Chicago: policja przestała używać technologii ShotSpotter
Od poniedziałku policja w Chicago nie korzysta już z technologii ShotSpotter. Umowa z miastem wygasła w nocy. Poniedziałek jest pierwszym dniem od ponad sześciu lat, w którym miasto Chicago nie będzie korzystać z technologii wykrywania strzałów. W zeszłym tygodniu radni zdecydowaną większością głosów opowiedzieli się za utrzymaniem systemu technologicznego. Jednak burmistrz Brandon Johnson zawetował tę decyzję, mówiąc: „Ostatecznym celem jest wykorzystanie zasobów na najbardziej skuteczne strategie i taktyki, które przyspieszą obecny trend spadkowy przestępczości. Musimy zbadać lepsze opcje, które uratują więcej istnień ludzkich”. Technologia wykrywania wystrzałów ShotSpotter została wycofana w mieście wraz z wygaśnięciem umowy miasta z SoundThinking, firmą stojącą za ShotSpotter. Alerty dla organów ścigania zostały wstrzymane i rozpoczął się demontaż technologii. SoundThinking twierdzi, że nastąpi 60-dniowy okres demobilizacji, podczas którego firma będzie współpracować z CPD, aby zapewnić płynne przejście, w tym dostęp do historycznych danych dotyczących przestępczości z użyciem broni palnej i innych narzędzi analitycznych. Technologia ta od lat pomagała drugiemu co do wielkości departamentowi policji w Stanach Zjednoczonych, ostrzegając funkcjonariuszy o wykrytych strzałach, często w przypadkach, gdy nie wykonano połączenia pod numer 911. Ale gdy zegar wybił północ w poniedziałek, miasto i ShotSpotter rozstały się. „Doceniliśmy długoterminowe, bardzo produktywne relacje z miastem Chicago” – powiedział prezes SoundThinking, Ralph Clark. „Wszystko, czego kiedykolwiek chcieliśmy, to przeprowadzić uzasadnioną dyskusję, analizując fakty i dane, aby podjąć prawdziwą decyzję, czy ta relacja może być kontynuowana”. Burmistrz Brandon Johnson powiedział, że zakończy kontrakt miasta z SoundThinking po objęciu urzędu, często twierdząc, że ShotSpotter jest zawodny i kosztowny dla budżetu miasta.
Read moreChicago: burmistrz potępia technologię ShotSpotter jako „krótkofalówkę na słupie” na kilka dni przed wyłączeniem systemu
System wykrywania strzałów z broni palnej, który niektórzy członkowie Rady Miasta desperacko próbują utrzymać, to niewiele więcej niż „krótkofalówka na słupie”, powiedział w poniedziałek burmistrz Brandon Johnson. Johnson potępił system ShotSpotter jako kosztowne marnotrawstwo dziesiątek milionów dolarów podatników. Na środowym posiedzeniu Rady zwolennicy systemu, który Johnson chce wyłączyć w niedzielę, spróbują zebrać 34 głosy, których potrzebują, aby temu zapobiec. Popierają rozporządzenie, które dałoby szefowi policji chicagowskiej Larry’emu Snellingowi prawo do przedłużenia istniejącej umowy ShotSpotter lub zawarcia nowej umowy na podobną technologię. Środek ten został przydzielony do Komisji Regulaminowej, gdzie ustawodawstwo sprzeciwiające się burmistrzowi jest zwykle wysyłane do kosza. Ale jego zwolennicy chcą powołać się na Regułę 41 w środę. Ten manewr parlamentarny pozwala radnemu wezwać do natychmiastowego rozpatrzenia rozporządzenia, jeśli nie podjęto żadnych działań w komisji. Jednak w poniedziałek Ald. Michelle Harris (8.), przewodnicząca komisji, planowała zapobiec temu starciu, przenosząc rozporządzenie do innej komisji. To sprawiłoby, że nie kwalifikowałaby się ona do zastosowania art. 41 Regulaminu. Gra w parlamentarnego ping-ponga została jednak zablokowana, gdy komisja zagłosowała 30 do 17 przeciwko temu posunięciu, Johnson pozostaje zdeterminowany, aby pozbyć się systemu ShotSpotter w ten czy inny sposób, tak jak obiecał to zrobić podczas swojej kampanii na burmistrza. „Powiedzieli, że zmniejszy to przemoc z użyciem broni palnej o 50% i że dzięki temu dzielnice staną się bezpieczniejsze” – powiedział Johnson na niepowiązanej konferencji prasowej w poniedziałek na Soldier Field. „Nie możemy pozwolić sobie na to, by korporacje wykorzystywały ból i cierpienie mieszkańców Chicago”. Miasto wydało „100 milionów dolarów na krótkofalówkę na słupie, a powodem, dla którego powiedzieli, że jej potrzebujemy, było zmniejszenie przemocy z użyciem broni” – dodał. „Tak się nie stało”. Według danych miasta, całkowite wydatki na ShotSpotter wyniosły do tej pory 53 miliony dolarów.
