Huti zapowiadają dalsze ataki na Morzu Czerwonym

Przywódca jemeńskich Huti Abdulmalik al-Houthi oświadczył, że będą oni kontynuować ataki na Morzu Czerwonym tak długo, jak długo trwać będzie agresja przeciw narodowi palestyńskiemu. Deklaracja padła pomimo ataków odwetowych ze strony USA i Wielkiej Brytanii. “Wzywamy milion ludzi do wyjścia jutro na ulice, jeśli Bóg pozwoli. W stolicy Sanie i innych prowincjach” – apelował Abdulmalik al-Houthi.Przywódca Huti podkreślił, że “dopóki trwa agresja przeciwko narodowi palestyńskiemu” wsparcie Jemeńczyków “jest częścią dżihadu w imię Allaha i jest wyrazem pobożności”. Dziś Huti wystrzelili rakiety w stronę brytyjskiego statku, który płynął przez Zatokę Adeńską. Służby bezpieczeństwa morskiego zgłaszały eksplozje w tamtym rejonie. Ataki jemeńskich Huti na Morzu Czerwonym zakłóciły globalną żeglugę, zmuszając statki do obierania dłuższych i droższych alternatywnych tras. Czynne wspieranie Palestyny przez jemeński ruchu polityczno-militarny rodzi obawy o potencjalnym rozprzestrzenieniu się konfliktu między Izraelem i Hamas na cały Bliski Wschód.

Read more

Atak Hutich na brytyjski tankowiec oraz amerykański niszczyciel

Jemeńscy rebelianci Huti zaatakowali brytyjski tankowiec Marlin Luanda w Zatoce Adeńskiej, w wyniku czego na pokładzie wybuchł pożar. Huti przyznali się do ataku, podając, że użyli kilku pocisków przeciwokrętowych, by nalot był precyzyjny. Wcześniej o ataku informowała firma zajmująca się zarządzaniem ryzykiem morskim Ambrey. Podano, że nikt z załogi nie ucierpiał. W ciągu dnia Huti wystrzelili pocisk balistyczny także w stronę amerykańskiego niszczyciela USS Carney, który znajdował się w Zatoce Adeńskiej, ale został on pomyślnie zestrzelony.  W odpowiedzi na ataki amerykańskie i brytyjskie wojsko regularnie ostrzeliwuje cele na obszarach Jemenu kontrolowanych przez Hutich. Wspierani przez Iran rebelianci twierdzą, że statki na Morzu Czerwonym obrali za cel jako wyraz wsparcia dla Palestyńczyków w obliczu izraelskiego bombardowania w Gazie. To jeden z najbardziej ruchliwych szlaków wodnych na świecie. Działania rebeliantów zmuszają statki do kursowania dłuższymi trasami.

Read more

USA uznają Huti za organizację terrorystyczną

Biały Dom poinformował, że Stany Zjednoczone ponownie zakwalifikują proirańskich Huti w Jemenie jako organizację terrorystyczna. Jest to odpowiedź na ataki bojowników na szlaki żeglugowe na Morzu Czerwonym. Ogłaszając zamiar uznania ruchu Ansar Allah czyli jemeńskich Huti za organizację terrorystyczną Biały Dom wskazał na ataki przeciwko siłom zbrojnym USA i międzynarodowym statkom handlowym na Morzu Czerwonym. „Te ataki mieszczą się w podręcznikowej definicji terroryzmu” – napisał w oświadczeniu doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan. Wpisanie na listę organizacji terrorystycznych ma formalnie nastąpić za 30 dni i spowodować odcięcie Huti od rynków finansowych. Sullivan zapowiedział też, że jeśli proirańscy bojownicy zaprzestaną ataków na statki, USA natychmiast rozważą wykreślenie jej z listy globalnych organizacji terrorystycznych.  Huti zostali wpisani przez USA na listę organizacji terrorystycznych w ostatnich dniach prezydentury Donalda Trumpa. Administracja Bidena wycofała się jednak z tej decyzji w obawie przez spowodowaniem klęski głodu w pogrążonym wojennym chaosie Jemenie. Nowe amerykańskie sankcje nie obejmą dostaw towarów konsumpcyjnych.

Read more

Jemen – kolejne ataki na Huti

USA przeprowadziły kolejne naloty na pozycje rebeliantów Huti w Jemenie – poinformowała agencja Reutera powołując się na dwóch przedstawicieli amerykańskiej administracji. Celem ataków miała być stacja radarowa. Kolejne naloty potwierdziła także kierowana przez Huti telewizja Al-Masirah. Według jej informacji zaatakowane zostały cele w stolicy kraju – Sanie. Ubiegłej nocy Stany Zjednoczone i Wielka Brytania przeprowadziły naloty na pozycje Huti. Była to odpowiedź na ataki rebeliantów na statki handlowe na Morzu Czerwonym. Huti chcieli w ten sposób utrudnić dostarczanie zaopatrzenia dla Izraela, reagując na jego działania w Strefie Gazy. Konflikt domowy w Jemenie trwa od lat. Szyiccy rebelianci Huti obalili sunnicki rząd i przejęli kontrolę nad stolicą, Saną. Zmusili prezydenta Abdrabbuha Mansura Hadiego do ucieczki. Wszystko to przekształciło się w wojną zastępczą, podczas której zderzyły się ze sobą się interesy Iranu i Arabii Saudyjskiej. Trwa kryzys humanitarny.

