Francja: Episkopat krytykuje kontrowersyjną inaugurację igrzysk
Francuski Episkopat skrytykował część ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich, odwołującą się do biblijnej ostatniej wieczerzy. Biskupi mówią o “szyderstwach i kpinach z chrześcijaństwa”. Hierarchowie przyznają, że w ciągu czterogodzinnej ceremonii były wprawdzie momenty piękna, radości i bogatych emocji. “Niestety były też szyderstwa i kpiny z chrześcijaństwa, nad którymi głęboko ubolewamy” – czytamy w ich komunikacie. Biskupi nie wymienili żadnego konkretnego momentu inauguracji, ale w powszechnej opinii ich krytyka wiąże się ze scenami nawiązującymi do Biblii. W jednej z nich grupa uczestników zasiadła przy stole, niczym przy biblijnej ostatniej wieczerzy z udziałem Jezusa i apostołów, tylko że wśród biesiadników były też “drag queen”. Wszystko odbywało się przy akompaniamencie lesbijskiej DJ-ki Barbary Butch. Biskupi piszą dalej, że są myślami ze wszystkimi chrześcijanami dotkniętymi “ekscesami i prowokacjami niektórych scen”. Inauguracja wywołała też oburzenie prawej strony sceny politycznej we Francji i tysięcy internatów. Dyrektor artystyczny imprezy Thomas Jolly zapewniał na konferencji, że jego celem nie była “wywrotowość ani szokowanie widza” “Chodziło o nasze republikańskie wartości życzliwości i inkluzywności” – mówił artysta i zapewniał, że jego celem było pokazanie, że we Francji “ma się prawo do tego, by kochać tak jak się chce i kogo się chce. We Francji możesz być wierzący lub niewierzący” – tłumaczył Thomas Jolly.
Read morePrezydent Andrzej Duda ze światowymi przywódcami w Pałacu Elizejskim
Prezydent Andrzej Duda spotkał się w Pałacu Elizejskim ze światowymi przywódcami. Wieczorem liderzy ponad stu państw wezmą udział w ceremonii otwarcia letnich igrzysk olimpijskich w Paryżu. Wizyta polskiego prezydenta w Pałacu Elizejskim rozpoczęła się od powitania przez prezydenta Emmanuela Macrona na dziedzińcu rezydencji francuskiego przywódcy. Potem w pałacowych ogrodach odbyło się spotkanie z udziałem wszystkich liderów przybyłych na ceremonię otwarcia igrzysk. W Paryżu są między innymi niemiecki kanclerz Olaf Scholz, brytyjski premier Keir Starmer, prezydent Argetyny Javier Milei i prezydent Izraela Isaac Herzog. Obecna jest też pierwsza dama Stanów Zjednoczonych Jill Biden. Wieczorem polski prezydent będzie jednym z ponad stu liderów, którzy zasiądą na honorowej trybunie, by śledzić ceremonię otwarcia igrzysk. Jej finał odbędzie się na placu Trocadéro, czyli tam, gdzie miejsca zajmą światowi przywódcy i inni ważni goście. Wcześniej prezydent Andrzej Duda otworzył Dom Polski na letnie igrzyska w Paryżu. Po raz pierwszy w historii polscy sportowcy, dziennikarze i kibice będą mieli swoje miejsce spotkań podczas igrzysk. Dom Polski mieści się w zabytkowym budynku znajdującym się w sercu Lasku Bulońskiego, w zachodniej części Paryża.
Read morePremier Francji o sabotażu na kolei: skoordynowany atak na newralgiczne punkty
Skoordynowany atak na newralgiczne punkty – tak francuski premier Gabriel Attal określa akcje sabotażowe, które sparaliżowały nad ranem szybką kolei TGV w północnej Francji. Spowodowało to chaos na paryskich dworcach i poważne utrudnienia dla pasażerów, między innymi dla tych, którzy chcą dotrzeć do stolicy na wieczorną ceremonię otwarcia igrzysk olimpijskich. Władze zapowiadają pełną mobilizację, by wznowić ruch na kolei i zatrzymać sprawców. Sabotażyści podpalili przewody i zniszczyli systemy sygnalizacji kolejowej, a akcje przeprowadzono w nocy, mniej więcej o tej samej porze, w newralgicznych miejscach, na trzech trasach prowadzących do Paryża. “To pokazuje pewną wiedzę na temat sieci kolejowej, by wiedzieć, gdzie uderzyć. Nie mogę powiedzieć nic więcej na temat sprawców i ich motywacji” – powiedział podczas wizyty w komórce kryzysowej resortu transportu premier Gabriel Attal. Zalecił ostrożność, bo śledztwo w tej sprawie dopiero się rozpoczyna. “W każdym razie mówimy o osobach, które w sposób umyślny i zorganizowany próbowały zablokować sieć TGV” – dodał francuski premier. Ruch na paryskich dworcach jest powoli przywracany, ale ćwierć miliona osób musiało już odwołać podróż. Problemy występują na trasie Londyn-Paryż i na liniach kursujących z Lille, Bordeaux i Strasburga do stolicy. Utrudnienia dotkną w sumie 800 tysięcy pasażerów, potrwają co najmniej do końca weekendu. W Paryżu władze apelują o przekładanie wyjazdów na później i zapewniają, że sabotaże nie będą miały wpływu na ceremonię otwarcia igrzysk, która rozpocznie się o 19:30.
