USA – wybory: w stanie Georgia odnaleziono głosy, które zostały pominięte
Władze amerykańskiego stanu Georgia badają przyczyny pominięcia podczas pierwotnego liczenia głosów 2600 kart wyborczych w hrabstwie Floyd. Dodatkowe głosy zostały odkryte podczas audytu polegającego na ręcznym przeliczeniu kart wyborczych. Sekretarz stanu Georgia powiedział, że nieprawidłowość była skutkiem ludzkiego błędu. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że nieuwzględnione wcześniej głosy były zapisane na karcie pamięci odnalezionej w optycznym skanerze, który uległ awarii. Pracownik komisji wyborczej zapomniał ją wyjąć i wczytać do komputera. Z tego powodu we wstępnym zestawieniu wyników nie uwzględniono 1600 głosów na Donalda Trumpa i 800 na Joe Bidena. „Pracownikowi lokalnej komisji bez doświadczenia powierzono bardzo odpowiedzialne zadanie i namieszał. To był błąd człowieka, nie maszyny” – powiedział w telewizji Fox News republikański sekretarz stanu Georgia Brad Raffensperger żądając jednocześnie dymisji szefa lokalnej komisji wyborczej. Przewodniczący Partii Republikańskiej hrabstwa Floyd Luke Martin uznał niedopatrzenie za bardzo niepokojące. Dodał jednak, że nie wygląda na to by było ono powszechne. Ujawnienie nieprawidłowości z hrabstwa Floyd zmniejsza przewagę Joe Bidena w Georgii o 800 głosów. Do tej pory wynosiła ona 14 tysięcy. Według władz stanowych w innych komisjach dotychczasowe rezultaty ręcznego przeliczania głosów są bliskie wynikom pierwszego liczenia maszynowego. Ponowne przeliczanie głosów w Georgii nadal jednak trwa i ma zakończyć się do jutra do północy.
Read moreUSA: Joe Biden w Pensylwanii
Joe Biden walczy o ostatnie głosy wyborców na finiszu kampanii. Amerykanie wybierają dzisiaj prezydenta, a kandydat demokratów, który uważany jest za prawdopodobnego zwycięzcę, jest w Pensylwanii, w jednym ze stanów, który zdecyduje o losach głosowania. W Stanach Zjednoczonych nie ma bowiem ciszy wyborczej. Let's bring this home. pic.twitter.com/tDQ2T0LCbQ — Joe Biden (@JoeBiden) November 3, 2020 Joe Biden przyleciał do Pensylwanii już rano, a na lotnisku był witany przez zwolenników. Mówił, że wierzy w zwycięstwo, ale przestrzegał przed zbyt wczesnym optymizmem, bo liczenie głosów może w tym roku w USA potrwać nawet kilka dni. Kandydat demokratów odwiedził miasto Scranton i dom, w którym jako dziecko mieszkał przez 10 lat. Wcześniej, jeszcze przed wylotem do Pensylwanii był w jednym z kościołów w Wilmington w stanie Delaware i odwiedził pobliski cmentarz, gdzie są pochowani jego żona, córka oraz syn Beau Biden. Sztab demokratów organizuje dzisiaj nietypowy wieczór wyborczy. W centrum Wilmington Joe Biden ma przemówić do zwolenników, którzy przyjadą na ogromny parking przy jednym z centrów kongresowych. Ze względu na koronawirusa wyborcy nie będą wysiadali z samochodów.Większość sondaży daje Joe Bidenowi nieznaczną przewagę nad Donaldem Trumpem. W najważniejszych stanach waha się ona od 1-7 procent. Wstępne wyniki z większości stanów powinny być znane jutro, ale Pensylwania ma opublikować ostateczne rezultaty dopiero za kilka dni. Oznacza to, że w przypadku prognozowanych niewielkich różnic między kandydatami, nazwisko nowego prezydenta może być znane dopiero pod koniec tygodnia.
Read more

