Dom Polski w czasie Olimpiady w Paryżu

Polski Komitet Olimpijski po raz pierwszy w historii podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu otworzy Dom Polski. Ma on być przestrzenią do spotkań przede wszystkim dla polskich sportowców i przedstawicieli mediów, ale także dla kibiców. Dom Polski będzie się znajdował w Lasku Bulońskim, niedaleko kortów im. Rolanda Garrosa, gdzie o medale będą rywalizować m.in. Iga Świątek czy Hubert Hurkacz. Pewnych startu w Paryżu jest aktualnie około 100 polskich sportowców. Ta liczba zmienia się jednak każdego dnia z rozgrywaniem imprez, które jednocześnie są kwalifikacjami olimpijskimi. Na 19 kwietnia, a więc 99 dni przed początkiem igrzysk, zaplanowano natomiast oficjalną prezentację olimpijskich strojów, które dla polskiej reprezentacji przygotowuje firma Adidas, a także strojów na ceremonię otwarcia, zaprojektowanych przez polską markę Bizuu.

Read more

FIFA: Polska na 30 miejscu w rankingu

Reprezentacja Polski awansowała z 31. na 30. miejsce w lutowym notowaniu rankingu Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA). Liderem pozostaje drużyna mistrzów świata – Argentyna przed Francją i Anglią. W czołowej dziesiątce nie doszło do żadnej zmiany. Na 29. pozycji plasuje się Walia, która może być rywalem “Biało-Czerwonych” w finale marcowych baraży o awans do mistrzostw Europy. Z kolei półfinałowy przeciwnik Polski – Estonia – spadła ze 122. na 123. miejsce. Rywal Walii w półfinale baraży – Finlandia – plasuje się na 60. pozycji. Jesienią reprezentacja Polski będzie rywalizować w Lidze Narodów z Portugalią, Chorwacją i Szkocją. Portugalczycy są w rankingu na 7., Chorwaci na 10., a Szkoci – na 34. miejscu.

Read more

Mistrzostwa Europy w zapasach – Polki walczą o brąz

Dwie reprezentantki Polski powalczą o brąz zapaśniczych mistrzostw Europy, które odbywają się w Bukareszcie. Rywalizująca w kategorii 57 kg Anhelina Łysak rozpoczęła rywalizację od ćwierćfinału, w którym pokonała startującą pod neutralną flagą Rosjankę Irinę Ołogonową. W półfinale musiała jednak uznać wyższość Białorusinki Iryny Kuraczkiny. O brąz zmierzy się z Mołdawianką Mihaelą Samoil lub Włoszką Aurorą Russo. Natomiast Wiktoria Chołuj, startująca w wadze 72 kg, w drodze do półfinału wygrała z Rosjanką Olesią Bezugłową i Francuzką Kendrą Dacher. W pojedynku o awans do finału uległa jednak Turczynce Nesrin Baş. Polka zmierzy się o 3. miejsce z rywalizującą pod neutralną flagą Rosjanką Wiktoriją Radzkową. W kategorii 62 kg pierwszy pojedynek przegrała Aleksandra Wólczyńska, która musiała uznać wyższość Luisy Niemesch. Niemka dotarła do finału, zatem Polka wystąpi w repasażu. Jej rywalką będzie Ukrainka Julija Ostapczuk-Tkacz. Zwyciężczyni tej walki o brąz zmierzy się ze Szwedką Johanną Lindborg. W 1/8 finału odpadła natomiast Katarzyna Krawczyk (53 kg)

Read more

A. Duda i D. Tusk w Białym Domu już 12 marca

12 marca prezydent Joe Biden spotka się w Białym Domu z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Donaldem Tuskiem – potwierdził Biały Dom. Spotkanie zbiegnie się z 25. rocznicą przystąpienia Polski do NATO. Prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk wspólnie spotkają się z prezydentem Joe Bidenem w Gabinecie Owalnym. “Przywódcy potwierdzą swoje niezachwiane poparcie dla obrony Ukrainy przed brutalną wojną Rosji” – przekazał przedstawiciel Białego Domu. Spotkanie zbiegnie się z 25. rocznicą przystąpienia Polski do NATO i ma podkreślić wspólne zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i Polski w Sojusz Północnoatlantycki. Prezydent USA wraz z prezydentem Dudą i premierem Tuskiem będą rozmawiać o zbliżającym się szczycie NATO w Waszyngtonie. “Omówią też amerykańsko-polskie strategiczne partnerstwo w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, solidne relacje gospodarcze oraz wspólne zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i Polski na rzecz wartości demokratycznych” – zapowiedział przedstawiciel Bialego Domu.