Read moreParyż: dzień przed otwarciem letnich igrzysk olimpijskich
Jutro w Paryżu odbędzie się ceremonia otwarcia 33. letnich igrzysk olimpijskich. Do francuskiej stolicy zjeżdżają kibice z całego świata oraz światowi przywódcy, którzy wezmą udział w uroczystości. Tymczasem olimpijska rywalizacja rozpoczęła się już w kilku dyscyplinach drużynowych. W jutrzejszej ceremonii otwarcia igrzysk ma uczestniczyć około 320 tysięcy widzów i ponad stu światowych przywódców. Wielu z nich przybędzie do francuskiej stolicy już dziś, by wziąć udział w szczycie zorganizowanym w Luwrze przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. W wydarzeniu będzie uczestniczył prezydent Andrzej Duda. Jego wizyta w Paryżu potrwa trzy dni. Igrzyska rozpoczną się oficjalnie jutro, ale ze względów organizacyjnych niektóre zawody odbywają się przed rozpaleniem olimpijskiego znicza. Swoje zmagania rozpoczęli wczoraj piłkarze i rugbiści. Pierwszy dzień zawodów obfitował jednak w różne incydenty. Nerwowo było w Paryżu podczas piłkarskiego meczu Mali – Izrael, z powodu propalestyńskich haseł i gwizdów na trybunach. Do absurdalnej sytuacja doszło w Saint-Etienne podczas meczu Maroko – Argentyna. Piłkarze musieli opuścić murawę po tym, jak marokańscy kibice wtargnęli na boisko, gdy rywale strzelili wyrównującą bramkę w doliczonym czasie gry. Uważano, że mecz został już zakończony, ale po dwóch godzinach przerwy sędzia wznowił grę i anulował ostatniego gola. Argentyński selekcjoner nazwał całą sytuację „cyrkiem”.
Read moreFrancja – zamieszki w La Rochelle
Policjant i pięciu protestujących zostało rannych w zamieszkach, które wybuchły we francuskim porcie La Rochelle. Do rozruchów doszło w czasie demonstracji przeciwko rolniczym zbiornikom retencyjnym. W proteście uczestniczyło około 4 tysięcy osób. W pewnym momencie grupa demonstrantów zaczęła demolować sklepowe witryny. Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych. “Wielu radykalnych, skrajnie lewicowych uczestników demonstracji wtargnęło do supermarketu.Trudno dostrzec związek z obroną środowiska” – powiedział minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin. Francuscy ekolodzy uważają, że duże zbiorniki retencyjne naruszają równowagę hydrologiczną w przyrodzie i są marnotrawstwem wody. Do podobnych protestów doszło w ubiegłym roku w miejscowości Sainte-Soline w zachodniej Francji.
