Korea Pd. – kolejny impeachment

Południowokoreański parlament przegłosował wszczęcie procedury impeachmentu wobec pełniącego obowiązki prezydenta kraju. Niespełna dwa tygodnie temu w podobnym głosowaniu odsunięto od władzy prezydenta Jun Suk Jola. Teraz opozycja zarzuciła urzędującemu pełniącemu obowiązki prezydenta premierowi kraju – opieszałość w działaniach. Sytuację obserwuje nasz azjatycki korespondent. Wszczęcie procedury impeachmentu wobec pełniącego obowiązki prezydenta Han Duck-soo przegłosowano stosunkiem głosów 192 – 0. Po raz pierwszy w historii Korei Południowej od władzy odsunięto osobę tymczasowo pełniącą obowiązki prezydenta. Opozycja wystąpiła z wnioskiem o impeachment po tym, jak Han Duck-soo odmówił powołania dodatkowych sędziów w skład Trybunału Konstytucyjnego. To właśnie przed Trybunałem Konstytucyjnym dziś miały rozpocząć się przesłuchania w sprawie impeachmentu prezydenta Jun Suk Jola. Trybunał ma 180 dni na potwierdzenie lub odrzucenie decyzji parlamentu. W tym czasie władze sprawować miał również odsunięty dziś od wykonywania obowiązków Han Duck-soo. Według konstytucji kolejną osobą, która może być desygnowana do pełnienia obowiązków prezydenta jest wicepremier i minister finansów Choi Sang-mok.Jeśli dojdzie do jego zaprzysiężenia będzie on jednocześnie wypełniał obowiązki prezydenta, premiera i ministra finansów Korei Południowej. (IAR)

Read more

Parlament Korei Płd. za impeachmentem prezydenta

Parlament Korei Południowej zdecydował o impeachmencie prezydenta Yoon Suk Yeola. To efekt jego decyzji o wprowadzeniu na kilka godzin stanu wojennego. Posłowie odwołali prezydenta w drugim podejściu. Pierwsza próba sprzed tygodnia się nie udała, tym razem jednak partia rządząca wzięła udział w głosowaniu. Teraz o losie prezydenta zdecyduje sąd konstytucyjny. Decyzję o impeachmencie poparło 204 posłów, a 85 było przeciwnych. Prezydent pozostanie na stanowisku do momentu, aż Sąd Konstytucyjny podejmie decyzję o jego usunięciu. Stanie się to w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Wówczas zostaną rozpisane przedterminowe wybory. Nie będzie jednak wykonywał obowiązków, a zgodnie z konstytucją, pełnić je będzie premier Korei Południowej Han Duck-soo. 3 grudnia Yoon wprowadził w Korei Południowej stan wojenny, przyznał wojsku szerokie nadzwyczajne uprawnienia, aby – jak twierdził – wykorzenić „antypaństwowe siły” i pokonać politycznych oponentów. Później przeprosił za swoją decyzję, ale równocześnie jej bronił. To drugi z rzędu konserwatywny prezydent, którego poddano procedurze impeachmentu w Korei Południowej. W 2017 roku ze stanowiska została usunięta Park Geun-hye.

Read more

Prezydent Korei Pd. pozostaje na stanowisku

Południowokoreańskiej opozycji nie udało się dziś odwołać prezydenta Jun Suk Jola. Do zatwierdzenia wniosku o impeachment zabrakło 5 głosów. Liderzy opozycji zapowiadają, że będą składać kolejne. Do przegłosowania wniosku opozycji o wszczęcie procedury odwołania Jun Suk Jola potrzebnych było co najmniej 200 głosów. Większość deputowanych rządzącej Partii Władzy Ludowej opuściło salę obrad, przez co nie było wymaganego quorum. Ostatecznie za odwołaniem Jun Suk Jola oddano 195 głosów. Opozycja zapowiada składanie kolejnych wniosków o impeachment. Trwają próby przeciągnięcia na stronę opozycji parlamentarzystów obozu Juna. Tymczasem w Korei Południowej rozpoczęto śledztwo w sprawie wprowadzenia przez prezydenta stanu wojennego. Prokuratura cywilna i wojskowa objęły nim prócz prezydenta, ówczesnego szefa MON oraz głównego dowódcę sił zbrojnych. Prezydent utrzymuje, że nie wydał polecenia zajęcia gmachu parlamentu przed wojsko w feralną noc. W Seulu trwają antyprezydenckie protesty.