Read more

Nowy Jork – sąd odrzucił wniosek Donalda Trumpa

Nowojorski sąd odrzucił wniosek Donalda Trumpa o zwolnienie z zarzutów fałszowania dokumentacji handlowej. Tym samym podtrzymał termin rozprawy wyznaczony na 25 marca. To będzie pierwszy w historii proces karny byłego amerykańskiego prezydenta. Chodzi o sprawę z 2016 roku, kiedy w kampanii przed zwycięskimi wyborami Donald Trump miał sfałszować dokumenty, aby zatuszować wypłatę 130 tysięcy dolarów na rzecz gwiazdy filmów pornograficznych Stephanie Clifford o pseudonimie Stormy Daniels. Chciał zatrzymania jej publicznych wystąpień na temat kontaktów seksualnych, jakie miała z nim mieć dekadę wcześniej. Kandydat na prezydenta USA zaprzeczył, że coś takiego miało miejsce. Sprawa skupia się na byłym prawniku Donalda Trumpa Michaelu Cohenie, który przekazał pieniądze. W 2018 roku przyznał się do naruszenia zasad federalnej kampanii wyborczej. Prokuratorzy twierdzą, że rodzinna firma Donalda Trumpa w branży nieruchomości, która ma siedzibę w Nowym Jorku, odnotowała zwroty pieniędzy dokonane przez niego na rzecz prawnika w 2017 roku. Według przedstawionych zarzutów kandydat republikanów na prezydenta USA chciał zatuszować sprawę naruszenia federalnego prawa dotyczącego finansowania kampanii, a także naruszenia prawa stanowego zabraniającego promowania kandydatów w sposób niezgodny z prawem. Zdaniem Donalda Trumpa sprawa ma podłoże polityczne. Ta sprawa jest jednym z czterech postępowań karnych, z którymi będzie musiał zmierzyć się Donald Trump przed wyborami w USA zaplanowanymi na 5 listopada. Dzisiaj jego prawnicy mają zwrócić się do sędziego w stanie Georgia o dyskwalifikację prokurator, która oskarżyła byłego prezydenta i kilku jego sojuszników o przestępstwa polegające na usiłowaniu przeciwdziałaniu porażce w wyborach w 2020 roku w tym stanie. Prokurator Fani Willis przyznała, że ​​ma romantyczny związek prawnikiem w jej zespole. Donaldowi Trumpowi grożą także zarzuty federalne w Waszyngtonie, również związane z jego wysiłkami mającymi na celu odwrócenie jego przegranej w wyborach i na Florydzie, dotyczące jego postępowania z dokumentami niejawnymi.Donald Trump nie przyznał się do winy we wszystkich przypadkach.

Read more

Rolnicy: kolejne manifestacje 20 lutego

Przedstawiciele związków rolniczych i organizacji producenckich wzięli udział w rozmowach z władzami resortu rolnictwa. Do Warszawy przyjechali ze stałą listą postulatów. Chodzi o rosnące koszty produkcji spowodowane unijną polityką tzw. Zielonego Ładu, a także o nierówną konkurencję nielimitowanego importu z Ukrainy. Pochodzący z Zamojszczyzny Wiesław Gryn z organizacji “Oszukana Wieś” stwierdził, że spotkanie nie przyniosło przełomu. Jak wyjaśniał, rozwiązania proponowane przez resort potrzebują finansowania i zgody politycznej na wielu poziomach. “Tymczasem problemy są tu i teraz – do tego tylko rosną” – wyjaśniał. “Stoimy w przeddzień nowego okresu wegetacji i my nie wiemy – czy stosować nawozy, czy nie, czy spryskiwać, czy nie, czy wygaszać produkcję czy nie. Może się okazać tak, że każdy wyjazd w pole będzie błędem, bo możemy sobie narobić kosztów. Nie może być tak, że minister opowiada ogólnikami, a my wracamy z niczym. Jak my się czujemy, wracając do kolegów i praktycznie nie mamy nic”? – pyta retorycznie związkowiec. Minister rolnictwa Czesław Siekierski przypominał, że pracuje polsko-ukraińska grupa robocza, która ma wypracować mechanizm limitowania importu poszczególnych płodów rolnych do Polski. Chodzi o rozwiązania, które uzyskają “ciche przyzwolenie” Brukseli odpowiadającej za wspólny rynek UE: “Negocjujemy dwustronne porozumienie, aby na pewien przejściowy okres ustalić zasady określające wielkości kontyngentów, aby nie naruszyć poszczególnych rynków w Polsce. Do końca marca powinniśmy to wszystko uzgodnić” – zapowiedział szef resortu z PSL-u. Czesław Siekierski zapowiedział też pakiet dopłat dla rolników, który ma umożliwić wznowienie prac polowych oraz rekompensować część utraconych zysków z produkcji: “Ruszamy z dopłatami, wypłatę z kukurydzą, i dopłaty do paliwa. Rozmawiamy, jeżeli chodzi o uruchomienie środków na realizację unijnych ekoschematów. W marcu różne środki z różnych pozycji trafią już do rolników” – dodał Czesław Siekierski.Rolnicy zapowiadają kolejną serię manifestacji na wtorek 20 lutego. Traktory mają pojawić się w Warszawie i na polsko-ukraińskich przejściach granicznych.

