Chicago: dziś uroczyste podświetlenie choinki w Millennium Park
Już dziś w Millennium Park w Chicago rozpocznie się sezon świąteczny. Podświetlenie miejskiej choinki rozpocznie się o godz. 5 pm, główny program o godz. 6 pm, a uroczyste zapalenie lampek nastąpi około godz. 6:25 pm. Goście mogą spodziewać się występów, fajerwerków, a nawet zapowiedzi Sylwestra. Tegoroczną choinkę podarowała rodzina Masonów. Będą oni towarzyszyć burmistrzowi Brandonowi Johnsonowi i Świętemu Mikołajowi podczas odliczania.
Read moreChicago: nastolatek postrzelony w Garfield Park
Nastolatek dochodzi do siebie w szpitalu w środę rano po tym, jak w nocy został postrzelony przez grupę uzbrojonych mężczyzn w zachodniej części miasta. Policja w Chicago twierdzi, że do strzelaniny doszło tuż po godz. 8:30 pm w dzielnicy Garfield Park, przy ulicy West Maypole Avenue 4300. Według policji ofiara, 16-letni chłopiec, szła chodnikiem w tej okolicy, kiedy podjechał czarny sedan, z którego wysiadło trzech mężczyzn i otworzyło ogień. Funkcjonariusze twierdzą, że napastnicy uciekli następnie samochodem, który czekał w pobliżu. Ofiara również uciekła z miejsca zdarzenia, ale po chwili zdała sobie sprawę, że ma dwie rany postrzałowe w stopie. Strażacy z Chicago zlokalizowali ofiarę i przewieźli ją do szpitala, gdzie jej stan określono jako dobry. Obecnie nie jest jasne, co doprowadziło do strzelaniny, i nie dokonano żadnych aresztowań. Trwa dochodzenie w sprawie tego zdarzenia.
Read moreChicago: strzelanina w sklepie Jewel w Bronzeville
Policja w Chicago interweniowała we wtorek rano w związku z strzelaniną w sklepie spożywczym Jewel w dzielnicy Bronzeville. Świadkowie twierdzą, że w wyniku zdarzenia postrzelonych zostało aż pięć osób. Na miejscu widocznych jest kilka radiowozów policji w Chicago. Wejście do sklepu jest zamknięte taśmą policyjną. Nie jest jeszcze jasne, co doprowadziło do strzelaniny.
Read moreChicago: w Millennium Park stanęła oficjalna choinka
W sercu Chicago — w Millennium Park, przy skrzyżowaniu Michigan Avenue i Washington Street — stanęła oficjalna choinka miasta na sezon 2025/26. Choinka, zwykle wznoszona w listopadzie, będzie ozdobą parku aż do początku stycznia. Ceremonia zapalenia światełek odbędzie się 21. listopada. Choinka to coroczna tradycja — wybierana spośród drzew rosnących na przedmieściach Chicago lub w obrębie 50 mil od centrum. Tegoroczna edycja to już operacja numer 112, obejmująca nie tylko świąteczne dekoracje, ale także szereg wydarzeń towarzyszących: ślizgawka, jarmark świąteczny i światła wzdłuż Michigan Avenue. Dla mieszkańców i odwiedzających to moment na rozpoczęcie świątecznych przygotowań. Jeśli planujesz wizyta — warto zajrzeć teraz, zanim tłumy przyjdą na ceremonię zapalenia świateł. Kiedy choinka staje w centrum miasta, to znak, że czas świąt nadchodzi — niezależnie od pogody czy napięć dnia codziennego. Dla mieszkańców Chicago to moment wspólnoty, chwila wytchnienia i przypomnienie, że nawet w dużym mieście można odnaleźć magię. I choć choinka sama w sobie to dekoracja — to właśnie dzięki niej twarze przechodniów często rozświetlają się uśmiechem.
