Większość Szwedów za przystąpieniem do NATO

Większość Szwedów popiera przystąpienie kraju do NATO – wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez szwedzką firmę badawczą Demoskop. Wynik badania pokazał zmianę opinii publicznej, którą zaobserwowano także w społeczeństwie fińskim po podobnym sondażu, którego wyniki przedstawiono w zeszłym tygodniu.  Wysocy rangą przedstawiciele Partii Zielonych, a nawet rządzącej Szwecją Partii Socjaldemokratycznej wyrazili poparcie dla przystąpienia do NATO, mimo swojego wcześniejszego sprzeciwu. Z sondażu wynika, że 49 procent opowiada się za przyłączeniem do NATO, 27 procent jest przeciwnych przystąpieniu Szwecji do Sojuszu, a 22 procent Szwedów jest jeszcze niepewnych. W styczniowym sondażu 42% respondentów było za, a 37% przeciw. Z ustalonych przez spółkę badawczą informacji, przeciwnicy przystąpienia do NATO twierdzą, że akces mógłby spowodować rosyjski atak na Szwecję.  Dyrektor wykonawczy firmy Demoskop, Karin Nelsson, wskazała, że wpływ na diametralną zmianę opinii publicznej Szwedów ma obecna sytuacja na świecie, spowodowaną rosyjską inwazją na Ukrainie. ,,Nasza własna sytuacja w zakresie bezpieczeństwa ucierpiała, a ludzie widzą, co stało się z Ukrainą, która również nie była częścią NATO” – wyjaśniła dyrektor.

Read more

Prezydent Ukrainy: Ci liderzy, którzy przybyli do Kijowa, to nasi przyjaciele

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował czterem prezydentom: Polski, Litwy, Łotwy i Estonii za przyjazd do Kijowa, jak mówił – w tym trudnym czasie. “To nasi realni partnerzy, przyjaciele”- mówił prezydent Ukrainy.  Zełenski dodał, że prezydenci odwiedzili podkijowskie miejscowości: Buczę, Borodziankę i Irpień. “To było bardzo ważne, żeby zobaczyli co tam się działo w tych miasteczkach, które były spalone, zniszczone, gdzie byli mordowani ludzie”- mówił ukraiński prezydent.  Wołodymir Zełenski powiedział, że “dziękuje tym wspaniałym liderom wspaniałych państw, którzy zawsze byli z nami, zawsze byli pierwsi we wsparciu Ukrainy, która ma zostać członkiem rodziny europejskiej. Są też liderami jeśli chodzi o wprowadzanie sankcji wobec Rosji”. 

Read more

Szwecja i Finlandia podejmą decyzję ws. przystąpienia do NATO

Finlandia i Szwecja w najbliższym czasie podejmą decyzję w sprawie przystąpienia do NATO. Na temat akcesji do Sojuszu Północnoatlantyckiego rozmawiały w Sztokholmie szefowe rządów obu krajów Sanna Marin i Magdalena Andersson. “Istnieją różne perspektywy ubiegania się o członkostwo w NATO i musimy je bardzo dokładnie przeanalizować” – powiedziała fińska premier Sanna Marin. Dodała, że w przypadku w jej kraju proces będzie “dość szybki” i zakończy się za kilka tygodni. Magdalena Andersson powiedziała, że Szwecja musi rozważyć najlepszą dla siebie opcję i nie podejmie szybko tej decyzji.Szwecja i Finlandia zgłosi chęć wstąpienia do NATO po inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego.

