USA: postępowanie wobec szefa Rezerwy Federalnej

Amerykańscy prokuratorzy federalni wszczęli śledztwo wobec szefa Rezerwy Federalnej Jerome Powella. Chodzi o jego ubiegłoroczne zeznania przed Kongresem dotyczące renowacji dwóch należących do Rezerwy budynków. Wcześniej projekt renowacji krytykował Donald Trump, zwracając uwagę na wysokie koszty przedsięwzięcia. Przedstawiciele Rezerwy Federalnej podkreślają, że to pierwsza renowacja od czasu powstania budynków w latach 30. i ma na celu m.in. zwiększenie bezpieczeństwa pracowników. Długofalowo ma też obniżyć koszty utrzymania budynków. Jerome Powell uważa śledztwo za działanie polityczne i bezprecedensową próbę wpływu Donalda Trumpa na Bank Centralny. Prezydent Stanów Zjednoczonych wielokrotnie krytykował szefa Rezerwy Federalnej za to, że ten nie chce obniżyć stóp procentowych. Lider większości senackiej John Thune ostrzegł w poniedziałek, że dochodzenie karne Departamentu Sprawiedliwości powinno być „prawdziwe” i „poważne”, aby nie podważać niezależności banku centralnego i nie wywoływać niepokoju na światowych rynkach finansowych. „Nie zapoznałem się jeszcze z aktami sprawy ani z zarzutami, ale uważam, że powinny one być prawdziwe i poważne” – powiedział Thune dziennikarzom w drodze na posiedzenie Senatu w poniedziałek. Lider Republikanów w Senacie wyraził swoje poglądy bardziej szczegółowo w poniedziałek, stwierdzając, że należy szanować niezależność Fed. „Sprawa musi zostać szybko rozwiązana, ponieważ rola Fed i jego niezależność w kształtowaniu polityki pieniężnej w kraju to coś, co musimy zapewnić bez ingerencji politycznej” – powiedział Thune. (IAR)/Redakcja

Read more

Chicago: ponad 80 tys. dolarów z budżetu miasta na remont biura żony burmistrza

Burmistrz Chicago Brandon Johnson powiedział dziennikarzom w tym tygodniu, że wszystko jest możliwe jeśli chodzi o decyzje, które zapadną, w tym potencjalne zwolnienia pracowników miejskich, których Johnson ma nadzieję uniknąć, gdy miasto zmaga się z niedoborem budżetowym wynoszącym prawie miliard dolarów. Jednak faktury i rachunki ujawnione przez zespół NBC 5 Investigates rodzą pytania o to, dlaczego w czasie kryzysu finansowego miasto wydało ponad 80 000 dolarów na remont biura w Chicagowskim Centrum Kultury dla żony burmistrza, Pierwszej Damy Stacie Johnson. Faktury i pokwitowania, uzyskane przez NBC 5 Investigates na podstawie serii wniosków Freedom of Information Act, pokazują, że zamówienia na prace rozpoczęły się w lutym i trwały do sierpnia tego roku w celu renowacji i zmiany wystroju pokoju 306 w Chicago Cultural Center. Faktury z miejskiego działu zarządzania flotą i obiektami, znanego jako 2FM, pokazują, że administracja Johnsona wykorzystała opłacanych przez miasto elektryków, stolarzy i malarzy do wykonania większości prac, naliczając ponad 350 godzin pracy kosztem ponad 25 000 dolarów. Jedna z faktur pokazuje, że miasto zostało obciążone kwotą ponad 43 000 dolarów za meble, w tym za fotel z wysokim oparciem o wartości 2200 dolarów i biurko o wartości 4400 dolarów, które na fakturze określono jako „Biurko Pierwszej Damy”. Kolejne 4600 dolarów jest wymienione za coś, co wydaje się być biurkiem dla pracownika. Ta sama faktura pokazuje, że na dwa fotele klubowe wydano ponad 8300 dolarów. Faktura została wystawiona 13 sierpnia z terminem płatności 12 września. Poproszony o zdefiniowanie roli Pierwszej Damy w jego administracji i tego, jak miasto uzasadnia wydanie 80 000 dolarów w trudnym fiskalnie czasie, burmistrz Johnson powiedział: „Centrum Kultury zawsze było miejscem dla dygnitarzy; każda pierwsza dama miała tam przestrzeń biurową. Renowacja mojego biura lub jakiegokolwiek innego biura jest standardową procedurą. Nasze zobowiązanie do inwestowania w ludzi to nadal inwestowanie w ludzi”. Zapytany o to, czy miał jakiekolwiek obawy dotyczące optyki wydatków w czasie finansowych problemów miasta, Johnson skrytykował pytania NBC 5 Investigates, mówiąc: „Zakup biurka nie zmieni finansowych szkód strukturalnych, które istnieją od bardzo długiego czasu. Dlatego zadajemy – i mówię to z…