Read moreFrancja: sondaż – dwie trzecie Francuzów obawia się o bezpieczeństwo podczas IO
Francuzi bardzo zaniepokojeni bezpieczeństwem podczas letnich igrzysk olimpijskich w Paryżu – informuje „Le Figaro”. Dziennik publikuje sondaż, z którego wynika, że ponad dwie trzecie Francuzów ma obawy dotyczące zabezpieczenia imprezy, która rozpocznie się już za dziesięć dni. Sondaż pracowni Odoxa pokazuje, że 68 procent Francuzów obawia się o swoje bezpieczeństwo w miejscach turystycznych i w transporcie publicznym podczas igrzysk. Większość badanych uważa, że niebezpiecznie będzie również w strefach dla kibiców i w obiektach sportowych. Francuzi najbardziej obawiają się ataków z bronią w ręku, kradzieży i przemocy seksualnej. 84 procent badanych uważa, że problemy z bezpieczeństwem dotkną też turystów i że zaszkodzi to wizerunkowi kraju. „Z sondażu wyłania się ponury obraz, z którego emanuje wszechobecny strach” – komentuje „Le Figaro”. Są też obawy dotyczące ceremonii otwarcia, która po raz pierwszy w historii odbędzie nie na olimpijskim stadionie, ale w centrum miasta, na Sekwanie, w obecności ponad 320 tysięcy widzów. Niemal połowa osób przepytanych przez Odoxę uważa, że otwarcie nie powinno odbyć się w takiej formie. Francuskie władze przekonują, że mają plan B na wypadek poważnego zagrożenia dla uczestników imprezy. Otwarcie igrzysk odbędzie się 26 lipca.
Read moreFrancja: fiasko rozmów o lewicowym rządzie
Oddala się perspektywa lewicowych rządów we Francji. Trwające od ponad tygodnia rozmowy w sprawie kandydata lewicy na premiera zakończyły się fiaskiem. Francja znalazła się w politycznym impasie po niedawnych wyborach parlamentarnych, które zakończyły się minimalną wygraną lewicowego bloku i brakiem bezwzględnej większości dla jakiejkolwiek partii w izbie deputowanych. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że blok lewicy jest blisko porozumienia w sprawie przyszłego premiera. Komuniści, Zieloni i radykalna lewica poparli komunistkę z wyspy La Reunion Huguette Bello, ale socjaliści uznali tę kandydaturę za zbyt radykalną. „Mam wrażenie, że sytuacja jest zablokowana z powodu upartej postawy partii socjalistycznej, która blokuje wszystkie propozycje, które są na stole” – powiedział stacji BFM TV szef radykalnie lewicowej partii LFI Manuel Bompard. Jego formacja ogłosiła zerwanie negocjacji wewnątrz koalicji. Sytuację próbują wykorzystać centryści, którzy liczą na rozłam na lewicy, by móc stworzyć rząd razem z socjalistami. „Współpraca z republikańskimi, laickimi i rozsądnymi socjalistami jest możliwa” – stwierdza szef MSW Gerald Darmanin. Gotowość do współpracy deklaruje też prawica, która proponuje centrystom polityczny pakt. Sytuacja wyklaruje się w czwartek, bo tego dnia deputowani wybiorą nowego przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego. Głosowanie ma pokazać, jaki jest rzeczywisty układ sił w niższej izbie parlamentu.
Read moreEmmanuel Macron: wybory bez zwycięzcy, potrzebny sojusz sił republikańskich
Emmanuel Macron po raz pierwszy oficjalnie skomentował wynik wyborów parlamentarnych we Francji. Prezydent Republiki napisał w liście do narodu, że nie wyłoniły one zwycięzcy i wezwał do stworzenia sojuszu sił republikańskich. Od niedzieli we Francji trwa polityczny impas, bo żadna partia nie zdobyła większości mandatów w izbie deputowanych, choć najwięcej ma ich lewica. “Nikt nie zwyciężył” – napisał prezydent Francji, wskazując, że wyborcy sprzeciwili się skrajnej prawicy, ale to nie wystarczy, by jakakolwiek partia mogła rządzić samodzielnie. Prezydent stwierdził jednak, że jest szansa na wyjście z impasu. “Tylko siły republikańskie stanowią absolutną większość” – dodał Emmanuel Macron, wzywając proeuropejskie formacje do stworzenia nowej większości w izbie deputowanych. Prezydent wskazał, że chodzi mu o ponadpartyjny sojusz, który zapewni Francji stabilność i skupi się na kilku kluczowych projektach. Emmanuel Macron podkreślił, że od sukcesu tej inicjatywy zależeć będzie, kto zostanie nowym premierem, i że w związku z tym daje sobie trochę czasu na desygnowanie szefa rządu. List prezydenta potwierdza, że Pałac Elizejski wciąż wierzy w szeroką koalicję centrystów, i że nie chce oddać władzy lewicy. Jej liderzy uważają, że prezydent nie szanuje werdyktu wyborców i nazywają jego projekt fikcją. Z kolei centroprawica odrzuca koalicję z prezydenckim obozem, ale zgłasza gotowość do współpracy w sprawie kilku konkretnych ustaw.