Read more

NATO kolejny rok zwiększyło wydatki na obronność, Polska na 3. miejscu

Polska jest na trzecim miejscu wśród krajów NATO, jeśli chodzi o wydatki na obronność. Tak wynika z przedstawionego przez szefa Sojuszu dorocznego raportu. W ubiegłym roku po raz siódmy z rzędu kraje członkowskie zwiększyły krajowe wydatki na wojsko. Szef Sojuszu Jens Stoltenberg mówił na konferencji prasowej, że w ubiegłym roku łączne wydatki na obronność we wszystkich krajach NATO wzrosły o ponad 3 procent. Najwięcej pieniędzy na ten cel w stosunku do krajowego PKB przeznaczyły Grecja i Stany Zjednoczone, a na trzecim miejscu jest Polska, która przeznaczyła na wojsko 2.34 procent PKB. Próg 2 procent PKB przekracza w sumie osiem krajów. Szef NATO przypomniał, że w związku z rosyjską agresją kraje członkowskie NATO zadeklarowały, że będą podnosić poprzeczkę. “W ubiegłym tygodniu na nadzwyczajnym szczycie sojusznicy zdecydowali, że trzeba podwoić wysiłki, by inwestować więcej i szybciej w naszą obronność. Stoimy w obliczu nowej sytuacji bezpieczeństwa i mamy poczucie, że sprawa jest pilna” – dodał Jens Stoltenberg.Decyzje o ewentualnym podniesieniu poprzeczki wydatków mają zostać podjęte w czerwcu na zaplanowanym wtedy szczycie NATO w Madrycie. O tym, że każdego roku kraje członkowskie będą przeznaczać 2 procent swojego PKB na obronność zdecydowano w 2014 roku. Było to pokłosie rosyjskiej aneksji Krymu i rozpoczęcia wojny na wschodzie Ukrainy. NATO uznało wówczas, że Rosja stanowi większe niż się wcześniej wydawało zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy.

Read more

NATO będzie zmieniać system obrony i odstraszania

NATO zmieni swój system obrony i odstraszania w Europie. Przedstawiciele Sojuszu twierdzą, że jest to konieczne wobec stałego zagrożenia ze strony Rosji. Wstępne decyzje w tej sprawie podjęli przywódcy krajów NATO na zakończonym właśnie szczycie w Brukseli. Zwołano go w związku z trwającą na Ukrainie rosyjską inwazją. Przedstawiciele NATO od kilku tygodni powtarzali, że rosyjska napaść na Ukrainę zmieni Europę na długie lata. Sojusz musi bowiem znacząco zwiększyć siły odstraszania i to na wiele lat. Przywódcy krajów NATO zdecydowali na szczycie o wysłaniu nowych grup bojowych na wschodnią flankę w Europie, ale w najbliższych miesiącach spodziewane są kolejne zmiany. “W powietrzu będziemy mieć więcej myśliwców. Zintegrujemy też nasze systemy obrony przeciwrakietowej. Na morzu będziemy mieć grupy uderzeniowe, okręty podwodne i znaczącą liczbę okrętów bojowych, rozmieszczonych na stałe” – mówił po zakończeniu szczytu sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Konkretne plany zmian mają zostać przedstawione w Madrycie, gdzie w czerwcu zaplanowany jest następny szczyt Sojuszu. Wtedy też przywódcy krajów NATO mają zadeklarować o ile zwiększą wydatki na obronność. Po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku i po wybuchu konfliktu w Donbasie NATO stworzyło nowe siły szybkiego reagowania i wysłało wojska do Polski i krajów bałtyckich. Od tego czasu zmieniono też system dowodzenia i rozpoczęto reformy logistyki. Kraje członkowskie ściślej współpracują też w kwestiach cyberbezpieczeństwa.

