Europa: 30 tysięcy żołnierzy z 27 krajów bierze udział w manewrach Cold Response

30 tysięcy żołnierzy z 27 krajów, w tym 23 członków NATO, także z Polski od początku tygodnia bierze udział w manewrach Cold Response. Ćwiczenia odbywają się w należącej do Norwegii części Arktyki. Manewry, które mają symulować obronę Norwegii w ramach współpracy transatlantyckiej, zakładają wykorzystanie tzw. szpicy NATO.  Pierwotnie manewry miały odbyć się w ubiegłym roku, jednak pandemia koronawirusa wymusiła zmianę planów. Manewry Cold Response odbywają się co dwa lata w Norwegii w warunkach zimowych. Przedsięwzięcie jest połączone z NATO-wskimi ćwiczeniami Brilliant Jump.

Read more

Rosja zapowiedziała na jutro manewry sił jądrowych

Rosja na sobotę zapowiedziała manewry strategicznych sił jądrowych. W ćwiczeniach wezmą udział jednostki Południowego Okręgu Wojskowego, który obejmuje zaanektowany Krym oraz obwody graniczące z Ukrainą i separatystycznymi regionami – Abchazją i Osetią Południową. W manewrach wezmą również udział okręty flot czarnomorskiej i północnej. Władze w Kijowie i państwa NATO od kilku miesięcy apelują do władz Rosji, aby ograniczyły organizowanie ćwiczeń i koncentrację wojsk w pobliżu ukraińskich granic. Waszyngton i Bruksela zapowiedziały dotkliwe sankcje, jeśli Moskwa zdecyduje się zaatakować sąsiedni kraj.  Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że w trakcie manewrów sił jądrowych zostaną wystrzelone rakiety balistyczne i skrzydlate pociski manewrujące. Ćwiczeniami będzie dowodził prezydent Władimir Putin.  Radio Echo Moskwy przypomniało, że manewry sił jądrowych zostały przeniesione z jesieni ubiegłego roku na luty. Rozgłośnia napisała, że amerykańskie media oceniły wtedy taką decyzję jako ostrzeżenie dla NATO w związku z możliwym atakiem Rosji na Ukrainę.  Rosyjski resort obrony od poniedziałku informuje o wycofywaniu oddziałów biorących udział w ćwiczeniach wzdłuż zachodniej i południowej granicy Federacji. W ostatnich komunikatach wspomniano, że do koszar wróciły jednostki z Dagestanu i Czeczenii. Jednak w ocenie Pentagonu, Moskwa nadal gromadzi wojska wzdłuż ukraińskich granic, a sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ostrzegł, że incydenty zbrojne w Donbasie mogą być prowokacjami, które dadzą Rosji pretekst do zaatakowania Ukrainy. 

Read more

Rosja i Białoruś rozpoczęły wspólne ćwiczenia wojskowe

Rosja i Białoruś rozpoczęły wspólne manewry wojskowe pod kryptonimem “Związkowa Stanowczość 2022”. Ćwiczenia odbywają się na białoruskich poligonach, graniczących z Polską, Litwą i Ukrainą. Moskwa i Mińsk nie podały dokładnej liczby żołnierzy uczestniczących w tym przedsięwzięciu.  Analitycy i politycy z państw NATO zauważają, że białorusko – rosyjskie manewry odbywają się w okresie, gdy wzrosło napięcie wokół ukraińskich granic. Już wcześniej Bruksela i Waszyngton zapowiedziały, że w przypadku rosyjskiej agresji na Ukrainę nie pozostaną bierne i nałożą na Moskwę dotkliwe sankcje. Rosja od stycznia przerzucała wojska na Białoruś, w tym samoloty wielozadaniowe, systemy rakietowe, czołgi i oddziały desantowe. Część żołnierzy i sprzętu rozlokowano w pobliżu granic Polski i Ukrainy. W ubiegłym tygodniu Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg stwierdził, że Moskwa wysłała do sojuszniczego kraju około 30 tysięcy żołnierzy.  Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że do obwodu brzeskiego, który graniczy z Polską trafiły systemy rakietowe S-400 Triumf i myśliwce wielozadaniowe Su-35S. Na Białorusi są też rosyjskie zestawy artyleryjsko-rakietowe Pancyr-S. Analitycy wojskowi zwracają uwagę, że Rosja zgromadziła wojska wokół ukraińskich granic, na wszystkich dostępnych jej odcinkach: na zaanektowanym Krymie, w obwodach woroneskim, rostowskim, birańskim i częściowo w smoleńskim, a także na terytorium Białorusi w obwodach: brzeskim i homelskim.  W ocenie części niezależnych analityków, rosyjsko – białoruskie manewry są elementem presji wywieranej przez Kreml na państwa NATO, aby skłonić je do ustępstw w sprawie tak zwanych gwarancji bezpieczeństwa. 