Read moreEkspert: Francja przeżywa kryzys ustrojowy
Francja przeżywa kryzys ustrojowy – powiedział Polskiemu Radiu historyk i znawca francuskich instytucji politycznych Philippe Fabry. Niedzielne wybory parlamentarne osłabiły prezydenta Emmanuela Macrona, który stracił większość w izbie deputowanych. W ocenie eksperta to znak, że Francja przechodzi od reżimu prezydenckiego do reżimu parlamentarnego. Podział na trzy bloki: lewicowy, centrowy i narodowy, brak większości dla jakiejkolwiek formacji i impas polityczny – tak wygląda sytuacja we francuskim parlamencie po wyborach. „Francuzi wspólnie wybrali system, w którym potrzebna jest koalicja parlamentarna” – ocenia Philippe Fabry, podkreślając, że jest to najpoważniejszy kryzys Piątej Republiki Francuskiej, założonej w 1958 roku przez generała De Gaulle’a. „Umarła koncepcja, która była fundamentem Piątej Republiki, zgodnie z którą ten, który dochodził do władzy, miał władzę absolutną. To oznacza powolny upadek Piątej Republiki, która została stworzona jako reżim zasadniczo antyparlamentarny. Gdy w końcu powstanie jakaś koalicja, pozycja prezydenta będzie zagrożona. Mamy obecnie coś w rodzaju „Republiki-zombie”, która powoli zanika” – tłumaczy historyk. W jego ocenie potwierdza się również fundamentalna zmiana na francuskiej scenie politycznej, która nastąpiła dwa lata temu po poprzednich wyborach parlamentarnych, czyli przejście z systemu dwupartyjnego na system z trzema blokami politycznymi i społecznymi. „To sektor rynkowy, który głosuje na narodowców, emeryci, którzy głosują na centrum, i lewicowy sektor publiczny, kulturowy i akademicki. Nowy reżim parlamentarny musiałby ich jakoś pogodzić” – wskazuje Philippe Fabry. W jego ocenie to może oznaczać, że skrajna prawica w końcu dojdzie do władzy. „Zjednoczenie Narodowe prawdopodobnie za kilka lat lub kilka kadencji wejdzie do rządu, może jako sojusznik, bez swojego premiera. Myślę, że dojdzie do tego raczej w ten sposób, a nie poprzez zdobycie większości z izbie deputowanych” – ocenia ekspert. Philippe Fabry podkreśla, że francuski reżim prezydencki jest wyjątkiem w Europie. „We wszystkich sąsiednich państwach ośrodkiem władzy jest parlament, a szef państwa jest drugorzędną postacią, gwarantem instytucji i stabilności. Francja wraca więc do europejskiej średniej, czyli systemu parlamentarnego” – uważa rozmówca Polskiego Radia. Philippe Fabry wskazuje natomiast, że wygrana lewicy może wywołać obawy w Europie, ze względu na rekordowy poziom zadłużenia kraju i zapowiadane nowe wydatki. „To może spowodować niepokój i…
Read moreFrancja: cisza wyborcza i głosowanie w terytoriach zamorskich
We Francji trwa cisza wyborcza przed drugą turą przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Głosowanie rozpoczęło się już za granicą i w terytoriach zamorskich, ze względu na różnice czasowe. Sondaże zwiastują historyczne zwycięstwo narodowców. W czwartek zakończyło się głosowanie elektroniczne dla Francuzów, którzy mieszkają za granicą. Teraz w lokalach wyborczych głosują emigranci w Stanach Zjednoczonych oraz mieszkańcy terytoriów zamorskich. Wyniki w Antylach, Polinezji, Gujanie Francuskiej i wspólnocie Saint-Pierre-et-Miquelon będą znane wcześniej niż w metropolii, około jutrzejszego południa. Druga tura wyborów parlamentarnych wzbudza nad Sekwaną duże zainteresowanie, ale też obawy. Francji grozi polityczny impas. Eksperci wskazują na wygraną narodowców, co byłoby bezprecedensowym wydarzeniem w historii Francuskiej Republiki. Możliwe jednak, że żadna partia nie będzie miała wystarczającej liczby mandatów w izbie deputowanych, by móc rządzić samodzielnie. Wyborczy wieczór najprawdopodobniej otworzy okres intensywnych i zaciętych politycznych negocjacji, które doprowadzą do nominacji nowego premiera i rządu. Trudno jednak przewidzieć, komu Pałac Elizejski powierzy tę misję.
Read more









