UE – nie będzie zakazu dla polskich rybaków ws. połowu śledzi na Bałtyku w 2024

Nie będzie zakazu dla polskich rybaków dotyczącego połowów śledzi na Bałtyku w przyszłym roku. W Luksemburgu ministrowie odpowiedzialni za sprawy rybołówstwa unijnych krajów, po trwających od wczoraj negocjacjach, uzgodnili przyszłoroczne limity połowowe odrzucając propozycję Komisji Europejskiej. Gdyby ten zakaz wszedł w życie byłaby to katastrofa dla naszych rybaków – podkreślił w rozmowie z Polskim Radiem wiceminister rolnictwa Krzysztof Ciecióra. „Najważniejsza decyzja z dzisiejszej kończącej się już Rady w Luksemburgu jest taka, że rybacy od stycznia dalej mogą wypływać i łowić te ryby, nic się nie będzie zmieniało znacząco” – powiedział wiceszef resortu rolnictwa. Krzysztof Ciecióra powiedział, że kluczowe było jednomyślne stanowisko krajów basenu Morza Bałtyckiego. Zgodnie uznały one propozycję Komisji za niedopuszczalną, która byłaby ciosem dla rybaków. „To stanowisko zostało poparte przez 19 innych krajów” – dodał w rozmowie z Polskim Radiem wiceszef resortu rolnictwa. Ostatecznie ustalono limit połowów śledzi na Morzu Bałtyckim na przyszły rok na poziomie 40 tysięcy ton. To o 17 procent mniej niż w tym roku. Na Polskę przypadnie około jednej czwartej tej kwoty. Będzie wprawdzie jednomiesięczny okres ochronny, ale – jak przekonuje wiceminister rolnictwa – polscy rybacy mają tego świadomość i nie będzie to miało większego wpływu na połowy. Jeśli chodzi o pozostałe limity, to nadal rybacy będą mogli łowić szproty, choć te kwoty zostały zmniejszone o 10 procent w porównaniu z tym rokiem. Utrzymany zostanie natomiast zakaz połowów dorszy, który obowiązuje od 2019 roku.

Read more

Dania: niezidentyfikowany obiekt znaleziony na Morzu Bałtyckim przy gazociągu Nord Stream 2

Duńska Agencja Energii opublikowała w czwartek zdjęcie niezidentyfikowanego obiektu, znalezionego na Morzu Bałtyckim przy biegnącym z Rosji do Niemiec gazociągu Nord Stream 2. Wstępnie oceniono, że przedmiot nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla ludzi ani statków. Ma zostać wydobyty i zbadany. Zdjęcie, którego źródłem jest ministerstwo obrony Danii, umieszczono na stronie internetowej www.ens.dk. „Obiekt ma kształt walca, około 40 centymetrów wysokości oraz 10 centymetrów średnicy. Możliwe, że jest morską boją dymną” – napisano pod fotografią. W rurociągach, które łączą Rosję i Niemcy pod Morzem Bałtyckim, doszło do niewyjaśnionych eksplozji we wrześniu ubiegłego roku, co Moskwa nazwała aktem „międzynarodowego terroryzmu”. Szwedzcy i inni europejscy śledczy twierdzą, że wybuchy były spowodowane celowymi atakami, ale nie powiedzieli, kto ich zdaniem jest za to odpowiedzialny. 

Read more

Bartłomiej Kubkowski od ponad doby płynie wpław z Polski do Szwecji

Bartłomiej Kubkowski od ponad doby płynie wpław z Polski do Szwecji. Trasa ma 170 km w linii prostej. Bartłomiej Kubkowski wszedł do Bałtyku na plaży w Koszalinie, a celem jest Kaseberga w Szwecji. Polak ma szansę zostać pierwszym człowiekiem, który przebędzie taką trasę. Wystartował w poniedziałek przed południem. Za sobą ma już ponad 100 kilometrów. Przeprawę Kubkowskiego można śledzić na radarze.  Do wyprawy Kubkowski przygotowywał się przez rok. Przewidywany czas w wodzie to 60 godzin. W tym czasie Kubkowski nie zamierza spać. Ekipa nadzorująca jego przeprawę przygotowała mu natomiast posiłki w formie płynnej i stałej. Będą one przekazywane na specjalnym przenośniku.  Kubkowskiego obowiązują też określone zasady. Odkąd wszedł do wody, nie może dotknąć łodzi czy korzystać z pomocy płetw. Cała trasa jest nagrywana od samego początku do końca. Przeprawa ma też tzw. drugie dno. Kubkowski powiedział, że trasę tę dedykuje dzieciom z Fundacji cancer FIGHTERS, dla których zorganizował zbiórkę na Instagramie. 