Read more

Stany Zjednoczone i Wielka Brytania zaatakowały cele na terenie Jemenu

Wojska Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, przy wsparciu Australii, Bahrajnu, Kanady i Holandii, przeprowadziły uderzenia na obiekty w Jemenie, które były wykorzystywane przez rebeliantów z ruchu Huti do stwarzania zagrożenia dla międzynarodowej żeglugi. Była to odpowiedź na ataki Huti na statki na Morzu Czerwonym, przeprowadzane również – pierwszy raz w historii – z wykorzystaniem pocisków balistycznych. “Te ataki zagroziły amerykańskiemu personelowi, cywilnym marynarzom, handlowi oraz wolności żeglugi” – napisał prezydent USA Joe Biden, zwracając przy tym uwagę na straty między innymi dla międzynarodowego handlu, spowodowane działaniami rebeliantów.Telewizja rebeliantów Huti – Al-Masirah – podała, że ataki skierowano na lotniska, bazę lotniczą i inne cele militarne. Zaatakowane zostały też cele w stolicy kraju, Sanie gdzie, według relacji świadków, słychać było kilka eksplozji.Szef dyplomacji rządu Huti Hussajn Al-Ezzi powiedział, że w ataku uczestniczyły amerykańskie i brytyjskie okręty, łodzie podwodne i myśliwce. Według Amerykanów, użyto rakiet Tomahawk. “Ameryka i Wielka Brytania muszą się przygotować na to, że zapłacą wysoką cenę i poniosą najgorsze konsekwencje tej jawnej agresji” – dodał Hussajn Al-Ezzi. Rzecznik ruchu Huti Mohammed Abdulsalam zapowiedział, że brytyjsko-amerykańskie uderzenie nie zastraszy jego ruchu i zapowiedział dalsze ataki na statki na Morzu Czerwonym. Ataki potępił Iran, który uznał je za naruszenie spójności terytorialnej Jemenu i złamanie prawa międzynarodowego. W podobnym tonie wypowiedzial się libański Hezbollah. Z kolei Rosja wezwała do pilnego zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Według amerykańskiego dowództwa wojskowego, uderzono łącznie w 60 obiektów. Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden mówił wcześniej, że odpowiedź wspólnoty międzynarodowej na ataki Huti była “zjednoczona i zdecydowana”. Przypomniał między innymi, że rebelianci byli ostrzegani, że jeśli nie zaprzestaną atakować statków, to poniosą konsekwencje. Joe Biden zaznaczył, że nocne uderzenia na cele w Jemenie były “działaniami defensywnymi”. “Te uderzenia są jasnym sygnałem, że Stany Zjednoczone i nasi partnerzy nie będą tolerować ataków na nasz personel i zezwalać wrogim siłom, by zagrażały wolności żeglugi na jednym z najbardziej kluczowych na świecie szlaków handlowych. Nie będę się wahał, by zlecać podejmowanie dalszych działań w celu ochrony naszych ludzi i wolnego handlu międzynarodowego” – napisał Joe Biden. Premier Wielkiej Brytanii Rishi…

Read more

Amerykański niszczyciel zestrzelił 14 dronów na Morzu Czerwonym

Amerykański niszczyciel operujący na Morzu Czerwonym zestrzelił 14 dronów bojowych wystrzelonych przez jemeńskich bojowników z plemienia Huti – poinformowało Centralne Dowództwo USA. „Amerykański niszczyciel rakietowy USS Carney, operujący na Morzu Czerwonym, z sukcesem zaatakował 14bezzałogowych systemów powietrznych wystrzelonych z rejonu Jemenu kontrolowanego przez Huti” – czytamy w oświadczeniu amerykańskiej armii. Żadne jednostki znajdujące się w rejonie nie zostały uszkodzone. Wcześniej drona bojowego zestrzelił również operujący na Morzu Czerwonym brytyjski niszczyciel. W ostatnich kilkunastu dniach w tym rejonie dochodzi do ataku na jednostki pływające. 19 listopada bojownicy jemeńscy z plemienia Huti, wspierani przez Iran, porwali izraelską jednostkę. Huti rozpoczęli też serię ataków dronów i rakietowych wobec Izraela. Grozili też atakami na jednostki płynące do izraelskich portów, z wyjątkiem tych, które dowożą żywność i lekarstwa do Strefy Gazy.

Read more