Syryjczycy świętują upadek reżimu Asada

Syryjczycy świętują upadek reżimu Baszara al-Asada. Do Syrii wracają uchodźcy, którzy w obawie przed represjami uciekli do Turcji, Jordanii i Libanu. Na wolność wyszli cywile i rebelianci z więzienia Sajdnaja, nazywanego przez organizacje humanitarne “rzeźnią”. Syryjczycy, którzy uciekli przed reżimem do Turcji, chcą teraz wrócić do domów. “Mam dobre przeczucia. Przyjechałem tu w 2014 roku. I wracam do Syrii po raz pierwszy od tego czasu. Przyjechałem tu jako dziecko” – mówi mężczyzna czekający na syryjsko-tureckim przejściu granicznym w Kilis. Po kilku dniach zamknięcia na ulice Damaszku wyszli ludzie i wyjechały samochody. Otwarte są sklepy i niektóre stoiska uliczne z owocami i warzywami. Niektórzy robią sobie zdjęcia przy czołgu rebeliantów. Inni depczą fotografie Asada i zrywają plakaty z jego wizerunkiem. “On jest rzeźnikiem wszystkich Arabów. Wspierali go. Spójrzcie na więzienie Sajdnaja – zrobili tam prasy, były tam topione kości. To jest nieludzkie” – mówi mieszkaniec Damaszku. Lider organizacji Hayat Tahrir al-Sham (HTS) ogłosił ujawnienie nazwisk urzędników Asada odpowiedzialnych za tortury. A za informacje o nich będą przyznane nagrody.

Read more

Francja: upadek rządu niemal pewny

Upadek rządu Francji niemal pewny. O jego losach zdecyduje w najbliższych dniach Marine Le Pen. Od dwóch miesięcy centroprawicowy gabinet premiera Michela Barniera funkcjonował dzięki cichemu poparciu narodowców, ale ich niepisany sojusz rozpadł się podczas debaty nad budżetem. “Zagłosujemy za wotum nieufności dla rządu” – ogłosiła Marine Le Pen w reakcji na popołudniowe wystąpienie premiera w niższej izbie parlamentu. Michel Barnier ogłosił w nim, że sięgnie po specjalne narzędzie konstytucyjne umożliwiające natychmiastowe uchwalenie budżetu ubezpieczeń społecznych, pod warunkiem, że jego rząd przetrwa wotum nieufności. “To wy, deputowani, zadecydujecie, czy nasz kraj wybierze odpowiedzialne rozwiązania finansowe, czy wkroczy w niepewność” – powiedział premier Francji. W ostatnich dniach Michel Barnier ogłosił serię ustępstw wobec żądań narodowców w sprawie projektu budżetu. Marine Le Pen domaga się kolejnych takich kroków, przekonując, że tylko to może uratować rząd przed upadkiem. Czasu jest jednak niewiele, bo do głosowania nad wotum może dojść już w środę.  Rządzący od września sojusz centrystów i konserwatystów nie ma większości w niższej izbie parlamentu, co oznacza, że większość deputowanych poprze wotum, a premier Barnier będzie musiał odejść ze stanowiska. Jego rezygnacja uczyniłaby go najkrócej urzędującym premierem w historii Francji.

Read more

Chicago: rodzina pracownika rannego w wyniku upadku z 8. piętra pozywa 2 firmy

Rodzina pracownika ciężko rannego w wyniku upadku z 8. piętra na budowie w Hyde Park pozywa 2 firmy. Cztery dni po tym, jak Jeffrey Spyrka przeżył upadek z ośmiopiętrowego rusztowania, które kołysało się przy wietrze o prędkości nawet 40 mil na godzinę, jego rodzina zarzuca w pozwie „nieostrożne i niedbałe działania” dwóm firmom: generalnemu wykonawcy Turner Construction i podwykonawcy Adjustable Forms Incorporated. Adwokat Lou Cairo twierdzi, że w wyniku incydentu, do którego doszło w ubiegły czwartek na budowie University of Chicago Cancer Pavilion, południowo-zachodni narożnik rusztowania oddzielił się od budynku. „Chcieli po prostu wykonać swoją pracę, ponieważ czas to pieniądz, zysk ponad bezpieczeństwo” – powiedział Cairo. W pozwie zarzuca się, że pracownicy skarżyli się na stabilność tego narożnika kilka dni wcześniej, gdy rusztowanie znajdowało się niżej nad ziemią, a podwykonawca powiedział im, że problem zostanie rozwiązany. “To rusztowanie nie zostało odpowiednio sprawdzone. Nie zostało prawidłowo skonstruowane” – powiedział Cairo. „Sposób, w jaki zostało podparte w narożnikach, co jest najbardziej krytyczną częścią tego rusztowania, był wadliwy”. Inny pracownik, David O’Donnell, 27-letni inżynier techniczny, spadł z rusztowania i zginął, a jego rodzina przygotowuje się do złożenia pozwu jeszcze w tym tygodniu. 36-letni Spyrka, żonaty ojciec trójki dzieci, jakimś cudem przeżył po upadku z 8. piętra, szczęściu na pewno pomógł fakt, że wylądował na wiązkach rur PVC złożonych na budowie. Lekarze z sąsiedniego Centrum Medycznego Uniwersytetu Chicago pospieszyli mu z pomocą. Spyrka doznał licznych złamań i poważnych obrażeń wewnętrznych oraz głowy, ale jego adwokat twierdzi, że po wielu operacjach reaguje i nie jest sparaliżowany. Generalny wykonawca Turner Construction twierdzi, że jest świadomy zgłoszenia i nadal bada incydent.

