Stany Zjednoczone chcą wyjazdu 24 rosyjskich dyplomatów
Ambasador Rosji w Waszyngtonie Anatolij Antonow poinformował, że Stany Zjednoczone chcą wyjazdu 24 rosyjskich dyplomatów ze swojego terytorium. Mają opuścić USA przed 3 września, kiedy wygasają ich wizy. Amerykanie mieli nie podać konkretnego powodu, dla którego domagają się zmniejszenia liczby rosyjskiego personelu dyplomatycznego. Anatolij Antonow powiedział rosyjskim mediom, że dla dyplomatów, którzy wrócą do Rosji, nie będzie zastępstwa, ponieważ Amerykanie “nagle zaostrzyli procedury przyznawania wiz”. “Mamy nadzieję, że zapanuje zdrowy rozsądek i będziemy mogli znormalizować życie rosyjskich i amerykańskich dyplomatów w Stanach Zjednoczonych i Rosji na zasadzie wzajemności” – powiedział ambasador Anatolij Antonow.
Read moreRosja wydali polskich i amerykańskich dyplomatów
Rosja wydali 10 amerykańskich dyplomatów – zapowiedział szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. To odpowiedź Moskwy na wczorajszą decyzję Waszyngtonu, który ogłosił 10 rosyjskich dyplomatów osobami niepożądanymi na terenie Stanów Zjednoczonych. Siergiej Ławrow poinformował, że wczoraj otrzymał od strony amerykańskiej listę, na której znajdują się nazwiska dziesięciu dyplomatów rosyjskich pracujących w Stanach Zjednoczonych. Minister dodał, że dokument zawierał prośbę, aby wskazane osoby opuściły terytorium USA. “Odpowiemy tym samym” – oświadczył Siergiej Ławrow i zapowiedział, że jeszcze dziś lista z konkretnymi nazwiskami zostanie przekazana amerykańskiemu ambasadorowi w Moskwie. Wczoraj Stany Zjednoczone, oprócz wydalenia rosyjskich dyplomatów, ogłosiły sankcje wobec 16 Rosjan, 16 rosyjskich organizacji i zakazały amerykańskim firmom kupowania na rynku pierwotnym rosyjskich obligacji. Rosja wydali również 5 polskich dyplomatów, po tym jak to samo zrobiła Polska. Poinformowało o tym tamtejsze ministerstwo spraw zagranicznych.
Read moreUSA o relacjach z Chinami przed spotkaniem na Alasce
Stany Zjednoczone uzależniają poprawę relacji z Chinami od normalizacji stosunków tego kraju z Australią. Już w najbliższy czwartek na Alasce dojdzie do pierwszego bezpośredniego spotkania szefów dyplomacji Chin i USA. Podczas rozmów poruszona ma zostać kwestia chińskich reperkusji wobec Australii, po tym jak ten kraj postulował potrzebę niezależnego, międzynarodowego śledztwa w sprawie przyczyn pandemii. Kurt Campbell, koordynator ds. Azji w administracji prezydenta Joe Bidena w wywiadzie dla dziennika „The Sydney Morning Herald” zaznaczył, że stosowany przez Chiny wobec Australii „przymus ekonomiczny” będzie jednym z tematów rozmów zbliżającego się spotkania szefów dyplomacji USA i Chin. Już w najbliższy czwartek w drodze powrotnej z rozmów w Tokio i Seulu amerykański sekretarz stanu Antony Blinken w Anchorage na Alasce spotka się po raz pierwszy z szefem chińskiej dyplomacji Wang Yi oraz szefem wydziału zagranicznego chińskiej partii Yang Jiechi. Według słów Campbella, chińskim dyplomatom przekazano już, że USA nie posuną się naprzód w relacjach z Chinami o ile Chiny nie zmienią swojego stanowiska wobec Australii. W ubiegłym roku chińskie władze krytycznie przyjęły apele australijskiego rządu o niezależne śledztwo w sprawie przyczyn pandemii. Chiny wstrzymały wówczas import części towarów z Australii, a na inne nałożyły dotkliwe stawki celne. Chińskie władze przekonują, że instrumenty celne nie mają związku z trudną sytuacją polityczną w relacjach obu państw. Stany Zjednoczone działania Chin uznają jednak za stosowanie „przymusu ekonomicznego”, który miałby skłonić rząd w Canberrze do bardziej ugodowej polityki wobec Chin.
Read more