Read more

Zmiany w Instytucie Kolbego

Ministerstwo Edukacji Narodowej powołało nowego dyrektora Instytutu Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego. To konsekwencje kontroli przeprowadzonej przez resort w tym Instytucie. “Audyt wykazał sporo nieprawidłowości i konieczna była natychmiastowa zmiana kierownictwa”, mówiła wiceminister Joanna Mucha.„Audyt wykazał nieprawidłowości tak potężne, że rekomendowałam pani ministrze Barbarze Nowackiej odwołanie pana dyrektora, i stało się to wczoraj. Powołałyśmy dzisiaj do Instytutu nową panię dyrektor – panią Urszulę Starakiewicz- Krawczyk’, poinformowała Joanna Mucha. Odwołany dyrektor to dr hab. Jacek Gołębiowski. Wiceminister Mucha tłumaczyła, że „nieprawidłowości w Instytucie Kolbego dotyczyły między innymi przyznawania środków i przeprowadzania konkursów. ”Dwa poważne zarzuty świadczące o złamaniu ustawy o finansach publicznych i rachunkowości. Opracowywanie konkursów w sposób nierzetelny, nieprecyzyjny w kwestii rozliczania dotacji i zwrotu niewykorzystanych środków. Brak wskazywania uzasadnień dla odrzucanych ofert, brak trybu odwoławczego”, wskazywała Joanna Mucha.Ministerstwo Edukacji zapowiedziało przedstawienie pełnego raportu z kontroli. Zapewniło też, że Instytut Kolbego będzie dalej funkcjonował. Instytut Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego powstał w 2022 roku, aby wspierać rozwój oświaty polskiej za granicą. Instytut może ustanawiać i finansować stypendia między innymi dla osób należących do Polonii.

Read more

“Halo? Tu Yoko” – niezwykła wystawa w Londynie

Można złapać za młotek i wbić w płótno gwóźdź. Albo znaleźć w hełmie kawałeczki błękitnego nieba. Albo rozegrać dziwaczną partię szachów. W Londynie otwarta jest od dziś wielka, interaktywna wystawa Yoko Ono, japońsko-amerykańskiej artystki i żony Johna Lennona, pod nawzą “Muzyka Myśli”. “Halo? Tu Yoko” – tak zaczyna się ta podróż. “Dzieło telefoniczne” zachęca nas do podniesienia słuchawki. Dzwoni sama artystka. Nieco dalej – rozlega się miarowy odgłos. To kolejni odwiedzający łapią za młotek i wbijają gwoździe w płótno. Ochroniarze tylko się temu przyglądają. Bo na tym polega dzieło. Yoko chce, by widzowie je współtworzyli. Na każdym kroku artystki wciąga nas w swój świat, zaprasza do wypełniania konturów. “Nie dotykać!” – taki napis, częsty podczas innych wystaw, tu jest rzadkością. “To fascynujący sposób myślenia: sztuka to coś niedokończonego, dopóki nie weźmiemy w niej udziału” – mówi jeden kuratorów, Andrew de Brun. “Włączyć możesz się wbijając w obraz gwóźdź. Pakując się do wielkiego worka.Albo grając w szachy przy pomocy jednobarwnych, białych figur” – wylicza rozmówca Polskiego Radia. I rzeczywiście: jest tu kilka stołów ze słynnymi białymi szachami. Każdy może spróbować.“Każdy może być artystą, nie wymaga to talentu. Chodzi raczej o pewien sposób myślenia, o pewną postawę, determinację” – mówiła artystka na początku lat siedemdziesiątych. Ta idea przyświeca rozwieszonym na ścianie kartkom z jej książki “Grapefruit”. A na nich – instrukcje. Niektóre są dość realistyczne (” Weź torebkę z groszkiem. Zostaw jeden groszek wszędzie tam, gdzie pójdziesz”). Inne- nieco mniej (“Ukradnij wszystkie zegary na świecie. Zniszcz je”). Pokój – to nić łącząca wiele prac. Stąd zapis wideo happeningu z Amsterdamu, gdy John Lennon i Yoko Ono apelowali z hotelowego łóżka o koniec z wojnami . Ale też poruszająca praca z 2001 roku: hełmy żołnierzy zawieszone na linkach. W każdym – błękitne elementy układanki, z których ułożyć można niebo. “To prawda: wojna roztrzaskała je na kawałki. Ale to przypomnienie, że niebo łączy nas wszystkich. Wspólne działanie może sprawić, że złożymy je na nowo” – tłumaczy kurator. Sercem wystawy w Tate Modern jest kronika pięcioletniego pobytu Yoko w Londynie, do którego przyjechała w…

Read more