Read moreNa O’Hare rośnie niepokój – shutdown paraliżuje lotnisko
Na chicagowskim lotnisku O’Hare rośnie napięcie. Trwający już 36. dzień federalnego shutdownu zaczyna poważnie uderzać w podróżnych – w środę odnotowano 137 opóźnień i 8 odwołanych lotów. Sekretarz transportu Sean Duffy ostrzegł, że jeśli impas potrwa jeszcze tydzień, kraj czeka „masowy chaos lotniczy”, a część przestrzeni powietrznej może zostać czasowo zamknięta. Ponad 13 tysięcy kontrolerów lotu i agentów TSA pracuje bez wypłat. Wielu z nich otwarcie mówi o frustracji i zmęczeniu, co może odbić się na bezpieczeństwie ruchu powietrznego. Shutdown trwa od 1 października – to już najdłuższy w historii paraliż rządu federalnego. Republikanie chcą prowizorium budżetowego do 21 listopada, ale Demokraci blokują głosowanie, domagając się przywrócenia dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych w ramach Obamacare. A jeśli nie dojdzie do porozumienia w najbliższych dniach – chaos na O’Hare może być dopiero początkiem większych problemów przed Świętem Dziękczynienia.
Read moreWszystkich Świętych i Zaduszki wśród Polonii chicagowskiej
Kiedy ulice Ameryki rozświetlają się dyniami i maskami Halloween, w sercach Polaków zapala się inne światło — ciche, migoczące, pełne wspomnień. Początek listopada przynosi dwa szczególne dni: Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. To moment, gdy zamiast bawić się w duchy, wspominamy tych, którzy naprawdę byli częścią naszego życia. W Polsce odwiedzamy cmentarze, zapalamy znicze, składamy kwiaty. W Chicago, choć tradycja przybiera nieco inny kształt, sens pozostaje ten sam — pamiętać, modlić się, zatrzymać choć na chwilę. Jak informuje Dziennik Związkowy polskie parafie w rejonie Chicago zapraszają wiernych na msze święte i nabożeństwa za zmarłych. W wielu katolickich nekropoliach – między innymi na cmentarzach św. Wojciecha i Maryhill w Niles czy w Justice – odbędą się wspólne modlitwy różańcowe. Archidiecezja Chicagowska wyznaczyła na niedzielę, 2 listopada, godz. 14:00 lokalnego czasu wspólną modlitwę i różaniec, które poprowadzone zostaną równocześnie na 17 cmentarzach w metropolii. Na stronie catholiccemeterieschicago.org można znaleźć szczegółowe informacje o wydarzeniach, a także cyfrową „Księgę Pamięci”, gdzie każdy może wpisać imię zmarłej osoby, miejsce jej spoczynku i dedykację. Wpisy te są włączane do modlitw w ciągu całego roku. Warto zauważyć, że tutejsze zwyczaje nieco różnią się od polskich. Na wielu amerykańskich cmentarzach obowiązuje zakaz używania zniczy – z powodów bezpieczeństwa i przepisów terenowych. Mimo to duch tego święta pozostaje ten sam: to czas refleksji, wdzięczności i pamięci o tych, którzy byli przed nami. Dla Polonii w Chicago te dni są nie tylko wspomnieniem bliskich, ale także symbolicznym mostem łączącym pokolenia. Choć dzielą nas tysiące kilometrów od ojczyzny, wspólna modlitwa i chwila zatrzymania przy grobie bliskiej osoby przypominają, że pamięć nie zna granic. Bo pamiętać – to wciąż kochać.
Read moreLos Angeles najbardziej “zaszczurzonym miastem”, Chicago spada na miejsce drugie
W dużych miastach mieszka setki tysięcy ludzi, ale w cieniu czai się jeszcze większa, ukryta populacja. W zależności od tego, gdzie się znajdujesz, tuż pod twoimi stopami mogą żyć miliony szczurów. Firmy zajmujące się zwalczaniem szkodników nie są w stanie określić dokładnej liczby szczurów na świecie, ale szacują, że na jedną osobę przypada około jednego do dwóch szczurów. Obecnie na Ziemi żyje około 8,2 miliarda ludzi, co oznacza, że przy stosunku jeden do jednego byłoby 8,2 miliarda szczurów. Jednak liczba ta może łatwo wzrosnąć do 16,4 miliarda przy bardziej optymistycznych szacunkach wynoszących dwa do jednego. Istnieje stare powiedzenie, że nigdy nie jesteś dalej niż dwa metry od szczura, co jest szczególnie prawdziwe, jeśli mieszkasz w jednym z największych miast w kraju. Wynika to z faktu, że szczury uwielbiają żywić się odpadkami pozostawionymi przez ludzi. Dlatego tam, gdzie jest dużo ludzi, jest też dużo szczurów. Firma zajmująca się zwalczaniem szkodników Orkin opublikowała swój coroczny ranking miast w Stanach Zjednoczonych, w których występuje najwięcej szczurów. Aby go stworzyć, firma Orkin śledzi wszystkie zgłoszenia dotyczące gryzoni, które wpłynęły od właścicieli domów w ciągu ostatniego roku, co daje obraz miast o najwyższym poziomie aktywności gryzoni. W przeszłości Chicago zajmowało pierwsze miejsce w corocznym rankingu Orkin, który jest publikowany od ponad dziesięciu lat. Jednak w tym roku tytuł „najbardziej zarażonego szczurami miasta” otrzymało Los Angeles. Chicago spadło na drugie miejsce w rankingu, a za nim uplasowały się Nowy Jork i San Francisco. Pierwszą piątkę zamyka Hartford w stanie Connecticut, które w zeszłorocznym rankingu nie znalazło się nawet w pierwszej dziesiątce.