Read more

FBI i poczta amerykańska prowadzą śledztwo ws. podejrzanych paczek doręczonych urzędnikom wyborczym

FBI oraz U.S. Postal Inspection Service rozpoczęły śledztwo w sprawie podejrzanych paczek, które zostały wysłane lub odebrane przez urzędników wyborczych w co najmniej 15 stanach USA. Paczki zostały dostarczone m.in. do urzędników wyborczych w stanach takich jak Alaska, Kolorado, Georgia, Indiana, Kentucky, Massachusetts, Missouri, Nowy Jork oraz Rhode Island. FBI gromadzi wszystkie przesyłki, które zawierały „nieznaną substancję”. Fala podejrzanych paczek zbiega się w czasie z rozpoczęciem wczesnego głosowania w wyborach prezydenckich, wyborach do Kongresu i na kluczowe stanowiska stanowe. Śledztwo dotyczy już drugiej fali podejrzanych przesyłek wysyłanych do urzędników wyborczych w ciągu ostatniego roku. W listopadzie ubieglego roku listy z fentanylem i innymi substancjami zostały wysłane do co najmniej sześciu stanów, w tym do tego samego budynku w Kansas, który otrzymał paczki w poniedziałek. Chociaż większość przesyłek nie była toksyczna, groźby spowodowały opóźnienia w liczeniu głosów w niektórych wyborach lokalnych. Fala gróźb i zastraszeń wobec pracowników wyborczych, która rozpoczęła się po wyborach w 2020 roku, trwa, co wywołuje wzrost obaw o bezpieczeństwo i integralność amerykańskich wyborów. Biura wyborcze w całych Stanach Zjednoczonych podejmują kroki, by wzmocnić środki bezpieczeństwa, a pracownicy są szkoleni, jak reagować na potencjalne zagrożenia. W niektórych biurach pracownicy wyborczy zostali zaopatrzeni w nalokson, lek ratujący życie w przypadku przedawkowania opioidów, w odpowiedzi na wcześniejsze zagrożenia związane z fentanylem.

Read more

USA: trwa śledztwo ws. zamachu na Donalda Trumpa

Thomas Matthew Crooks, domniemany sprawca biorący udział w nieudanym zamachu na byłego prezydenta Donalda Trumpa, napisał na popularnej platformie społecznościowej gier Steam, że “13 lipca będzie moją premierą, patrzcie, jak się rozwinie” – informują amerykańskie media. Śledczy ustalają nowe szczegóły śledztwa w tej sprawie.  Wciąż nieznany jest motyw działania domniemanego sprawcy. Właśnie ustalono, że Thomas Matthew Crooks prowadził w internecie wyszukiwania na temat głębokiej depresji. Natomiast Secret Service informuje, że już podczas wiecu Thomas Matthew Crooks był postrzegany przez tajne służby Stanów Zjednoczonych jako osoba będąca przedmiotem zainteresowania, ale nie stanowiąca zagrożenia. Organy ścigania zauważyły, że zachowuje się podejrzanie i ustaliły, że ma przy sobie dalmierz golfowy. Za jego pomocą można ocenić odległość. Gdy strzelec znalazł się na dachu, uznano go wtedy za niebezpiecznego. Niedługo potem lokalni policjanci stanęli przed Thomasem Matthew Crooksem na dachu, który wycelował broń w jednego z nich. Funkcjonariusz spadł wtedy na dół, odnosząc lekkie obrażenie. Następnie sprawca strzelił do byłego prezydenta Donalda Trumpa i wtedy został zastrzelony przez kontrsnajpera Secret Service. Telefon podejrzanego był jednym z kilku urządzeń elektronicznych, które funkcjonariusze organów ścigania zebrali, próbując ustalić harmonogram zamachu. Telefon komórkowy zawierał zdjęcia zarówno Donalda Trumpa, jak i prezydenta Joe Bidena, a historia internetowych poszukiwań potencjalnego zabójcy obejmowała daty Narodowej Konwencji Demokratów, a także przyszłe wydarzenia, związane z byłym prezydentem. Śledczym wciąż brakuje kluczowych szczegółów, które wyjaśniałyby, dlaczego 20-latek wspiął się z karabinem półautomatycznym na dach w miejscowości Butler w Pensylwanii i strzelił do Donalda Trumpa. Szczególnie intensywnie pracują nad ustaleniem motywów. FBI dotychczas przesłuchało w tej sprawie 200 osób. Każdy szczegół, który może wyjaśnić zagadkę działania domniemanego sprawcy, jest dokładnie analizowany. Jego ojciec powiedział agentom, że według niego syn zabrał w sobotę karabin, aby udać się na strzelnicę i sądził, że wróci po południu. Kiedy syn nie pojawił się do wieczora, zadzwonił na policję i zgłosił jego zaginięcie. Broń, którą próbował dokonać zamachu, należała do ojca. 