Read more

Kadencja szefa NATO została przedłużona z powodu wojny na Ukrainie

Kadencja sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga została przedłużona do jesieni przyszłego roku z powodu wojny na Ukrainie. Decyzję podjęli przywódcy na nadzwyczajnym szczycie w Brukseli. Wprawdzie Jens Stoltenberg miał jeszcze tej jesieni odejść i stanąć na czele Banku Centralnego Norwegii, ale rosyjska napaść na Ukrainę zmieniła plany.  “Nie zmienia się kapitana statku w czasie sztormu” – komentował wczoraj premier Belgii. W kwaterze głównej od kilkunastu dni dyplomaci mówili, że kadencja powinna być przedłużona, by zachować ciągłość przywództwa w Sojuszu. Panowało przekonanie, że wojna to nie jest odpowiedni czas, by dokonywać roszady na najwyższym politycznym stanowisku w NATO. Tym bardziej, że w powszechnej opinii Jens Stoltenberg jest sprawnym sekretarzem generalnym i dobrze ocenianym. “W reakcji na rosyjską napaść na Ukrainie działał w sposób rozważny, ale zdecydowany. Wcześniej skutecznie kierował pracami dotyczącymi modernizacji NATO” – powiedział brukselskiej korespondentce Polskiego Radia Beacie Płomeckiej jeden z dyplomatów Sojuszu.  To właśnie za kadencji Norwega NATO wysłało swoje wojska na wschodnią flankę w odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę w 2014 roku i aneksję Krymu. Do Polski i krajów bałtyckich wysłano cztery międzynarodowe bataliony po tysiąc żołnierzy każdy. Decyzja zapadła na szczycie w Walii, kiedy szefem Sojuszu był poprzednik – Anders Fogh Rasmussen, ale obecny sekretarz generalny ją wdrożył.  Kadencja Jensa Stoltenberga została przedłużona po raz trzeci. Były premier Norwegii stanął na czele Sojuszu jesienią 2014 roku i miał pozostać na stanowisku 4 lata. Najpierw zdecydowano o przedłużeniu jego kadencji do 2020, później do 2022, a dziś do przyszłego roku.

Read more

NATO wyśle kolejnych żołnierzy na flankę wschodnią

NATO wyśle kolejnych żołnierzy na wschód Europy. W ten sposób Sojusz chce chronić państwa członkowskie przed zagrożeniem ze strony Rosji. Decyzje w tej sprawie zapadną jutro na nadzwyczajnym szczycie NATO w Brukseli, zwołanym wobec trwającej od miesiąca rosyjskiej agresji na Ukrainie. Szef Sojuszu Jens Stoltenberg zapowiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że jutro przywódcy krajów członkowskich zdecydują o dalszym wzmocnieniu wschodniej flanki. “W pierwszej kolejności wyślemy cztery grupy bojowe do Bułgarii, na Węgry, do Rumunii i na Słowację. Oznacza to, że razem z wysłanymi już wojskami do krajów bałtyckich i Polski będziemy mieć osiem grup bojowych na całej wschodniej flance, od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego” – dodał Stoltenberg. NATO ma także wzmocnić ochronę Polski i krajów bałtyckich, gdzie żołnierze NATO zostali wysłani sześć lat temu. Szczegóły dalszych kroków nie są na razie znane. Nowe decyzje oznaczają, że w Europie będzie 140 tysięcy żołnierzy NATO, w tym 100 tysięcy Amerykanów oraz 40 tysięcy wojsk pod bezpośrednim dowództwem Sojuszu. Wysyłanie wojsk na wschód Europy ma charakter tymczasowy. Równocześnie jednak szef NATO zapowiedział, że na zaplanowanym na czerwiec szczycie w stolicy Hiszpanii mają zostać podjęte kolejne decyzje, tyle, że na wiele lat.

Read more

Sekretarz obrony USA zapewnia o jedności i zobowiązaniach w ramach art. 5

Amerykański sekretarz stanu zapewnił w Brukseli o transatlantyckiej jedności i zobowiązaniach w ramach artykuł 5 mówiącego dotyczącego kolektywnej obrony sojuszników w NATO. Lloyd Austin mówił o tym przed nadzwyczajnym spotkaniem ministrów obrony państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. “Nasza obecność tutaj to jasny sygnał dla świata, że jesteśmy zjednoczeni w naszym wsparciu dla Ukrainy. Potępiamy rosyjską niesprowokowaną i nieuzasadnioną inwazję na Ukrainę. Od samego początku jasno mówimy, że nasze zobowiązania wobec NATO w ramach artykułu 5 są niepodważalne i tak jak prezydent Biden mówił wielokrotnie, będziemy działać zgodnie z tymi zobowiązaniami” – powiedział amerykański sekretarz obrony.  Dzisiejsze spotkanie ministrów obrony państw Sojuszu odbywa się nieco ponad tydzień przed nadzwyczajnym szczytem NATO w Brukseli, w którym weźmie udział prezydent USA Joe Biden. Sekretarz generalny Sojuszu mówił wczoraj, że w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę, NATO musi zmienić sposób rozmieszczania swoich sił co oznacza więcej wojsk na wschodniej flance.

