Chicago: szkoły publiczne ograniczają liczbę uczniów korzystających z autobusów, powodem brak kierowców
Publiczne Szkoły Chicago (CPS) ograniczają liczbę uczniów mogących korzystać z autobusów z powodu braku kierowców. W liście do rodzin, władze szkolne poinformowały, że dysponują tylko połową wymaganej liczby kierowców autobusów szkolnych, potrzebnej do zapewnienia transportu wszystkim uprawnionym uczniom. Władze szkolne gwarantują transport dla 7000 dzieci, które uznawane są za uczniów priorytetowych, zgodnie z wymogami stanowymi. Pierwszego dnia autobusy będą dostępne tylko dla uczniów ze szczególnymi potrzebami oraz uczniów z tymczasowymi sytuacjami mieszkaniowymi, którzy wcześniej zgłosili zapotrzebowanie na transport. Rodzeństwo tych uczniów uczęszczające do tej samej szkoły również zostanie objęte transportem. Uczniowi należącemu do jednej z tych kategorii, w imieniu którego rodzic lub opiekun nie złożył prośby o transport, CPS zaoferuje stypendium w wysokości 500 dolarów do czasu, aż uczniowi zostanie przypisany autobus. Rodziny mogą również zrezygnować z autobusu dostarczonego przez CPS i wybrać stypendium jako alternatywę. CPS będzie nadal przyjmować prośby od uczniów z tych kategorii i starać się zrealizować je w ciągu dwóch tygodni. W pierwszy dzień szkoły uczniowie edukacji ogólnej korzystający z programów selektywnych i programu magnet nie będą mieli przypisanego autobusu. Zamiast tego szkoły zaoferują bezpłatne karty Ventra CTA o wartości 35 dolarów na miesiąc. Aby otrzymać kartę Ventra, rodziny muszą wypełnić odpowiedni formularz do 11 sierpnia. Karty Ventra i bilety będą dostępne do odbioru u wyznaczonego koordynatora ds. transportu w szkole ucznia po rozpoczęciu roku szkolnego. Wszyscy uczniowie CPS będą mogli korzystać z bezpłatnej jazdy CTA w pierwszy dzień. CPS prosi osoby mające pytania dotyczące transportu szkolnego o kontakt pod adresem emailowym: transoptions@cps.edu.
Read moreW Rosji zaczyna brakować kawy i herbaty
W Rosji zaczyna brakować kawy i herbaty – poinformowały rosyjskie media niezależne. Według przewodniczącego stowarzyszenia „Ros-czai-kofie” Ramaza Czanturiji – zapasów wystarczy do września. W związku z zachodnimi sankcjami nałożonymi na Rosję, firmy transportowe nie chcą przewozić towarów przeznaczonych na rosyjski rynek. W związku z taką sytuacją termin dostaw wydłużył się ponad trzykrotnie. Współpracy z Moskwą odmawiają armatorzy statków handlowych, którzy nie przyjmują na pokład rosyjskich kontenerów. Prezydent stowarzyszenia „Ros-czai-kofie” Ramaz Czanturia liczy, że w ciągu najbliższych dwóch – trzech miesięcy zostaną zorganizowane nowe szlaki transportowe i jako partnerów wskazał Turcję i Iran.
Read moreW USA brakuje pilotów, branża lotnicza szuka nowych rozwiązań
Stany Zjednoczone borykają się z najgorszym w ostatnich latach problemem dotyczącym braku pilotów. Taka sytuacja w konsekwencji zmusza linie lotnicze do ograniczenia liczby lotów. Regionalne linie lotnicze mają obecnie około 150 samolotów uziemionych z powodu braku pilotów. Branża lotnicza szuka nowych rozwiązań. Rozważane jest wprowadzenie takich przepisów, które mogłyby podnieść federalny wiek emerytalny dla pilotów linii lotniczych z 65 do 67 lat lub więcej. Amerykańskie linie lotnicze ponownie zastanawiają się także nad krótszymi programami szkoleniowymi, aby obniżyć barierę wejścia pilotów do zawodu. Rezygnuje się z czteroletniego kształcenia dotyczącego zatrudniania pilotów. Kilka amerykańskich linii lotniczych, w tym Frontier rekrutuje pilotów z Australii. Regionalny przewoźnik Republic Airways zwrócił się w zeszłym miesiącu do rządu USA o zezwolenie pilotom na latanie dla linii lotniczych z 750 godzinami, czyli połową z 1,500 obecnie wymaganych. Według Regionalnego Stowarzyszenia Linii Lotniczych, około jedna trzecia pilotów posiadających kwalifikacje lotnicze w Stanach Zjednoczonych jest w wieku od 51 do 59 lat, a 13 procent pilotów linii lotniczych w kraju osiągnie wiek emerytalny w ciągu pięciu lat.
Read moreRosję czeka nowa fala kryzysu na sklepowych półkach
Rosjan czeka druga fala kryzysu na sklepowych półkach – ostrzega analityk rynku i były dyrektor generalny jednej z największych w Rosji sieci supermarketów Igor Pletniew. W rozmowie z portalem Meduza przypomina, że po nałożeniu pierwszych zachodnich sankcji w sklepach zabrakło niektórych podstawowych produktów, a z rynku zniknęła część zagranicznych marek. Wtedy udało się uzupełnić braki tym, co było w magazynach. Jednak, gdy zapasy wyczerpią się, nadejdzie druga fala kryzysu. Ekspert portalu Meduza zauważa, że zależność rosyjskiego rynku od dostaw z zagranicy jest bardzo wysoka. -„Szereg ważnych sektorów rosyjskiego przemysłu jest „dramatycznie przywiązanych” do komponentów importowanych z krajów Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych” – podkreśla Igor Pletniew. Według eksperta Meduzy, branże: tekstylna, przemysłowa, farmaceutyczna, motoryzacyjna i elektroniczna są zależne od dostaw z Zachodu w 50 procentach. Meduza przypomina, że po wkroczeniu rosyjskiej armii na Ukrainę z Rosji wycofało się ponad 300 zachodnich firm, kilkadziesiąt państw nałożyło embargo na współpracę handlową z Moskwą i zamknęło swoje niebo, porty oraz przejścia graniczne dla rosyjskich przewoźników.
Read more