Read more

Polacy mają świadomość zagrożeń dotyczących ekosystemu Morza Bałtyckiego

Dwie trzecie Polaków spotkały się z informacjami na temat zanieczyszczenia Morza Bałtyckiego bronią konwencjonalną i wrakami statków pochodzącymi z drugiej wojny światowej. Ponad połowa mieszkańców naszego kraju jest również świadoma zalegania na dnie akwenu broni chemicznej. Tak wynika z badania IBRiS przeprowadzonego na zlecenie Enei w ramach akcji #BałtykDlaPokoleń, której celem jest uwolnienie Bałtyku od tych zagrożeń.  9 na 10 uczestników badania “Barometr ekologiczny Bałtyku. Co wiemy o stanie naszego morza?” spotkało się z informacjami o zanieczyszczeniu Morza Bałtyckiego powodowanym rozwojem turystyki. Równie duży odsetek respondentów wskazał na problemy związane z sinicami i glonami. Polacy dostrzegają jednak nie tylko najbardziej eksponowane problemy naszego morza. Dwie trzecie ankietowanych słyszało o zalegających na dnie Bałtyku wrakach statków oraz minach i amunicji pozostawionych po drugiej wojnie światowej. Ponad połowa Polaków (53 proc.) wie też o broni chemicznej zatopionej w Morzu Bałtyckim w wyniku największego w dziejach ludzkości konfliktu. Jak podkreśla dyrektor departament PR i komunikacji w Enei Anna Lutek, polskie społeczeństwo wykazało się dużą wiedzą na temat Morza Bałtyckiego. “To efekt tego, że duża część Polaków wybiera nasze morze jako miejsce wypoczynku i jest żywo zainteresowana tym, aby jego kondycja była jak najlepsza. Duża jest również świadomość związanych z nim problemów i wyzwań ekologicznych. Mając na względzie potencjał turystyczny i ekonomiczny Bałtyku, należy podejmować zdecydowane działania na rzecz jego ochrony, czego wyrazem jest między innymi wspólna inicjatywa Enei oraz UNGC: #BałtykDlaPokoleń” – podkreśliła.Ankietowani, odpowiadając na pytanie dotyczące ogólnej oceny Morza Bałtyckiego, wystawili mu “trójkę”. Uczestnicy badania mieli do dyspozycji sześciostopniową skalę, w której “1” oznaczało Bałtyk mocno zanieczyszczony, a “6” – bardzo czysty. Najczęściej pojawiającym się stopniem była “3” (tak odpowiedziało 34 proc. respondentów). W ramach badania ankietowani zostali również poproszeni o ocenę stanu Morza Bałtyckiego w odniesieniu do innych akwenów. Polacy w tym aspekcie nie byli łaskawi dla Bałtyku. Dwóch na pięciu respondentów (41 proc.) wskazało, że Bałtyk jest bardziej zanieczyszczony niż większość mórz na świecie. Niemal tyle samo (42 proc.) było zdania, że jest tak samo zanieczyszczone jak inne zbiorniki wodne na naszej planecie. Zdaniem co dziesiątego uczestnika badania stan…

Read more

Rosyjska marynarka wojenna rozpoczęła ćwiczenia na Bałtyku

Rosja rozpoczyna ćwiczenia marynarki wojennej na Bałtyku. W morze wypłynęło 20 okrętów Floty Bałtyckiej. Statki mają wykonywać zadania z zakresu obrony przeciwokrętowej i przeciwlotniczej. Ćwiczenia obejmą także zabezpieczenia przeciwminowe oddziałów. Okręty wyruszyły z bazy morskiej w Bałtijsku. W skład grupy wchodzą korwety projektu 20380, przeznaczone do wykonywania misji na wodach przybrzeżnych. Statki tego typu są przygotowane do zwalczania wrogich okrętów nawodnych i podwodnych. Mogą też zapewnić wsparcie artyleryjskie w operacjach desantowych. W zeszłym tygodniu rosyjskie ministerstwo obrony zapowiedziało manewry marynarki wojennej na morzach Śródziemnym, Północnym i Ochockim oraz na Oceanach Spokojnym i Atlantyckim. Ćwiczenia zaplanowano na styczeń i luty. Weźmie w nich udział 140 okrętów, ponad 60 samolotów i 10 tysięcy żołnierzy.

Read more