more

100 dni do wyborów prezydenckich w USA

Na 100 dni przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych Joe Biden jest faworytem wyścigu do Białego Domu. Były wiceprezydent USA prowadzi w sondażach zarówno w skali kraju, jak i w „swing states”, czyli stanach, które przesądzą o wyniku wyborów. Sztab Donalda Trumpa twierdzi, że obecny prezydent ma jeszcze czas na odrobienie strat i że sondaże są obarczone błędem. CNN Polls: Joe Biden leads in three key states President Trump won in 2016 https://t.co/QbR5xxu9MS pic.twitter.com/tME93ojMHP — CNN Politics (@CNNPolitics) July 26, 2020 W niemal wszystkich ogólnokrajowych sondażach Joe Biden jest na pierwszym miejscu – jego średnia przewaga wynosi. 8-9 punktów procentowych. Trochę mniejszy dystans, na poziomie 5-6 punktów procentowych, dzieli Donalda Trumpa od Joe Bidena w kluczowych stanach, do których należą Floryda, Karolina Północna, Wisconsin, Michigan, Pensylwania, Nevada i Arizona.  Jedną z najważniejszych przyczyn niskich notowań Donalda Trumpa jest epidemia koronawirusa. Zdecydowana większość Amerykanów uważa, że bagatelizował on zagrożenie i przedstawiał zbyt optymistyczne prognozy. Według sondaży, niespełna 40 procent Amerykanów aprobuje działania prezydenta w walce z epidemią, a ponad 60 procent ocenia je krytycznie. Zdając sobie sprawę z problemów, Donald Trump dokonał zmiany na stanowisku szefa swego sztabu wyborczego. Współautora jego sukcesu z 2016 roku, Brada Parscale’a, zastąpił doświadczony strateg polityczny Bill Stepien. Podczas piątkowej telekonferencji z dziennikarzami przekonywał on, że ogólnokrajowe sondaże nie są reprezentatywne i że w rzeczywistości przewaga Joe Bidna jest znacznie mniejsza. Bill Stepien przyznał jednak, że Donald Trump musi odrabiać straty. Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych odbędą się 3 listopada.

Read more

USA: druga runda pomocy rządowej w związku z pandemią koronawirusa

Sekretarz stanu USA Steven Mnuchin powiedział, że Republikanie są przygotowani do wprowadzenia kolejnego pakietu pomocowego w poniedziałek i zapewnił, że Biały Dom ma wsparcie po tym, jak on i główny doradca prezydenta Trumpa spotkali się, by uratować propozycję w kwocie 1 biliona dolarów, która rozpadła się zaledwie kilka dni temu. Mnuchin obiecuje zmniejszyć zasiłki dla bezrobotnych w nowych pakietach koronawirusa tak by zlikwidować bonus w wysokości 600 dolarów tygodniowo. “Ludziom płacono więcej za pozostanie w domu niż za pracę” – mówił . “Nie zamierzamy używać pieniędzy podatników, aby płacić ludziom więcej za pozostanie w domu”. Nowe przepisy dawałyby bezrobotnym do 70 procent ich pierwotnego wynagrodzenia, tak by zachęcić Amerykanów do powrotu do pracy. Mnuchin obiecał również, że w sierpniu nastąpi druga runda czeków pomocowych w wysokości 1200 dolarów na osobę i 500 dolarów na każde dziecko. 

Read more

This will close in 8 seconds