Read more

Human Rights Watch: raport ze śledztwa ws. ataku na Izrael w 2023 roku

Organizacja Human Rights Watch wydała raport, w którym stwierdza, że podczas ataku na Izrael palestyńskie ugrupowania zbrojne popełniły szereg zbrodni wojennych oraz zbrodni przeciwko ludzkości. Raport jest wynikiem 9-miesięcznego śledztwa, przeprowadzonego po ataku z 7 października zeszłego roku. 236-stronicowy raport dokumentuje kilkadziesiąt przypadków poważnych naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego przez palestyńskie ugrupowania zbrojne. Oprócz zbrojnego skrzydła Hamasu – Brygad al – Kassam, w raporcie wymienia się również cztery inne ugrupowania: Islamski Dżihad, Demokratyczny Front Wyzwolenia Palestyny, Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny oraz Brygady Męczenników Al-Aksa. Przedstawiciele Human Rights Watch oparli swój raport na przesłuchaniach prawie 150 świadków oraz analizie zdjęć i materiałów filmowych.  Dyrektor Human Rights Watch ds. kryzysów i konfliktów Ida Sawyer oświadczyła, że według przeprowadzonego śledztwa atak Hamasu na Izrael z 2023 roku miał na celu zabijanie cywilów i uprowadzenie jak największej liczby zakładników. „Okrucieństwa z 7 października powinny być wezwaniem dla świata do działań na rzecz położenia kresu wszelkim nadużyciom wobec ludności cywilnej w Izraelu i Palestynie” – podkreśliła Ida Sawyer.  Wcześniejsze raporty organizacji Human Rights Watch dotyczyły licznych naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego, którego dopuścił się Izrael od początku ataku na Strefę Gazy od 7 października 2023 roku.  Według palestyńskiego resortu zdrowia od początku izraelskiej operacji w Strefie Gazy zginęło tam co najmniej 38 tysięcy 700 Palestyńczyków, a co najmniej 89 tysięcy 160 osób zostało rannych. Wojna w Strefie Gazy zaczęła się 7 października zeszłego roku, gdy zbrojne ugrupowanie palestyńskie Hamas zaatakowało Izrael, zabijając około 1200 osób i porywając 250 zakładników.

Read more

Siły Obrony Izraela przedstawiły wyniki pierwszego śledztwa ws. październikowego ataku Hamasu

Siły Obrony Izraela wczoraj przedstawiły wstępne wyniki pierwszego wewnętrznego śledztwa dotyczącego ataku Hamasu do którego doszło 7 października 2023 roku. Jak na razie opinii publicznej zaprezentowano ustalenia dotyczące walk w kibucu Be’eri, w którym w wyniku ataku terrorystów zginęło 101 mieszkańców oraz 31 pracowników ochrony. W ramach wewnętrznego dochodzenia Izraelska armia ustaliła, że w momencie walk w kibicu Be`eri doszło do “poważnych błędów oraz pomyłek”, których skutki były katastrofalne. IDF przyznały również, że izraelscy żołnierze byli nieprzygotowani do odparcia tak dużej, zorganizowanej akcji, ponieważ szkoli się przede wszystkim w zakresie zwalczania pojedynczych wtargnięć. Dochodzenie wykazało również błędy komunikacyjne, które znacznie utrudniły skuteczną obronę ludności przed terrorystami. Armia poinformowała także, że odnotowano przypadki niewłaściwego zachowania żołnierzy wobec cywili, które dotyczyły między innymi braku ochrony przed atakami rakietowymi. Izraelskie Siły Obronne na razie w tej sprawie nie zdecydowały się na wyciągnięcie konsekwencji wobec żadnych oficerów oraz żołnierzy. Pełny raport dotyczący wewnętrznego śledztwa IDF w tej sprawie zostać przedstawiony do końca sierpnia. Śledztwo nie dotyczy decyzji politycznych, skupia się na zbadaniu zachowania procedur oraz stopnia przygotowania żołnierzy, a także reakcji armii na ubiegłoroczny atak terrorystów.  W ataku Hamasu na Izrael z 7 października 2023 roku zginęło 1200 osób, terroryści uprowadzili również kilkuset zakładników. W odpowiedzi na atak Izrael rozpoczął trwającą do dziś operację wojskową w Strefie Gazy.

Read more

Chicago: śledztwo ws. podwójnego morderstwa w Albany Park

Policja w Chicago prowadzi śledztwo w sprawie podwójnego morderstwa w dzielnicy Albany Park. Funkcjonariusze odpowiedzieli na wezwanie o strzałach w alejce w pobliżu Leland i Troy tuż przed 11:30 pm w piątek wieczorem. Śledczy powiedzieli, że znaleźli dwóch mężczyzn, obaj zostali postrzeleni w głowę. Według policji obaj mężczyźni zostali uznani za zmarłych na miejscu zdarzenia. Świadek powiedział policji, że widział czarnego sedana oddalającego się z tego obszaru. Nikt jeszcze nie został zatrzymany. Policja prowadzi dochodzenie.

Read more