Read more

Korea Płd.: dochodzenie przeciw prezydentowi, dymisja szefa MON i impeachment

Południowokoreańska prokuratura prowadzi dochodzenie przeciw prezydentowi Jun Suk Jolowi, szefowi MSW i dymisjonowanemu ministrowi obrony. Śledczy badają kulisy wprowadzenia we wtorek kilkunastogodzinnego stanu wojennego.  Pojutrze członkowie Zgromadzenia Narodowego Korei Południowej mają głosować nad wnioskiem o impeachment prezydenta. Oskarża się go o łamanie konstytucji i zdradę narodu. Dziś rano prezydent Jun przyjął dymisję ministra obrony Kim Yong-hyuna, który nakazał wojsku wkroczenie do siedziby Zgromadzenia Narodowego. Z przesłuchań wojskowych przez parlamentarzystów wynika, że niewielu wiedziało o planie wprowadzenia stanu wojennego w kraju. Jeden z wiceministrów obrony przyznał, że dowiedział się o nim z mediów. Wniosek o impeachment prezydenta wymaga poparcia większości dwóch trzecich z 300 południowokoreańskich deputowanych. Łącznie opozycja i posłowie niezrzeszeni mają 192 mandaty. Konieczne jest zatem poparcie co najmniej ośmiu posłów partii rządzącej, która już deklaruje, że zablokuje wniosek. Jeśli wniosek o impeachment zostanie przyjęty, prezydent Jun zostanie tymczasowo zawieszony w swoich obowiązkach. Południowokoreański Trybunał Konstytucyjny ma wówczas 180 dni, aby orzec, czy wniosek jest poprawny, czy nie.

Read more

Korea Południowa: wniosek o usunięcie prezydenta z urzędu

Jest formalny wniosek o usunięcie prezydenta Korei Południowej z urzędu. Teraz głosowanie nad impeachmentem musi się odbyć w ciągu od 24 do 72 godzin. Ustawodawcy oskarżyli Jun Suk Jola o ogłoszenie stanu wojennego w celu powstrzymania śledztw karnych przeciwko niemu i jego rodzinie.  Opozycja ma znaczną większość w południowokoreańskim parlamencie i potrzebuje niewielu głosów członków z partii prezydenta, aby uzyskać większość dwóch trzecich wymaganą do uchwalenia wniosku. Opozycja uważa, że Jun Suk Jol podjął decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego niezgodnie z prawem. Zdaniem sześciu partii opozycyjnych nie było ku temu przesłanek. Zgromadzenie Narodowe większością głosów przyjęło uchwałę, w świetle której prezydent musiał uchylić decyzję. Prezydent Korei Południowej oskarżył opozycję o blokowanie prac rządu i sprzyjanie Korei Północnej. Jun Suk Jol utrzymuje, że nie konsultowano z nim wysłania żołnierzy do parlamentu. Jego zdaniem decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego była zgodna z prawem. Opozycja twierdzi zaś, że działania Jun Suk Jola mają na celu wywołanie wojny Korei Południowej z Koreą Północną.

