Senat Illinois: pieniądze dla strażaków, świadczenia emeryturalne mogą pójść w górę

Senat Illinois zagłosował w poniedziałek za podniesieniem świadczeń emerytalnych dla 2,200 strażaków z Chicago. Za głosowało 37 senatorów, a przeciwko było 14. Sześciu członków wyższej Izby Kongresu nie głosowało, a jeden głosował jako „obecny”. Projekt ustawy wcześniej został przyjęty przez stanową Izbę Reprezentantów. Teraz czeka na podpis lub weto gubernatora JB Pritzkera.  Propozycję nowego prawa przedstawił w wyższej Izbie Kongresu, zagorzały przeciwnik burmistrz Chicago, demokrata Robert Martwick. Jego projekt znosi „ograniczenie dotyczące daty urodzenia”, które zabrania około 2,200 aktywnym i emerytowanym strażakom urodzonym po 1 stycznia 1966 roku otrzymywania automatycznej podwyżki emerytury w wysokości 3 procent, wynikającej z rocznego wzrostu kosztów utrzymania (COLA). Do tej pory wypłacano im połowę tej kwoty, czyli 1,5 procent. Lori Lightfoot określiła przegłosowaną ustawę jako „nieodpowiedzialną”, która do 2055 roku obciąży podatników dodatkową kwotą 850 milionów dolarów. Podobnego zdania jest prezydent Federacji Obywatelskiej Laurence Msall, który apeluje do gubernatora J.B. Pritzkera o zawetowanie ustawy. Argumentuje on, że „jedynym źródłem, z którego mogą pochodzić pieniądze na pokrycie kosztów wprowadzonej ustawy, będą podatki od nieruchomości.”  

Read more

Nowy Jork: strażacy nie chcą się szczepić

Ankieta przeprowadzona wśród nowojorskich strażaków wykazała, że ​​ponad połowa z nich nie skorzystałaby z możliwości zaszczepienia się przeciwko COVID-19, gdyby szczepionka byłaby im oferowana. W badaniu wzięło udział ponad 2 tysiące strażaków spośród 8,200 zatrudnionych w FDNY. 1,100 funkcjonariuszy departamentu czyli 54,7 procent, stwierdziło, że nie weźmie udziału w dobrowolnych szczepieniach, a 45,3 procent, powiedziało, że tak. Z badań przeprowadzonych m.in. przez naukowców z New York University Medical School wynika, że podczas pandemii koronawirusa strażacy byli 15 razy bardziej narażeni na infekcję, niż pozostali mieszkańcy Wielkiego Jabłka. W pierwszych 3 miesiącach trwania epidemii zachorowało ponad 5 tysięcy pracowników nowojorskiego departamentu pożarnictwa. 62 osoby trafiły do szpitali, a 4 zmarły.

Read more