Francja: apel o blokowanie uczelni w ramach protestu przeciwko reformie emerytalnej

We Francji zaostrza się spór wokół reformy emerytalnej. Organizacje studenckie wezwały do blokowania uczelni podczas kolejnej rundy strajków zaplanowanej na 7 lutego. W poprzednich protestach w styczniu uczestniczyły miliony Francuzów. Do masowej mobilizacji przeciwko reformie emerytalnej wezwało dziewięć lewicowych organizacji, w tym największy związek studencki UNEF. W komunikacie udostępnionym w mediach społecznościowych organizacje zaapelowały do blokowania uniwersytetów, liceów i innych placówek oświaty. Udział we wtorkowym strajku zapowiedzieli też pracownicy sektorów energii, turystyki i transportu. Kolejarze i pracownicy rafinerii naftowych grożą przedłużeniem strajku aż do środy.  Tymczasem sondaże wskazują, że dwie trzecie Francuzów wciąż sprzeciwia się rządowym planom podwyższenia wieku emerytalnego z 62 do 64 lat.  Projekt ustawy trafił już do niższej izby parlamentu. Opozycja zgłosiła ponad 20 tysięcy poprawek, aby spowolnić prace deputowanych. Rząd oskarża lewicę i narodowców o „obstrukcję parlamentarną” i zapewnia, że nie wycofa reformy. Debata nad projektem rozpocznie się w poniedziałek i potrwa co najmniej 20 dni. 

Read more

Francja: trwają demonstracje przeciwko reformie emerytalnej

We Francji trwają demonstracje przeciwko reformie emerytalnej. To drugi dzień ogólnokrajowych protestów w tej sprawie. W połowie stycznia na ulice wyszło ponad półtora miliona osób, ale rząd nie zrezygnował ze swoich planów, zakładających podwyższenie wieku emerytalnego z 62 do 64 lat. Związkowcy twierdzą, że dzisiejsze protesty mają jeszcze większą skalę, niż te sprzed dwóch tygodni. „Napływające dane wskazują, że jest lepiej niż 19 stycznia, jest jeszcze więcej osób na ulicach. To prawdziwy sygnał ostrzegawczy dla rządu” – oświadczył szef centrali CFDT, Laurent Berger.  Antyrządowe wiece odbywają się w ponad 200 miastach. Według związkowców, rano w Marsylii zgromadziło się ponad 200 tysięcy osób, w Nicei – 60 tysięcy, a w Tuluzie – 80 tysięcy. Największa demonstracja ruszyła po południu w Paryżu.  W całym kraju zorganizowano strajki. Nie pracuje ponad 30 procent kolejarzy i nauczycieli oraz około 70 procent pracowników rafinerii naftowych. Przestój w pracy ogłosili też kontrolerzy lotów, przez co niektóre linie – między innymi Air France – odwołały cześć połączeń. Protesty nie przynoszą na razie konkretnych efektów, a rząd skierował już ustawę dotyczącą reformy do parlamentu. „Będziemy musieli zaostrzyć ton. Pojawia się pytanie, czy należy zorganizować bezterminowy strajk” – ostrzega szef lewicowej centrali CGT, Philippe Martinez. Związkowcy planują kolejne protesty i strajki w przyszłym tygodniu. 

Read more

Francja: związkowcy grożą odcięciem prądu miliarderom i zwolennikom reformy emerytalnej

Francuscy związkowcy grożą odcięciem prądu niektórym miliarderom i osobom publicznym popierającym reformę emerytalną. Kilka dni temu przeciwko rządowym planowym strajkowały i protestowały miliony osób. Rząd nie wycofał jednak reformy, która zakłada, że Francuzi będą stopniowo odchodzili na emeryturę w wieku 64 lat – o dwa lata później niż teraz. Francuscy związkowcy wzywają do zaostrzenia protestów. „Strajk to dobra rzecz, ale to nie wystarcza” – stwierdza Sébastien Menesplier, sekretarz generalny związku CGT w sektorze energii – jednej z największych centrali w kraju. „Zrobimy, tak jak każe nam rząd: będziemy oszczędzać energię. Odetniemy prąd tym osobom, które według nas prowadzą działalność nieistotną dla kraju” – deklaruje działacz CGT. Chodzi o największe fortuny w kraju, ale też o polityków, którzy popierają reformę emerytalną. „Nie wszystkie metody działania są akceptowalne. Niektóre z planowanych działań mogą zostać uznane za wykroczenia, na przykład odcinanie prądu, jeśli jest ono celowe i wymierzone w konkretne osoby” – ostrzegł minister pracy Olivier Dussopt. Związki zapowiadają też długotrwałe blokowanie rafinerii naftowych, siedmiodniowy strajk na kolei od środy, oraz wyłączenie wyciągów narciarskich podczas zimowych ferii w lutym. Ponadto 31 stycznia planowany jest kolejny strajk w niemal wszystkich branżach oraz demonstracje.

Read more

Francja: związkowcy i lewica wzywają do masowych protestów przeciwko reformie emerytalnej

Francuskie związki zawodowe wzywają do masowych protestów przeciwko przedstawionej kilka dni temu przez premier Elisabeth Borne reformie emerytalnej. Władze chcą podwyższyć wiek emerytalny z 62 do 64 lat w 2030 roku. W czwartek w całym kraju planowane są demonstracje i strajki przeciwko rządowemu projektowi. Szef największego związku zawodowego w kraju CFDT Laurent Berger stwierdził, że spodziewa się w czwartek masowych protestów. “Od tygodnia obserwujemy rosnące niezadowolenie we wszystkich sektorach zawodowych. Na ulice musi wyjść jak największa liczba osób” – apelował szef CFDT na antenie radia Franceinfo. Przewodniczący lewicowego związku CGT Philippe Martinez stwierdził zkolei, że celem jest wyprowadzenie na ulice “kilku milionów Francuzów”. Miliona protestujących spodziewają się też liderzy lewicowego sojuszu Nupes. Media piszą o “czarnym dniu” i możliwym “chaosie” w całym kraju. Po raz pierwszy od dwunastu lat do strajku i demonstracji jednogłośnie wezwały wszystkie największe centrale związkowe. Zapowiadane są poważne zakłócenia na kolei, na lotniskach oraz w transporcie publicznym. W strajku wezmą również udział urzędnicy, pracownicy szkół i szpitali oraz policjanci. Zapowiadane jest też blokowanie rafinerii naftowych. “Demokracja, to swoboda wypowiedzi, a nie bałagan i blokady” – skomentował na antenie stacji BFM TV minister gospodarki Bruno Le Maire, który potwierdził, że reforma emerytalna wejdzie w życie latem. Według wczorajszego sondażu pracowni IFOP, tym zmianom sprzeciwia się 68 procent Francuzów.

Read more