Read more

Ukraina pojutrze rozpoczyna ćwiczenia wojskowe

10 lutego Ukraina rozpocznie na swoim terytorium ćwiczenia wojskowe. Mają one być odpowiedzią na rosyjsko-białoruskie manewry. Ukraińska armia będzie ćwiczyć z wykorzystaniem nowoczesnego uzbrojenia, które otrzymała od państw zachodu w ramach pomocy wojskowej. Manewry są planowane w terminie od 10 do 20 lutego w kilku obwodach Ukrainy – między innymi rówieńskim, żytomierskim, mikołajowskim, sumskim i odeskim. Jak poinformował ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow, w ćwiczeniach mają być wykorzystane drony Bayraktar, amerykańskie wyrzutnie Javelin i pociski NLAW, które niedawno Ukraina otrzymała od Wielkiej Brytanii. Minister Reznikow przekazał, że według oceny jego resortu Rosja zgromadziła u granic z Ukrainą – zarówno na swoim terytorium, jak i na Białorusi, ale też okupowanym Krymie i Donbasie – 119 tysięcy żołnierzy w wojskach lądowych i dodatkowo ponad 20 tysięcy żołnierzy lotnictwa i marynarki wojennej.  Minister Reznikow ocenił, że najbardziej prawdopodobny wariant agresywnych działań Rosji, to próba destabilizacji wewnętrznej sytuacji na Ukrainie. Od 10 do 20 lutego na Białorusi odbędą się białorusko – rosyjskie manewry, w które zaangażowanych może być nawet 30 tysięcy rosyjskich żołnierzy.

Read more

W lutym ćwiczenia białoruskich i rosyjskich wojsk

W lutym mają rozpocząć się wspólne ćwiczenia białoruskiej i rosyjskiej armii na zachodzie i południu Białorusi.Białoruska strona poinformowała, że ministrowie obrony Rosji i Białorusi opracowali strategię ćwiczeń, a dokładna data ich rozpoczęcia jest ustalana. Alaksandr Łukaszenka powiedział, że o wspólnych manewrach rozmawiał z Władimirem Putinem już w grudniu. Dyktator podkreślił, że dzięki “solidnym ćwiczeniom” ma być wypracowany plan konfrontacji z zachodem (państwami bałtyckimi i Polską) oraz południem (Ukrainą). Reżim Łukaszenki od miesięcy prowadzi atak hybrydowy na Polskę i Litwę. Sprowadza na granice migrantów (głównie z Bliskiego Wschodu), którzy mają nielegalnie dostać się na teren Unii Europejskiej.