Read moreChicago: Kontrakt ShotSpotter przedłużony
Chicago i firma Shound Thinking (operator system ShotSpotter) podpisały prozumienie o przedłużeniu kontraktu do 22 września 2024. Po tym czasie nastąpi dwumiesięczny okres przejściowy – w domyślne na jakiś nowy system? ShotSpotter wspomagał pracę policji w Chicago od 2018 roku. Pastor Donovan Price, który pracuje z rodzinami ofiar strzelanin uważa, że ShotSpotter to bezcenne narzędzie. „Nie rozumiem jak [władze miasta] mogą rezygnować z jakiegokolwiek narzędzia, które pomaga zwalczać przemoc w naszym mieście. Przez ostatnie kilka dni usiłowałem sobie wyobrazić przyszłośc bez niego i wszystko, co widzę to zagrożenie.” Price nie zgadza się ze stanowiskiem burmistrza Johnsona co do technologii ShotSpotter oraz jego kampanijna obietnicą o zastąpieniu jej “innymi strategiami walki z przestępczością.” Jonathan Manes, prawnik w MacArthur Justice Center, mówi, że przeprowadzone badania potwierdzają, że w 90% przypadków po przyjeździe policji na miejsce strzelaniny podane przez ShotSpotter, oficerowie nie znajdują żadnych dowodów na użycie broni. Dodatkowo znaleziono wiele przypadków, w których nadużycie siły przez policjantów było bezpośrednio związane z raportami ShotSpotter. Z kolei przedstawiciel SoundThinking mówi, że technologia ShotSpotter uratowała setki osób, szczególnie w wypadkach kiedy nie są w stanie zadzwonić na numer alarmowy 911 po pomoc. I choć brakuje niezależnych danych potwierdzających każde z tych stanowisk, pastor Price uważa, że technologia może ratować życie lub dać tę szansę służbom do tego powołanym – jak w wypadku 12-letniego Damiena Green, który został postrzelony w głowę w dzielnicy Englewood. Nikt nie zadzwonił na numer 911, nikt nie udzielił mu pomocy i tylko dzięki technologii ShotSpotter policja i służby medyczne pojawiły się na miejscu zdarzenia. Biuro burmistrza w komunikacie prasowym informuje, że kontrakt został przedłużony do 22 września 2024, ale już teraz odpowiednie służby i grupy społeczne analizują dane i programy, aby wydać odpowiednie rekomendacje a Departament Policji Miasta Chicago już modernizuje swoje operacje, wprowadza nowe szkolenia i rozwija nowe modele reakcji na przestępstwa z użyciem broni, które mają na celu zredukowanie ich ilości i wrost odpowiedzialności. Jeszcze nie podano publicznie ile Chicago będzie musiało zaplacić za przedłużenie kontraktu – choć biorąc pod uwagę, że przedłużony zostaje na czas trwania Konwencji…
Read moreChicago: biuro burmistrza tłumaczy się z przedłużenia kontraktu miejskiego z firmą ShotSpotter
Biuro burmistrza Johnsona oświadczyło, że nie wiedziało o tym, że e-podpis zostanie użyty na przedłużenie wartego 10 milionów dolarów kontraktu ShotSpotter. W trakcie kampanii, ówczesny kandydat a teraz burmistrz Brandon Johnson, obiecywał zakończenie miejskiego kontraktu z ShotSpotter, dostawcą elektronicznego systemu ostrzegania rozpoznającym wystrzały z broni palnej. Natomiast podpis burmistrza Johnsona znalazł się na dokumencie przedłużającym kontrakt wart 10 milionów dolarów. W marcu mówił on, że system był porażką a narzędzie nie działało. System detekcji strzałów ShotSpotter został uruchomiony w Chicago w 2019 roku. Jako kandydat na burmistrza Johnson wskazywał na badania kwestionujące efektywność tej technologii. Kontrakt z e-podpisem burmistrza nosi datę 9 czerwca. Jeden z doradców burmistrza poinformował, że podpis został dołączony do dokumentu bezwiednie. W oświadczeniu wydanym przez biuro burmistrza można przeczytać, że biuro przyjrzy się bliżej procedurom stosowanym przez miejski Departament Zaopatrzenia. W oświadczeniu dodano również, że biuro posiada głębokie wątpliwości do do efektywności i kosztu programu ShotSpotter a burmistrz wyda ostateczną decyzję, kiedy kontrakt zakończy się w lutym.
Read more