Read moreKawiarnia w Palatine zamyka drzwi po wizytach agentów ICE
W Palatine, spokojnym przedmieściu na północny zachód od Chicago, kończy działalność niewielka, rodzinna kawiarnia Chappie’s Café. Miejsce, które przez lata było przystanią dla sąsiadów, dziś kończy swoją historię z powodu… strachu. Jak opowiedziała gazecie Daily Herald współwłaścicielka lokalu, Judith Martinez, od kilku tygodni pojawiali się tam federalni agenci imigracyjni – zamaskowani, z bronią, w kamizelkach „Police”. Wchodzili między stoliki, podchodzili do klientów i żądali okazania dokumentów. Nikt nie został zatrzymany, ale klimat w kawiarni zmienił się nie do poznania. Ludzie przestali przychodzić. Klienci zaczęli się bać – zwłaszcza ci, którzy nie są pewni swojego statusu imigracyjnego. Judith i jej mąż, oboje z meksykańskimi korzeniami, zdecydowali: 3 listopada zamykają lokal. Martinez mówi, że to nie była decyzja o biznesie, tylko o bezpieczeństwie. „Nie mogliśmy już pracować w atmosferze ciągłego lęku – mówi – kiedy agenci przychodzą nie wiadomo po co, zaglądają w dokumenty, wchodzą na zaplecze, pytają o papiery”.
Read morePolscy kontraktorzy zatrzymani przez ICE na północy Chicago
Dwóch polskich pracowników budowlanych zostało aresztowanych podczas wtorkowej akcji agentów federalnych w dzielnicy Albany Park. Według relacji senator stanowej Gracieli Guzmán, agenci pojawili się nagle na placu budowy przy Montrose i Whipple, zatrzymując trzech z pięciu Polaków pracujących przy rozbiórce domu. Jednego – obywatela USA – wypuszczono. Na nagraniach widać zamaskowanych funkcjonariuszy w kamizelkach z napisem „Police”, którzy zakładają zatrzymanym plastikowe opaski. Politycy lokalni, w tym radna Rosanna Rodriguez-Sanchez, protestują przeciwko metodom ICE, mówiąc, że „jeśli zatrzymują Polaków, to mogą zatrzymać każdego”.
Read moreByła burmistrz Lori Lightfoot zapowiada projekt przeciwko federalnym agentom imigracyjnym
Była burmistrz Chicago, Lori Lightfoot, ogłosiła powstanie organizacji non-profit o nazwie „ICE Accountability Project”, której celem ma być – jak to ujęła – „ujawnianie nielegalnych działań” funkcjonariuszy federalnych podczas operacji Midway Blitz. Projekt ma polegać na tworzeniu internetowej bazy danych dokumentującej wygląd, ubiór i pojazdy agentów ICE i CBP – bez publikowania ich nazwisk. Lightfoot nazywa to „transparentnością i odpowiedzialnością”, ale wielu obserwatorów zwraca uwagę, że takie działania mogą zagrażać bezpieczeństwu funkcjonariuszy. Była burmistrz przyznała, że spodziewa się ostrej reakcji ze strony prezydenta Donalda Trumpa i Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, jednak – jak powiedziała – „nie boi się nikogo”. Warto przypomnieć, że federalni agenci działają na mocy prawa i mają immunitet służbowy, chroniący ich przed pozwami, jeśli nie naruszyli konstytucyjnych praw obywateli. Krytycy twierdzą, że Lightfoot po raz kolejny próbuje budować swój wizerunek polityczny kosztem porządku i bezpieczeństwa.
Read more









