Warszawa: pożegnanie Ernesta Brylla
Rodzina, kapłani, przedstawiciele władz, świat kultury i sztuki, wierni oraz przyjaciele pożegnali Ernesta Brylla. Poeta, pisarz i dyplomata zmarł 17 marca w wieku 89 lat. Mszy świętej żałobnej w kościele ojców Dominikanów na Służewiu przewodniczył metropolita warszawski, kardynał Kazimierz Nycz. Hierarcha na początku Eucharystii przypomniał, że żegnamy człowieka wyjątkowego. „Człowiek wszystkim nam znany, wielowymiarowy, wielki poeta, pisarz, dziennikarz, w swoim czasie także dyplomata, a przy tym chrześcijanin, katolik głębokiej i spójnej wiary. Wiara kształtowała jego życie i łączyła się z życiem codziennym i tym wszystkim, co na co dzień robił i nie wstydził się tej wiary wyznawać” – przypomniał hierarcha. Homilię wygłosił przyjaciel zmarłego, ksiądz profesor Krzysztof Pawlina, który powiedział, że Ernest Bryll zjednywał sobie ludzi i wzywał do pojednania. „Bądźmy sobie bliscy, nie wiem, czy to nie był leitmotiv życia świętej pamięci Ernesta Brylla. Powracało jak echo – co się z nami stało? – pisał bowiem z doświadczenia bólu, porwanych relacji przyjaciół okresu Solidarności. Jakby prosił, bądźmy dla siebie bliscy” – przypomniał kapłan. Dodał, że poeta niósł w sobie świat Boga, choć tak Go w sposób wyraźny nie nazywał, zawsze był w metaforze, symbolu czy porównaniu. „A w rzeczywistości to Ten, którego tak trudno opisać, za zasłoną słowa – Słowo Odwieczne. Różaniec w ręku i proste pacierze wielkiego poety” – mówił. Przypomniał też, że szczególnie miejsce w sercu Ernesta Brylla zajmował kult Matki Bożej. “Z typowym sobie poczuciem humoru mówił, – Jak umrę, to Ona pierwsza wychyli się z Nieba i powie – Dajcie mi go tutaj, do mnie, – Bryll, jaki ty jesteś brudny, idź się umyj, a później przyjdź na zupę” – wspomniał duchowny. List od prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej odczytał minister prezydencki Wojciech Kolarski. Po Mszy świętej odprowadzono trumnę zmarłego do grobu rodzinnego na cmentarz przy ulicy Wałbrzyskiej. Ernest Bryll urodził się 1 marca 1935 roku w Warszawie. Został wychowany w tradycji patriotycznej II Rzeczypospolitej, jego ojciec Stanisław był przedwojennym wojskowym. W czasie okupacji był Zawiszakiem, członkiem najmłodszej drużyny Szarych Szeregów. Po wojnie krótko konspirował w podziemnym skautingu, maturę zdał jako szesnastolatek. Po krótkim epizodzie robotniczym…
Read more
