Polska – ORŁY 2024 przyznane

“Zielona granica” Agnieszki Holland zdobyła nagrodę Orła w kategorii Najlepszy Film. Reżyserka odebrała też statuetkę za Osiągnięcia Życia. W Teatrze Polskim w Warszawie odbyła się Gala 26. Orłów – Polskich Nagród Filmowych. Laureatka po otrzymaniu nagród powiedziała, że na reżyserach spoczywa pewien obowiązek. “Obowiązkiem filmowców jest robienie dobrych filmów. Uczciwych, odważnych, najlepszych jakie mogą robić, jednocześnie to jest nasz zawód” – wyjaśniała Agnieszka Holland. Orła za Najlepszą Pierwszoplanową Rolę Męską otrzymał Eryk Kulm za film “Filip”. W imieniu aktora nagrodę na gali w Teatrze Polskim odebrał reżyser Michał Kwieciński, który powiedział, że rola Eryka Kulma była wybitna. „Eryk dostał nagrodę po raz pierwszy, wydaje mi się, że jest to docenienie roli absolutnie, w moim odczuciu, wybitnej” – mówił Michał Kwieciński. Dodał, że nagrody mobilizują twórców do tego, “żeby udowodnić, że są coś warci, ponad to, za co byli nominowani”. Najlepszą pierwszoplanową rolę kobiecą stworzyła Magdalena Cielecka w filmie „Lęk”, która podkreśliła, że statuetka jest dla niej szczególnym wyróżnieniem. “Jest to mój pierwszy Orzeł. Bardzo się z niego cieszę, w momencie, kiedy ogłaszana jest ta kategoria, jest takie poczucie, że może to się nie dzieje naprawdę” – wyjaśniała aktorka. Orły za najlepsze role drugoplanowe trafiły do: Tomasza Schuchardta za rolę w filmie „Doppelgänger. Sobowtór” i Agnieszki Grochowskiej za kreację aktorską w filmie „Kos”. Aktorka przyznała, że nagroda jest wyróżnieniem dla całego zespołu, który oddziaływał na jej rolę. „Bardzo miłe jest poczucie, że się dało radę i że się coś osiągnęło. Ale prawda jest taka, że człowiek nigdy tego nie robi sam. I żeby to wszystko mogło się dalej toczyć, to jest potrzebna miłość, szacunek, wsparcie i poczucie humoru innych” – powiedziała Agnieszka Grochowska. Statuetkę za Najlepsze Zdjęcia odebrał Michał Sobociński za film “Filip”. Operator powiedział, że tradycja zamiłowania do obrazu jest rodzinna. „W naszej rodzinie nie mówiło się o lampach i nie chodziło się w blendach na obiad. Tylko tata kupił mi gitarę, wspólnie gotowaliśmy, jeździliśmy na Mazury. Było bardzo dużo obserwacji, wrażliwości na piękno, jak oddziałuje przyroda” – mówił Michał Sobociński. Dodał, że jak miał trzynaście lat zmarł jego…

Read more