Read more

USA: niefortunny upadek prezydenta podczas ceremonii rozdania dyplomów w Colorado Springs

Prezydent Biden przewrócił się na scenie podczas ceremonii rozdania dyplomów US Air Force Academy w Colorado Springs, w Colorado. Ceremonia graduacji na której prezydent Biden przemawiał do 919 kadetów odbyła się na stadionie Falcon Stadium w czwartek. Prezydenta witali m.in. senator USA Michael Bennet i burmistrz Colorado Springs John Suthers. Wcześniej Biden odwiedził bazę lotnictwa Peterson Space Force Base. Biały Dom donosi, że prezydentowi nic się nie stało. Cała ceremonia była otwarta dla generalnej publiczności, wcześniej należało nabyć bilet wstępu. Na nagraniu z ceremonii widać Bidena gratulującego na scenie jednemu z kadetów, który odebrał dyplom, po czym prezydent przewraca się i ląduje na scenie. Z nagrania można wnioskować, że prezydent potknął się o przedmiot, który przypomina niewielki woreczek z piaskiem. Prezydentowi pomagają podnieść się przedstawiciele Air Force i doprowadzają go kilka metrów dalej, na trybunę honorową. Prezydent wskazuje palcem w kierunku torebki z piaskiem.  Dyrektor komunikacji Białego Domu zamieścił później Tweeta o treści, że prezydent “jest w porządku” i że powodem upadku był woreczek z piaskiem. Prezydent Joe Biden ma 80 lat i niedawno ogłosił, że będzie ubiegał się o reelekcję. Będzie miał 82 lata w momencie objęcia drugiej kadencji, jeśli wygra. Jest najstarszym prezydentem USA w momencie zaprzysiężenia, z 2020 roku. Biden nie jest pierwszym politykiem, który wywrócił się publicznie.

Read more

34-letnia mieszkanka Illinois zginęła, a jej syn jest w stanie krytycznym po upadku z klifu w Parku Niagara Falls

34-letnia mieszkanka Illinois zginęła, a jej 5-letni syn jest w stanie krytycznym po tym, jak oboje spadli z 90-metrowego klifu w Parku Stanowym Niagara Falls. „Dochodzenie jest w toku, ale nie wierzymy, że był to wypadek”, powiedział kapitan policji parków stanowych, Chris Rola. Do zdarzenia doszło w 13 lutego w południe. 34-letnia kobieta, której nazwiska nie ujawniono, wspięła się wraz z synem na barierkę. Para spadła na dno, uderzając w zamarznięte brzegi wąwozu Niagara Falls. Kobieta zginęła na miejscu, a chłopiec został przetransportowany helikopterem do szpitala dziecięcego John R. Oishei w Buffalo w stanie Nowy Jork, gdzie przeszedł operację. Jego stan jest krytyczny. Śledztwo jest w toku – poinformowała policja.

Read more

78. rocznica upadku Powstania Warszawskiego

W 78. rocznicę upadku Powstania Warszawskiego w stolicy otwarto Izbę Pamięci o cywilnych ofiarach tego zrywu. Pawilon wystawowo-edukacyjny stanął w parku Powstańców Warszawy przy Cmentarzu Powstańców Warszawy, największej pod względem liczby pochowanych osób wojennej nekropolii stolicy. “Główne przesłanie Izby Pamięci brzmi: Nigdy więcej wojny”- mówiła jej inicjatorka Wanda Traczyk-Stawska – weteranka Powstania i przewodnicząca Społecznego Komitetu do spraw Cmentarza Powstańców Warszawy. “Rodziny tych, którzy tu leżą, są mi najbardziej bliskie sercu. A leżą tu 104 tysiące 105 osób. I ich głosem ma być ten cmentarz i ta Izba Pamięci. Ona ma wołać na cały świat: Nigdy więcej wojny! A wojna już się toczy na Ukrainie i dlatego musimy wszyscy razem wołać: Nigdy więcej wojny, nie możemy pozwolić na to” – apelowała Wanda Traczyk-Stawska. W Izbie Pamięci w Sali Świadectw zwiedzający znajdą olbrzymią fotografię lotniczą zniszczonego miasta z zaznaczonymi miejscami egzekucji, tymczasowych pochówków i ekshumacji. Sala Historii wyposażona w ekrany dotykowe opowiada o losach Cmentarza Powstańców Warszawy i dokonaniach opiekującego się nim Społecznego Komitetu. Obok pawilonu – po jego dwóch stronach – wyrasta Mur Pamięci z nazwiskami około 60 tysięcy zidentyfikowanych cywilnych ofiar Powstania Warszawskiego. Jest też około 30 tysięcy pustych tabliczek, na których w miarę postępu badań będą się pojawiać następne nazwiska.Powstanie Warszawskie było największym zrywem niepodległościowym Armii Krajowej i największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej Europie. W czasie walk zginęło od 16 do 18 tysięcy powstańców, a prawie 25 tysięcy zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej wyniosły około 180 tysięcy osób. Siedem lat temu Sejm uhonorował ją, ustanawiając 2 października Dniem Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy.

Read more