Read more

Oficjalna ceremonia otwarcia manewrów Zapad 2021

Na poligonie Mulino w Rosji odbyła się ceremonia otwarcia manewrów Zapad-2021. Na rosyjsko-białoruskie manewry zostały zaproszone kontyngenty sił zbrojnych Armenii, Indii, Kazachstanu, Kirgistanu i Mongolii.  Eksperci oceniają, że będą to największe manewry organizowane w Europie od czasu rozpadu Związku Radzieckiego. Ma wziąć w nich udział około 200 tysięcy żołnierzy oraz 80 samolotów i śmigłowców, 290 czołgów i 15 okrętów.  Na Białorusi manewry będą się odbywać między innymi na poligonach w obwodzie brzeskim blisko granicy z Polską. Rosja skierowała na ćwiczenia na Białoruś 2 i pół tysiąca swoich żołnierzy. Według zapewnień władz w Mińsku, rosyjskie jednostki mają opuścić Białoruś do końca września.  Manewry Zapad-2021 mają się rozpocząć jutro 10 września. Niewykluczone, że oficjalną ceremonię ich otwarcia zorganizowano dziś w związku z planowanymi na wieczór rozmowami w Moskwie przywódców Rosji i Białorusi – Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki. Exercise #ZAPAD2021 Opening ceremony of Multi Nation Exercise #ZAPAD2021 was held at Mulino Training Ground, Russia. The event commenced with Guard of Honour by the Russian Army followed by march-past of participating contingents.#IndianArmy#StrongAndCapable pic.twitter.com/FK3EhleeqZ — ADG PI – INDIAN ARMY (@adgpi) September 9, 2021

Read more

NATO – 9 tysięcy żołnierzy w ćwiczeniach Steadfast Defender 21

Ponad 9 tysięcy żołnierzy weźmie udział w manewrach NATO pod nazwą “Steadfast Defender 21”. To jedne z największych ćwiczeń Sojuszu w tym roku w Europie. Rozpoczną się 12 maja, a ich głównym celem jest sprawdzenie, czy wojska NATO mają odpowiednie zdolności odstraszania przeciwnika.Ćwiczenia “Steadfast Defender” rozpoczną się tym razem nie na poligonie, ale przed komputerami w sztabach. Ich pierwszą fazą będzie sprawdzenie działania dwóch nowych dowództw NATO: w niemieckim Ulm i amerykańskim Norfolk. Tydzień później rozpoczną się ćwiczenia na morzu z udziałem 5 tysięcy osób, 20 okrętów i 40 samolotów bojowych. Ostatnią fazą będą manewry lądowe w Rumunii. “Będzie tam ćwiczyć 4 tysiące żołnierzy sił szybkiego reagowania i niemal 600 pojazdów. To manewry sił lądowych połączone z użyciem ognia artyleryjskiego” – zapowiada generał Brice Houdet z dowództwa sił NATO w Europie.Łącznie w ćwiczeniach weźmie udział ponad 9 tysięcy żołnierzy, w tym także Polacy, którzy dołączą do części lądowej w Rumunii. NATO chce w ten sposób sprawdzić swoje zdolności odstraszania, gotowość bojową żołnierzy oraz przetestować współdziałanie ze sobą armii z różnych krajów członkowskich. Ćwiczenia rozpoczną się miesiąc po kolejnej eskalacji przemocy w Donbasie, kiedy to przy granicy z Ukrainą pojawiło się kilkadziesiąt tysięcy rosyjskich żołnierzy. Moskwa zapowiedziała już wycofanie większości z nich, ale według amerykańskiego wywiadu, na razie tereny przygraniczne opuściło zaledwie 3,5 tysiąca Rosjan. NATO podkreśla, że manewry mają wyłącznie charakter obronny, choć przyznaje, że nie są bez związku z działaniami Rosji. “Widzimy, że środowisko bezpieczeństwa jest znacznie bardziej nieprzewidywalne, między innymi z powodu agresywnego zachowania Rosji, choć także z powodu zagrożenia terrorystycznego czy cyberataków” – podkreśla rzeczniczka NAT Oana Lungescu.Sojusz Północnoatlantycki poinformował Rosję o planach ćwiczeń “Steadfast Defender 21” oraz o możliwości udziału w nich rosyjskich obserwatorów. Według NATO, Moskwa nie wyraziła jednak na razie takiej chęci. Wzmacnianie gotowości bojowej na wschodzie Europy to proces, który zaczął się siedem lat temu po rosyjskiej aneksji Krymu i po rozpoczęciu konfliktu w Donbasie. Od tego czasu NATO utworzyło nowe oddziały sił szybkiego reagowania i nowe dowództwa. Na wschód Europy, w tym do Polski, wysłano dodatkowych żołnierzy. Siły NATO prowadzą też…

Read more