Read more

Szef NATO: zwiększamy obecność na wschodniej flance

Sekretarz generalny NATO zapowiedział jeszcze większe wzmocnienie wschodniej flanki w reakcji na rosyjską napaść na Ukrainę. Jens Stoltenberg mówił też o zaniepokojeniu możliwością przeprowadzenia przez Rosję prowokacji z użyciem broni chemicznej na Ukrainie.  Szef Sojusz podkreślił, że jakiekolwiek użycie broni chemicznej przez Rosję będzie złamaniem międzynarodowego prawa. „Rosja zapłaci wysoką cenę, ale nie chcę spekulować na razie na temat możliwej reakcji NATO” – powiedział Jens Stoltenberg, który nazwał absurdalnymi zarzuty Rosji dotyczące broni chemicznej i biologicznej na Ukrainie. Powiedział też, że w reakcji na rosyjską napaść Sojusz będzie musiał zmienić rozmieszczenie swoich sił, między innymi na wschodniej flance. Jutro na ten temat mają rozmawiać ministrowie obrony na spotkaniu w kwaterze głównej NATO. „Ministrowie rozpoczną ważną dyskusję o konkretnych działaniach, które zwiększą nasze bezpieczeństwo w dłuższej perspektywie we wszystkich domenach” – dodał Jens Stoltenberg. To oznacza więcej sił na lądzie, morzu i w powietrzu. Sekretarz generalny powtórzył, że atak na jednego sojusznika doprowadzi do reakcji wszystkich państw NATO.  Zapewniał, że Sojusz cały czas zwiększa czujność rozmieszczając systemy obrony powietrznej Patriot między innymi w Polsce oraz wysyłając samoloty AWACS patrolujące przestrzeń powietrzną Sojuszu.  Szef NATO mówił też o konieczności zwiększenia wydatków na obronę przez wszystkich sojuszników. Był też pytany o wizytę w Kijowie premiera Mateusza Morawieckiego i wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego oraz szefów rządów Czech i Słowenii. Jens Stoltenberg odpowiedział, że ważne, że liderzy krajów NATO i Unii Europejskiej utrzymują kontakty z prezydentem Zełenskim. „Ważne jest utrzymywanie kontaktów na wszystkich poziomach i w różnych formatach z przedstawicielami ukraińskich władz” – dodał szef Sojuszu. 

Read more

Gruzja – 20 marca ćwiczenia NATO

W Gruzji odbędą się ćwiczenia Sojuszu Północnoatlantyckiego – podają gruzińskie portale informacyjne. Manewry dowódczo-sztabowe zaplanowano na pięć dni od 20 do 25 marca. Serwis Gruzja-Online napisał, że wspólne szkolenie przygotowywano są od 2020 r. w ramach pakietu NATO-Gruzja. Pierwsze ćwiczenia NATO-Gruzja odbyły się w 2016r. Obecne są trzecimi, w których wezmą udział przedstawiciele 23 państw, w tym członkowie i partnerzy Sojuszu.  W trakcie ćwiczeń zaplanowano wspólne przygotowywanie planów operacyjnych przy wykorzystaniu modelowania komputerowego, a także wymianę doświadczeń dowódczych. Według gruzińskiego ministerstwa obrony – ćwiczenia pomogą podnieść poziom współpracy operacyjnej między gruzińską armią i wojskami państw NATO. Część analityków zwraca uwagę, że Gruzja jest jednym z tych krajów, których bezpieczeństwo zostało naruszone przez Rosję. Moskwa w 2008 r. po krótkiej wojnie rosyjsko – gruzińskiej uznała niepodległość separatystycznych regionów: Abchazji i Osetii Południowej. Od tamtej pory, wbrew porozumieniu o zawieszeniu broni, na terytoriach obu regionów stacjonują rosyjskie wojska.

Read more