Donald Tusk: Europa musi wspomagać państwa frontowe
Europa musi wspierać państwa frontowe, które są mocno zaangażowane w pomoc walczącej z rosyjską agresją Ukrainie – mówi premier. Donald Tusk podkreślił na konferencji z przewodniczącym Rady Europy, że bezpieczeństwo m.in. Polski czy Estonii stanowi o bezpieczeństwie reszty kontynentu. Szef rządu przypomniał, że od pierwszych dni wojny Polska uczestniczy w inicjatywach dozbrajania Ukraińców. Mówił, że również rządy państwa takich jak Hiszpania i Portugalia rozumieją, że wojna nie jest tak daleko, jak mogłoby się wydawać. “Jeśli jesteśmy jedną Europą, to znaczy, że wojna jest u naszych bram i dlatego będziemy szukać wszystkich możliwości, jak wesprzeć Ukrainę i jak wesprzeć państwa, które są najbardziej narażone na konsekwencje tej wojny” – powiedział premier Donald Tusk. Warszawę odwiedzili dziś przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel oraz szefowie rządów sześciu unijnych państw – Estonii, Finlandii, Grecji, Hiszpanii, Irlandii i Luksemburga. Rozmowy, w których udział bierze premier Donald Tusk, to konsultacjami o priorytetach polityki Unii Europejskiej – również w kwestii obronności.
Read moreEkspertka Rady Europy: przymusowe wysiedlenia dzieci z Ukrainy to genocyd
Ekspertka Rady Europy do spraw przestępstw wojennych Oksana Senatorowa powiedziała, że przymusowe wysiedlanie dzieci z terenów, okupowanych przez Rosjan, ma wszelkie znamiona genocydu. Odebrane rodzicom dzieci są przewożone na odległe tereny – często na północy Rosji – i poddawane indoktrynacji, która ma z nich uczynić obywateli rosyjskich. Oksana Senatorowa poinformowała, że od lutego do listopada ubiegłego roku z Ukrainy do Rosji pod pozorem “ewakuacji z zagrożonych terenów” przesiedlono 2 miliony 800 tysięcy Ukraińców. W tej liczbie jest co najmniej 700 tysięcy dzieci. Ekspertka podkreśla, że przedstawione dane najprawdopodobniej nie odzwierciedlają stanu faktycznego, gdyż według oficjalnych rosyjskich statystyk na terenie Federacji Rosyjskiej przebywa ponad 4 i pół miliona Ukraińców. W sytuacji toczonej wojny nie sposób ustalić ilu z nich opuściło ojczyznę z własnej woli. By przeciwdziałać rosyjskiej akcji ukraińskie władze założyły specjalny portal internetowy o nazwie “Dzieci wojny”. Autorom i współpracownikom tej strony udało się dotąd prześledzić losy 16 tysięcy jedenastu deportowanych dzieci. Zaledwie 126 wróciło do domów i rodzin.
Read more

