M.Morawiecki złożył zeznania przed komisją śledczą ds. wyborów korespondencyjnych
Były premier, poseł PiS Mateusz Morawiecki złożył zeznania przed komisją śledczą do spraw wyborów korespondencyjnych. Byłego szefa rządu przesłuchano na dwóch kolejnych posiedzeniach tego gremium. W piątek odbyć się na przesłuchanie ostatniego ze świadków – prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Decyzja, która zlecała PWPW i Poczcie Polskiej podjęcie przygotowań do wyborów, była pozbawiona wad prawnych – zeznał Mateusz Morawiecki. O usunięciu z projektu defektów prawnych poinformował go ówczesny szef KPRM Michał Dworczyk: “Dla PWPW i dla Poczty Polskiej można było zlecić czynności przygotowawcze do przeprowadzenia wyborów. Powiedziałem, że jeżeli te mankamenty prawne zostaną usunięte, to mogę podpisać tę decyzję. Wtedy on (minister Dworczyk) tę decyzję mi przedłożył, informując mnie również ustnie o pozyskaniu opinii, stanowisk prawnych, które pozwalają już tę decyzję podpisać, ze względu na usunięcie defektów prawnych. 16 kwietnia tę decyzję podpisałem” – zeznał Morawiecki. Były premier zeznał, że nie zajmował się osobiście technicznymi szczegółami, czy pakiety wyborcze będą mogły być wydrukowane przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Mateusz Morawiecki podkreślił, że “zmarnowanie” milionów złotych wiosną 2020 roku było wynikiem – tu cytat: “obstrukcji Senatu, samorządów i powstrzymywania wyborów przez Jarosława Gowina”.
Read morePolska: koniec pierwszego dnia pracy komisji śledczej ds. wyborów kopertowych
O 18:00 zakończył się pierwszy dzień przesłuchania byłego wicepremiera w rządzie PiS Jarosława Gowina przez komisję śledczą do zbadania legalności wyborów prezydenckich w maju 2020 roku. Jarosław Gowin zeznał między innymi, że od początku sprzeciwiał się organizacji wyborów a także, że doświadczał nacisków, które miały zmusić go do zmiany decyzji. Po przesłuchaniu Jarosław Gowin powiedział, że jego postawa była związana z obawą o zdrowie Polaków, a nie – jak sugerowali posłowie PiS – z próbą przewrotu politycznego. “Nie po to podawałem się do dymisji by obalać rząd, tylko po to by zapobiec katastrofie jaką byłyby wybory kopertowe” – powiedział były wicepremier. Przewodniczący komisji śledczej poseł Dariusz Joński z KO po przesłuchaniu podkreślił, że zeznania Jarosława Gowina dotyczące organizacji wyborów kopertowych, w pełni ujawniają mechanizm rządów Prawa i Sprawiedliwości. “Stał za pomysłem Pan Bielan, który nie był w rządzie, był wtedy europosłem. Namawiał do tego Jarosława Kaczyńskiego, który również nie był w rządzie. Jak widać decyzje były podejmowane poza KPRM. To co zastanawia to fakt, że główni politycy rządu byli sceptyczni wobec wyborów i pod naciskiem te decyzje były zmieniane” – powiedział przewodniczący komisji śledczej Dariusz Joński. Wiceprzewodniczący komisji poseł Waldemar Buda z PiS wątpi we wiarygodność byłego wicepremiera i uważa, że jego zeznania miejscami były niejasne. “Miała być bomba jest kapiszon. Nie powiedział nic szczególnego. Co zastanawiające, nie mówił też o tym co mówili jego rozmówcy. Pan Michał Kamiński mówił, że byłby świetnym marszałkiem. Spotkali się u niego w domu. Jarosław Gowin pamięta spotkanie, pamięta rozmówców ale nie pamięta tych ofert. Powątpiewam w jego wiarygodność” – powiedział Waldemar Buda. Dziś, przed Jarosławem Gowinem na pytania członków komisji odpowiadał Prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych profesor Robert Flisiak.. Ekspert powiedział, że najbezpieczniejszą formą głosowania w tamtym czasie byłoby nieprzeprowadzenie wyborów. Podkreślił, że z każda mogła skutkować zwiększeniem zachorowalności na COVID-19. Drugi dzień przesłuchania Jarosława Gowina zaplanowany był w przyszłym tygodniu, dziś komisja zdecydowała jednak, że przesłuchanie będzie kontynuowane jutro od 10:00.
Read more

