USA: co najmniej 51 ofiar śmiertelnych „śnieżycy stulecia”

Silny wiatr i opady śniegu, które nawiedziły wschodnie wybrzeże USA, określone zostały „śnieżycą stulecia” i spowodowały już śmierć 51 osób. Niektóre źródła mówią o 60 ofiarach. Najwięcej ofiar – 29 – zanotowano w stanie Nowy Jork. Co najmniej 25 osób zginęło w okolicach Buffalo w amerykańskim stanie Nowy Jork przy granicy z Kanadą. Lokalne władze spodziewają się wzrostu liczby ofiar śmiertelnych, ponieważ służby ratownicze mają trudności z dotarciem do wszystkich potrzebujących pomocy. Jednocześnie policja i straż pożarna informują o przypadkach kradzieży notowanych w rejonach dotkniętych przez żywioł. „Jestem załamany z powodu śmierci, po prostu całkowicie zdruzgotany, widząc tak wiele zgonów. Jednocześnie dowiaduję się, że w naszej społeczności mają miejsce grabieże. W tym samym czasie, gdy wciąż odnajdujemy ciała ofiar” – mówił gubernator hrabstwa Eire Mark PoloncarzW sumie pod grubą warstwą śniegu znalazło się co najmniej dziewięć amerykańskich stanów. Śnieżycom towarzyszy silny wiatr. Prezydent USA Joe Biden ogłosił w stanie Nowy Jork stan klęski żywiołowej, co pozwoli na użycie sił federalnych do walki z żywiołem. W niektórych regionach wprowadzono zakaz poruszania się pojazdami. Front pogodowy ma długość 3200 kilometrów i rozciąga się od południowego stanu Texas do kanadyjskiej prowincji Quebec. Od czwartku bez prądu pozostaje ponad półtora miliona osób.  Najtrudniejsze warunki panują w stanach Minnesota, Iowa, Wisconsin i Michigan w północno-wschodniej części USA. W północnych stanach Południowa Dakota i Montana temperatury spadają do minus 45 stopni.  W kanadyjskich prowincjach Ontario i Quebec bez prądu pozostają setki tysięcy ludzi. W pozostałych prowincjach służby meteorologiczne wydały ostrzeżenia o silnym wietrze, intensywnych opadach śniegu i prognozowanych niskich temperaturach.  Meteorolodzy zapowiadają, że w ciągu kilku dni pogoda powinna się poprawić, ale na razie zalecają unikanie podróży. Z powodu śnieżycy tysiące lotów zostało odwołanych i wielu Amerykanów nie dotarło na święta do swoich rodzin.

Read more

USA: śnieżyce i trudne warunki w wielu stanach

Potężna burza ze śnieżycami i opadami marznącego deszczu ogarnęła duże obszary USA od Teksasu przez Arkansas, Tennessee po część stanu Nowy Jork. W czwartek do wczesnego popołudnia odwołano ponad 4,700 lotów, bez prądu pozostawało przeszło 200 tysięcy domostw.  Szczególnie mocno zostało dotknięte Dallas. Odwołano 65 procent zaplanowanych lotów.  Gubernator Teksasu Greg Abbott poinformował o oblodzeniach, których stan nie doświadczał od co najmniej kilku dekad. Lokalne władze wezwały kierowców do opuszczenia dróg w Dallas, a szkoły w tym mieście i Fort Worth zostały zamknięte do końca tygodnia.  Burza śnieżna dotarła do Teksasu niemal dokładnie rok po tym, kiedy z powodu długo utrzymujących się mrozów i przerw w dostawach prądu, zmarło tam ponad 200 osób. Według prognoz burza przesuwa się na wschód. W Maine oraz północnej części stanu Nowy Jork może spaść do 20 cali śniegu.

Read more

Illinois: ostrzeżenie przed potężną śnieżycą, żołnierze Gwardii Narodowej w gotowości

W związku ze zbliżającą się w kierunku Illinois potężną śnieżycą gubernator JB Pritzker już wydał oświadczenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego aktywując żołnierzy Gwardii Narodowej. Około 130 gwardzistów zostało postawionych w stan gotowości do walki z ciężkimi warunkami atmosferycznymi. Zgoda na ogłoszenie katastrofy ze skutkiem natychmiastowym ma wesprzeć lokalne władze.  Departament Transportu stanu Illinois rozmieści ponad 1800 ciężarówek i specjalny sprzęt do odśnieżania dróg. Potężna burza śnieżna ma dotrzeć do Illinois we wtorek wieczorem i może spowodować „wyjątkowo niebezpieczne” i „zagrażające życiu” warunki podróży w całym stanie. Synoptycy ostrzagają, aby wyruszając w drogę zabrać ze  sobą potrzebne do przeżycia rzeczy na wypadek gdyby doszlo do utkniecia na drodze z powodu gwałtownych opadow śniegu. 

Read more

Śnieżyce w Waszyngtonie

Waszyngton sparaliżowany z powodu ataku zimy. Z powodu dużych opadów śniegu w stolicy Stanów Zjednoczonych zamknięto urzędy i szkoły. Śnieżycie sparaliżowały komunikację samochodową i zakłóciły ruch lotniczy. W poprzednich dniach temperatura w Waszyngtonie sięgała 16-17 stopni Celsjusza. Minionej nocy przyszło gwałtowne załamanie pogody. Śnieżyce objęły ciągnący się na długości kilkuset kilometrów obszar od Appalachów po Filadelfię. W stolicy USA śnieg zablokował ulice. Wielu kierowców, którzy którzy wyjechali na drogi utknęło w zaspach. Ponad połowa lotów z trzech stołecznych lotnisk została odwołana lub opóźniona. Wszystkie urzędy federalne oraz szkoły są zamknięte. W Waszyngtonie i okolicach wstrzymano testy na Covid. Ponad pół miliona mieszkańców nie ma w domach prądu.  Śnieżycie uziemiły prezydencki helikopter Marine One, którym Joe Biden miał wrócić do Waszyngtonu ze swego domu w stanie Delaware. Prezydent USA wyląduje Air Force One na lotnisku w bazie Andrews i stamtąd w kolumnie samochodów dotrze do Białego Domu.   Meteorolodzy prognozują, że w aglomeracji waszyngtońskiej spadnie około 25 centymetrów śniegu.

Read more