Prezydent Wołodymyr Zełenski: zbieramy dowody rosyjskich zbrodni
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapewnił, że zbrodnie Rosjan na Ukrainie są szczegółowo dokumentowane. Podkreślił, że świat musi na nie stanowczo zareagować, m.in. poprzez dalsze zaostrzenie sankcji i uznanie Rosji za państwo sponsorujące terroryzm. Wołodymyr Zełenski mówił, że już teraz są dowody na niezwykłe brutalne traktowanie ludzi przez okupantów, o czym świadczy m.in. masowy grób, odkryty w wyzwolonym mieście Izium. “Na terenie masowego grobu w Iziumie przeprowadzane są ekshumacje. Dotychczas ustalono, że jest tam pochowanych ponad 440 osób, badania trwają. Mamy już jasne dowody tortur i poniżającego traktowania ludzi. Co więcej, są też dowody, że rosyjscy żołnierze, którzy przebywali w pobliżu miejsca masowego pochówku, strzelali do ciał dla zabawy. Świat musi na to zareagować. Rosja powtórzyła w Iziumie to, co zrobiła w Buczy. Teraz dowiadujemy się prawdy o tym, co się działo w rejonie charkowskim podczas rosyjskiej okupacji” – powiedział ukraiński prezydent. Wołodymyr Zełenski pozytywnie ocenił przygotowywanie przez ONZ misji, która ma zbadać masowy grób w Izjumie. Zapewnił, że dziennikarze będą mieli swobodny dostęp do wyzwolonych terytoriów, w tym do mie miejsc, gdzie znęcano się nad ludźmi.
Read moreNiemiecki rząd ma kolejne dowody na otrucie Nawalnego
Dwa kolejne laboratoria, z Francji i Szwecji, potwierdziły wstępne wyniki niemieckich toksykologów, wskazujące że Aleksieja Nawalnego próbowano otruć. Według laboratoriów, do próby uśmiercenia lidera rosyjskiej opozycji miało dojść przy pomocy środka bojowego z grupy Nowiczok. Rzecznik niemieckiego rządu federalnego poinformował, że Berlin pozostaje w kontakcie ze swoimi europejskimi partnerami w sprawie podjęcia dalszych kroków w tej sprawie. Steffen Seibert dodał, że próbki pobrane od Aleksieja Nawalnego trafiły też do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej, która prowadzi niezależne śledztwo w sprawie otrucia. Niemcy wezwały powtórnie Rosję do wyjaśnienia okoliczności tej sprawy. Tymczasem coraz więcej polityków w Unii domaga się zawieszenia projektu Nord Stream 2. “Co jeszcze musi się wydarzyć, by wreszcie dostrzec, że dzisiejsza Rosja zagraża Europie i jej wartościom? “- pyta premier Łotwy Krisjanis Karins w rozmowie z telewizją ARD. Wcześniej podobne zdanie wyraził w niemieckich mediach, między innymi, szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki.
Read more


