Armenia wzywa ONZ do rozmieszczenia misji w Górskim Karabachu
Armenia wzywa ONZ do rozmieszczenia misji w Górskim Karabachu. Zaapelował o to minister spraw zagranicznych Ararat Mirzoyan podczas przemówienia przed Zgromadzeniem Ogólnym Narodów Zjednoczonych. „Społeczność międzynarodowa powinna podjąć wszelkie wysiłki na rzecz natychmiastowego rozmieszczenia w Górskim Karabachu misji ONZ w celu monitorowania i oceny sytuacji w zakresie praw człowieka, sytuacji humanitarnej i bezpieczeństwa” – powiedział. W środę Azerbejdżan ogłosił zawieszenie broni po wymuszeniu poddania się na ormiańskich siłach separatystycznych z Górskiego Karabachu. Wcześniej przeprowadził tam “operację antyterrorystyczną”. Pretekstem do niej była śmierć sześciu azrskich obywateli w wybuchach min. Głos na forum ONZ zabrał także minister spraw zagranicznych Azerbejdżanu Jeyhun Bayramov, który powiedział, że jego kraj będzie kontynuował wysiłki w kierunku „postępu w budowaniu pokoju po zakończeniu konfliktu, reintegracji i pokojowego współistnienia.” Wczoraj do Górskiego Karabachu dotarł konwój Międzynarodowego Czerwonego Krzyża z pomocą humanitarną dla regionu. Po tym, gdy konwój wjechał do Górskiego Karabachu, azerskie władze ogłosiły rozpoczęcie procesu demilitaryzacji enklawy. Górski Karabach jest uznawany na arenie międzynarodowej za część Azerbejdżanu, ale jest zamieszkiwany głównie przez Ormian. Jest ich około 120 tysięcy. W regionie brakuje w tej chwili prądu i podstawowych środków do życia. Azerbejdżan zablokował bowiem jedyną drogę do Armenii, którą dostarczano zaopatrzenie.
Read moreAzerbejdżan: w regionie Górskiego Karabachu doszło dwóch wybuchów, są ofiary
Ministerstwo obrony Armenii poinformowało, że sytuacja na granicy z Azerbejdżanem jest stabilna. To odpowiedź na ogłoszenie przez Azerbejdżan rozpoczęcia “operacji antyterrorystycznej” w Górskim Karabachu. Wcześniej azerskie służby bezpieczeństwa przekazały, że czterech policjantów i dwóch cywilów zginęło w wyniku wybuchów dwóch min w regionie Górskiego Karabachu i obwiniły o to “grupy dywersyjne ormiańskich separatystów”. Według Baku “operacja antyterrorystyczna” jest konieczna, aby stłumić “prowokacje na dużą skalę” i wypchnąć ormiańskie wojska. Szef resortu obrony Azerbejdżanu poinformował, że ramach operacji głęboko za linią frontu używana jest broń o wysokiej precyzji. Obecny na miejscu reporter AFP przekazał, że doszło do wybuchów w twierdzy ormiańskich separatystów w Stepanakert – największym mieście Górskiego Karabachu. Wcześniej dwóch mężczyzn zginęło w wyniku wybuchu obwodzie chodżawenskim, a czterech policjantów – w drodze na miejsce pierwszego wybuchu. Do eksplozji doszło w strefie “tymczasowego rozmieszczenia rosyjskiego kontyngentu sił pokojowych” wysłanego przez Moskwę w 2020 roku w ramach porozumienia o zawieszeniu broni między Armenią a Azerbejdżanem. Policjanci byli w drodze do kontrolowanej przez Azerbejdżan Szuszy – osady zdobytej przez separatystów podczas wojny w 2020 roku. Do zdarzeń doszło dzień po wznowieniu dostaw pomocy do separatystycznych terytoriów Górskiego Karabachu, co wzbudziło nadzieję na złagodzenie napięć między Armenią a Azerbejdżanem. Region, o który Baku i Erywań toczyły dwie wojny, jest mocno zaminowany. Górski Karabach jest uznawany na arenie międzynarodowej za część Azerbejdżanu, ale jest zamieszkany głównie przez etnicznych Ormian.
Read more