Read more

Stan wojenny w Korei Południowej

Prezydent Korei Południowej ogłosił stan wojenny. Yoon Suk-yeol uzasadniając swoją decyzję oskarżył opozycję o antypaństwową działalność i planowanie rebelii. W telewizyjnym orędziu przekonywał, że stan wojenny ma wytępić północnokoreańskie wpływy na Południu oraz “chronić konstytucyjny porządek i wolność”. Prezydent stwierdził, że administracja państwa jest paraliżowana przez zachowanie partii opozycyjnych. Niedawno opozycyjna Partia Demokratyczna przepchnęła okrojony budżet w komisji budżetowej parlamentu oraz złożyła wnioski o odsunięcie od urzędów szefa koreańskiej izby kontroli państwa i prokuratora generalnego.  Lider opozycji wyraził sprzeciw i określił decyzję prezydenta niekonstytucyjną. Wezwał także swoich posłów, aby zjawili się w parlamencie. Wyraził obawę, że wojsko może spróbować ich aresztować. Opozycja wezwała także swoich zwolenników do gromadzenia się pod parlamentem.  Również lider rządzącej Partii Władzy Ludowej stwierdził, że wprowadzenie stanu wojennego było błędem i zapowiedział jego zablokowanie. Plan zwołania sesji ogłosił marszałek południowokoreańskiego parlamentu. Posłowie nie zostali jednak wpuszczeni do Zgromadzenia Narodowego.  Wszelka działalność polityczna w Korei Południowej zakazana. Wszystkie media, także prywatne, są poddane państwowemu nadzorowi. Dyktator stanu wojennego Park An-su poinformował, że aktywność polityczna to także działalność parlamentu, partii politycznych, samorządów i stowarzyszeń politycznych, obowiązuje także zakaz demonstracji. Oprócz tego, wszyscy lekarze, w tym stażyści, muszą wrócić do pracy w ciągu 48 godzin. Agencja Yonhap informuje, że to minister obrony podpowiedział prezydentowi wprowadzenie stanu wojennego. To pierwszy stan wojenny w Korei Południowej od 1980 roku. W związku z tymi wiadomościami osłabła koreańska waluta – won – a bank centralny już zapowiedział plan ratunkowy.

Read more

Korea Pd., Japonia i USA przeciwko Korei Pn.

Korea Południowa, Japonia i USA zacieśniają współpracę. Na marginesie szczytu APEC w Limie przywódcy tych państw ogłosili powstanie sekretariatu współpracy trójstronnej. Potępiono też działania Moskwy i Pjongjangu.  Prezydenci Korei Południowej i USA Yoon Suk Yeol i Joe Biden oraz premier Japonii Shigeru Ishiba chcą, aby ich kraje zwarły szeregi w obliczu wyzwań. Powstanie specjalny sekretariat mający koordynować współpracę trzech państw. Przywódcy potępili Rosję i Koreę Północną za „niebezpieczne rozszerzenie” rosyjskiej inwazji na Ukrainę.  W tym tygodniu wywiady USA i Korei Południowej potwierdziły, że północnokoreańscy żołnierze walczą już na Ukrainie. Władze w Seulu zapowiedziały, że nie pozostawią bez odpowiedzi wysłania północnokoreańskiego kontyngentu na ukraiński front. Nieprzewidywalne działania Korei Północnej – zdaniem przywódców – stanowią coraz większe zagrożenie nie tylko dla regionu Azji i Pacyfiku, ale i całego świata.

Read more

Ukraina: W. Zełenski rozmawiał z prezydentem Korei Południowej

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozmawiał z prezydentem Korei Południowej Yoon Suk Yeolem o udziale północnokoreańskich żołnierzy w wojnie na Ukrainie.  Po rozmowie telefonicznej prezydent Ukrainy napisał na platformie X, że “konkluzja jest jasna – wojna staje się międzynarodowa i wychodzi poza dwa kraje – Ukrainę i Rosję”. Dodał, że podzielił się z prezydentem Korei Południowej najnowszymi danymi o rozmieszczeniu trzech tysięcy północnokoreańskich żołnierzy na rosyjskich poligonach w pobliżu strefy walk. Zełenski napisał, że liczba żołnierzy prawdopodobnie wzrośnie do 12 tysięcy. “Zgodziliśmy się wzmocnić wymianę wywiadowczą i ekspercką, zintensyfikować kontakty na wszystkich szczeblach, szczególnie na najwyższym, w celu rozwoju strategii działania i środków zapobiegających eskalacji konfliktu” – napisał Wołodymyr Zełenski. Dodał, że Ukraina i Korea Południowa wkrótce wymienią delegacje w celu koordynacji działań.

Read more

Prezydent A. Duda rozpoczął wizytę w Korei Południowej

Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą rozpoczął czterodniową wizytę w Korei Południowej. Polska para prezydencka przybyła do Seulu, ceremonia ich oficjalnego powitania zaplanowana jest na jutrzejsze popołudnie. Wśród najważniejszych tematów, jakie omówią prezydenci Polski i Korei Południowej, będą: współpraca bilateralna, w tym wojskowa w zakresie dostaw nowoczesnego uzbrojenia, rozwijanie współpracy w zakresie projektów infrastrukturalnych oraz możliwość współpracy przy programach pomocowych dla Ukrainy. To zagadnienie było omawiane już rok temu, w trakcie oficjalnej wizyty prezydenta Korei w Warszawie. Prezydent Yoon Suk Yeol mówił wówczas, że jego kraj jest gotowy do zaangażowania się w konkretne działania, które mają odbudować zniszczoną wojną Ukrainę. Wskazywał, że Korea Południowa jest zainteresowana współpracą w tym zakresie także z polskimi firmami, które będą zabiegały o kontrakty dotyczące odbudowy Ukrainy. Dla obu prezydentów ważnym obszarem do rozmów jest dalsze rozwijanie współpracy militarnej. Firmy zbrojeniowe z Polski i Korei współpracują od miesięcy. Partnerzy z Azji dostarczają polskiej armii nowoczesne uzbrojenie, jak czołgi K2, armatohaubice K9 oraz samoloty bojowe FA-50. Prezydent Andrzej Duda w związku z tym odwiedzi południowokoreańską fabrykę Hyundai Rotem. Producent czołgów, na podstawie umowy zawartej w 2022 roku, dostarcza to uzbrojenie do polskiej armii. Na marginesie tego spotkania zapewne pojawi się kwestia “polonizacji” czołgów K2. Od wielu miesięcy trwają negocjacje z azjatyckimi partnerami w tej sprawie. Obecne kierownictwo MON nadal nie podaje ostatecznej daty i liczby czołgów, które mogły by być produkowane w wersji K2PL. Kilka tygodni temu wiceszef MON Paweł Bejda, odpowiedzialny za modernizację armii, mówił, że rozmowy z Koreą cały czas trwają i jest szansa na podpisanie kolejnej umowy wykonawczej na dostawę 180 sztuk czołgów, które w większości mają być “spolonizowane”. Pierwszą umowę wykonawczą do kontraktu podpisało poprzednie kierownictwo resortu obrony, jeszcze za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy. Tamten dokument przewidywał kupno czołgów bezpośrednio z fabryki Hyundai Rotem.

Read more

Korea Północna wysadziła w powietrze odcinki dróg łączących ją z południem

Korea Północna wysadziła w powietrze odcinki dróg przy wojskowej linii demarkacyjnej, łączące ją z południem. Seul odpowiedział strzałami ostrzegawczymi. Informuje o tym południowokoreańskie wojsko.  Kilka dni temu Korea Północna zablokowała wszystkie drogi i linie kolejowe prowadzące na południe. Po północnej stronie granicy mają pojawić się także dodatkowe fortyfikacje. W oficjalnym oświadczeniu Sztabu Generalnego Koreańskiej Armii Ludowej podkreślono, że blokada dróg i linii kolejowych ma być odpowiedzią Pjongjangu na niedawne manewry wojskowe przeprowadzone przez Koreę Południową, a także zwiększoną obecność armii Stanów Zjednoczonych w regionie.  Korea Północna i Południowa formalnie znajdują się w stanie wojny. Konflikt z lat 1950-1953 zakończył się jedynie zawieszeniem broni. Linia demarkacyjna między dwoma państwami ma 238 kilometrów długości i 4 kilometry szerokości. Wzdłuż linii obowiązuje strefa zdemilitaryzowana. Od zakończenia działań zbrojnych na Półwyspie Koreańskim jest to jeden z najbardziej zapalnych regionów na świecie. 

Read more